ta strona być może używa plików cookie, korzystając z niej zgadzasz się na użycie plików cookie — więcej informacji
Zbieranie odcisku zarodników, jak to zrobić?
Załóż konto | Edycja konta | Wyloguj się | Zaloguj się
Strona główna | Szukaj | Moderatorzy i Admin
Bio-forum.pl » Grzybobranie » Uprawa grzybów » Zbieranie odcisku zarodników, jak to zrobić?
2005.04.09 22:47 #12946
Zmień/Popraw · Usuń
Marcin B. ;-) (marcin) , wypowiedź #1
Witajcie!

Chciałbym w warunkach domowych uzyskać odcisk zarodników. Na razie boczniaka, później pomyślę o innych gatunkach, (typowo konsumpcyjnych, dla ścisłości) Czy ktoś to robił? Na hyperreal pisza o posłużeniu sie sterylną bibułą - skąd wytrzasnąć taką?? Miła pani w sklepie z wyposażeniem medycznym nie wiedziała o co chodzi ;-) a może bibuła filtracyjna, i skąd ją wziąć? Jak odkazić owocnik przed ułożeniem go w wyjałowionym naczyniu? Może ktoś ma jakieś pomysły, będę wdzięczny nawet za strzępki :-D konkretnych informacji na ten temat.

Pozdrawiam!

(wiadomość edytowana przez Marcin 09.Kwietnia.2005)
i
2005.04.10 11:15 #12965
Zmień/Popraw · Usuń
Sebastian Pinczer (spinczer) , wypowiedź #392
Wysyp zarodników łatwo zrobić. Kładziesz kapelusz hymenoforem do dołu na kartce papieru, przykrywasz naczyniem (nie powinno być szczelnie), czekasz całą noc i na rano wysyp powinien być gotowy.
Co do odkażania - chcesz zapewne mieć czystą próbkę zarodników jednego gatunku grzyba - możesz spróbować wsadzić papier i naczynie (szklane) do mikrofalówki (zabija prawie wszystko), nie wiem czy to ma jednak sens, bo w powietrzu lata cała masa zarodników różnych grzybów (i nie tylko), więc do zanieczyszczenia w warunkach domowych i tak dojdzie.
Odkażanie owocnika??? - kto to wymyślił ;-) chyba nie ma sposobu, ja przynajmniej nie znam.
2005.04.10 11:46 #12969
Zmień/Popraw · Usuń
Marek Snowarski (marek) , wypowiedź #315
Sebastian, to problemy kolejnego hodowcy halucynogenow w słoiku :)
2005.04.10 11:54 #12970
Zmień/Popraw · Usuń
Piotr Perz (pimpek) , wypowiedź #935
Marku, no co Ty? A może po prostu Hyperreal sie przebranżowiło i pisze o boczniakach ???? <rotfl>
2005.04.10 13:16 #12979
Zmień/Popraw · Usuń
Marcin B. ;-) (marcin) , wypowiedź #3
Oo, znowu jesteśmy złośliwi czy zwyczajnie upierdliwi jak dla Jana? :-)

Hyperreal to podstawa, znalazłem tam masę informacji których żadna legalnie działająca firma nie udostępni ot tak sobie.



Już wiem! To chyba zazdrość hehehe bo mi tak ładnie owocnikują a z tego co wyczytałem były tu problemy....najbardziej podobał mi się konar nacięty wzdłuż, lol! :D
2005.04.10 14:02 #12982
Zmień/Popraw · Usuń
Bogusław Mazurek (bogdan) , wypowiedź #1083
Marcinie B, to nie jest; ani złośliwość, ani upierdliwość, to nawet nie zgryźliwość - trochę śmieszą takie podchody i ja to odbieram jak "mrugnięcie okiem" jeden do drugiego i lekki uśmieszek :-)

Kciuków za Twoją hodowlę nie trzymam, ale sukcesów - życzę.

Miło, jak "coś komuś wychodzi" :-))
2005.04.10 16:47 #12990
Zmień/Popraw · Usuń
Marcin B. ;-) (marcin) , wypowiedź #4
Możesz spokojnie trzymać kciuki - Jan pisał o psylocybes i się nie szczypał. Ja o nich nie napiszę bo.....ich nie uprawiam.

Rozumiem żarty, nawet lekko uszczypliwe ale twierdzenie kogoś że wie lepiej ode mnie co trzymam jest "lekko" wnerwiające, odbieram to jako chęć zabłyśnięcia przed ogółem userów przez admina. Wiesz, coś w rodzaju teorii wiejskiego wisipłota - Kowalski ma nowy samochód, a chałupa stara więc pieniądze na pewno ukradł.

Jak dotąd jedna osoba udzieliła mi konkretnej odpowiedzi i chwała jej za to.

Aha, mam cyfrówkę i mogę sie pochwalić zdjęciami swoich boczniaków, ale nie zrobię tego z przekory - jeśli wg admina mam u siebie halucyny niech mi to udowodni, w dzisiejszych czasach namierzanie po IP to nic trudnego. Ma szansę udowodnić swoją rację.

Wracając do Jana i jego halucynków, no cóż - póki co jest jedyną osobą z tego forum która posiada jakiekolwiek doświadczenia z uprawą grzybów od zera, bo sam przyznasz że uprawa shee-ta-ke na gotowym zaszczepionym substracie do zaawansowanych nie należy. ;-)
i
2005.04.10 17:18 #12991
Zmień/Popraw · Usuń
Marek KOZŁOWSKI (vito_miks) , wypowiedź #801
Ja daję wiarę, jak człowiek pisze, mniej jak mówi.
Marcin. Skoro tak piszesz, to może poprowadź temat. Jest to ciekawa sprawa, ale wymaga zaangażowania. Do mnie bardziej przemawiają jednak obrazy, niż słowa. Uruchom więc swój sprzęt, podziel się wiedzą. Ze swej strony mogę obiecać, co niniejszym czynię, że poprę wystąpienie, aby Administrator, gdy to będzie miało już sensone ramy, wyizolował temat upraw amatorskich w osobny dział.
Myślę, co graniczy z pewnością, że takie rozwiązanie znajdzie poparcie u innych, a i u Admina. Jest do tego nastawiony przychylnie.
Za Twoją radą z wielką chęcią zaszczepie pare pieńków w "moim" lesie boczniakiem. Mam tylko jedno stanowisko na wysokości ok. 2m, które spotkałem zeszłej jesieni. Troszkę mi nie tak chodzić z drabiną do lasu robić zdjęcia.
o

(wiadomość edytowana przez vito_miks 27.listopada.2005)
2005.04.10 17:43 #12992
Zmień/Popraw · Usuń
Marcin B. ;-) (marcin) , wypowiedź #5
Marku - by było do końca jasnym, na razie zbieram owocniki z bel słomy zaszczepionych kupioną grzybnią. Jedna bela już kończy swój czas, na drugiej właśnie zaczął się wysyp. Do tego stoi w ogrodzie sporych rozmiarów konar zaszczepiony grzybnią w październiku. Wykopałem go z ziemi dwa dni temu, wygląda obiecująco i pachnie wspaniale (grzybnia boczniaka ma ładny, anyżkowy zapach :-)Zanim pierwsze owocniki dojrzeją na tyle, że będzie można zbierać z nich wysyp bądź klonować zbieram przydatne informacje, które mogą mi pomóc w rozmnożeniu samej grzybni na pożywce.

Na dobrze spasteryzowane podłoże wystarczy dać 3% grzybni w stosunku do suchej masy, a ponieważ za dwadzieścia zł można nabyć ponad trzy kilo grzybni jest jasne, że nie robię tego dla oszczędności.

Po prostu chcę się tym pobawić.

Na dniach powinien dotrzeć do mnie agar, ostatnia rzecz której mi brak. Jeśli będą jakieś sukcesy to nie omieszkam się pochwalić zdjęciami. ;-)

Pozdrawiam.
i
2005.04.10 17:44 #12993
Zmień/Popraw · Usuń
Marek Snowarski (marek) , wypowiedź #316
Przeczytaj Anonimie może jeszcze raz wątek z Janem. Tym razem uważniej.
Jak chcesz mieć 100%-proof technologię do produkowania grzybni to potrzebujesz sprzętu za przynajmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych albo i lepiej.
Jak zadowala cię technologia domowa o skuteczność 60-80% to nie ma filozofii. Kup sobie np. ostatnio wydaną przez wydawnictwo "działkowiec", godną w mojej ocenie, polecenia, broszurkę/książeczkę - Marek Siwulski "Uprawiamy grzyby w ogrodzie" i życzę dobrej zabawy. Pisze nawet o smardzach w ogrodzie.
Jest tam akapit czy dwa o produkcji grzybni do szczepienia domowym sposobem "od zarodnika". Z boczniakami wypali - to grzyb agresywnie przerastający swoje podłoże i konkurencję zwykle wyprzedzi.
2005.04.10 19:46 #12994
Zmień/Popraw · Usuń
Marcin B. ;-) (marcin) , wypowiedź #6
Posiłkowałem się książką "Amatorska uprawa grzybów" Janusza Kalbarczyka. Nabyłem ją w '88 roku, nowsza lektura powinna dojść w ciągu tygodnia. Polecam również plik "uprawa boczniaka" krązący po necie w formacie doc, wg podpisu autorem jest Adam Strojs.

A że z boczniakami wypali wiem. Koniec końców mnożyłem pół kilo grzybni tak długo, aż starczyło na dwa wory siana i jeden konar. :P

Jasne że można nabyć gotową grzybnię. Ale co się przy tym pobawię, to moje. :-]
2005.04.15 22:20 #13182
Zmień/Popraw · Usuń
Marcin. (marcin) , wypowiedź #12
No dobra, mam odcisk shii-ta-ke własnej roboty, jeszcze nie twierdzę że z tego cokolwiek urośnie niemniej odcisk jest. :-)

...a grzybulca kupiłem w Makro, hehehehehe....


Gdyby ktoś chciał iść w moje ślady i próbował zbierać odciski zarodników:

- papier wyjałowiłem posługując sie żelazkiem na parę; sam pomysł podsunęła mi znajoma.

- żelazkiem potraktowałem trzy arkusze; środkowy jest najlepiej chroniony przed wpływami atmosferycznymi i na nim "wysypywał się" owocnik, pierwszy z góry służył jako tymczasowa osłona

- jako naczynko posłużył banalny kuchenny pojemnik z tworzywa sztucznego, dół z plastiku i góra z matowego plexi; przed użyciem dokładnie umyłem i przejechałem ścianki wacikiem z 95% spirytusem

- w podobny sposób potraktowałem owocnik, nie mam pojęcia czy coś dało niemniej nie zaszkodzi...

- wysyp był zbierany dwa dni, przy czym po pierwszym dniu przemieściłem owocnik na inne miejsce papieru; zwiększa to szansę że grzyb zrzucił większość obcych zarodników w pierwszym miejscu


To tyle. Dodam że zarodniki shii-ta-ke są białe, człowiek patrzy na papier a tu ZONK. Dopiero po chwili dostrzega wyraźny wysyp w innym odcieniu bieli... ;-)
2005.09.24 17:19 #21430
Zmień/Popraw · Usuń80.179.116.156.static.012.net.il
p.cubensis.cultivator , wypowiedź #0
odcisk - ja zawsze wierzyłem że odcisk musi być 100% sterylny, ale czytając opisy odkryć nowych gat. grzybków - robieniem odcisków z grzybków prosto z lasu (tak robiono z wieloma psylocybami) sie troche zdziwiłem...

-odcisk zazwyczaj robi sie na folii aluminiowej (wtedy łatwo je zdrapać i łatwo przechowywać - sterylizacja kapelusza nie jest kkonieczna

-ja zakupione shii-ta-ke oraz boczniaki i pieczarki (świerze) zaszepiłem na pożywce agarowej PEA (nie zarodniki, -'klonowanie') pozywka przed zaszczepieniem (zimna-zestalona!) była przemyta 3% wodą utlenioną, zrobiła sie biała (wczesniej miała barwe szarą) - taką pożywke trudno zakazić ... otwarte szalki przez 5 dni-zakaziła sie tylko 1 na 20 !! wiec chyba nie tak źle?

-nie wiem dlaczego macie takie uprzedzenia do psylocybów, to też grzyb, istny rasizm grzybowy :)

weźcie sprubujcie łysiczke wychodować ... to zobaczycie co to znaczy "prawdziwe wyzwanie" ... związane z grzybkami (chodowla jest b.trudna 'in door' ale możliwa ;] )
2005.09.24 22:26 #21474
Zmień/Popraw · Usuń
Marcin. (marcin) na forum od kwietnia 2005, wypowiedź #33
Aż trudno mi uwierzyć że to takie proste. Krótko mówiąc, że nie ściemniasz. ;-)

Dzięki za podsunięcie pomysłu z wysypem na folii, nie wpadłbym na to. Mam kilka pytań czysto technicznych:

- jak zrobić PEA?
- jak przemywałeś pożywkę wodą utlenioną, czy później przemywałeś ją czystą wodą? Utleniona nie zabija grzyba?

Jeszcze jedno, czy wzbogacasz czymś ziarno? Rozmnażam sobie boczniaka, i póki co kolonizacja każdego kolejnego słoja z ziarnem odbywa się wolniej. :-(

(wiadomość edytowana przez Marcin 24.września.2005)

(wiadomość edytowana przez Marcin 24.września.2005)
2005.09.24 22:38 #21479
Zmień/Popraw · Usuń80.179.116.156.static.012.net.il
p.c.c. , wypowiedź #0
literówka-chodziło oczywiście o PDA [potato dextrose agar] nadaje sie do wiekszosci grzybów

aha, zapomniał bym dodać- taka pozywka przemyta wodą utlenioną zabija zarodniki-także psylocybów ! nie zabija za to grzybni ! wiec używa sie jej tylko do klonowania ! chyba że pprzed użyciem ogrzejesz ją do ok, 50-60C [H2O2 sie rozłoży] i wtedy zaszczepisz zarodnikami-ale traci właściwości przeciw zakaźne! wtedy plusem jest długi termin ważności w przechowywaniu !

75g ziemniaków umytych nie obranych, surowych, pokrojono w drobniutką kosteczke
-gotowano je 40-60min z 250ml wody
-odcedzono na szmacie do serów i uzupełniono wode aby było 250ml
-dodano 2,5g glukozy [apteka] (lub np. miodu czy dekstrozy -nie mylić z dekstryną?)
-5g agaru [agar-agar-sklepy ze zdrową żywnością cena~3-6zł/20g]

zagrzać (nie doprowadzajac do wrzenia) aż agar sie rozpuści, rozlać do próbówek i szalek
-sterylizować (mikrofala, szybkowar,gotowanie 2 krotne)

używam też pozywki:
-3g glukozy
-2,5g agaru
-100ml wody

ale która lepsza-nie wiem... [niedługo zdjęcia zkolonizowanego agaru-szalki jak i probówki]

