ta strona być może używa plików cookie, korzystając z niej zgadzasz się na użycie plików cookie — więcej informacji
Czyreń na buku pod szczytem Ślęży 2.
Załóż konto | Edycja konta | Wyloguj się | Zaloguj się
Strona główna | Szukaj | Moderatorzy i Admin
Bio-forum.pl » Jaki to grzyb? Mykologia » Archiwum - starsze wątki » Archiwum 2008 maj » Czyreń na buku pod szczytem Ślęży 2.
/GREJ104953/
i
2008.05.26 19:43 #101273
Zmień/Popraw · Usuń
Barbara K. (topazzz) na forum od stycznia 2007, wypowiedź #3047
Po totalnej porażce z "czyreniem" w wątku http://www.bio-forum.pl/messages/33/172292.html mam jeszcze jedną hubę (czyrenia?) z drzewa bukowego i pytanie, jaki to tym razem gatunek? A na grabach będę szukać ... :-)

Na zupełnie innym odcinku niebieskiego szlaku, ale też wchodząc na Ślężę (z przełęczy Tąpadła), 24 maja br. znalazłam taki oto owocnik:

stanowisko

owocnik na pniu

widok owocnika 1

widok owocnika 2

widok owocnika 3

widok owocnika 4
2008.05.26 20:05 #101280
Zmień/Popraw · Usuń
Darek Karasiński (olaras) na forum od maja 2002, wypowiedź #1551
Bingo!
To już nie musisz szukać na grabach:-)
2008.05.26 20:42 #101288
Zmień/Popraw · Usuń
Barbara K. (topazzz) na forum od stycznia 2007, wypowiedź #3048
:-)))))
Rozumiem, że tym razem P. nigricans przeze mnie ustrzelon? :-)))))

Ale na graby też zwrócę uwagę ;)
2008.05.26 21:54 #101301
Zmień/Popraw · Usuń
Paula Probucka (mykola) na forum od października 2007, wypowiedź #935
:-) Uprzedziłeś mnie, Darku! Widziałam dzisiaj w pracy, ale musiałam wyjść dosłownie w ciągu minuty i nie zdążyłam jako pierwsza przekazać Basi radosnej wieści! :-)
2008.05.26 22:00 #101302
Zmień/Popraw · Usuń
Tomasz Pachlewski (upir) na forum od listopada 2006, wypowiedź #622
O, widzę, że Koleżanka po moich rewirach się przemieszcza :)
2008.05.26 22:04 #101304
Zmień/Popraw · Usuń
Paula Probucka (mykola) na forum od października 2007, wypowiedź #936
Tak swoją drogą - myślę sobie, jak wiele dała mi ta zeszłoroczna kilkumiesięczna wnikliwa obserwacja czyreni śliwowych na jabłoni. Polecam, gorąco polecam obserwację rosnących Phellinus pomaceus. Nie dość, że to po prostu bardzo ciekawe, bo sytuacja i wygląd owocników zmienia się jak w kalejdoskopie, to potem o wiele łatwiej odróżnić jakiegokolwiek czyrenia od innych gatunków. "Znamy się". I już.
Phellinus pomaceus ma jakiś... no, ma w sobie to "coś" i każde nowe stanowisko to potwierdza :-)
Oczywiście, że Phellinus igniarius też ciekawy jest, ale jednak nie aż tak wszechstronny, zróżnicowany i zaskakujący. Pewnie miałam też szczęście, tak niezwykle "pomysłowe" i bogate stanowisko nieczęsto się zdarza.

Phellinus na iglastych to zupełnie coś innego, dopiero zaczynam je poznawać :-)

(wypowiedź edytowana przez mykola 26.maja.2008)
i
2008.05.26 22:11 #101306
Zmień/Popraw · Usuń
Barbara K. (topazzz) na forum od stycznia 2007, wypowiedź #3049
To jeszcze prośba z mojej strony, chociaż obiecuję również samodzielnie szperać i szukać na forum i w sieci - po czym można tak ładnie rozpoznać Phellinus nigricans?
Z góry bardzo dziękuję :-)))


Tomku, ten "dłuuugi weekend" przeznaczyłam na to, by poznać uroki wybranego fragmentu Dolnego Śląska i tym sposobem zawitałam w Twoje strony, pierwszy, lecz więcej niż jeden raz wchodziłam na Ślężę podczas tego pobytu tamże i podobało mi się baaaaardzo!!! :-)))

PS.
Zapraszam serdecznie w moje wielkopolskie strony ... :-)))
2008.05.26 22:17 #101307
Zmień/Popraw · Usuń
Barbara K. (topazzz) na forum od stycznia 2007, wypowiedź #3050
O, Paulo, w międzyczasie wpisałaś wskazówkę, mam stanowiska P. pomaceus po drodze do pracy, obserwowane zimą i niedawno, zwrócę ponownie na nie pilną uwagę.

Powiem cichutko, że mam jeszcze jedno hubowate stanowisko na buku z góry Ślęży, ale przypuszczam dla niego takie bardziej "pospolite" rozwiązanie, choć może niekoniecznie hubiak, ale to już jutro... :-)))
2008.05.26 22:27 #101309
Zmień/Popraw · Usuń
Paula Probucka (mykola) na forum od października 2007, wypowiedź #937
Basiu, nie potrafię Ci precyzyjnie odpowiedzieć, jak na pierwszy rzut oka odróżnić Phellinus od innych rodzajów. Po prostu, kiedy poobserwujesz kilkadziesiąt rosnących owocników przez kilka miesięcy, to potem już wiesz, odróżniasz niczym wiewiórkę od jeża. Niedawno przypadkiem straciłam zdjęcia z trzech sesji foto, więc niby mam sporą dziurę w dokumentacji, ale i tak ilość materiału jest baaardzo spora. Teraz jednak nie ma to już dla mnie znaczenia. Najważniejsze były te systematyczne obserwacje terenowe na żywo, plus focenie najważniejszych zmian i porównywanie od razu, na bieżąco.
Może w tym roku uda mi się to przedstawić publiczności. Ale od razu mówię - nie obiecuję... Tyle jeszcze do obserwowania!
2008.05.26 22:46 #101313
Zmień/Popraw · Usuń
Barbara K. (topazzz) na forum od stycznia 2007, wypowiedź #3051
Ha, a ja miałam na myśli nie tyle odróżnianie Phellinus od innych rodzajów, tylko szczegółowo rozpoznawanie Phellinus nigricans :) ...
2008.05.26 22:48 #101314
Zmień/Popraw · Usuń
Barbara K. (topazzz) na forum od stycznia 2007, wypowiedź #3052
No tak, ale Fomes też mi się wmieszał w międzyczasie jako niby "czyreń", zatem to naprawdę prosto nie jest, oj, nie :(
2008.05.27 00:59 #101322
Zmień/Popraw · Usuń
Paula Probucka (mykola) na forum od października 2007, wypowiedź #940
To jest tak, że do końca nigdy nie wiadomo na różnych poziomach - po pierwsze, musisz mieć opatrzenie, żeby powiedzieć na pewno: rodzaj - Phellinus, ale po drugie - musisz oznaczyć gospodarza, żeby wskazać prawdopodobny gatunek.
Opowiem historię grzybka, którego jeden owocnik zdjęłam tydzień temu:
Zauważyłam je osiem miesięcy temu. Wtedy jeszcze nie odróżniałam Phellinus jakichkolwiek od żadnych innych, dopiero poznawałam nadrzewne. Potem te bardzo niewielkie, czarne, kopytowate owocniki wydawały mi się właściwie banalne, bo takie niewielkie i nieefektowne w sumie, a ja wciąż miałam za mało opatrzenia. Też myślałabym, że to hubiaki jakieś.
Rosły sobie na pniaku, gospodarz nadal niezidentyfikowany.
Teraz już po prostu wiem (opatrzenie), że to czyrenie!
Zbrałam więc i... znowu myślę, że się pospieszyłam, choć w końcu im później, tym mniejsza szansa na zidentyfikowanie gospodarza. Ale już wystarczająco wiele Phellinus igniarius widziałam, żeby, nawet pomimo podobieństwa przekrojowego, móc bez zastrzeżeń uznać tego grzybka za czyrenia ogniowego. Jest inny. Owocnik przeze mnie zdjęty ma zaledwie 8,5 cm, a rósł przez 14 lat.
Należy mu się oznaczenie, co nie?
Bez gospodarza ani rusz, więc czeka mnie sesja foto i prośby o pomoc. Nie ma łatwo z czyreniami, jednak dobrze jest umieć odróżniać Phellinus od innych - to pierwszy poziom w tej grze :-)

Nawet jeśli okaże się, że to ogniowy, to i tak baaaardzo ładny i ciekawy jest. Miniaturowy niczym Bonsai :)

Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?
Wypowiedź:
Użytkownik: Jak wysłać wypowiedź:
Wysyłanie wypowiedzi w tym dziale wymaga założenia konta.
Maksymalna dopuszczalna waga obrazka to ok. 150kb a jego szerokość to max. 800 pikseli.
Hasło:
Opcje: Włącz kody HTML w wypowiedzi
Automatycznie aktywuj adresy WWW (URL) w wypowiedzi
Akcja: