Główna Zaloguj Wyloguj się Załóż Edycja Szukaj Kontakt grzyby.pl atlas-roslin.pl
2017-10-01 Siedlec - popołudnie na Łysej Górze - część 2
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Botanika « wędrówki z Grzegorzkiem « 2017 «

#15484
od września 2006

2017.10.04 08:01 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Piotr Grzegorzek
Po opuszczeniu "Piaskowego Dołu", wciąż zwanego Piaskową Górą udaliśmy się ku przecinającej ten las drodze. Niemalże natychmiast trafiły nam się dwa kruszczyki - Epipactis. Niby Epipactis helleborine, ale zważywszy na układ blaszek liściowych bez przesady.





Oto droga biegnąca na północ od dołu. W tle majaczy ta, która przecina las w osi północ - południe.



Kolejnym spotkanym grzybem była grzybówka czysta - Mycena pura.





W tej okolicy znajdują się mniejsze dołki.



Idąc dalej natknąłem się na piestrzycę kędzierzawą - Helvella crispa.





Wchodzimy głębiej w las. Obserwujemy postępującą synantropizację.





Droga biegnie dalej na wschód.



Na jej poboczu znajdujemy kruszczyki - Epipactis. Niby Epipactis helleborine, ale tak jak na początku, zważywszy na układ blaszek liściowych bez przesady.







W drodze znajduje się potężna kałuża.



Do tej pory szliśmy na wschód. Teraz odbijamy zdecydowanie na południe, aby trafić w szczyt Łysej Góry i rejon planu filmowego. Na początku trafił się goździeńczyk grzebieniasty - Clavulina coralloides.



Potem była paproć, nerecznica szerokolistna - Dryopteris dilatata. Łuski z ogonka liściowego zostały obejrzane.



Co jakiś czas trafiają nam się łyse placki. To lokalna odmiana "Polskiej masakry piłą mechaniczną".



I ponownie nerecznica szerokolistna - Dryopteris dilatata.



Idziemy dalej. Las jeszcze jest. Jak długo będzie, się okaże.







Tutaj trafiła się kolejna purchawka chropowata - Lycoperdon perlatum.



Był też kopnięty rycerzyk czerwonozłoty - Tricholomopsis rutilans.





I znowu buczyna jako taka.







Oto jedyny trafiony przeze mnie pieprznik jadalny - Cantharellus cibarius.



W bardzo dużej ilości wystąpiła gąsówka naga - Lepista nuda.





Mijamy kolejny łysy placek. W filmie mówię, że mamy tutaj do czynienia z łysieniem plackowatym.



Kolejne łyse placki omijamy z daleka.





Teraz natrafiam, jak mniemam na czubajkę gwiaździstą - Macrolepiota konradii. Była pyszna.



I znowu napotykamy nietypowego kruszczyka szerokolistnego - Epipactis helleborine.



Szczyt Łysej Góry zbliża się, wyrąbany las gęstnieje.



Są też inne ślady antroporesji.



Właściwie osiągnęliśmy szczytową grań Łysej Góry.



Teraz kruszczyków szerokolistnych - Epipactis helleborine, ale bez przesady będzie tyle co antylop gnu na Serengeti. Zastanawia mnie układ blaszek liściowych na łodydze. Jest podejrzany.



« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Botanika « wędrówki z Grzegorzkiem « 2017 «
Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?

Główna Ostatnia doba Ostatni tydzień Szukaj Instrukcja Kopiuj link Administracja
ta strona używa plików cookie — więcej informacji