-przemyłem porzywke wodą utlenioną i nie przemywałem jej wiecej wodą "zwykłą"

ziarna niczym nie wzbogacam, ale jeśli już to płatkami owsianymi sprubuj ! mała ilość, kolonizacja o dziwo zachodzi szybciej (przynajmniej u mnie-zarówno boczniaka jak i psylocybów)-tylko nie za dużo ! bo sie wszystko poskleja (płatki wymocz przez kilka godzin i przepłucz odrobine)

mam nadzieje że troche chociaż pomogłem :)
2005.09.24 22:53 #21485
Zmień/Popraw · Usuń
Marcin. (marcin) na forum od kwietnia 2005, wypowiedź #34
Robiłem już PDA wg pierwszego przepisu, najwięcej zabawy miałem z filtrowaniem ziemniaków... ;-)

Agar nie ściął sie wówczas jak należy. Jakieś sugestie?

Co myslisz o wzbogaceniu ziarna? Zauważyłem że ziarno z dodatkiem glukozy jest szybciej kolonizowane, ale nie mam pojęcia ile dodać, by nie przesadzić....

...dla niedowiarków zrobię zdjęcia uprawy moich psyloboczniaków. :)
2005.09.24 22:55 #21487
Zmień/Popraw · Usuń
Marcin. (marcin) na forum od kwietnia 2005, wypowiedź #35
Wypróbuję drugiej receptury, kusi mnie jej prostota.

Jak długo sterylizować szalki w mikrofali, by sie nie zagotowało?


Koniecznie zapodaj zdjęcia!

(wiadomość edytowana przez Marcin 24.września.2005)
2005.09.24 23:00 #21490
Zmień/Popraw · Usuń
Marcin. (marcin) na forum od kwietnia 2005, wypowiedź #36
Sorry za spam - dopiero teraz doczytałem o wzbogacaniu ziarna.

Jeszcze raz dzięki. Zamieniam kuchnię w małe laboratorium (a żona mnie przeklnie.... :-)
2005.09.24 23:09 #21493
Zmień/Popraw · Usuń80.179.116.156.static.012.net.il
p.c.c. , wypowiedź #0
tak, glukoza wspomoże ci wzrost grzybni bo jest to cukier prosty i dużo łatwiej przysfajalny przez dopiero co "wykiełkowaną" grzybnie niż np. dekstryny/skrobie i tym podobne cukry złożone ! myśle że 1g /100g-150 ziarna skutecznie przyspieszy kolonizacje i nie zniszczy grzyba (zbyt duża ilosc moze zaklucić 'równowage' osmotyzną grzybni z otoczeniem?)

-jednak płatki owsiane spełniają dobrze swoją funkcje ... już kilka moich znajomych po wyprubowaniu tej metody przyznało mi racje

z szalkami w mikrofali jest problem :) bo trzeba je ogrzewać na jak najmniejszej mocy, i ciągle obserwowac, jeśli zauważy sie pierwsze oznaki gotowania nalezy wyłaczyć - zbyt duża moc spowoduje gwałtowne zagotowanie i pomazanie pożywką ścianek szalki i szanse na zakażenie po wyjęciu sa niemal 99% :( ->wiem to z praktyki (niestety :( )

powodzenia !
2005.09.25 10:14 #21507
Zmień/Popraw · Usuń
Bogusław Mazurek (bogdan) na forum od lipca 2004, wypowiedź #1339
p.c.c.
w związku z Twoim "... -nie wiem dlaczego macie takie uprzedzenia do psylocybów, to też grzyb, istny rasizm grzybowy :)..." to wcale tak nie jest, zapewniam Cię :-)
Czy to psylocybe czy jakikolwiek inny grzyb, to wszelkie próby ich hodowli jak najbardziej popieram, a takie informacje jakie wymienialiście z Marcinem są niezwykle cenne, zwłaszcza dla tych zapaleńców, którzy chcą zacząć eksperymenty w tej trudnej i ekscytującej dziedzinie. Wszelkie doświadczenia i spostrzeżenia tych z doświadczeniem hodowlanym z pewnością bardzo interesują liczną rzeszę odwiedzających to forum :-)

Moje zastrzerzenie budzi jedynie końcowy efekt wykorzystania np. psylocybe.
Może jestem przewrażliwiony na tym punkcie (mam dzieciaki w I i III klasy szkoły podstawowej) i wszystko co związane z narkotykami budzi mój stanowczy sprzeciw.
Jest osobistą sprawą jak który hodowca-hobbysta wykorzysta wychodowane grzybki, każdy "ma swój rozum" i jest to jego indywidualną sprawą.

Bijąc się ręką w piersi, przecież też nie jestem bez winy (lubię piwo i palę papierosy), wiem że to złe i niezdrowe (zwłaszcza te "fajki") ale pomimo wszystko to robię i nie chciałby aby ktokolwiek mi w to ingerował ;-)
Tak samo szanuję prawo hodowcy do kosztowania wychodowanych grzybków - jego "głupota", tak jak i moja "głupota" z papierosami.

Ponieważ "narkotyzujący" grzybek kojarzy mi się z nakrotykami, dealerami narkotyków, uzależnianiem dzieci już od najmłodszych lat szkoły podstawowej
- dlatego też powstaje moje "ale ..."
2005.09.25 10:24 #21508
Zmień/Popraw · Usuń
Bogusław Mazurek (bogdan) na forum od lipca 2004, wypowiedź #1340
Jeszcze jedno :-)
Bardzo bym mile widział, a zarazem byłbym ci wdzięczny za nowy wątek w dziale "Uprawa grzybów" a dotyczący co to? mały-dziwny ... czyli czyli spostrzeżeń dotyczących prób hodowli ze znalezionymi przez Ciebie pałeczkami :-))
Pozdrawiam :-)))
2005.09.25 13:11 #21519
Zmień/Popraw · Usuń212.20.223.34
p.c.c. , wypowiedź #0
no, nowy wątek gotowy :)

-da sie zrobić odcisk z hubki? perforowana od spodu... nie wiem nic na ten temat, nigdy nie robiłem, ma ktoś jakieś info?
2005.11.27 10:53 #25823
Zmień/Popraw · Usuńip-195-140-236-245.unreg.tvk.wroc.pl
jagodek , wypowiedź #0
Jak rozmnożyć grzybnię boczniaka?.Zakupiłem gotową w allegro i pomieszałem pół kilo z kilogramem zagotowanej pszenicy i wszystko włożyłem do worka.Po paru dnia wszystko skisło:(
1. temperatura była pokojowa
2. w worku porobiłem mnustwo dziurek igłą
3. stało to w zaciemnionym miejscu.
Z góry dzięki za rady
i
2005.11.27 11:06 #25825
Zmień/Popraw · Usuń
Piotr Perz (pimpek) na forum od sierpnia 2002, wypowiedź #2135
Jagodek,

masz instrukcję dotyczącą słomy - w/g mnie pewniejsze niż pszenica:

application/mswordUprawa boczniaka na slomie
Uprawa boczniaka.doc (79.4 k)


pozdrawiam,

Pimpek
2005.11.27 11:34 #25826
Zmień/Popraw · Usuńip-195-140-236-245.unreg.tvk.wroc.pl
jagodok , wypowiedź #0
Dziękuję za odpowiedź, ale na słomie to żaden problem i to bez takich rygorystycznych metod:) Ja słomę moczyłem może 4 godzinki, zlałem później wrzątkiem, ostudziłem, zapakowałem kilo grzybni na 5 kilo słomy- NIE SIECZKI i bez ubijania umieściłem w worku. WYROSŁY WSPANIAŁE GRZYBKI. Dlatego właśnie chciałem sobie do ogrodu rozmnożyc samą grzybnię, no i coś nie mogę, bo szybko kiśnie.Może to wina pojemnika?(w moim przypadku worek), może za duża "działka" była, bo środek był prawie gorący...no sam nie wiem
2005.11.27 13:31 #25835
Zmień/Popraw · Usuń
Marcin. (marcin) na forum od kwietnia 2005, wypowiedź #132
To bez znaczenia, na czym rozmnożysz grzybnię. Może być słoma lub tektura. Ziarno jest wg mnie najbardziej wymagające.

Mogło skisnąć, bo temperatura przekraczała 30 stopni i grzybnia obumarła. Albo było za dużo wody i się udusiła.
2005.11.27 14:46 #25842
Zmień/Popraw · Usuńip-195-140-236-245.unreg.tvk.wroc.pl
jagodek , wypowiedź #0
po pierwszym razie też myślałem,że było za dużo wody i kolejnym razem osączyłem dość dobrze pszenicę, temperatura była koło 20 stopni(na zewnątrz) i również skisło:( P.S. nie chodzi mi o wysyp grzybów, lecz powielenie samej grzybni.Może ktoś podpowie jak to zrobić.
2005.11.27 19:11 #25851
Zmień/Popraw · Usuńaea162.neoplus.adsl.tpnet.pl
Tomash , wypowiedź #0
Kiśnie bo jest źle zagotowana i niesterylna, zagotuj w słoiku (gotuj 2-3h) i jak ostygnie dorzuć grzybni i lekko załóż pokrywke. Powinno się styknąc.
Pozdrawiam.
2005.11.27 21:45 #25857
Zmień/Popraw · Usuńip-195-140-236-245.unreg.tvk.wroc.pl
jagodek , wypowiedź #0
DZIĘKI TOMASH! zastosuję się do Twoich rad.Mam jeszcze jedno pytanie(pewnie banalne i proszę się nie śmiać:)), ale jak to ma wyglądać? tzn. słoik z pszenicą wsadzić do garnka z gotującą się wodą, ale: czy w tym słoiku z pszenicą też ma być woda? i czy słoik ma być zamknięty i zanurzony całkiem,czy ...??? Dzięki z góry
2005.11.27 21:51 #25858
Zmień/Popraw · Usuńlesna1-0-128-255.euro-net.pl
krzych0719 , wypowiedź #0
Witam . Ja grzybnię boczniaka przenosilem (powielalem)na koleczki brzozowe. Koleczki gotowalem przez 1h w szybkowarze i po ostygnieciu (w szybkowarze) ukladalem cienka warstwą na powierzchni grzybni matecznej. Calosć szczelnie zamykalem w czystym worku foliowym i ustawilem w cieplym miejscu temp. ok.25st.C Po10dniach koleczki byly przerośniete grzybnią boczniak. Koleczki wyjąlem w warunkach mniej wiecej sterylnych i umieścilem w osobnym woreczku , szczelnie zamkniętym. Część koleczków uzylem do zaszczepienia pnia po ścietym drzewie owocowym. Pozostale takze szczelnie zamkniete przechowywalem w lodówca przez kilka tygodni. Co dziwne w lodówce zaczęly zawiązywac sie zawiązki owocników. Wracając do zaszczepienia drzewa, to wynik byl ok. i jesienia wyrosly piękne boczniaki. Owocnikowanie trwalo 2-3 lata, potem pień się calkiem rozpadl.
2005.11.28 15:33 #25881
Zmień/Popraw · Usuńip-195-140-236-245.unreg.tvk.wroc.pl
jagodek , wypowiedź #0
POWTÓRZĘ PYTANIE Z GÓRY
DZIĘKI TOMASH! zastosuję się do Twoich rad.Mam jeszcze jedno pytanie(pewnie banalne i proszę się nie śmiać:)), ale jak to ma wyglądać? tzn. słoik z pszenicą wsadzić do garnka z gotującą się wodą, ale: czy w tym słoiku z pszenicą też ma być woda? i czy słoik ma być zamknięty i zanurzony całkiem,czy ...??? Dzięki z góry
2007.03.18 10:45 #57527
Zmień/Popraw · Usuń
maciek grzyb (hooypl) na forum od marca 2007, wypowiedź #1
witam!
jak uzyskac odcisk?: bierzesz kawalek cynofolii, sloik, skalpel, wszystko wsadzasz do autoklawu/ szybkowaru, owiniete w cynofolie i serylizujesz w 120 st przez 30 min, potem wyciagasz, pozwalasz ostygnac, najlepiej w komorze nadmuchowej z filtrem hepa, potem skalpelem odcinasz kapelusz, kladziesz hymoforem na kawalku folii, przykrywasz szklanka/sloikiem i zostawiasz na 24 h. potem zdejmujesz szklankei grzyba, a folie szybko umieszczasz w woreczku tzw strunowym (z zip-lockiem). tak otrzymane zarodniki mozesz przechowywac w suchym i ciemnym miejscu (lodowka idealna) przez ok rok, potem traca zywotnosc.
bless
ps. psilocybe sie pisze mozgi
2007.04.09 12:56 #60261
Zmień/Popraw · Usuń
jakub tymowski (astrolog) na forum od kwietnia 2007, wypowiedź #1
No dobra, ale jak ściągnąć odcisk z grzyba nie kapeluszowego? Na przykład smardza..
2008.01.07 15:19 #89107
Zmień/Popraw · Usuń
piotrek tralalinski (piotrek1234) na forum od stycznia 2008, wypowiedź #1
Witam p.cubensis.cultivator bardzo bym prosil o jakies info o uprawie łysiczki indoor bardzo chcialbym sie dowiedziec czegos wiecej ale nie moge znalesc nic w necie (najwyrazniej kiepsko szukam) prosze o jakies info albo linki na adres chilllin @ wp. pl
z gory dziekuje i pozdrawiam wszystkich czytelnikow
2008.04.02 22:28 #96180
Zmień/Popraw · Usuń
Sylwia A. (sylwia1) na forum od maja 2007, wypowiedź #5
Witam serdecznie
Jestem początkująca.Z 3 lata temu zaraziłam się grzybomanią.Najbardziej chciałam znależć ucho bzowe.Udało się.Przyniosłam e
w ubiegłym roku suchą gałązkę bzu z uchem.Jak popada deszcz grzyby stają cię duże i galaretowat- nie mam odwagi ich spróbować.
Niedawno wycięłam wierzbę w ogrodzie.Zostawiłam duży pień na którym położyłam gałąź.Czy istnieje możliwość rozmnożenia się ucha na tym gatunku drzewa?Jeśli tak to jak mu pomóc.
Pozdrawiam
2009.03.05 13:55 #126097
Zmień/Popraw · Usuń
lukasz smoleń (szakal250) na forum od marca 2009, wypowiedź #1
witam
mam w ogrodzie pien orzecha wloskiego na ktorym rosna boczniaki od 2 lat
wczesniej nie wiedzialem ze to boczniaki dzsiaj zerwalem grzyby ktore byly cala zime pod sniegiem wziolem i wtarlem w pnie brzozy ktore znajduja sie niedaleko orzecha czy jest jakis procent ze gzrybia utwozry sie na nich??????
2009.03.05 18:26 #126105
Zmień/Popraw · Usuń
Marcin Fałdziński (grzybiorz) na forum od listopada 2006, wypowiedź #1282
Niechlujnie napisane posty ogólnie zniechęcają do udzielania odpowiedzi.
Ze swojej strony mogę wskazać tylko link do porad i zasad pomocnych w dyskusji.
Oto on:
http://www.bio-forum.pl/messages/7/7.html

Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?
Wypowiedź:
Użytkownik: Jak wysłać wypowiedź:
Wysyłanie wypowiedzi w tym dziale wymaga założenia konta.
Maksymalna dopuszczalna waga obrazka to ok. 150kb a jego szerokość to max. 800 pikseli.
Hasło:
Opcje: Włącz kody HTML w wypowiedzi
Automatycznie aktywuj adresy WWW (URL) w wypowiedzi
Akcja: