ta strona być może używa plików cookie, korzystając z niej zgadzasz się na użycie plików cookie — więcej informacji
Archiwum 2004/2005/2006
Załóż konto | Edycja konta | Wyloguj się | Zaloguj się
Strona główna | Szukaj | Moderatorzy i Admin
2004.11.28 21:06 #9215
Zmień/Popraw · Usuńbzt224.neoplus.adsl.tpnet.pl
czesiek , wypowiedź #0
Posiadam kilka dorodnych drzewek cytrusowych,które uprawiam już od kilkunastu lat lecz prawdziwą zmorą są pasożyty (czyli tarczniki, które atakują te rośliny szczególnie w okresie zimowym.Proszę o doradztwo wszystkich miłośników jak i specjalistów w tej dziedzinie.
2004.11.29 15:26 #9232
Zmień/Popraw · Usuńhod22.cyb.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Jest kilka metod, ktore dziela się na niechemiczne i chemiczne.

1) metody niechemiczne
> nasączona octem, denaturatem, szarym mydłem albo olejem, ściereczką delikatnie zmywamy tarczniki z liści

2) metoda chemiczna
> środek ochrony roślin - Tarcznik 10 BR. Jest w postaci brykietów, które umieszcza się w glebie w doniczce. Preparat przemieszcza się wraz z sokami roślinnymi po całej roslinie i jest pobierany przez samice okryte tarczką
> inne środki ochrony roślin jak np. Confidor 200 SL czy Provado Plus służą do opryskiwania roślin ale należy pamiętać o tym że opryskiwanie będzie wtedy skuteczne kiedy spod tarczek wyjdą larwy. Wówczas preparat będzie działał. Pozatym okresem efektywność będzie dużo niższa. Kiedy jest moment wychhodzenia larw??? W ogrodzie, na zewntąrz przełom lipca i sierpnia. W mieszkaniach trzeba obserwować tarczki i gdy zauważysz białe, drobne larwy wtedy jest najlepszy moment na zabieg ochrony roślin.
2004.11.30 12:30 #9255
Zmień/Popraw · Usuńaim190.internetdsl.tpnet.pl
Woytty , wypowiedź #0
Polecam także łatwo dostępny preparat (o wysokiej skuteczności) Actellic 500 EC. Weź przy tym pod uwagę, że w przypadku zwalczania tarczników i innych podobnych czerwców wskazane jest ponowienie zabiegu opryskiwania po 7-10 dniach i ponownie po 7 -10 dniach. W przypadku chęci spożywania owoców z tych opryskiwanych cytrusów należy bezwzględnie brać pod uwagę okresy karencji wszystkich stosowanych preparatów.
2004.12.01 09:27 #9269
Zmień/Popraw · Usuńhod22.cyb.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
A o okresie karencji dowiesz się czytając DOKŁADNIE etykiete-instrukcję środka ochrony roślin
2004.12.05 11:10 #9370
Zmień/Popraw · Usuńcac80.neoplus.adsl.tpnet.pl
czesiek , wypowiedź #0
Sprawdzony i ekologiczny sposób na tępienie wszelkich szkodników, bytujących zarówno w ziemi, jak i na liściach różnych roślin.
5 dkg (1 spora główka) drobno posiekać i zalać 10 l (wiadro) zimnej wody. Zostawić na 24 godziny. Przecedzić i dolać trochę mleka (aby wzmocnić lepkość cieczy). Teraz można spryskiwać całą porażoną roślinkę, wierzch i spód liści oraz podlać ją. Do podlewania można dołożyć odcedzone wcześniej kawałki czosnku.

Metoda ta sprawdza się nawet w zapobieganiu kędzierzawości drzew brzoskwiniowych, zabija wszelkie mole bazujące np. na różach, a także leczy modrzewie zaatakowane przez białe wełniczki, nie szkodząc otoczeniu.

Przeczytałem o tej metodzie na jednej ze stron internetowych i zapewne wykorzystam ją jako pierwszą, ponadto serdecznie dziękuję stałym uczestnikom forum Wojtkowi i Woytty za opisane , profesjonalne metody októrych dość skąpo pisze literatura. Zapewne zastosuję którąś z nich jeśli ta,ekologiczna okaże się nieskuteczna, pozdrawiam.
"CZESIEK"
2004.12.06 10:14 #9401
Zmień/Popraw · Usuńhod22.cyb.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Dziękuje za miłe słowa Cześku... A powiedz jeszcze jaką roślinę należy posiekać bo nie znalazłem nazwy owej rośliny...
i
2004.12.06 10:40 #9408
Zmień/Popraw · Usuń
Marek Snowarski (admin) , wypowiedź #481
Stawiam na czosnek. Mowa o główce.

I można dodać, że to panaceum zabezpiecza jeszcze pomidory i ogórki, na działkach, przed kradzieżą - byle regularnie spryskiwać dojrzewające warzywa tym wyciągiem z czosnku :).

A poważniej, pytanie do fachowców - czytałem w którymś numerze Działkowca ostrzeżenia przed toksycznością różnych domowych "biopreparatów". Że mogą być bardziej trujące dla ludzi i o dłuższym okresie karencji niż tzw. chemia.
Jak to z tym jest?
2004.12.06 14:33 #9420
Zmień/Popraw · Usuńhod22.cyb.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
I tak jest w rzeczywistosci.... Patrzac z punktu prawa roznego rodzaju wyciagi, wywary itp wykorzystywane w ochronie roslin, sa zakazane. Ustawa o ochronie roslin mowi wyraznie, ze do stosowania moga byc uzywane tylko takie srodki ochrony roslin, ktore sa dopuszczone przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, po uprzednim przejsciu bardzo gruntownych badan. Jak mi wiadomo minister nie dopuscil do stosowania zadnych preparatow wykonywanych domowymi sposobami.
Ale wiadomo-prawo jednym, a zycie drugim...:)
2004.12.06 14:43 #9421
Zmień/Popraw · Usuńhod22.cyb.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Zapomnialem o toksycznosci... Sprawa jest nastepujaca: owe wyciagi, wywary itp nie przechodza zadnych badan na organizmach zywych (szczury, rozwielitki). Wiec nikt tak naprawde nie jest w stanie zagwarantowac 100 % bezpieczenstwa dla stosujacych owe srodki ani dla samych, chronionych roslin.
I dochodzi jeszcze jedna kwestia. Rosliny tego samego gatunku, rosnace na roznych stanowiskach moga zawierac rozne proporcje zwiazkow chemicznych wchodzacych w ich sklad. Co jesli tych "szkodliwych" bedzie wiecej???

takich i podobnych pytan mozna stawiac wiele. Swietny temat do dyskusji
2004.12.21 14:30 #9931
Zmień/Popraw · Usuńhod22.cyb.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Wesołych Świat wszytskim miłosnikom roślin (i tych zdrowych jak i tych chorych)
2005.02.28 20:21 #11935
Zmień/Popraw · Usuńpc224.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl
Magdalena , wypowiedź #0
Witam! marnieje moja agawa-dawniej młode liscie rozwijały się 2,5-3 miesiące i pięknie sterczały do góry-teraz są zwieszone i nowy,wątły liść rozwija się (zwieszając od razu) co 2-3 tygodnie.Czy ktoś może zna przyczynę zjawiska i czy da sie ją uratować?
Magdalena
2005.03.01 13:25 #11961
Zmień/Popraw · Usuńhod22.cyb.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Dokładnie obejrzyj roślinkę pod kątem obecności jakiś plamek, przebarwień, narośli, owadów itd...
Gdzie roślina stoi, czy ją podlewasz, czy zmieniłaś miejsce, czy był w domu remont, czy masz psa, kota, tchórzofretke????

Jak widzisz przyczyn może być bardzo wiele. Musisz dokładnie przeanalizować co robiłaś z rośliną przez ostatni okres czasu i co zmieniło się w jej otoczeniu...

Jak juz wszystko przeanalizaujesz napisz jeszcze raz. Na dzien dzisiejszy mam za mało informacji aby pomóc pacjentce...
2005.05.30 13:34 #14340
Zmień/Popraw · Usuń
Szantx , wypowiedź #4
Domową jukę opanowały tarczniki. Zastsowałem zgodnie z zaleceniem p. W. Pusza środek Tarcznik 10 BR. W m-cu marcu do doniczki o średnicy 18 cm, do ziemi, wsadziłem 2 pałeczki środka złamane na połowę w czterech punktach doniczki. Jukę podlewałem od góry. Na dzisiaj roślina czysta jak niemowlę po kąpieli. Potwierdzam skuteczność środka!.
2005.06.01 11:03 #14370
Zmień/Popraw · Usuńhod22.cyb.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Bardzo sie ciesze, ze pacjentka wyzdrowiala..:)
2005.07.14 16:59 #16261
Zmień/Popraw · Usuńdan197.neoplus.adsl.tpnet.pl
Justyna , wypowiedź #0
Do Wojtka P.
Witaj! Z tego co widzę świetnie znasz się na kwiatach, Twoje rady są bardzo trafne i do dzisiaj sądziłam, że zostanę bierną słuchaczką. Ale jednak potrzebuję Twojej pomocy. Całkiem niedawno kupiłam dwa storczyki. Zawsze się wydaje, że powinno być wszytsko oki - nowy kwiat i w ogóle.Ale od wczoraj zaniepokoiło mnie,że pączki spadają suche. Z wodą na pewno nie przedobrzyłam. Za dużo się naczytałam żeby zrobić ten błąd z przelaniem.Zauwazyłam natomiast cienkie białe niteczki a w ziemi białe robaczki.Sądzę że mam do czynienia z mszycami i przędziorkiem. Chaciałabym prosic Cię o kilka rad. Obym jak najdłużej mogła się cieszyć tymi kwiatkami. Dziękuję z góry!!! Pozdrawiam
2005.08.19 10:28 #18484
Zmień/Popraw · Usuń213-238-120-172.adsl.inetia.pl
kpokusa , wypowiedź #0
Do Wojtka - znawcy kwiatów i do reszty!!!
Szukam pomocy!
Udało mi się uratować grubosz tzw. drzewko szczęścia (coś w tym jest bo jak zaczeło rosnąć to i nam się polepszyło)ale zauważyłam na nim brązowe tarczki. Nie jestem pewna ale to chyba tarcznik. Co mam robić żeby go uratować?
2005.08.21 16:22 #18670
Zmień/Popraw · Usuńdaq23.neoplus.adsl.tpnet.pl
Justyna , wypowiedź #0
Do kpokusa...
Dawno nie było na forum Wojtka, a szkoda bo rzeczywiście z tego co widzę kolega doskonale wie jak rozwiązywać problemy. Tarcznik na drzewku szczęścia? ja miałam problem z tarcznikiem na prawie wszystkich moich kwiatach oprócz drzewka szczęścia choć na około było go pełno.No ale dajmy na to,że właśnie w tym jest problem... Na tarcznika praktycznie nie ma metody innej niż "fizyczna", czyli szmateczka, LUDWIK, spirytus czy inne tego typu silne środki i jechane...co miesiąc taka akcja, izolacja od reszty kwiatów i powinno być cacy ;) Dasz radę..trochę wytrwałości i na pewno się powiedzie. Trzymam kciuki ;)
2005.08.30 11:43 #19609
Zmień/Popraw · Usuń213-238-123-225.adsl.inetia.pl
kpokusa , wypowiedź #0
Do Justyny...
Bardzo ci dziekuję za radę. Teraz zastosowałam trochę chemii czyli TARCZNIK BR Substrala i wygląda na to, że zaczyna skutkować. Odizolowałam go wcześniej, jak tylko zauważyłam, że coś się z nim dzieje złego i postawiłam go na balkon słoneczny i to chyba będzie dla niego dodatkowy plus bo zaczął lepiej rosnąć
2005.08.30 11:49 #19611
Zmień/Popraw · Usuń213-238-123-225.adsl.inetia.pl
kpokusa , wypowiedź #0
Poszukuję pomocy !!!
Uprawiam na słonecznym balkonie begonie.Pięknie rosły, aż pewnego dnia zauważyłam na liściach i już na kwiatach biały nalot taki jak pleśń od wierzchniej strony. Spryskałam je Conifodorem (ma ponoć szerokie spektrum działania) i nie widze specjalnie poprawy a chciałbym żeby jeszcze pocieszyły trochę moje oczy i pokwitły do jesieni. Jeżeli możecie mi coś poradzić to bardzo proszę. Pozdrawiam wszystkich miłośników kwiatów.
2005.09.04 10:41 #20020
Zmień/Popraw · Usuńdbn81.neoplus.adsl.tpnet.pl
Justyna , wypowiedź #0
Do kpokusa...
Witam ponownie ;) Powiem Ci szczerze,że najlepiej właśnie się hoduje kwiatki jak coś się z nimi dzieje, wtedy masz full servis i po pewnym czasie żaden kwiatek Ci nie "podskoczy" no i koniec z niespodziankami. Chociaż przyznaje,że szcześliwi Ci co im się nic takiego nie przytrafia ;P Pleśń o której mówisz to przedobrzenie z kwiatkami, być może zapchałaś ziemię (górną jej warstwę) jakąś naturalną odżywką (bo znam jedną taką, co tak jak dobrze działa tak samo szkodzi, jeśli się ją źle użyje) No ja zabiłam tak dziesięć kwiatów.Zrobiłam pogrzeb i musiałam życ dalej ;) A tak poważnie skoro pleśń to za duzo wody,która nie może wyparować.Możesz pogrzebać w ziemi żeby ją spulchnić i woda zaczęła lepiej parować.Życzę Ci bardzo dużo szczęścia i solidaryzuje się z Tobą jeśli choć w połowie tak lubisz kwiatki jak ja.Powodzenia Koleżanko.Będzie dobrze, pogadaj z begoniami one to tak lubią ;) Trzymaj się ;) papap
2005.09.07 13:49 #20342
Zmień/Popraw · Usuń
Krystyna (kpokusa) , wypowiedź #1
Do Justyny
Kwiaty każde lubię bardzo. Dziękuję za wparcie ale begonie już odpuściłam, nie pomogły opryski z lekiem więc sciełam je przy ziemi i mam nadzieję że uda mi się przechować bulwy do następonego roku.A co do odżywki to używałam Planton K do pelargonii i innych kwitnących i rzeczywiście chyba przedobrzyłam z nawozem, mam nauczkę na przyszłość. Mój balkon stracił trochę kolorów ale w przyszłym roku znowu ich nabierze. Pozdrowiam i życze sukcesów w uprawie roślinek.
2005.09.16 11:30 #20995
Zmień/Popraw · Usuńanh180.neoplus.adsl.tpnet.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Jestem, jestem...
Przez ostatni bylem (i jestem) w rozjazdach. Skonczyly sie zniwa i troche odpoczywam. Przy okzaji pozdrawiam wszytskich z Puszczy Bialowieskiej :)

Kpokusa--- biala plesn na begoni to byl zapewne maczniak prawdziwy. Nie wiem kto Ci poradzil zastosowac w tym przypadku Confidor??? Ten preparat jest to srodek owadobojczy, a nie fungicyd. Rada na pryszlosc- jesli zauwazysz tego typu bialy nalot na lisciach to zastosuj raczej Topsin albo jakis inny fungicyd. Nie trzeba bylo wycinac begoni bo te chorobe mozna dosyc latwo wyleczyc...

Co do tarcznikow... Jest taki maly trick aby go skutecznie zwalczyc preparatem Actellic. Trzeba jednak sprawdzic co sie dzieje pod tarczka. W tym celu lekko podwazamy tarczke szpilka lub igielka. Jesli znajdziemy tam widoczne lekko zielone, ruszajace sie larwy to zabieg powinien byc wykonany w przeciagu kilku kolejnych dni. Jesli pod tarczka zauwazymy nieksztaltna mase lub tarczka odpadnie i nic tam nie znajdziemy to oprysk bedzie nieskuteczny. Wtedy faktycznie zostaje Ludwik i szmatka albo ewentualnie tabletki Tarcznik BR....

pozdrawiam
2006.02.03 13:34 #27469
Zmień/Popraw · Usuńddi233.neoplus.adsl.tpnet.pl
Justyna , wypowiedź #0
Cześć Wojtuś ;)
Jak się masz? Jak za dwa dni nie przyjdzie wiosna to potracę wszystkie roślinki!!! Wyje do księżyca każdej nocy i nic ;( Pojawia mi się biały nalot na ziemi w moim ulubionym kwiatku ;( Mogę to tylko zeskrobać i dalej będzie cacy? :P Poza tym Yuka traci ogromną ilość liści od dołu, w storczyku młode listki wiedną jakbym im co godzine lała 100 litrów wody (podlewam co 2 tygodnie, jakby co ;)) innym dziwnie zasuszają się liście, niedługo mój benjamin będzie miał same sterczące łodygi ;'( Wojtek przyjedź i zrób coś! ;( Gdzie mam te kwiatki wsadzić żeby mi swoim wyglądem tak nie sprawiały przykrości? Może jakąś odżywkę co je postawi na korzenie? Może masz jakiś złoty środek? ;( Pozdrawiam Cię serdecznie z nadzieją, że wymyślisz coś niesamowitego i już zawsze będzie super ;P Pa pa
2006.02.06 14:46 #27531
Zmień/Popraw · Usuńhod22.cyb.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
hej Justynko:)

Musze Cie najpierw troche zmarwtic bo mam ten sam problem co i Ty. Wczoraj wyrzucilem Yukke, ktora potracila dolne liscie, ficusy Beniamina tez wariuja, poza tym mam wciornastki...

Jak widzisz i "szewc bez butów chodzi"...
ja sobie w ten sposób radze, i to troszke zahamowalo zrzucanie liści i fikusów, że rozszczelniam okna na cały dzień i kaloryfer daje na minimum albo całkiem go wyłączam. Jak przychodze do domciu po pracy to faktycznie jest chłodnawo ale roślinkom to raczej sprzyja. Tylko należy pamiętać o tym aby z kolei ich nie "przeziębić"...Co to grzybni na podłożu to nie widzę innej możliwości jak jakiś fungicyd. Ale powiem też z własnego doświadczenia że te organizmy (bo to nie tylko grzyby ale i glony, i bakterie i jeszcze inne cuda, które oznaczali moi koledzy botanicy) nie przeszkadzają aż tak bardzo roślinom...Więc nie martw się zbytnio tym...

Powodzenia:)
2006.02.06 21:22 #27537
Zmień/Popraw · Usuń
Marek Ciszewski (grant) na forum od listopada 2005, wypowiedź #115
Ponieważ jest to stronka o szkodnikach roślin, która sie wspaniale rozwija, zdecydowałem sie i ja przedstawić swój problem. Otóż dzisiaj byłem w odwiedzinach u znajomych (kolekcjonerzy roślin ciekawych i unikalnych) i dostrzegłem na wielu roślinach takie oto żyjątko. Mycie LUDWIKIEM, wycieranie wszystkich listków tamponem z lepkiego nalotu nic nie pomaga. Najwięcej tego jest na granatowcach i cytrusach, ale też i na wielu innych roślinach. Co to takiego jest co sfotografowałem by oszczędzić opisu i jak sie tego pozbyć?
szkodnik\
i
2006.02.06 23:16 #27545
Zmień/Popraw · Usuń
Marek Snowarski (marek) na forum od kwietnia 2001, wypowiedź #1022
o Jezu, wełnowce, to takie mszyce albo blisko nich (nie znam pozycji systematycznej), to duży problem na kaktusach, czekam na światłe rady Wojtka

ja sobie radzilem dużymi dawkami insektycydów systemowych do podlewania lub w oprysku - ale to trzeba było czasem kilka razy, w ostepach tygodnia, dwóch, aby wyzdychały - bardzo oporne
dodatkowo mozna je było też niszczyć mechanicznie - patyczkiem (zapałką) zgniatać, rozwalać oprzędy

są też wełnowce korzeniowe - podobno jeszcze trundniejsze do zwalczenia - ale tych na kaktusach na szczęście nie miałem
2006.02.07 10:57 #27566
Zmień/Popraw · Usuńhod22.cyb.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Hejka...Faktycznie tak to wygląda na wełnowce... Moim zdaniem najlepszym preparatem na te piękne acz uciążliwe owady jest Actellic 500 EC... Troche nieprzyjemnie pachnie ale po dwóch zabiegach efekt jest piorunujący...:)
2006.02.07 22:10 #27594
Zmień/Popraw · Usuń
Marek Ciszewski (grant) na forum od listopada 2005, wypowiedź #116
Dzięki serdeczne za poradę. Po skończonej batalii o życie roslin dam znać na forum . Gorąco pozdrawiam.
2006.02.08 00:30 #27596
Zmień/Popraw · Usuńddy231.neoplus.adsl.tpnet.pl
Justyna , wypowiedź #0
Czesc Wojtuś ;)
Czyli nie przyjedziesz? ;-P Już zaczynam kumać o co lata. Biedactwa są tak rozpuszczone, że im sie temperaturka nie spodobala. Bo jak ja chcialam ciepło to im to nie pasilo,a jak otworzyłam okno to od razu wiekie "umieranie". Teraz jak juz nie ma mrozów i nie włączam kaloryfera to się zachowują jak należy. Ja nie wiem, to TYLKO albo aż rosliny a zachowują się jak księżniczki. Gorzej niż z kobietami normalnie.
Jeśli chodzi o Yuke i Benjamina to sobie z nimi inaczej porozmawiałam i już jest dobrze. Widzisz Wojtuś jak działasz z daleka? ;) Dziękuję jak zwykle za milusie słowa ;) Jeszcze troszkę i zima pójdzie w długą... Pozdrawiam Cię do next time ;)
2006.02.08 09:34 #27598
Zmień/Popraw · Usuńhod22.cyb.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Dzięki Justynko za miłe słowa:) Niestety nie przyjade bo skończyłem już podyplomówkę w P-naniu... Mam nadzieje, że Twoje roślinki przeżyją i jakoś dotrwają do wiosny... Co do kobiet---hmmmmm..... (kobiety są chyba jednak troszkę bardziej kapryśne:))) hihihihihh ale to tak między nami:)... Ciepłe pozdrowienia i byle do wiosny:) buziaki
2006.03.02 09:38 #28260
Zmień/Popraw · Usuńfy38.internetdsl.tpnet.pl
ja , wypowiedź #0
witam
czy Tarcznik 10 BR to to samo co Tarcznik BR??
2006.03.02 11:43 #28269
Zmień/Popraw · Usuńhod22.cyb.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Teoretycznie TAK...
2006.03.03 12:23 #28284
Zmień/Popraw · Usuńfy38.internetdsl.tpnet.pl
ja , wypowiedź #0
Moja dracena, palma i najbardziej paprotki obsypane sa malymi brazowymi lepkimi naroslami i wydaje mi sie ze jest to tarcznik. Poprosilam w sklepie o Tarcznik 10 BR i uslyszalam ze nie ma Tarcznika 10 BR tylko Tarcznik BR. Wczesniej juz mialam go i stosowalam i to nic nie pomoglo. Co moge zrobic w tej sytuacji?
2006.03.04 09:45 #28302
Zmień/Popraw · Usuńdcs90.neoplus.adsl.tpnet.pl
Justyna , wypowiedź #0
Cześć Wojtuś ;)
Ależ się rozpisałeś koleżance :P Tak więc "Ja" tarczniki mają to do siebie, że prócz środka, który ma je wytępić lub osłabić całkowicie, trzeba się jeszcze pobawić z samodzielnym usuwaniem go z liści roślin. Mam z nim problem już tak długo, że zaczynamy się powoli lubić i może to stąd nie atakuje mi moich "ulubieńców" tylko wciąż jest na tych samych roślinach. A tak poważnie to akurat rośliny o których mówisz tarcznik raczej nie lubuje, no może prócz palmy, ale paprotnki nie są w ich guście. Za mało soków :P Więc jeśli rzeczywiście to tarcznik a upewnij się odcinaniem jednego z liści i pójściem do najbliższej kwiaciarni to gdy jest ich już dużo a roślinka nie jest Twoja ulubioną to od razu na drzewo z nią bo narobi więcej szkód niż to wszystko warte. Bo szczerze nie wyobrażam sobie z paprotki liść po listeczku usuwać tarcznika, no chyba że ktoś chce.Powodzenia, choć czasem to to syzyfowa praca jeśli ma się za duży sentyment...
Ps. Całuję Wojtuś i pozdrawiam ;) Czujesz wiosnę?
2006.03.06 17:43 #28368
Zmień/Popraw · Usuńrtr-1.core.lanet.net.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
:)

Czuje Wiosne... Nawet nie zdajesz sobie sprawy Justynko jak bardzo...(;-)

pozdrawiam
2006.03.07 12:33 #28387
Zmień/Popraw · Usuńdea235.neoplus.adsl.tpnet.pl
Justyna , wypowiedź #0
Hehehhe nie no musimy zmienić tematykę. Ileż można gadać o tarcznikach :P jak tu za oknem taka pogoda ;) Wojtuś wiem, zakochałeś się ;) zgadłam? Pozdrawiam Cię gorąco pa pa ;)
2006.03.08 15:14 #28411
Zmień/Popraw · Usuńrtr-1.core.lanet.net.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
;-)
2006.03.08 20:13 #28418
Zmień/Popraw · Usuńdej154.neoplus.adsl.tpnet.pl
Justyna , wypowiedź #0
Wojtek ej no!!! Co to ma być za odpowiedź? Pozwól się cieszyć swoim szczęściem ;) Ty jesteś dziubek he he he ;) Trzymaj się papaśki!!! Ps. Jak ktoś coś o roślinkach to pytajcie, my z Wojtusiem z nudów troszkę poromansujemy :)
2006.03.11 15:02 #28548
Zmień/Popraw · Usuńrtr-1.core.lanet.net.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
;-)....yhm....;-*
2006.03.19 10:58 #28766
Zmień/Popraw · Usuńapa126.internetdsl.tpnet.pl
Leszek_55 , wypowiedź #0
Witam serdecznie wszystkich hodowców.Trafiłem tu przed chwilą, szukając cos o tarcznikach.Ja na swojej cytrynie walczę z nimi całą zimę szczoteczką od zębów ( ze słabym skutkiem ).Jedynym osiągnięciem jest to że są coraz mniejsze.Co do wełnowców to nawet dzisiaj wyczytałem że najlepsze są biedronki.
2006.03.19 11:14 #28767
Zmień/Popraw · Usuń
Anna Rogula (aniar) na forum od lutego 2006, wypowiedź #7
Leszku zaglądnij na forum gerani, ta samo możesz postąpić przy cytrynie.
2006.03.19 14:56 #28774
Zmień/Popraw · Usuńrtr-1.core.lanet.net.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Drogi Leszku

Wystarczy przeczytac poczatek owego watku, a napewno natrafisz na nurtujaca Cie odpowiedz...
2006.03.19 19:28 #28784
Zmień/Popraw · Usuń
Krystyna (kpokusa) na forum od sierpnia 2005, wypowiedź #7
Do Leszka

Tak jak radził ci Wojtek zajrzyj na początek strony forum. Gdyby ci się nie chciało to radzę TARCZNIK BR. Moim gruboszom pomógł, choć trzeba troszkę poczekać na efekty. Wytwałości i powodzenia!!!
2006.03.19 20:23 #28787
Zmień/Popraw · Usuńapa126.internetdsl.tpnet.pl
Leszek 55 , wypowiedź #0
Dzięki za odpowiedzi. Oczywiście przeczytałem calą stronę.Problem w tym że moja cytryna owocuje a owoce spożywamy,bo to jest dla mnie ukoronowanie całej uprawy drzewka.Dlatego boje się stosować jakąkolwiek chemię w tym TARCZNIK BR.
2006.03.20 11:39 #28801
Zmień/Popraw · Usuń
Krystyna (kpokusa) na forum od sierpnia 2005, wypowiedź #9
Drogi Leszku

W takiej sytuacji pozostaje ci jedynie przemywanie liści zaatakawanych tarcznikiem wodą z płynem do naczyń i delikatne ich zeskrobywanie miękką ściereczką. Jeśli chodzi o cytryny z własnego drzewka to trochę ci zazdroszczę bo miałam okazje zakosztować takiej cytrynki i smakuje zupełnie inaczej niz taka ze sklepu. Powodzenia w walce z tarcznikami.
2006.03.20 13:48 #28802
Zmień/Popraw · Usuń
Anna Rogula (aniar) na forum od lutego 2006, wypowiedź #8
Leszku też walczyłam z tym problemem, ja po zbiorz dojrzałych owoców zastosowałam chemię, teraz moja cytryna choć kwitnie nie dopuszczam do zawiązania owoców, dopiero po całej chemicznej kuracji. Zaglądnij na tą strone http://www.ogrody.cvd.pl/pliki/srd.html , lub spróbuj zastosować czosnek to jest jeden ząbek zgnieść i zalać wodą odstawić na 24 godziny, a potem przemyć miksturą rośline otrzymałam ten przepis niedawno i stosuje go.
2006.03.22 17:39 #28886
Zmień/Popraw · Usuńaatk38.neoplus.adsl.tpnet.pl
tigerwoj , wypowiedź #0
Mam yukę 3-metrową która straciła liście na dole . Czy mogę odciąc czuby i je uratować [jak ] Pień yuki ma obwód ok 40 cm co zrobic aby puścił liście jeszcz raz ?
2006.03.26 16:52 #29055
Zmień/Popraw · Usuńejp202.internetdsl.tpnet.pl
Leszek 55 , wypowiedź #0
Zdecydowałem się na walkę z tarcznikami na mojej cytrynie metodą czsnkową. O wynikach napiszę na forum.
2006.04.07 21:16 #29586
Zmień/Popraw · Usuńbxe250.internetdsl.tpnet.pl
Alicja , wypowiedź #0
Witam Wszystkich! Widzę (i dobrze wiedzieć, że nie jestem sama), że nie tylko ja mam problem z przebrzydłymi tarcznikami! Pierwszy raz mi się coś takiego przyplątało na mojego benjamina. Przeraża mnie podglądanie, czy już są tam larwy, czy nie ;-((((( Dzięki za Wasze rady! A forum świetne, trochę towarzysko, co???? Napiszę Wam o efektach.
2006.04.08 00:15 #29595
Zmień/Popraw · Usuń
Agnieszka F (adara) na forum od kwietnia 2006, wypowiedź #1
Witam!

Jestem nowa, ale mam nadzieje, ze sie zadomowie, bo roslin mam mnostwo, wiec i klopotow sporo...

A wszystko przez to, ze znalazlam przed godzina tarczniki (??) na ukochanej oliwce i te ostatnia godzine spedzilam na usuwaniu ich z pnia i galazek (a bylo to dosc obrzydliwe), ale poczytawszy forum mam wrazenie, ze to rozpaczliwie nie wystarczy, zeby uratowac rosline.

Przede wszystkim mam pytanie, czy duze czarne tarczki to wlasnie tarczniki? Sadzac po tym, co bylo pod spodem, obawiam sie, ze juz "wyklute"? Usuwalam tez takie male jasniejsze... Larw nigdzie nie widzialam. Niestety nie przyszlo mi do glowy sfotografowac tej katastrofy.

Bylabym wdzieczna za rade czym najlepiej spryskac (a jeszcze lepiej podlac) oliwke.

Z gory dziekuje
Agnieszka
2006.04.09 14:49 #29663
Zmień/Popraw · Usuńrtr-1.core.lanet.net.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Jesli sa widoczne larwy to the best of the best jest preparat Actellic 500 EC. Z innych prearatow mozna stosowac doglebowo Tarcznik BR lub ewentualnie Confidor 200 SL..
2006.04.12 12:22 #29839
Zmień/Popraw · Usuńaaa82.internetdsl.tpnet.pl
natalia 17 , wypowiedź #0
Mam mały problem właśnie kupiłam w sklepie juke ale szczerze nie wiem jak się o nia troszczyć aby wyrosła mi piękna i zdrowa
2006.04.12 12:31 #29840
Zmień/Popraw · Usuńhod22.cyb.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Natalia....poczytaj cos na ten temat. Bedzie to najprostsze rozwiazanie
2006.04.12 17:00 #29852
Zmień/Popraw · Usuńejp202.internetdsl.tpnet.pl
Leszek 55 , wypowiedź #0
Witam!
Już myślałem że się udało, ale po dwóch tygodniach
pojawiły się nowe tarczniki.Ręce opadają.Metoda czosnkowa nie zadziałała.Wystawię moją cytrynę na balkon (południowy), może pomogą mi biedronki, słońce.Jeżeli nie, to chyba zastosuję chemię.











m
2006.04.14 15:30 #29908
Zmień/Popraw · Usuńhost-87-99-40-186.lanet.net.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Nie ma co czekac... Chemia .....!!!!
2006.04.15 20:55 #29937
Zmień/Popraw · Usuńefa234.internetdsl.tpnet.pl
Marusia , wypowiedź #0
Cześć wszystkim! Widzę,że Wojtuś jest doskonale zorientowany w sprawach roślinek. Ja mam też problem z trcznikami na mircie. Znacie taką roślinę?. Ja ją uwielbiam. Przypomina mi moja babcię. NIszczę te tarczniki mechanicznie, ale jest bardzo ciężko, ze względu na maleńkie listeczki tej rosliny. Spróbuję zastosować Tarcznik 10BR.
Wojtusiu, czy na innych roślinach też się tak znasz jak na kwiatach?. Jak pozbyć się mchu z trawnika? Stosowałam już specjalny nawóz, wapnowałam,jeżdziłam areatorem, piaskowałam i dalej mech jest. Może mniej, ale jest. Co z nim robić?
2006.04.16 09:21 #29941
Zmień/Popraw · Usuńhost-87-99-40-186.lanet.net.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Marusiu....

Nie warto kupowac nawozow tak zwanych "AntyMchów" gdyż jedyna roznica miedzy tradycyjnymi nawozami to zawartosc siarczanu magnezu...

Jest jeden herbicyd zarejestrowany przeciwko mszakow (i chyba jeszcze jest w handlu ale trudno go dostac) i nazywa sie to cudo Mogeton 5 WP... Jesli zastosowalas wszelkie inne sposoby zwalczania mchu to pozostaje Ci tylko ten preparat...

pozdrawiam
2006.04.16 23:47 #29954
Zmień/Popraw · Usuńefa234.internetdsl.tpnet.pl
Marusia , wypowiedź #0
Wojtusiu! ślicznie dziękuję za radę i zaraz po świętach wyruszam na poszukiwania tego srodka.

Również pozdrawiam i życzę miłego spędzenia drugiego dnia świąt
2006.04.18 15:57 #30026
Zmień/Popraw · Usuńejp202.internetdsl.tpnet.pl
Leszek 55 , wypowiedź #0
Została mi tylko chemia.
W jednej z kolorowych gazet przeczytałem ostatnio że po zastosowaniu PROWADO COMBI PIN lub TARCZNIKA owoce nie nadają się do spożycia ponad dwa miesiące. Czy to prawda?
2006.04.18 17:16 #30043
Zmień/Popraw · Usuńhost-87-99-40-186.lanet.net.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
hmmm....sprawdze...
2006.04.20 17:51 #30090
Zmień/Popraw · Usuń
Mika na forum od kwietnia 2006, wypowiedź #1
Witam!
tak wyglądają liście kliwii(brązowe wypukłe plamki na liściach) i benjamina( przy każdym ogonku liscia biaława lepka plamka). Bardzo proszę o pomoc bo roślinki z dnia na dzień wygladają gorzej. Boję się też o moje pozostałe kwiaty a jest ich sporo. Dziękuję za pomoc

Kliwia

Beniamin
2006.04.26 10:11 #30382
Zmień/Popraw · Usuńchello087207123045.chello.pl
Iza , wypowiedź #0
Na spodniej stronie lisci ołownika pojawiło mi sie takie podobne do przędziorków, ale jeszcze z białymi kłaczkami. Nie wiem, czy to jakieś inne przędziorki czy zupełnie co innego. W dotyku jak piasek. I co z tym zrobic? Ołownik ma się coraz gorzej.
2006.05.13 17:51 #31689
Zmień/Popraw · Usuńabqe203.neoplus.adsl.tpnet.pl
Jacek K. , wypowiedź #0
Witam,

Po tegorocznej zimie moj ogrod zalamal mnie. Moje ulubione drzewka cos maja sie marnie. Jesli ktos moze pomoc, bede wdzieczny. Otoz najwiekszy klopot emocjonalny mam z malym debem. W ubieglym roku na lisciach poajwily sie ciemne, niemalze czarne plamy i wiekszosc zarazonych uschnieta spadla. Probowalem jakis tam srodkow chemicznych na wszelkiego rodzaju grzyby i pasozyty ale drzewko jakos nie dawalo sobie rady. Ktos mi powiedzial w zimie w czasie dyskusji o ogrodach, ze to moga byc trarczniki (moze tak, moze nie). Czekalem do wiosny jakie beda efekty no i sa - zalamujace. Poniewaz na moim terenie wiosna w tym roku nie nalezy do wczesnych wiec dopiro teraz pojawilo sie wreszcie cos zielonego na moim jednym debiku (drugi chyba juz na amen jest uschniety) i o zgrozo na galazkach, z ktorych w ubieglym roku opadly liscie (te zarazone i uschniete oczywiscie) nic sie nie dzieje, zadnego liscia ani paka - przyslowiowe zero a nawet mniej. Drzewko wyglada teraz jak po agresywnej amputacji. Co to moze byc? Czy ktos ma jakis pomysl? A jesli to faktycznie tarczniki to jak sie z nimi "zaprzyjaznic"?

Jacek K.
2006.05.22 09:38 #32514
Zmień/Popraw · Usuń62.84.15.214
sonia , wypowiedź #0
Dopiero zaczynam swoja przygode z kwiatami. Dostalam "w spadku" zielistke, ktora niestety ma tarczniki -przynajmniej tak mi sie wydaje (ma na lisciach brazowe plamki). Byla przeznaczona na zniszczenie i wygladala nieciekawie wiec ja przesadzilam.Tarczniki ma tez na korzeniach.Co z tym zrobic.
2006.05.22 10:18 #32518
Zmień/Popraw · Usuńhod22.cyb.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Droga Soniu...

przeczytaj wyżej wymienione wypowiedzi...tam jest wszystko napisane...
2006.05.22 10:34 #32519
Zmień/Popraw · Usuń62.84.15.214
sonia , wypowiedź #0
No niby Wojtku masz racje, tylko.... nie jestem w POlsce i trudno mi pani w sklepie wytlumaczyc ze chodzi mi o preparat Tarcznik 10BR :-) Ale dzieki.Fajnie ze jest takie forum! :-)))
2006.05.25 19:58 #32709
Zmień/Popraw · Usuńese93.neoplus.adsl.tpnet.pl
Justyna , wypowiedź #0
Hej Wojtuś!
Tęskniłeś? Bo ja za Tobą bardzo ;) Byś pomógł niewątpliwie bardzo dowcipnemu koledze Jackowi K. Do którego nieomieszkam mieć prośbę....
Mógłbyś złotko zrobić foteczkę tych swoich niedoszłych przyjaciół? Wiesz tu tyle osób mówi o tarcznikach a chyba co druga tylko ma z nimi problem. Ja je już rozpoznaje nawet jak pojawiają się jako lepki nalot który jest początkiem problemu. Bardzo ułatwisz zadanie naszemu ekspertowi Wojtkowi i może coś się jeszcze wynajdzie co niepozwala wyglądać Twojemu ogrodowi tak jak byś sobie tego życzył.
Czy da się zaprzyjaźnić z tarcznikami? Hmmmm Nam może tak ale roślinom nie bardzo więc jeśli to żadnen ulubieniec to od razu szybki pogrzeb i po sprawie. Po co mają te paskudztwa przechodzić na inne roślinki. Jakie są specyfiki i co robić po kolei jest napisane u góry i jest to tyle informacji już podanych, że to jest powód braku odpowiedzi mojego kolegi Wojtka, który nie chce się powtarzać. Jeśli ktoś chce mieć swój przypadek rozpatrzony indywidualnie a nie jest pewny jak do końca sobie radzić proponuje niezawodne zdjęcie. Fachowe oko rozpozna wszytsko więc się nie przejmować rozdzielnością.
Pozdrawiam wszystkich i Wojtka oczywiście ;) Papa niuniu l;->
2006.05.26 12:15 #32768
Zmień/Popraw · Usuńrtr-1.core.lanet.net.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
I vice versa Justynko:-)

pozdrawiam:-)
2006.05.27 17:34 #32934
Zmień/Popraw · Usuńcwu154.internetdsl.tpnet.pl
krzych007 , wypowiedź #0
czesc Kochani,
co zrobic z rdza na mlodych modrzewiach
2006.05.29 12:49 #33129
Zmień/Popraw · Usuńhod22.cyb.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
A czy napewno to rdza? Jak wyglada objaw???
2006.05.31 17:29 #33262
Zmień/Popraw · Usuńaama67.neoplus.adsl.tpnet.pl
aska , wypowiedź #0
witam.moim problemem jej jakieś coś : małe koloru szarego lub białego łażące po ziemi w kwiatach i potem zamieniające sie w malinkie latające muszki- w dodatku bardzo denerwujące. Może ktoś wie co to i jak to zwalczyć.
2006.06.02 16:05 #33467
Zmień/Popraw · Usuńese120.neoplus.adsl.tpnet.pl
Justyna , wypowiedź #0
Witam Cię kochana Asiu ;) Mączlik to muszka, która tak Ci żyć nie daje, ale nie czuj się proszę odosobniona. Bowiem każdy kto decyduje się na roślinkę prędzej czy później zwłaszcza w okresie letnim musi się z nimi pomęczyć. No jakieś minusy hodowli roślinek też muszą być nieprawdaż?
Jest zapewne wiele metod na te paskudztwa, najbardziej jednak znane są dwie. Jedna mniej druga bardziej wymaga Twojego poświęcenia. A mowa jest o zwykłych z reguły (bo innych nie widziałam) żółtych lepkich karteczkach, które są tak atrakcyjne dla Mączlika,że gdy raz usiądą to żadna siła ich już nie odlepi. To samo w sumie może tyczyć się naszych paluszków jak dotykamy owych karteczek, trudno się po prostu zmywa tej klej. No i wkładasz taka karteczkę do ziemi i sobie obserwujesz jak na Twoich oczach giną muszki, a druga droga to niezawodna chemia, a specyfik to Firmy BAYER Provado Plus AE "zwalcza szkodniki" -> zapytaj w kwiaciarni, kobitka powinna wiedzieć, a jak nie to ją można od razu zwolnić. Takie rzeczy powinno się wiedzieć stojąc za ladą. Co się dokładnie robi przeczytasz na instrukcji ;) Ten spray jest również na inne szkodniki więc nawet gdybym się myliła z Mącznikiem w Twoim przypadku to zawsze będziesz coś miała na wełnowce, mszyce,czerwce itd. Nic Ci nie mówią te nazwy? Oj to dobrze!!! Znaczy się, że nie masz problemu z najgorszymi szkodnikami.
To jeszcze na koniec dodam, że Mączniki lubią ciepło i wilgoć dlatego może pomyśl nad swoim środowiskiem domowym, aby nie sprzyjał ich rozmnażanniu się. Pozdrawiam ;) ( Wojtuś pozdrawiam ;-> )
2006.06.02 17:42 #33473
Zmień/Popraw · Usuńaaku9.neoplus.adsl.tpnet.pl
aska , wypowiedź #0
dzieki od dzis zaczne z karteczkami jak nie podziała to kupie ten srodek .pozdrowienia aska
2006.06.10 20:29 #34252
Zmień/Popraw · Usuńcpy92.neoplus.adsl.tpnet.pl
Iza , wypowiedź #0
Pomóżcie! Marnieje mój żywopłot z cisów. Własnie usłyszałam wyrok na moje cisy - tarczniki albo jak kto woli czerwce. Co robić?????
2006.06.11 16:56 #34301
Zmień/Popraw · Usuńesp84.neoplus.adsl.tpnet.pl
Justyna , wypowiedź #0
Iza u góry ponad 20 osób przyszło z tą samą prośbą a odpowiedzi jest dwa razy tyle co robić z tarcznikami.
Ps. Dlaczego nie czytacie tego co już jest? Powiedziałam że tylko w przypadku foty będziecie traktowani indywidualnie bo widać jak na tacy problem, w innym przypadku a więc w takim gdzie rzucacie ogólnikami związanymi z tarcznikami nic nowego ponad to co już jest napisane nie będzie. Pozdrawiam wszytskich ;)
2006.06.14 12:18 #34493
Zmień/Popraw · Usuńayv109.internetdsl.tpnet.pl
Makar , wypowiedź #0
Może ktoś mi wytłumaczy mechanizm powstawania na liściach tej lepkiej cieczy ? Wyjaśniam, skąd to moje pytanie. Otóż zgodnie z tym, co wyczytałem na tym forum w sprawie tarczników, na moim bluszczu (specjalny gatunek przywieziony znad Adriatyku), stosowałem i metody niechemiczne (denaturat, "Ludwik" itp.) oraz chemiczne (Confidor 200 SL). Miałem wrażenie, że je skutecznie wytępiłem. Dla upewnienia się, wziąłem pod obserwację 2 liście (lupa 8x). Aliści okazało się, że mimo iż na tych liściach ani w ich pobliżu nie ma tarczników, kropelki lepkiej cieczy pojawiły się. Stąd moje pytanie jak na wstępie.
2006.06.14 16:53 #34506
Zmień/Popraw · Usuńesh78.neoplus.adsl.tpnet.pl
Justyna , wypowiedź #0
Hmmmmmm... Z tego co mówisz rzeczywiście zrobiłeś wszystko. Dziękuję za to,że czytasz to o co proszę, bo tym razem nie mogę powiedzieć,że Twój przypadek nie można indywidualnie rozpatrzeć.
Domyślam się że roślina jest duża poza tym bardzo dla Ciebie ważna i śmiem twierdzić, że przy bluszczu i tysiącu liści które posiada zawsze mogłeś coś ominać, a tarcznik nie potrzebuje wiele aby się rozmnożyć nawet jeśli to kwestia jednego liścia. Roślina jest ewidentnie chora może u samej podstawy, czyli łodygi (po których nierzadko musiałam biegać za tarcznikami) poza tym korzenie, ziemia...To wszystko musiało by przejść gruntowną rekonwalescencję. Proponuję jak najszybciej wziąć najzdrowszą Twoim zdaniem odnóżkę i rozmnożyć roślinę ale tym razem jak z jajkiem!!! Żadnych innych roślinek wokół, z samotności nie umrze a Ty będziesz miał pewność że przynajmniej nie doszło do zarażenia od innych roślin.
Powiedz jeszcze jak wygląda środowisko, w którym trzymasz bluszcz, nie dotyka innych roślin? Może i blusz wyleczyłeś ale zapomniałeś o jego towarzyszach, no kurczę już sama nie wiem ;(
Ja tak mam z benjaminem, już się pogodziłam że co miesiąc lub więcej mam cały zestaw: lepki nalot, larwy i dojrzałe tarczniki.
Poza tym wszytsko wymaga czasu, ile trawa już Twoja interwencja?
Do Wojtka...
Wojtuś a Ty Kotuś co powiesz? Chemia była, latanie ze szmatką też to co teraz? Przecież nie będziemy spisywac na straty takiego okazu... Pomóż.... ;) Buśka pa pa
POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH ;)
2006.06.14 22:50 #34536
Zmień/Popraw · Usuńayv109.internetdsl.tpnet.pl
Makar , wypowiedź #0
Dziękuję za odpowiedź. Roślina nie jest bardzo duża, trzymam ją w donicy na parapecie. Zimą miałem dużo czasu i okresowo zabawiałem się mechanicznym usuwaniem tarczek. Z ulotki Confidor'a dowiedziałem się,że środek działa układowo, wobec czego oprócz oprysku podlewałem również bluszcz stosownym roztworem. Pytanie moje zasadniczo dotyczyło zagadnienia pojawiania się kropelek lepkiej cieczy na liściu, na którym nie zaobserwowałem obecności żadnych żyjątek. Czyżby roślina sama pod wpływem pewnych bodźców (?) wytwarzała tę ciecz?
2006.06.16 23:01 #34709
Zmień/Popraw · Usuńrtr-45.core.lanet.net.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Hmmm.... Moz ebyć to objaw tzw. zjawiska gutacji (cos mi sie tam przypomina z zajec na fizjologii roslin....:) czyli tzw placzu rosliny, ktory moze byc spowodowany roznego rodzaju czynnikami np. stresem, nadmiarem wody (ale rownie dobrze jej niedoborami). A moze faktycznie tak jak pisala Justynka, gdzies sie tam zpodzial jakis tarcznik albo inny przedstawiciel mszycowatych....

pozdrowionka Justynko:)
2006.06.17 12:10 #34766
Zmień/Popraw · Usuńerr49.neoplus.adsl.tpnet.pl
Justyna , wypowiedź #0
My tu sobie możemy tylko gdybać Makar bo żadno z nas nie widzi rośliny. Ale to oczyswiście wyjdzie w praniu... Jeśli to tarcznik to niedługo będziesz znowu ganiać z szmatką, a jeśli to parcie korzeniowe, czyli usuwanie przez roślinę wody i niektórych soli bo żeś przecholował z nadmierną opiekuńczością to roślinka powinna też dać znać...
Łeeee no Makar roślinki serio gadają z nami. Mam taką jedną co mi swoją kondycją i ułożeniem liści mówi czego jej trzeba. Zastosuj obserwacje a będziesz ekspertem w dogadzaniu roślinkom. Powodzenia Ci życze ;)

Ps. Wojtuś! ;) Duża buśka dla Ciebie ;)
2006.06.19 00:53 #34863
Zmień/Popraw · Usuńpe191.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl
AgA80 , wypowiedź #0
witam!!! szcegolnie WOJTKA P. ktorego prosze o rade...poniewasz mam dramatyczna sytuacje... moje rosliny zostały opanowane przez durne ziemiorki a jest to spory problem poniewaz mam sporo doniczek/około60.../ i wymiana ziemi raczej nie wchodzi w gre
na razie walcze z nimi/zółte nakretki z woda, rozsypane fusy od herbaty na powierzchni doniczki-tak wyczytałam na internecie- i roslina owadozerna /==>ale to nie wystarczy jak sie juz dowiedziałam w inny dziale:(((
Jkie sa skuteczne środki na te ziemiórki i moze przyblizone ceny... prosze o pomoc bo mi zeżrą te robale moje ROŚLINKI;(((
2006.06.19 15:20 #34928
Zmień/Popraw · Usuńrtr-45.core.lanet.net.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Aga 80...

Jest jeden preparat, ktory powinien zadzialac (mi sie udalo:). Srodek nazywa sie Nomolt 150 SC. Od razu mowie, ze jest dostepny raczej w mniejszych sklepach ogrodniczych. W marketach typu OBI, Castorama, Leroy nie dostaniesz tego preparatu. Srodek rozciencza sie z woda i podlewa glebe w doniczkach. cena??? Do 10 zl opakowanie 25 ml....

Powodzenia:)

PS> Kup tez sobie zolte tablice lepowe. Beda przylepiac sie do nich dorosle owady ziemiorek, a tym samym tez ograniczy sie w ten sposob ich populacje:)
2006.06.21 13:22 #35093
Zmień/Popraw · Usuńajh28.neoplus.adsl.tpnet.pl
Agadora , wypowiedź #0
Witam,
ogrodnik stwierdził, że nie spotkał się do tej pory z występowaniem tarcznika na azaliach. Czy to rzeczywiście taki ewenement? Azalie -kupione i posadzone w tym roku są w stanie opłakanym. Co robić?
2006.06.21 21:34 #35127
Zmień/Popraw · Usuńesn126.neoplus.adsl.tpnet.pl
Justyna , wypowiedź #0
A tam pieprzenie nie spotkał, tarcznik może być wszędzie i na każdej roślinie. Roślina to roślina a tarcznik nie jest wybredny...
Agadora w problemie pomoże Ci pewnie Wojtek a ja ze swojej strony zamieszcze fotki każdej z form tarcznika jakie uda mi się wychodować specjalnie dla WAS! Bo powiem szczerze, ze jest to jedyny szkodnik, ktory poznaje się z zamknietymi oczyma i nikt już nie będzie pytał czy to tarcznik czy nie tarcznik tylko po prostu od razu znajdzie potrzebne odpowiedzi na problem z nim związany...
Pozdrawiam Goraco wszystkich nekanych przez tarczniki ;)
2006.06.22 16:33 #35173
Zmień/Popraw · Usuńhod22.cyb.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Agadora---przeczytaj watek od poczatku!!!!!
2006.06.22 20:59 #35185
Zmień/Popraw · Usuńesb48.neoplus.adsl.tpnet.pl
Justyna , wypowiedź #0
Hehhehehehhehhe ;))))))))))))
2006.06.26 23:08 #35497
Zmień/Popraw · Usuńrtr-45.core.lanet.net.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Justine ;-)
2006.06.26 23:49 #35502
Zmień/Popraw · Usuńesp135.neoplus.adsl.tpnet.pl
Justyna , wypowiedź #0
Wojtek zmienimy wątek? o tarcznikach i tak się więcej napisać nie da :P Nic nowego nie wymyslili więc? Jak Ty to widzisz? Pozdrawiam ;)
2006.06.26 23:51 #35503
Zmień/Popraw · Usuńesp135.neoplus.adsl.tpnet.pl
Justyna , wypowiedź #0
Wojtek zmienimy wątek? o tarcznikach i tak się więcej napisać nie da :P Nic nowego nie wymyslili więc? Jak Ty to widzisz? Pozdrawiam ;)
2006.06.28 13:11 #35613
Zmień/Popraw · Usuńrtr-45.core.lanet.net.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
OK...zostawiam temat w Twojej gestii:)
2006.07.12 18:50 #36453
Zmień/Popraw · Usuńfbq90.internetdsl.tpnet.pl
Michał , wypowiedź #0
Witam wszystkich!
W tym roku postanowiłem zasadzić i zasiać kilka kwiatów na swoim balkonie. Nie są to niewiadomo jakie rośliny - najprostsze dla początkującego :-) Czytałem ww. problemy i nie wiem czy mój to któryś już opisany. Mianowicie na wsyzstkich roślinach - pelargoniach, fasli, groszku pachnącym, maciejce, komarowcu (jeśli tak sie nazywa kwiat którego liście mają białą obwódke a potarte dają mocny zapach),pojawiają się plamy tak jakby wypalone przez słońce po zroszeniu. Pod spodem liści (choć na niektórych nawet na górze) widać malutkie czarne kropeczki. Wydaje mi się że to one zjadają te listki. Proszę o identyfikację, co to jest.

Z góry dziękuję
2006.07.13 20:27 #36510
Zmień/Popraw · Usuńchello062179076006.chello.pl
Justyna , wypowiedź #0
Cześć Michał...
Mam to samo zmartwienie i powoli zaczyna mnie to irytować. Słyszałam, że to rodzaj rdzy lub grzyba. Powodem powstania owych problemów jest oczywiście pogoda wprost wymarzona dla tego typu spraw. Kobitka poradziła mi pryskać roślinę specyfikiem firmy BAYER Provado Plus AE "zwalcza szkodniki"
Czy pomaga? W zimie ustało ale słońce, które ostatnio nas nie opuszcza plus temparatura sprawia, że problem powraca.
Wojtuś co o tym myślisz? Mamy szansę z tym wygrać? Jak będe mogła to zamieszczę fotki i Michale powiesz czy rzeczywiście mówimmy o tym samym, ok?
Pozdrawiam i proszę nie poddawaj się ;)
2006.07.15 20:44 #36569
Zmień/Popraw · Usuńhost-ip10-196.crowley.pl
Wojtek89 , wypowiedź #0
Jest mi pilnie potrzebny przepis na OPRYSKI ... a tu na forum widze wielu fachowców w tej dziedzinie, wiec prosiłbym o pomoc
2006.07.17 10:47 #36631
Zmień/Popraw · Usuńhod22.cyb.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Wojtek 89....Gdybym chcial w tym miejscu napisac Ci prosty przepis na tzw. opryski to pisalbym do rana... Specjalistow od ochrony roslin ksztalci sie przez 5 lat i moim zdaniem tez jest to za malo....

radze wiec abys po prostu kupic sobie ksiazke o ochronir roslin ozdobnych z (lub tej grupy ktora Cie interesuje) i zaczal pomalu studiowac te trudna wiedze....

Lekarz roslin aby zalecic dany zabieg chemiczny musi zapoznac sie z indywidualna sytuacja rosliny i dlatego po prostu nie jest mozliwe napisanie prostego przepisu...

pozdrawiam
2006.07.19 11:31 #36681
Zmień/Popraw · Usuńerq247.neoplus.adsl.tpnet.pl
Justyna , wypowiedź #0
Wojtuś Rybko Moja złota, nie mam aparatu żeby zrobić fotki liściom które zostały zaatakowane przez grzyba, który wywołuje czarne plamy. No w sumie to zależy od rośliny, niektóre plamy mają rdzawy koloryt. Owy nalot powoduje karłowacenie liści, zahamowanie wzrostu i paskudny wygląd.
Z tego co widze roznosi się gorzej niż tarcznik. Jego to chociaż można zdrapać i po kłopocie...
Zrób coś...;( :P
Czy na przykład na początek pozbyć się łodyg i liści które zostały zaatakowane? (czyli w niektórych przypadkach całych roślin :P ) Pozdrawiam Cię ;*
2006.07.19 13:26 #36685
Zmień/Popraw · Usuńhod22.cyb.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Justynko:-*

Usun porażone organy i opryskaj roślinke preparatem Topsin albo droższym Baymat AE... No i spróbuj zrobić fotki oraz określ gatunek rośliny...

pozdrówki
2006.07.19 14:47 #36686
Zmień/Popraw · Usuńerq247.neoplus.adsl.tpnet.pl
Justyna , wypowiedź #0
;)))))))))
Pryskam jakimś BAYMAT AE od dzisiaj bo już patrzeć na rośliny nie szło :P Już Ci mówie co to za roślinki, zaczęło się od cissusa, który jest wyjątkowo podatny, potem Epipremnum złocista i jeszcze jeden PILEA PIEPRZÓWKOWATA czy jakoś tam. Ten to dopiero wygląda jakbym się nad nim znęcała :P
To teraz poczekam, a jak wycyganie aparat od jakieś dobrej duszyczki to uraczę Cię fotunią ;)
Ps. CEROPEGIA WOODII zwana przeze mnie "serduszkiem" masz dojście do tej roślinki? Bo w kwiaciarniach ni ma :(
2006.07.23 22:16 #36834
Zmień/Popraw · Usuńchello087207123045.chello.pl
Iza , wypowiedź #0
Tak sobie czytuje regularnie to forum i choc to nieładnie cieszyc się z cudzego nieszczęścia, to jest jednak coś kojącego w fakcie, ze nie tylko na moim balkonie te wszelkie plagi egipskie... Z dobrych wiadomości: mój ołownik wydobrzał. Do dzisiaj nie wiem, co mu było, ale spryskałam kolejno na przędziorki, owady, mączniaki, wełnowce... i coś pomogło. Właśnie zbiera się do kwitnienia. Pozdrawiam serdecznie, zwłaszcza Wojtka i Justyne i zycze sukcesów hodowlanych. Iza od ołownika
2006.07.24 22:25 #36872
Zmień/Popraw · Usuń
Justyna N. (justyna_szprysia) na forum od czerwca 2006, wypowiedź #1
Witam Wszystkich!
Kochana Izuniu, właśnie zauważyłam, że nikt Ci nie udzielił odpowiedzi w związku z Twoim Ołowikiem. Wybacz proszę!
Niech Ci nie będzie przykro, że cieszysz się z tego, że inni borykają się z tymi samymi problemami. To one, oprócz miłości do kwiatów, pomogły mi udzielać się na forum i dawać rady. Uważam, że to sprawia, że jestem jeszcze lepszym hodowcą. I Ty również! Dlatego gratuluję Ci, że tak pięknie poradziłaś sobie z roślinką ;)
Obiecałam, że załącze fotki tarczników, ale one chyba na widok aparatu się pochowały. Więc jaki jest nowy sposób na tarczniki? POLUJ NA NIE Z APARATEM!!! Udało mi się znależć zaledwie kilka listeczków i to z samotnikami, bo z reguły to tarczniki wolą stadkami się wpijać w główną "żyłę tętniącą" ;)
Mam nadzieję Michale, że jeszcze tu zaglądasz i potwierdzisz czy to własnie takie plamy pojawiają się na Twoich roślinach. Już stosuję terapię od 2 tygodni. Na razie wszystko stoi w miejscu a to również dobra wiadomość. Bo takie rzeczy nie znikają. Trzeba ręcznie pozbyć się liści...
Pozdrawiam Wszystkich i Każdego Indywidualnie ;) pa pa
2006.07.24 22:29 #36873
Zmień/Popraw · Usuń
Justyna N. (justyna_szprysia) na forum od czerwca 2006, wypowiedź #2
Tarczniczki

2006.07.24 22:33 #36874
Zmień/Popraw · Usuń
Justyna N. (justyna_szprysia) na forum od czerwca 2006, wypowiedź #3
Ach te PLAMY ;

/
2006.07.24 22:36 #36875
Zmień/Popraw · Usuń
Justyna N. (justyna_szprysia) na forum od czerwca 2006, wypowiedź #4
2006.08.07 00:33 #37564
Zmień/Popraw · Usuńdc234.vegajaslo.pl
Marusia , wypowiedź #0
Pozdrawiam wszystkich, a szczególnie Wojtusia z którego rad skorzystałam. Powiedzcie mi czy mszyca może uodpornić się na Decis?. Próbowałam pozbyć się mszycy Decisem, a one ciągle żyją. Zwiększałam stężenie i też nie pomogło. Czy należy zmienić środek, czy kwiatkowi to nie zaszkodzi? na razie co drugi dzień spłukuję mszyce pod wodą. Przez jeden dzień nie ma a za dwa dni już są.Ja się zawzięłam i mszyce teź.
2006.08.07 15:11 #37582
Zmień/Popraw · Usuńhod22.cyb.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Marusia...a przy jakiej temperaturze wykonywalas zabieg??? Decis jest skuteczny i dziala do 20 stp C....pozdrawiam
2006.08.07 18:11 #37589
Zmień/Popraw · Usuńchello087207123045.chello.pl
Iza , wypowiedź #0
Wlasnie wrocilam z Rumunii. Olownik kwitnie fantastycznie! Sama radosc. A jezeli chodzi o tarczniki, to z oleandra zniknely po pierwszym pryskaniu Aktelikiem (czy jakos tak). To bylo jakos wczesna wiosna i do dzis nie ma po nich sladu. Tfu, tfu przez lewe ramie. Wczesniej jeszcze ten oleander bardzo dokladnie umylam pod biezaca woda lisc po lisciu.
2006.08.14 22:11 #38209
Zmień/Popraw · Usuńabiu36.neoplus.adsl.tpnet.pl
gosia m. , wypowiedź #0
Witam - i na wstępie pytam o (nie chemiczne) sposoby pozbycia się mchu z trawnika. Czy środek, który znalazłam powyżej Mogeton 5WP nalezy do tej grupy? Jestem zdeterminowana, ale przekopywać ogrodu jeszcze nie mam zamiaru :):):) A co do oprysków (chemikaliami) - hmmm - jestem ich przeciwniczką. Niestety. Dlatego jeśli ktoś zna jakieś inne sposoby prosze o pomoc. Z góry dziękuję za odpowiedź. gosia m.
2006.08.16 17:37 #38372
Zmień/Popraw · Usuń
agnieszka rybacka (aryba) na forum od sierpnia 2006, wypowiedź #1
szeflera gubi liście!poradźcie coś.roślinka zakupiona 3 miesiące temu,ok metra wysokości, po zakupie przesadzona do większej doniczki. staram się żeby miała dobre warunki: podlewam raz w tyg.(nie ma za sucho),nawożę raz w miesiącu, stoi w miejscu średnio nasłonecznionym a mimo to słabo rośnie a liście najpierw żółkną, potem brązowieją i opadają.robaczków nie zauważyłąm ani na liściach ani w ziemi
2006.08.16 21:10 #38410
Zmień/Popraw · Usuń
Justyna N. (justyna_szprysia) na forum od czerwca 2006, wypowiedź #5
Agnieszko! Mnie się stało podobnie i roślinka wylądowała w koszu, tzn poczekałam aż już będzie w opłakanym stanie i dopiero wtedy ją wyrzuciłam.
Jest mnóstwo powodów. Teraz troszkę pozgaduję. Wilgotność gleby to jedno a powietrza to drugie, sprawdz proszę jak te dwa czynniki ze sobą współgrają np. na innych roślinach czy nie mają suchych krawędzi. Zastosuj taki troszkę szok roślinie. "Przekop" glebę (tym samym sprawdzisz czy nie jest zbyt mokra) i pozwól roślinie wyschnąć, a potem zacznij podlewać RAZ A DOBRZE, szeflera to naprawdę dużo potrafiący znieść kwiat wszak spotykam go w miejscu gdzie już dawno powinna paść a ona nadal jest piękna. Z podlewaniem proponuję w lecie raz w tygodniu w zimie co dwa tygodnie wkładać rośliny do wanny one tam się napiją ile chcą, resztą zwrócą i podlane są wtedy idealnie. Ja tak robię i raz na zawsze pozbyłam się problemu związanego z nadmiarem lub zbyt mała ilością wody (szkodniki to co innego).
Cokolwiek dzieje się ze wzrostem lub zła kondycją roślin to też oznaka niedoboru azotu lub zbyt ciemne stanowisko. Ale to roślinka bardzo mocno komunikuje....Czyli po prostu NAWÓZ...
Następna sprawa to to, że jest to normalne u roślin, że nie chcą "dźwigać" dolnych liści i się ich pozbywają. Jeśli się to zatrzyma tzn, że Twoja szeflera takie ma właśnie widzi mi się ;)
No i ostatnia rzecz, która mi przychodzi do głowy to to, że masz niestety co się przecież zdarza, słaby okaz, to znaczy że podatny na wszelkie niedogodności. Słabo zahartowany itd. To się zdarza. Najlepsze rośliny to takie które dużo przeszły lub zostały ukradzione :P
Pozdrawiam
2006.08.16 22:56 #38426
Zmień/Popraw · Usuńhod22.cyb.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Do Gosi M...

Mogeton 5 WP nie nalezy do srodkow biologicznych. Jest to "normalny" herbicyd... Powiem szczerze, ze jesli jest duzo mchu to mozna oczywiscie kombinowac z wapnowaniem, spulchnnainem gleby, zakrywaniem roslinnoscia ale moze to wszystko spalic na panewce... Jeszcze jedno....Jesli powaznie myslisz o "zabawie" w ogrod nie ustrzezesz sie chemii, no chyba, ze chcesz aby Twoj ogrod zmienil sie w oboz pracy i to syzyfowej... Chemiczne srodki ochrony roslin sa po prostu odpowiednikami lekarstw dla ludzi...Stosowane racjonalnie i umiejetnie w zadnym stopniu nie stanowia zagrozenia dla srodowiska i samego czlowieka, dlatego moim skromnym zdaniem nie masz sie czegos obawiac. Obawy Twoje wynikaja z ogolnego przyjetego w naszym spoleczenstwie stereotypu tzw/ "pestycydu", ktory narodzil sie w latach 60-tych XX wieku, gdy masowo stosowano DDT i inne tego typu grozne srodki, ktorych obecnie juz po prostu nie ma w sprzedazy i produkcji...

pozdrawiam
2006.08.16 23:01 #38427
Zmień/Popraw · Usuńhod22.cyb.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Do Agnieszki...

Justynka rzekla juz wszystko co dotyczy problemow z szeflerami (Pozdro dla Justine:)...

Dodam jeszcze jedno-szeflery sa wrazliwe na stresy tzn. przesadzanie, zmiana miejsca, przeciagi, nablyszczanie itp... I wlasnie przesadzenie zaraz po zakupie mogloby byc jedna z przyczyn takiego a nie innego stanu rzeczy... I jeszcze jedno....Nastepnym razem unikaj Agnieszko kupowania tego typu wrazliwych roslin w duzych marketach ogrodniczych, bo bardzo czesto sprzedawane tam rosliny sa mowiac potocznie "podpicowane", w krotkim czasie zaczynaja chorowac

pozdrawiam
2006.08.19 17:05 #38589
Zmień/Popraw · Usuńabnk58.neoplus.adsl.tpnet.pl
zofia , wypowiedź #0
mam pytanie jakimi sposobami najlepiej zwalcza sie Tarczniki prosze o szybka odpowiedz
2006.08.19 18:15 #38591
Zmień/Popraw · Usuń
Justyna N. (justyna_szprysia) na forum od czerwca 2006, wypowiedź #6
Oj Zofia Zofia, szybko to na samym początku jest cały przepis na tarczniki, a wolno to całe forum o tym traktuje i odpowiedzi jest ponad 20... powodzenia ;)
2006.08.21 16:10 #38786
Zmień/Popraw · Usuń
agnieszka rybacka (aryba) na forum od sierpnia 2006, wypowiedź #2
do Justyny i Wojtka...

serdeczne dzięki za odp. podobnie jak u ciebie Justynko mój wcześniejszy egzemplarz szeflery wylądował na śmietniku ale pocieszałam się, że to zimą, mało światła (a to ta, co ma jasne liście od środka)itd. co do wilgotności ziemi to przekopałam ją do połowy wysokości doniczki i bardziej sucho niż mokro. a co do wilgotności powietrza to raczej rzekłabym normalnie, mam w tym samym pomieszczeniu paprotkę, która ewidentnie lepiej się czuje kiedy ją zraszam.nie wiem czy szeflera lubi zraszanie? poza tym zaaplikowałam jej pałeczki nawozowo-owadobócze provado combi, na innych kwiatkach sprawdziły się świetnie. poczekamy, zobaczymy co będzie dalej.

pozdrawiam
2006.08.28 23:12 #39872
Zmień/Popraw · Usuńxdsl-699.zgora.dialog.net.pl
Witold , wypowiedź #0
Mam pytanie do specjalistów. Czy "to coś" na załączonej fotce łodygi choi to jest tarcznik?

Zaatakowana lodyga
2006.08.28 23:30 #39875
Zmień/Popraw · Usuń
Marek Ciszewski (grant) na forum od listopada 2005, wypowiedź #882
Witold...wspaniałe zdjęcie, jak do folderu - gratulacje!!!
Tak, to są tarczniki. Oderwij jednego od łodygi i zobacz, co jest pod tą skorupką...a może juz to sprawdzałeś???
2006.08.28 23:50 #39883
Zmień/Popraw · Usuń
Justyna N. (justyna_szprysia) na forum od czerwca 2006, wypowiedź #7
No Witold popisałeś się, czyżby fotografia nie była Ci obca? Sprzęcik widzę niczego sobie no no no ;) Mam z tarcznikami doczynienia już dość długo i dobrze,że oko tak wyraźnie ich nie widzi bo pewnie już z takim spokojem bym tego gołymi rączętami nie ściągała. Jednym słowem bleeee ;/ Ale widzę,że gęsto upakowane, życzę udanej walki z tymi paskudami...
Wszystko jest jak na dłoni wypisane na forum więc do dzieła Witold, uratuj hoje ;) Powodzenia! ;)
Wojtuś ślę buziaczki ;******
2006.08.29 09:27 #39908
Zmień/Popraw · Usuń
iwona (iwi) na forum od sierpnia 2006, wypowiedź #1
Co mogę zrobić z cytryną, która zaatakowały przędziorki?
Opadły jej już prawie wszystkie liście, a nowe usychają jeszcze zanim się rozwiną. Cytrynka ma prawie 6 lat i została przywieziona jako gałązka z Grecji i w tym roku nawet miała trzy maleńkie cytrynki ale przez te pajączki nawet nie urosły do 1 cm. Pomóżcie, bo strasznie mi jej szkoda
2006.08.29 22:15 #40039
Zmień/Popraw · Usuń
agnieszka rybacka (aryba) na forum od sierpnia 2006, wypowiedź #3
witam ponownie!
nadal drążę temat szeflery. oto kilka zdjęc, dzięki którym może ktoś rozpozna przypadłośc mojej roślinki. liście mają jakby "wyjedzone" plamki na spodniej stronie a potem brązowieją i opadają. opis tarcznika jakoś mi do tego nie pasuje.





(wiadomość edytowana przez aryba 29.sierpnia.2006)
2006.08.29 22:23 #40043
Zmień/Popraw · Usuń
agnieszka rybacka (aryba) na forum od sierpnia 2006, wypowiedź #4
2006.08.30 10:17 #40111
Zmień/Popraw · Usuńrtr-45.core.lanet.net.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Do Iwony....zastosuj preparat przedziorkobojczy np. Magus, Nissorun, Apollo

Do Agnieszki...sprobuj otrzasnac liscie na biala kartka papieru. jesli cos tam znajdziesz napisz nam co...

Jesli nic tam nie znajdziesz to podejrzewa, tutaj sprawe zwiazana z zaburzona fizjologia roslina na wskutek dzialania jakiegos czynnika nieozywionego. Napisz nam co ostatnio robilas z ta roslinka, kiedy ja kupilas i gdzie. Musimy mniej wiecej znac sytuacje rosliny...:)

:* for Justine :)
2006.08.30 16:03 #40154
Zmień/Popraw · Usuń
iwona (iwi) na forum od sierpnia 2006, wypowiedź #2
Do Wojtka: Wielkie dzięki pierwsza cytryna która mi urośnie jest dla Ciebie
2006.08.30 17:15 #40167
Zmień/Popraw · Usuń
agnieszka rybacka (aryba) na forum od sierpnia 2006, wypowiedź #5
do Wojtka...nic nie zmieniło się od 16 sierpnia, kiedy to umieściłam pierwszy apel o pomoc dla szeflery. co do robaczków - na całej metrowej roślinie składającej się z 3 sadzonek - znalazłam jedno prawie przeźroczyste stworzonko wielkości mniejszej niż ziarenko soli.poruszało się, bo inaczej pewnie bym go nie dostrzegła. początkowo myślałam, że to przędziorek ,który zjadł mi niedawno dwa inne kwiatki ale szeflera nie ma na liściach pajęczynek. wczoraj umyłam ją na wszelki wypadek wodą zdodatkiem ludwiku i stwierdzam, że wróg (mój i mojego kwiatka) jest niewidzialny, albo jego rozmiary są niedostrzegale dla oka. dodam jeszcze że liście które mają brązowe plamki pod spodem na razie dobrze trzymają się łodygi. natomiast brązowe, kóre znajduję na podłodze nie są uszkodzone z zewnątrz, są zwiędnięte. :(
2006.08.31 10:41 #40275
Zmień/Popraw · Usuńdhcp25-g.cnd.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Kurcze...Powiem Ci tak Agnieszko, podejrzewam albo przedziorki, albo wciornastki... Moze byc to jeszcze sprawa zwiazana z choroba powodowana przez czynniki tzw. nieozywione np. przreciag, zbyt duza wilgoc, nablyszczacze itp itd...Sprobuj zastosowac preparat Actellic 500 EC (trudno go dostac, w marketach ogrodniczych go nie ma, ale mozna go jeszcze kupic w mniejszych sklepach ogrodniczych). Jest to preparat bardzo mocny i jesli przyczyna sa wciornastki to bedzie poprawa... Ewentualnie zastosuj preparat Talstar 100 EC ale z racji tego, ze jest to pyretroid to zabieg musi byc wykonany do 20 stp C... Nie wiem czy bedzie to w tym przypadku wykonalne... Co jeszcze.... Aha, jest takie cudo Bayer'a, ktore sie nazywa Baymat AE. Dobre ale drogie....

I prosze Cie jeszcze raz abys otrzasnela liscie szeflery nad biala kartka\ papieru. Moze cos wtedy sie wyjasni jak to cos spadnie na kartke. Dobre do diagnozowania sa rowniez tablice lepowe ale ciezko je dostac w sklepach ogrodniczych...

pozdrawiam
2006.08.31 17:34 #40357
Zmień/Popraw · Usuń
agnieszka rybacka (aryba) na forum od sierpnia 2006, wypowiedź #6
Hej Wojtku!
zapomniałam Ci wczoraj napisac o tej kartce. owszem, potrząsałam jak mi radziłeś, tylko że zupełnie nic z liści nie opadło. poza tym wilgoc i nabłyszczacze raczej odpadają. postaram się zakupic ten Actellic 500 EC. dzięki za rady, mam nadzieję że szeflera będzie nadal zdobic mój salon.
pozdrawiam
2006.09.02 09:34 #40687
Zmień/Popraw · Usuń
Justyna N. (justyna_szprysia) na forum od czerwca 2006, wypowiedź #8
Hmmm... na Twoim miejscu Agnieszko zrobiłabym to co zawsze robię w takich wypadkach. Odcinam najzdrowszą część rośliny i rozmnażam ją.
Na pozostałej części zrób sobie eksperymenty i nawet gdyby to nie było to, to już będziesz wprawiona w środkach, które się używa w takich wypadkach. Przecież korzeń i słabą roślinę jak teraz potraktujesz chemią to nie wiadomo jak to się skończy, a tak jesteś ubezpieczona na tą jedną odnóżkę, którą odizolujesz od chorej rośliny...
Jak to przejdziesz to już żadna choroba Ci nie straszna ;) Trzymam mocno kciuki ;)
Ps. ;* dla Ciebie Wojtuś ;)
2006.09.02 15:31 #40711
Zmień/Popraw · Usuń
agnieszka rybacka (aryba) na forum od sierpnia 2006, wypowiedź #7
do Justynki...
wpadłam na ten pomysł jakiś czas temu i już moje 2 odnóżki puszczają korzenie. mimo wszystko chciałabym jednak uratowac moją roślinkę, bo to dosc okazały egzemplarz.
pozdrawiam
2006.09.07 09:26 #41579
Zmień/Popraw · Usuńmps.pnet.com.pl
MagdaK , wypowiedź #0
Witam, moim problemem są tarczniki z którymi nieskutecznie walczę od 3 miesięcy. Przy szukaniu nowych metod zwalczenia tego szkodnika znalazłam to forum przeczytałam je i stosowałam juz Tarcznik 10 i środek do oprysku który poleciła mi pani w sklepie, środek ten nazywa się MOSPILAN 20 SP, trochę ich pospadało ale większośc nie. Zrobiłam tak jak pisał pan Wojtek zdjęłam tarcznika i byly pod spodem biale kropeczki wywnioskowałam że są to jajeczka. Mam wobec tego pytanie czy oprysk powinnam powtórzyć i co ile dni??? Zgóry dziękuję za odpowiedź.
2006.09.09 00:42 #41888
Zmień/Popraw · Usuń
Justyna N. (justyna_szprysia) na forum od czerwca 2006, wypowiedź #9
I tu mi przychodzi do głowy piosenka: "...co się stało z Magdą K..." ;)
Oki do rzeczy! Madziu możesz sobie pryskać do woli i kupować wciąż nowe specyfiki... Nie strząsamy, albo inaczej, nie tylko strząsamy ale i każdy listek po listku myjemy szmateczką z Ludwikiem lub spirytusem. Inaczej strasznie wydłużasz proces pozbywania się tego natrętnego szkodnika. Czynność tę oczywiście powtarzasz co miesiąc na pewno, chyba żeś pracowita dzieweczka wtedy częściej. Dopiero wtedy psikasz i wkładasz do ziemi środek i coż potem? czekamy na efekty! Powodzenia życzę, będzie good ;)
2006.09.09 10:40 #41903
Zmień/Popraw · Usuńrtr-45.core.lanet.net.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
pozdro dla Justynki:-*
2006.09.09 13:50 #41948
Zmień/Popraw · Usuń
Justyna N. (justyna_szprysia) na forum od czerwca 2006, wypowiedź #10
Śniło mi się dzisiaj, że dostałam wiadomość od Ciebie Wojtku na tym forum. Przychodzę i co? Mam buśkę... Wprawdzie we śnie napisałeś dużo więcej i czulej ale powiedzmy, że tym razem Ci wybaczę ale POPRAW SIĘ ;) CMOK CMOK ;*
2006.09.13 21:43 #42635
Zmień/Popraw · Usuń
Ewa Wiszniewska (saidi) na forum od września 2006, wypowiedź #1
Witam Wszystkich! Szukałam rady na tarczniki i znalazłam! Wielkie dzięki! Teraz mam je w garści. Ale mam tez inny problem - może pomożecie? Dostałam serissę-bonsai. Potem był remont - inne kwiatki przeżyły bez problemów, a ona nie. Straciła część liści - poprostu spadły. Od miesiąca listki ,nawet te nowe robią się czarne na końcach i to postępuje tak mniej wiecej do połowy liścia. Czytałam, szukałam i nic. Nie stoi na słońcu, ani w przeciągu, a żeby nie miała za mokro postawiłam doniczkę na keramzycie. Pomocy! Pozdrawiam.
2006.09.20 13:58 #43855
Zmień/Popraw · Usuńajz11.neoplus.adsl.tpnet.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Hejka....

Pozdrowienia z Puszczy Bialowieskiej dla wszystkich szukajacych rady i wszystkich tych rad udzielajacych:)
2006.09.20 16:08 #43890
Zmień/Popraw · Usuń
Justyna N. (justyna_szprysia) na forum od czerwca 2006, wypowiedź #11
O wow! ale żeś Wojtuś pomógł koleżance Ewie ;P

Nie wiem Ewuniu ile już masz to drzewko ale to wszyscy dobrze wiedzą, że jak rośnie to rośnie a jak nie to nikt nie zna przyczyny dlaczego. To jest tak specyficzna roślina, że ja bym się za jej hodowlę nie odważyła wziąć (pomijam jej cenę z księżyca).
Co ja bym zrobiła... przede wszystkim pozwoliła obejrzeć komuś kto się na tym zna, no np. zaniosła do dobrej kwiaciarni (u nas w Poznaniu kobitki z jednego sklepu pokończyły rolniczą więc nie ma problemu) Jeśli to wina typowych szkodników, fizjologii, przelania lub innych przeciagów to kupisz specyfik i będziemy czekać aż roślina odżyje. Tyle, że to drzewko nie jest "nasze" i kto wie co mu "odbiło". Aha z tego co pamiętam jak ogień wody ono nie znosi przesadzania :( podobnie jak storczyki, dlatego należy jak juz trzeba przesadzić, bardzo uważać pod każdym względem.
W literaturze na temat Twojego gatunku jest napisane, że jest ono najprostsze do hodowli i potrafi znieść warunki domowe, ale tak czy inaczej to zawsze będzie bonsai, które pierwotnie rośnie sobie na otwartej przestrzeni.
Masz teraz Ewuniu pole do popisu...bo literatura swoje a praktyka swoje...

Baw się dobrze Wojtku ;) dziękujemy za pamięć, CMOK CMOK ;*
2006.10.07 11:58 #46150
Zmień/Popraw · Usuńs182pc37.mmj.pl
Lucy , wypowiedź #0
W mojej dracenie znalazlam dzis pelno bialych malych narosli, larw lub czego tam u nasady lisci
dalam do ziemi od razu 3 brykiety Tarcznika czy to wystarczy czy lepiej jeszcze czyms spryskac? czy zagrozone sa inne roslinki w domu? POMOCY!!!
2006.10.09 16:50 #46479
Zmień/Popraw · Usuń
Albert Janota (alberciarz) na forum od sierpnia 2006, wypowiedź #111
Zaczekaj 2 tygodnie, może Tarcznik zadziała. Jeżeli nie możesz opryskać roślinę np. Confidor® 200 SL :-)
2006.10.09 20:36 #46513
Zmień/Popraw · Usuń
Justyna N. (justyna_szprysia) na forum od czerwca 2006, wypowiedź #12
Tak się zastanawiam czy dobrze zrozumiałam Lucy Twoja prośbę o pomoc. Mamy tutaj dzięki Witoldowi piękną fotkę tarcznika i czy jesteś pewna, że masz to samo? Zastanawia mnie to bo dracena jako jedna z nielicznych jest w jakiś sposób uodporniona na tego szkodnika. Poza tym czy możesz ową narośl, larwę zdrapać?
Chciałabym Cię prosić o opisanie dokładnie jak to wygląda. Bo larwa wykłucza narośl ;( Tutaj trzeba wyrażać się jasno lub dać zdjęcie jeśli chcesz fachowej pomocy...

Ps. Jeśli to tarcznik to masz u góry cała listę wskazówek, a jeśli powodem jest zaburzona fizjologia to wtedy jak najbardziej pryskanie, ale czym to będziemy wiedzieć jak się jaśniej wyrazisz. Poza tym liście Ci nie opadają?
Mam zastrzeżenia do Twojego użycia TARCZNIKA i to 3 pastylki????? Zwłaszcza, że nie potwierdzasz że to aby na pewno tarcznik, który notabene pojawia się na całej roślinie a nie tylko u nasady? No nic, może się mylę...
2006.10.09 21:24 #46529
Zmień/Popraw · Usuń
Ewa Wiszniewska (saidi) na forum od września 2006, wypowiedź #2
Zrobiłam jak radziliście. Przestawiłam segrissę w inne miejsce, z podlewaniem uważam, chyba trochę ratuje mnie ten keramzyt pod doniczką. Czekałam, nawet wsadziłam w ziemię dosłownie 2 mm pręcika nawozu z czymś na grzybki na korzeniach - o dziwo nie zaszkodziło! I czekałam dalej. (Kto powiedział, że cierpliwość jest cnotą?) I nic sie nie zmieniło. Drzewko mi pada! Policzenie listków nie zajmuje dużo czasu, za to na pniu pojawił sie biały delikatny nalot. Oglądam przez lupę - nic nie ma, żadnych potworów! I co dalej?
Justynko. Dzięki za słowa pociechy ale najgorsze jest to, że segrissę dostał mój syn od swojej przesympatycznej dziewczyny.Było to pod koniec czerwca, więc powinna się już przyzwyczaić do warunków w moim domu. Kwiatów mam mnóstwo. Co wetknę w ziemię, to rośnie jak szlone bez problemów. A tu taka porażka! Chyba rzeczywiście zabiorę ją do "lekarza" bo sama to ją najwyżej wykończę! Dzięki za radę. Pozdrawiam.
2006.10.09 22:48 #46547
Zmień/Popraw · Usuń
Justyna N. (justyna_szprysia) na forum od czerwca 2006, wypowiedź #13
Bije od Ciebie Ewuniu takie poczucie humoru, że aż mi się tu sympatyczniej zrobiło ;) Widzę, że drzewko ma bardzo ciekawą historię ;)
Bardzo mi przykro, że tak się dzieje ;( Gdybym potrafiła pomóc...
A może dzięki Tobie sprawdzę jak się hoduje bonsai żeby mieć większą wiedzę na jego temat.
Hmmm... no ten biały nalot to pryskamy BAYER "zwalcza szkodniki" <- nazwa mówi sama za siebie ;) znika z reguły zawsze, także tutaj możesz być spokojna.
Hmmm....no to, że bonsai jest strasznie kapryśny to już pisałam. Mieliśmy tego lata dość zmienną pogodę. Wiele kwiatów na tym ucierpiało...

Wiesz ostatnio wzięłam swoją jukę bo wiecznie miała opadnietę liście. Wyglądała tak jakby miała za mało wody albo czegoś jej było brak. Wszytsko co mogłam to poprawiłam na 100% ale nic się nie zmieniało.Postanowiłam odciąć liście z łodygą od takiego trzonu i ku mojemu zdziwieniu zauważyłam że łodyga jest jakoś dziwnie przesuszona. Tak jakby nie potrafiła pić wody bo nie ma odpowiedniej, nazwę to konsystencji takiej soczystej łodygi.
Włożyłam do wody i zobaczę czy jeszcze da się coś z nią zrobić.
Piszę to dlatego, że dopiero dokładne przebadanie rośliny pokazuje co było nie tak. W tym wypadku rozcięcie łodygi.
Twój pomysł z lekarzem nie jest wcale taki głupi, warto się zastawonić... No przecież koleżance syna będzie przykro jak zobaczy "zdechłe" drzewko ;)
Ty Ewuniu?!? A może nieszczerze dane? ;) Nie nie żartuję... One w sklepie zawsze ślicznie wyglądają. Kto tam się będzie zastanawiał co oni robią żeby one tak kusiły. Już z Wojtkiem ostrzegaliśmy przed kupnem w zwykłych sklepach. Wtedy jak w banku masz albo przyniesioną chorobę albo kwiat pada. No trudno żeby nie, skoro wcześniej co noc lądował w "lodówkach" żeby dłużej się trzymał.
Ja już ze swojej strony, nic nie mogę. Może się skuszę na zobaczenie jak się takie drzewko zachowa u mnie...
Powodzenia Ewuniu ;) pozdrów syna i koleżankę ;)

Ps. Wojtuś ;*
2006.10.10 08:28 #46583
Zmień/Popraw · Usuńs182pc37.mmj.pl
Lucy , wypowiedź #0
Nie znam sie na szkodnikach. Wszystko co małe i białe to dla mnie larwy. Nie wiem czy to ma nogi, bo nie widze tak dobrze. Można powiedziec, że są podłużne, bo mają jakiś milimetr długości i są wyraźnie cienkie. Normalnie można je ściągnąć z liścia. Więc i tak zrobiłam z tymi które zauważyłam. A co do tego czy 3 brykiety tarcznika, to za dużo, to mam nadzieję, że jej nie zaszkodzi, bo jest w dużej donicy.
Nie ma jak byc zyczliwym Justyno N. lepiej poćwicz bo cos z tym u ciebie nie bardzo.
2006.10.10 10:43 #46592
Zmień/Popraw · Usuńdhcp54-g.cnd.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Justynka...;-*
2006.10.10 15:12 #46641
Zmień/Popraw · Usuń
Justyna N. (justyna_szprysia) na forum od czerwca 2006, wypowiedź #14
Lucy jakkolwiek mnie nie odebrałaś to osiągnęłam swój cel. Napisałaś teraz tak jak powinnaś była napisać za pierwszym razem żebym mogła się zastanowić jak Ci pomóc ;) Jakbyś umiała w 100% określić jakiego masz szkodnika to myślę, że nie bylibyśmy Ci potrzebni. Ty masz tylko nakreślić najbardziej rzucające Ci się szczegóły tak jak to zrobiłaś teraz.
Domyśliłam się że masz duża doniczkę bo po pierwsze to duży kwiat a przynajmniej taki rośnie. Poza tym na opakowaniu jest napisane, że przy większej doniczce wkłada się więcej (pewnie tym się kierowałaś). Oki ja się zgadzam z takim postępowaniem ale Ty zastosowałaś TARCZNIKA na innego szkodnika... Czy roślinie zaszkodzi? Hmmmm.. masz racje nie powinno, ale na przyszłość nie proponowałabym tak robić ;)
To powinien napisać Wojtek bo to jego pomysł ale że nie napisał to podejrzewa u Ciebie Lucy welnowce. W kwiaciarniach jest mnostwo specyfikow firmy BAYMAT AE, wszystkie w formie spray'u. Spokojnie Twój problem zniknie za około 2-3 tygodni.
Pozdrawiam i życzę powodzenia..
Ps. Wojtek Ti ti ti ti ;)
2006.10.13 16:49 #46878
Zmień/Popraw · Usuńs182pc37.mmj.pl
Lucy , wypowiedź #0
Dziękuje Justyno :-)mam nadzieje ze znikną pa pa
2006.10.17 12:06 #47215
Zmień/Popraw · Usuńgoweb.pl
doti_169 , wypowiedź #0
moja roze zaatakowaly prawdopodobnie tarczniki.widac pajeczynki na lodygach i wokol kwiatow.poza tym widoczne sa male czarne robaczki.czesc lisci usycha a czesc wyglada jakby roslina byla przelana woda.jak mozna zwalczyc te pasozyty.prosz e o pomoc.
2006.10.17 17:05 #47229
Zmień/Popraw · Usuń
Albert Janota (alberciarz) na forum od sierpnia 2006, wypowiedź #123
To najprawdopodobniej nie są tarczniki, tylko przędziorki zmieniające zabarwienie na zimę. Charakteryzują się właśnie pajęczynkami i mają ok 1.5 mm . Mile widziana fota. Powinny pojawić się też przebarwienia liści. Jeżeli przypuszczenia się potwierdzą zastosuj np. KARATE ® ZEON 050 CS.
Pozdrawiam :-)
2006.10.18 09:48 #47282
Zmień/Popraw · Usuńdhcp13-g.cnd.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Doti....

Preparat Karate Zeon o50 CS jest OK ale pamietaj o tym zeby zabieg przeprowadzic w temperaturze do 20 stp C bo inaczej to nic nie da.....Jesli natomiast nie jestes w stanie zapewnic takich warunkow podczas zabiegu to zastosuj preparat Magus albo Nissorun...

pozdrawiam
2006.10.19 14:32 #47387
Zmień/Popraw · Usuń62.233.185.142
Alina Modrzejewska , wypowiedź #0
Witam Wszystkich
Mam problem z moja szeflerą.Jakiś czas temu zauważyłam w ziemi takie białe stożki pachnące grzybami.Wygrzebałam je. Ale kwiatek i tak zaczał powoli tracic liście.Dzis zdecydowałam sie go przesadzic do wiekszej doniczki i troche się przeraziłam bo ziemia była cała w pleśni. Jakby taka bardzo gesta pajęczyna no i znowu ten grzybi zapach. Oczysciłam korzeń i zasadziłam do nowej ziemi ale nie wiem czy nie należłaoby zastosować jakiegoś preparatu przeciwgrzybicznego? Poradzcie mi coś ...Pozdrowka
2006.10.19 15:42 #47392
Zmień/Popraw · Usuń
Albert Janota (alberciarz) na forum od sierpnia 2006, wypowiedź #130
Witaj Alino... Twój problem nadawałby się w zasadzie na nowy wątek. Jeśli masz możliwość zamieszcenia foto to bardzo o to proszę - pomoże to w identyfikacji i diagnowzy.
2006.10.19 19:49 #47411
Zmień/Popraw · Usuń62.233.185.142
Alina Modrzejewska , wypowiedź #0
niestety nie będę mieć zdjęć bo ziemie od razu wyrzuciłam do kosza. dopiero później szukałam informacji o tym na sieci.
2006.10.26 22:35 #47984
Zmień/Popraw · Usuńwor-15.94.mokotow.2a.pl
Marc , wypowiedź #0
Witajcie,
ja także szukałam rady na to jak sobie poradzić z tarcznikiem i właśnie tu znalazłam - dziękuję!
ale mam pytanie: czy te preparaty, o której tu piszecie można kupić w zwykłej kwiaciarni? czy gdzie?
oprócz tarcznika mam jeszcze inny problem, może też znajdziecie radę: moje kotki obgryzają namiętnie zarówno juki, trawki, dracenę, jaki i paprotki... muszę przez to wszystkie rośliny zamykać w jednym pokoju! a połowa ma tarczniki :((

z góry dziękuję za rady.
pozdrawiam!
2006.10.27 09:37 #48003
Zmień/Popraw · Usuń
Justyna N. (justyna_szprysia) na forum od czerwca 2006, wypowiedź #16
Witaj Marc!
Bardzo się cieszę, że pomogła Ci ta stronka, mogę Ci obiecać, że o ile się zastosujesz do rad to na pewno niedługo problem minie. Te preparaty powinny być w kwiaciarniach, ale wiadomo jak jest w rzeczywistości. Jeśli to ma być tylko interes rodzinny to takie sklepy nie dbają nawet o dobrą ziemię tylko biorą uniwersalne G....! Poszukasz to się zorientujesz.Ale jak już przeczytałaś preparaty to nie wszystko i znaczniej bardziej pomaga metoda fizyczna.

Co do kotków (ale Ci zazdroszczę tych małych pociech, muszą być takie słodkie ;)) to na pewno nie masz ich od wczoraj i wiesz dobrze, że w środowisku naturalnym koty jedzą trawę. Specjalnie dla Ciebie fragment: "Jednak najnowsze i najbardziej wiarygodne badania wykazują, że koty żują trawę głównie po to, aby pozyskać śladowe ilości niezbędnej substancji, której nie zawiera mięso. Jest to kwas foliowy. Niedobór tego kwasu u kotów powoduje zahamowanie wzrostu i anemię."
Dobrze abyś izolowała kwiaty jeśli to konieczne, jak do tej pory a np. nie używała jakiś chemikali żeby im się odechciało skubać.Może specjalnie dla nich "wyhodować" trawkę, na pewno coś takiego jest.

No to będzie na tyle... Życzę powodzenia i ostrzegam, że problem z tarcznikami to kwestia miesięcy a nie tygodni, a zależy to głównie jak bardzo "złośliwe okazy" przywędrowały do Ciebie ;)
Powodzienia! Pozdrawiam ;)

Ps. Wojtku ;-*
2006.10.27 14:53 #48014
Zmień/Popraw · Usuń
Albert Janota (alberciarz) na forum od sierpnia 2006, wypowiedź #145
Dodam tylko, że w kwiaciarniach raczej rzadko można kupić jakiś naprwdę dobry środek, lepiej odrazu wybrać się do specjalistycznych sklepów ogrodniczych. Większość specjalistycznych środków ochrony roślin znajduje się w sklepach firmy Sygenta, ale w Polsce nie jest ich za wiele.
Pozdrawiam
2006.10.27 15:42 #48018
Zmień/Popraw · Usuńpastuch.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Hmmm.....

Nie ma sklepow firmy Syngenta.... Jest to koncern chemiczny, produkujacy srodki ochrony roslin i nie zajmuje sie tym bardziej ich detaliczna sprzedaza...

Skad takie informacje Albercie?
2006.10.27 16:12 #48021
Zmień/Popraw · Usuń
Albert Janota (alberciarz) na forum od sierpnia 2006, wypowiedź #149
Wojtku...
Są sklepy Sygenta tylko istnieją pod nazwą "Autoryzowane punkty sprzedaży środków ochrony roślin". Poczytaj :
www.syngenta.pl/o_firmie/sklepy.php
Zresztą sam korzystam z tego punktu w Pisarzowicach.
Pozdrawiam :-)
2006.10.27 17:05 #48024
Zmień/Popraw · Usuńpastuch.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
No...to troszke sie nie zrozumielismy ale wiadomo o co chodzi...
2006.10.27 23:40 #48052
Zmień/Popraw · Usuńwor-15.94.mokotow.2a.pl
Marc , wypowiedź #0
hej, hej,
bardzo dziękuję za odpowiedź :)
poszukam sklepów ogrodniczych (Warszawa duże miasto, coś się znajdzie :), ale widzę, że wspomniane środki można kupić przez internet.
wiem, że pozbywanie się tych bestii będzie trwało, szczerze mówiąc żyją sobie one szczęśliwie na moich roślinkach już dość długo.. zaniedbałam je karygodnie, a dopiero niedawno przypadkiem odkryłam co to są te brązowe tarczki.. tak że wstyd, wstyd!
jeśli chodzi o kociaki, to rzeczywiście przynoszą dużo radości na co dzień :) są strasznie żarłoczne, choć o nie akurat dbamy i dostarczamy im wszystkich potrzebnych składników pokarmowych ;) smakują im nie tylko wszelkie roślinki (na szczęście oprócz beniaminka, ale nie próbowały chyba tylko dlatego, że to drzewo pod sufit), ale też kiszone ogórki, ciasta, lody, ostro przyprawione sosy, chleb, papier.. okazuje się, że w domu mamy o wiele więcej 'jadalnych' rzeczy niż nam się wydawało.
ok, nie zanudzam na temat kotów, bo to w końcu forum nie dla kociarzy :)
jutro zabieram się za tarczniki. jeszcze raz dzięki za to forum, znalazłam tu wiele cennych porad!

pozdrawiam wszystkih serdecznie,
miłego weekendu!
2006.10.29 17:34 #48179
Zmień/Popraw · Usuńhost24.mosar.pl
Linty , wypowiedź #0
Moja mandarynka i cytrynka teraz zaczęły kwitnąć.Tzn
zawiązały się pąki, ale zanim się rozwiną to odpadają nawet przy najdrobniejszym ruchu doniczką.
Listki też są bardzo delikatne tzn, przy dotknięciu odpadają. Mandarynka ma 20 listków a cytrynka 18.Czy to dobrze, że teraz kwitną czy mam oberwać te pąki i czy to kwitnienie nie osłabi za bardzo samej rośliny. I jeszcze jedno mam pytanie , na niektórych listkach cytrynki od spodu pojawiły się jakby zdrewniałe zgrubienia. Nie można tego niczym usunąć.Nie dostrzegam też żadnych żyjątek.Zaniosłam taki listek do ogrodnictwa i pan powiedział, że to może być wciornastek.Ale nie jestem przekonana.
2006.10.29 22:19 #48210
Zmień/Popraw · Usuńpastuch.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Linty....

Jesli po dolnej stronie lisci zauwazylas delikatne, brazowawe wypustki to beda to raczej miseczniki albo tarczniki...

Jesli wypustek jest malo mozesz sprobowac usunac je recznie za pomoca sciereczki nasaczonej plynem do mycia naczyn. Jelsi ich jest duzo to zastosuj srodek ochrony roslin np. Confidor 200 SL...
2006.10.30 09:14 #48216
Zmień/Popraw · Usuń
Justyna N. (justyna_szprysia) na forum od czerwca 2006, wypowiedź #17
Wojtuś Linty napisała, że nie da się tego niczym usunąć, a tarczniki ze wszystkich szkodników da się ręcznie usunąć najlepiej.Zwłaszcza jak są jak napisała koleżanka "zdrewniałe".

Czy ja mogę mieć prośbę do wszystkich osób, które potrzebują pomocy tego forum? Proszę róbcie zdjęcia! Wtedy nikt nie ma wątpliwosći co to jest. Poza tym roślina marnieje i może to wcale nie jest TYLKO wina szkodnika...
Mamy tutaj specjalistów od kwiatów a nie wróżki z umięjętnościami jasnowidzenia. Bez fotek nasze rady są baaaaaaardzo ograniczone.

Pozdrawiam wszystkich ;)

Ps. Wojtq Cmok Cmok ;)
2006.10.30 15:09 #48229
Zmień/Popraw · Usuńpastuch.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Jak zwykle Justine trafiłaś w sedno:) Thanx:-*
2006.11.04 13:10 #48550
Zmień/Popraw · Usuń85.232.229.24
Linty , wypowiedź #0
Załączam zdjęcie mojej cytrynki z widocznymi pustymi miejscami po listkach i zdjęcie odpadnętych listków. Na niektórych robi się brązowa krawędź a na innych są już opisywane wyżej zdrewniałe zgrubienia.

cytryna

liscie
2006.11.08 19:26 #48766
Zmień/Popraw · Usuńduq216.neoplus.adsl.tpnet.pl
Ania Witek , wypowiedź #0
witam na te forum odesłał mnie Marek Ciszewski.
Posiadam rosiczki i nie moge poradzic sobie z plesnia. Wystepuje ona na torfie wyglada jak wata biała i taka pulchna. Najpierw usuwałam torf nic nie pomagalo nastepnie znalazlam ze stosuje sie TOPSIN M 500 SC ale niestety nie było efektu. Postanowiłam wymienic torf nowe doniczki roslinki dokaladnie wymylam korzonka i niestety nic nie pomoglo po 4 dniach ta plesn sie znowu pojawila. Juz niewiem co mam robic jestem rozpaczona prosze o porade jaka chemie zastosowac czy jakis inny sposob z gory dziekuje za odp
2006.11.08 19:47 #48767
Zmień/Popraw · Usuń
Justyna N. (justyna_szprysia) na forum od czerwca 2006, wypowiedź #18
Witaj Aniu!
Zanim zjawi się Wojtuś z radą na Twe bolączki, bo jak go znam on uwielbia takie problemy to ja powiem od siebie: Zrób wszystko żeby do pleśni nie doprowadzić jeśli chodzi o środowisko! Stosujesz co trzeba, robisz co trzeba i wciąż jak bumerang wraca? Teraz skup się na warunkach, które zapewniłaś roślinie. Nie możliwością jest aby to się pojawiało znikąd.
Sama mam ten problem w zimie. Ale wiem dlaczego... Na dworze mróz, ja kaloryfer otwieram bo zimno, powietrze suche na zmiane z wilgotnym doprowadza ziemię do opłąkanego stanu. I tylko czekać kiedy i u mnie woda nie będzie prawidłowo parowała ;(
Pozdrawiam i czekamy co powie...specjalista ;)
2006.11.08 22:32 #48780
Zmień/Popraw · Usuńahb26.internetdsl.tpnet.pl
Aneta M. , wypowiedź #0
Witam,
Bardzo proszę o pomoc, moja 6 letnia juka choruje, ale nie mam pojęcia na co, co ją atakuje:-(, z tego co czytam powyżej, to mogą być tarczniki, ale wolałabym, aby ktoś znający się na tym, potwierdził to!
Na liściach pojawiły się wypukłe, brązowe narośla, które można zdrapać, zetrzeć np. gąbką. Robiłam to już kilkakrotnie, ale problem powraca. Przez to musiałam odciąc kilka pędów i juka straciła nieco swój urok.
Pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na rady...

juka
2006.11.09 17:02 #48803
Zmień/Popraw · Usuń
Justyna N. (justyna_szprysia) na forum od czerwca 2006, wypowiedź #19
Och Anetko, to moje ukochane tarczki ;) juka kocha tarczki tzn. nie! nie! tarczki kochają jukę i to bardzo!!! Tylko na niej jeśli już to mam powroty tych szkodników. No coż, witamy w gronie zwalczających tarczniki...Sysko jak na dłoni masz u góry. Metody chemiczne i fizyczne. Wszystko jest do wyleczenia, więc nie stresuj się, one znikną. Listki Ci od dołu poodpadają, też się nie przejmuj, to również jest normalne. Juka odżyje na pewno. To silny kwiat. Bardzo łatwo się z niej usuwa szmatką z Ludwikiem lub spirytusem tarczniki, same schodzą więc bądź spokojna. Takie zabiegi powtórz co 3 tygodnie -> najlepiej, chemiczny specyfik i po tarcznikach.
Masz benjamina? OBEJRZYJ GO! Oba kwiaty wystarczy, że się lekko dotkną i już masz rozsiane larwy.
No to co? Do dzieła ;) Powodzenia życzę ;)
2006.11.09 17:37 #48805
Zmień/Popraw · Usuńahb26.internetdsl.tpnet.pl
Aneta M. , wypowiedź #0
Dziekuję Justynko za radę!
Chcę CI powiedzieć, że miałam beniamina w tym samym pokoju, był piękny, olbrzymi ale...zginął, teraz już wiem z jakiego powodu :-(. Powiem Ci, że inne kwiaty domowe, wydawałoby się bardzo wytrzymałe dziwnym trafem zwiędły, chociaż nie było na nich widać szkodników. Myślisz, że powodem mogłybyć również tarczniki? Czy powinnam środki zastosować również na innych kwiatach?
Piozdrawiam serdecznie
2006.11.09 18:29 #48808
Zmień/Popraw · Usuńnat.mosar.pl
Linty , wypowiedź #0
Czy ktoś wie co jest na listkach mojej cytrynki? zdjęcia zamieściłam wyżej zgodnie z Waszą sugestią.Pragnę jeszcze dodać, że w tej chwili moja roślinka zgubiła wszystkie listki.Pozostały tylko łodygi :(
2006.11.09 23:14 #48836
Zmień/Popraw · Usuń
Justyna N. (justyna_szprysia) na forum od czerwca 2006, wypowiedź #20
Anetko tarcznik roznosi się tak łatwo jak u ludzi przeziębienie. Zanim cokolwiek powiem proszę o podobne fotki lub jeśli już wiesz po juce jak wygląda tarczek to sama sobie odpowiesz na pytanie.
Jak najbardziej proszę abyś zahartowała resztę roślin. Ale też sama z siebie musisz ocenić, które kwiaty warto ratować, a które tylko zaszkodzą reszcie kwiatów bo już została opanowana za duża część rośliny, łącznie z ładygą, na której bardzo często ich nie widać z powodu koloru.
Jeśli to wina tylko tarcznika co może być powodem ale nie musi osłabienia kwiatów, to wszystko jest do uratowania. No to tyle. Poradzisz sobie na pewno ;) A jak coś to po prostu pisz ;)

Co do Ciebie Linty to nie wiem dlaczego Wojtek nie odpisał. Wysłałaś śliczne zdjęcia i dziękuję, że posłuchałaś mojej prośby. Powiem tylko tyle, że jeśli roślina jest tak osłabiona jak była Twoja cytrynka to i tak i tak by opadły liście. Poczekajmy aż wróci Wojtek...
2006.11.11 15:14 #48900
Zmień/Popraw · Usuńdvk102.neoplus.adsl.tpnet.pl
Ania Witek , wypowiedź #0
witam
z ta plesnia walcze juz od czerwce jak juz pisałam Topsin M 500 SC nie pomaga posylam zdjecie tej natretnej plesni moze to ułatwi identyfikacja wroga
czekam na odp
pozdrawiam Ania

plesn na rosiczkach
2006.11.11 16:57 #48906
Zmień/Popraw · Usuńpastuch.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Aniu.....

Do odkazania podloza lepszy od Topsinu jest preparat Previcur 607 SL....Podlewasz nim i powinno byc wszystko OK...Ael tak po prawdzie to owe grzyby raczej nie infekuja roslin tylko rozwijaja sie na materii organicznej w podlozu...Ale probuj...:)

Justine...:-)
2006.11.11 17:54 #48913
Zmień/Popraw · Usuńdus74.neoplus.adsl.tpnet.pl
Ania Witek , wypowiedź #0
dziekuje za odp :)
2006.11.12 12:33 #48955
Zmień/Popraw · Usuńhost24.mosar.pl
Linty , wypowiedź #0
Może już nie mam problemu skoro opadły wszystkie liście.Mam jednak nadzieję, że na wiosnę mój cytrusik wypuści zdrowe listki. Oto koszmarne zdjęcie mojej roślinki czy coś z tego będzie?

cytrynka
2006.11.12 20:02 #49009
Zmień/Popraw · Usuńpastuch.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Linty...

Na wczesniejszych zdjeciach widzialem srebrzyste plamki. Czy bylo ich wiecej na lisciach??? Jesli tak to mogly byc to objayw zerowania wciornastkow. W wyniku ich zerowania moga opadac listki...

Narazie poczekaj az roslinka wypusci mlode listki ale powiem Ci szczerze, ze musisz miec nadzieje, ze tak bedzie... Cytrusy sa dosyc kaprysnymi roslinami i jest z nimi wiecej problemow w mieszkaniach niz uciechy...

pozdrawiam
2006.11.12 22:45 #49043
Zmień/Popraw · Usuń62.233.185.142
Linka , wypowiedź #0
Witam
Mój ukochany fiołek jest chyba w opałach bo na jego kwiatkach i liściach biegają sobie takie małe-1,5mm, cieniutkie jak nitka i beżowe czy tez żółtawe stworzonka. Chciałam zrobic zdjecie ale zawsze wychodzi mi nieostre i nie widać ich. Ponadto one na widok aparatu biegaja jakby szybciej :)
Prosze Was pomóżcie
Pozdrawiam
2006.11.12 23:04 #49045
Zmień/Popraw · Usuń62.233.185.142
Linka , wypowiedź #0
A tak wyglada mój aloes..co to może być? Eksperci ...pewnie bedziecie wiedzieć
image/bmpaloes
P1010028.bmp (90.1 k)
2006.11.12 23:11 #49048
Zmień/Popraw · Usuń62.233.185.142
Linka , wypowiedź #0
aloes
2006.11.12 23:17 #49049
Zmień/Popraw · Usuń62.233.185.142
Linka , wypowiedź #0



2006.11.15 21:05 #49247
Zmień/Popraw · Usuńahb26.internetdsl.tpnet.pl
Aneta M. , wypowiedź #0
Justynko!
Kilka dni temu prosilam Cię o rade na temat mojej juki - mówiłaś, że to tarczniki. Zrobiłam wszytsko co pisałaś, zahartowałam inne roślinki wciskając po 0,5 do 1 tabletki "TARCZNIKA BR", nie wiem czy dobrze zrobiłam, bo tylko juka była zaatakowana przez tarczniki.

Czy jest jakaś w miarę uniwersalna odżywka, oczywiście dobra, do zielonych roślin doniczkowych?

Pozdrawiam
2006.11.15 22:16 #49252
Zmień/Popraw · Usuńpastuch.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Do Linki...

te stworzonka to najpewniej wciornastki. Zabieg preparatem Fastac, Karate, Decis, Mospilan, Provado Plus itp itd... Naprawde jest cala lista preparatow przeciwko wciornastkom. Zdjecie objawow na aloesie dosyc niewyrazne,, A tam tez znajdowalas te szkodniki? Jesli chcesz stwierdzic czy wciornastki sa na twoich roslianch to wez jakas niebieska karteczke i posmaruj ja nieschnacym klejem. Niebieska barwa zwabia wciornastki i wtedy bedziesz mogla je znalezc...

Do Anety...

Polecam nawoz plynny "Florovit". Jest tani, zawiara zarowno makro- jak i mikroelementy, mozna nim podlewac i opryskiwac no i jest polski:)

PS: Justine :-*
2006.11.16 12:06 #49293
Zmień/Popraw · Usuń
Justyna N. (justyna_szprysia) na forum od czerwca 2006, wypowiedź #21
Anetko Słoneczko ;) Wszystko pięknie zrobiłaś ;) Ja też mam w roślinkach te tabletki. Tylko że one działają tak jak tabletki u ludzi... Czyli działanie jest od środka a efekty widoczne po czasie i to po systematycznym stosowaniu. Na szczęście z roślinkami to jest tak, że wystarczy jedna tabletka i załatwione ;)
Dla odżywienia posłuchaj proszę Wojtusia mojego ulubieńca i znawcę w tej dziedzinie ;) Ale nic, totalnie nic nie zastąpi szmatki, gąbeczki z płynem Ludwikiem bo darujmy sobie śmierdzący spirutus :P Co 3 tygodnie kwiat do wanny i każdy listek po kolei wymij. Z juką to powiem Ci sama przyjemność. Sama to pewnie stwierdziłaś, jeśli już to zrobiłaś, bo pięknie roślinę wycierasz z kurzu i wtedy tak ładnie lśni ;) Jak już się pozbyłam tarczników to robiłam ten zabieg ze względów estetycznych. No ale jak kto lubi ;) Moja juka już nie pamięta kiedy to ostatni raz miała wgryzające się w nią tarczniki. Rośnie sobie ładnie i się do mnie uśmiecha ;)
Wszystko uratujesz o ile bardzo będziesz chciała i włożysz w to serce ;) a wierze, że tak jest bo byś tu nie zamieściła postu ;)
Pozdrawiam ;)

Ps. Wojtuś Ty Całusku ;)
2006.11.16 19:59 #49326
Zmień/Popraw · Usuń62.233.185.142
Linka , wypowiedź #0
Wojtku :)
Bardzo ci dziekuję za rady.
Jeszcze co do aloesu to tam nie ma tych wciornastków. Chciałam zrobić bardziej ostre zdjecie ale coś mi nie wychodzi. W każdym razie to z bliska wyglada jak taki biało-szary nalot z brazowymi plamkami, niezmywalny, a jak chciałam zdrapac to cała skórka odchodzi aż do miąższu. Pojawia się to już na innych lisciach.
A co do preparatu na robaczki to narazie nie znalazłam w żadnej kwiaciarni (obok mnie 3) ale pojde jutro do obi.
Jeszcze raz dzięki
Pozdrawiam
2006.11.16 20:02 #49327
Zmień/Popraw · Usuń62.233.185.142
Linka , wypowiedź #0
A i jeszcze mi się przypomniało coś odnośnie tych wciornastków. Jedna pani kwiaciarka odesłała mnie do sklepu wędkarskiego, gdzie podobno mają jakieś takie robaczki co zjadają wciornastki...cóż nie wiem co o tym myśleć
Buźka
2006.11.16 20:21 #49330
Zmień/Popraw · Usuń
Justyna N. (justyna_szprysia) na forum od czerwca 2006, wypowiedź #22
Hehhehehe co za Pani Kwiaciarka, sprowadź sobie robaczki żeby zjadły inne robaczki, supeeeeeeeeeeer!!!!! ;D Jak kobieta coś powie to już powie! Nie żeby to była zła metoda ale kurcze może sobie ściagnę wszelkie gatunki pająków bo mi muchy latają? ;P No proszę!!!
Usuń proszę zakażone liście. A specyfików poszukaj nie tyle w kwiaciarniach bo one jakby stawiały na to, że z kwiatami kłopotów nie ma tylko idź do ogrodniczego lub właśnie do dużego sklepu.
Trzymam kciuki, żeby roślinki doszły do siebie ;) Pozdrawiam
2006.11.23 15:51 #49874
Zmień/Popraw · Usuńahb26.internetdsl.tpnet.pl
Aneta M. , wypowiedź #0
Justynko,
Kilka dni temu radziłaś mi użyć do juki preparat TARCZNIK BR, zrobiłam tak, ale teraz dolne liście zaczynaja usychac i żółknąć. Czy to jest spowodowane działaniem tego środka?? Czy tak powinno być? Boję się o inne kwiaty, które również "poczęstowałam" tymi tabletkami.
Serdecznie pozdrawiam i czekam na fachową poradę :-)
2006.11.23 18:10 #49879
Zmień/Popraw · Usuń
Justyna N. (justyna_szprysia) na forum od czerwca 2006, wypowiedź #23
Anetko Niuniu Moja Złota przecież napisałam: "Listki Ci od dołu poodpadają, też się nie przejmuj, to również jest normalne. Juka odżyje na pewno. To silny kwiat." Po pierwsze jest okres kiedy liście opadają samoistnie a tym bardziej dzieje się to po ingerencji tarcznika. To on tak osłabił roślinę. Mi odpadła prawie połowa dolnych liści i została tylko "korona", która już dochodzi do siebie. Tak naprawdę tylko i wyłacznie Twoja opieka i troska jest w stanie wyleczyć roślinę bo tarcznik to pijawka. Razem ze swoją liczna rodzinką dba o to by pozbawić roślinę odżywczych składników. Po usunięciu tarcznika jak już wspomniałyśmy my i Wojtek nakarm jukę nawozem. I wszystko skarbie ;) Pozwól niech roślina walczy, daj jej czas. Przecież wiesz że juka to nie bluszcz i wolno rośnie.
Jeśli chodzi o tabletki to ich składniki dopiero zostają rozprowadzane. Tarczniki, które sie posilą ową trucizną pomieszaną z naturalnym sokiem robią się mocno brązowe, wysuszone, ale nadal zostaja na liściach, co może mylić, że tabletki nic nie dają. Ale to zauważysz ;)
Wszystko jest w jak najlepszym porządku Anetko, jako Twój osobisty doradca dbam byś długo się cieszyła juką ;)
Pozdrawiam i całuje ;)
Ps. Wojtek ;)
2006.11.23 19:05 #49881
Zmień/Popraw · Usuńpastuch.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Justine;-)
2006.11.26 14:45 #50026
Zmień/Popraw · Usuń116.42.rev.vline.pl
Magda*75 , wypowiedź #0
Wojtku
Duzo czytalam o tarcznikach ale nie mam pojecia jak one wygladaja i nie wiem czy to one zaatakowaly mojego benjamina.W kazdym badz razie pod spodem lisci znalazlam male "cos" w kolorze ciemno szarym z bialymi pregami(malenstwo i w sumie same pregi sa widoczne).Pewnie z tego powodu kwiat traci liscie.Zaczelam go myc ludwikiem ale jesli to nie tarczniki...Z gory dziekuje za pomoc.
2006.11.27 09:29 #50102
Zmień/Popraw · Usuńdhcp84-g.cnd.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Prosimy o zdjecia...:)
2006.11.27 10:54 #50124
Zmień/Popraw · Usuń116.42.rev.vline.pl
Magda*75 , wypowiedź #0
W tym rzecz ze probowalam zrobic ale to "cos"jest tak male ze nie widoczne na zdjeciu.Wyglada jakbys czarnym mazakiem(cienkopisem)zrobil 2-3mm kreske a potem dodal prostopadle (tzn po szerokosci)2-3 biale kreski.Zauwazylam ze to jest prawie na wszystkich kwiatach.I w sumie nic z nimi sie nie dzieje.Traca pojedyncze liscie ale wszystko w normie.Pozdrawiam
2006.11.27 11:17 #50125
Zmień/Popraw · Usuń116.42.rev.vline.pl
Magda*75 , wypowiedź #0
Udalo mi sie zrobic zdjecia z innego kwiatka-z bliska wyglada jak opisalam.

2006.11.28 21:17 #50251
Zmień/Popraw · Usuńpastuch.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Wciornastki jako zywo....:) Albo mozesz je polubic (bo tez mozna je polubic, a nawet potrafia okazywac uczucia...;-) albo zwalczyc chemicznie. Ludwik nic w tym przypadku nie pomoze. Zastosuj Provado Plus AE albo inny insektycyd np. Confidor, Mospilan albo Talstar (ale w temperaturze do 20 stp C)... Jesli nie chcesz stosowac chemii to poustawiaj obok doniczek niebieskie tablice lepowe (mozna je kupic w sklepach ogrodniczych)...

pozdrawiam
2006.11.28 23:01 #50255
Zmień/Popraw · Usuń116.42.rev.vline.pl
Magda*75 , wypowiedź #0
Generalnie on mi nie przeszkadzaja, ale czy przeszkadzaja moim kwiatom czy sa dla nich obojetne i moga sobie spokojnie na nich zyc bez robienia im szkody?
Pozdrawiam
2006.11.29 12:12 #50272
Zmień/Popraw · Usuńrtr-45.core.lanet.net.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Wciornastki to szkodniki... Jeśli nie ma narazie zadnych objawow to juz wkrotce pojawia sie drobne, srebrzyste punkciki - miejsca zerowania wciornastkow... Nastepnie te punkciki zaczna sie rozszerzac i pojawia sie na lisciach takiej wlasnie barwy wieksze plamy, z czarnymi kropkami - odchodami tychze owadow. Zaatakowane liscie usychaja, moga opadac...
2006.11.29 12:24 #50273
Zmień/Popraw · Usuń116.42.rev.vline.pl
Magda*75 , wypowiedź #0
Bardzo dziekuje za pomoc.Podrawiam
2006.11.29 19:25 #50285
Zmień/Popraw · Usuńw3cache.interecho.com
annam , wypowiedź #0
Witam moja jukkę opanował chyba tarcznik,z łodygi liściowej wychodziły dziwne brązowe kikuty,oczywiście zobaczyłam to jak pękł liść i to było widać.Zerwałam to z łodygi liściowej,łącznie z liśćmi i przemyłam te miejsca denaturatem,potem roślinę zmyłam z kurzu i opryskałam promanalem,obserwiję ją w tych miejscach po tych kikucikach została dziura i wychodzą z niej takie mikroskopijne włoski,nic wiecej się nie pojawia.Zabieg z promanalem powtórzyłam jeszcze raz, a do doniczki włożyłam ząbki czosnku.Tylko nie wiem czy może do ziemi zastosować brykiet na tarczniki, ale się boję, żeby nie zalać pnia bo moja jukka sadzona jest na pniu.Jeszcze jedno przy łodydze liście są lekko pomarszczone, czy jej nic nie będzie i ona przeżyje.Czekam na opinie.pozdrawiam
2006.11.30 07:53 #50330
Zmień/Popraw · Usuńpastuch.ar.wroc.pl
Wojtek Pusz , wypowiedź #0
Hmmmm.... Wyglada to faktycznie jak tarcznik... Te 'wloski' wychodzace spod tarczek to zapewne larwy. W tym momencie wkladanie do doniczki tabletek Tarcznik BR nic nie da. Lepiej roslinke opryskac insektycydem np. Confidor, Provado Plus albo tansze Karate, Decis (ale sa skuteczne do 20 stp C).

pozdrawiam
2006.11.30 20:01 #50392
Zmień/Popraw · Usuńw3cache.interecho.com
annam , wypowiedź #0
witam.dziś taki jeden kikut zawiozłam do kwiaciarni, gdzie mają też akcesoria ogrodnicze.Pokazałam to facetowi i on stwierdził,że tarcznik wygląda inaczej to było dość długie, brązowe i bardzo wysuszone a te włoski co wychodzą, wyglądają na włókna łodygi.Dziś włożyłam te jednak tabletki tarcznik tzw brykiet Substrala i zobaczymy.Jak jej nie uratuje to trudno, kiedyś kupie sobie najwyżej coś innego.Co do włosków to w jednym miejscu zrobiły się brązowe i się nie ruszają, więc trudno stwierdzić może jednak to włókna jukki gdyż to siedzi w środku w łodydze.
pozdrawiam
2006.11.30 22:11 #50404
Zmień/Popraw · Usuń
Beata Luft (beata_ks) na forum od października 2006, wypowiedź #1
Do Justyny N - Twoja wypowiedź z 2006.07.24 22:25 -
przepraszam, że sie wtrącam ale według mnie na zamieszczonych przez Ciebie zdjęciach to nie są tarczniki. Ostatnio z oleandra zebrałam ich parę setek i nie były stadami jak piszesz. Na niewielu lisciach były max 3,4 sztuki. Ja rozpoznaję tarcznika po tym, że, jak nazwa wskazuje, jest to mała, brązowawa tarczka wypukła, łatwo tą wypukłość i poczuć i zobaczyć. A to na Twoich zdjęciach to są plamy brązowe, które pojawiają się np. u roycissusa jak jest przelany.
2006.12.01 21:56 #50512
Zmień/Popraw · Usuń
Justyna N. (justyna_szprysia) na forum od czerwca 2006, wypowiedź #24
Beatko pojęcia nie mam dlaczego sądzisz, że po tym co piszę mogę nie wiedzieć jak wyglądają tarczniki, bo to jakby nie było mi sugerujesz.
Zamieściłam 4 fotki. Na drugim zdjęciu jest tarcznik, w reszcie miał mi pomóc Wojtek i powiedzieć co to jest. Mam nadzieje, że zaszła jakaś pomyłka.
Moje rady są obrazowe. Jeśli jakaś osoba ZANIEDBA roślinę to tarczników potrafią pojawiać się stada. Chyba, że ktoś szybko zareaguje. To co piszę to nie moje wymysły tylko to co się działo u mnie gdy zaczynałam się borykac z problemem.
Jeśli czujesz, że wiesz więcej ode mnie to zapraszam do grona pomagających... Na pewno będziesz mogła się wykazać wiedzą i spostrzegawczością.
Pozdrawiam
i
2006.12.01 22:47 #50518
Zmień/Popraw · Usuń
Beata (beata_ks) na forum od października 2006, wypowiedź #8
Do Justyny
W Twojej wypowiedzi z 2006.07.24 22:25 napisałaś " Udało mi się znależć zaledwie kilka listeczków i to z samotnikami " a nie napisałaś, że tylko na jednym zdjęciu są tarczniki. Zrozumiałam, że na wszystkich 4 zdjęciach zamieściłaś tarczniki. Dlatego się zdziwiłam, bo tarcznika zobaczyłam tylko na listku benjamina, na scindapsusie i na roycissusie ich nie ma natomiast te plamy u mnie pojawiają się, gdy mają za wilgotną ziemię.Stąd moja uwaga, bo tarczniki ostatnio stadami napadały na mnie we śnie po myciu mojego 2-metrowego oleandra :))))
pozdrawiam i sorry
2006.12.10 15:31 #51210
Zmień/Popraw · Usuń
Aneta Mizerska (aneta_m) na forum od grudnia 2006, wypowiedź #1
Witam,
Od kilku dni mam problem z dwoma kwiatami, nazw niestety nie znam. Otóż jeden z nich (obecnie dość modny i nie wymaga zbyt dużo troski) zaczął żółknąć, a jego łodyga tóż nad ziemią zaczeła czarnieć do tego stopnia, że się przełamała, środek jej mam wrażenie, że robił się pusty. Drugi kwiat (z palmowatych), a raczej jego liście zaczeły brązowieć po środku na całej długości.
proszę o radę, bo za kilka dni podejrzewam, że będę zmuszona wyrzucić te kwiaty.
Serdecznie pozdrawiam



2006.12.10 16:42 #51217
Zmień/Popraw · Usuń
Albert Janota (alberciarz) na forum od sierpnia 2006, wypowiedź #208
Pierwszy to najprawdopodobniej Zamiokulkas zamiolistny, drugi to Juka - Yucca brevifolia. Jaka wilgotność wśród roślin ?
2006.12.10 21:44 #51271
Zmień/Popraw · Usuń
Magda M (magda75) na forum od grudnia 2006, wypowiedź #1
Witam Wszystkich
Mam problem z anturium.Mimo ze nie znalazlam na roslinie zadnych szkodnikow jej liscie brazowieja i nie mam pojecia z jakiego powodu. W zalaczeniu przesylam zdjecia.Moze bedziecie mi w stanie mi pomoc.Pozdrawiam
\jpeg_alreadyuploaded

{69357,}



2006.12.11 07:14 #51280
Zmień/Popraw · Usuń
Aneta M. (aneta_m) na forum od grudnia 2006, wypowiedź #2
WItam,
Jeżeli chodzi o podlewanie tych kwiatów. to góra dwa razy w tygodniu. Nie przelewam kwiatów.
Miesiąc temu Justynka radziła mi na temat tarczników w juce, zastosowałam się do jej rad, czyli włożyłam do doniczki 3 tabletki TARCZNIKA BR, to było miesiąc temu. Niestety do dziś na juce pojawiają się nowe tarczki, juka traci liście. Czy powinnam ponownie włożyć tabletki. Proszę poradzić jak często można je stosować?
Pozdrawiam
i
2006.12.11 11:06 #51333
Zmień/Popraw · Usuń
Beata (beata_ks) na forum od października 2006, wypowiedź #18
Do Anety
Podlewasz stanowczo za często. Zamioculcas - ten pierwszy jest rosliną bulwiastą - jej korzeń to bulwa podobna do ziemnniaka. Jesli jest podlewany za często to nie da sie go uratować. Zasada przy tym kwiatku jest jedna - lepiej podlewać go za mało niż jeden raz za duzo. Ja swojego podlewam jak ziemia jest całkiem sucha, średnio zimą raz na miesiąc, latem, w zalezności od temperatury, częściej, ale nie częściej niż raz na 2-3 tygodnie. Jak się zaleje bulwę to po kwiatku. Poszukaj go w internecie - tam jest dokładna instrukcja " obsługi " tego kwiatka.
Co do Yuki - tez podlewasz za często. Raz na 2 tygodnie to dla niej w sam raz.
Tarczniki - może dałaś za malo tabletek. Dawkowanie jest na średnicę donicy. Mój 2- metrowy oleander też miał tarczniki. Wymyłam go roztworem mydła szarego i dałam odpowiednią ilość tabletek 2 listopada. Teraz prawie wszystkie tarczniki spadły a te co zostały są juz suche. Tabletki działają według tego, co jest napisane na opakowaniu - 8 tygodni.

pozdrawiam
2006.12.11 22:13 #51383
Zmień/Popraw · Usuń
Justyna N. (justyna_szprysia) na forum od czerwca 2006, wypowiedź #25
Do Anetki...
Moja rada z tarcznikami to zdecydowanie metody typu fizyczne usuwanie tarczników szmatką. Dokładnie każdy liść. A co do tabletek to ZDECYDOWNIE JUŻ WIĘCEJ NIE!!!! Żadnej zbędnej chemii bo rzeczywiście zaszkodzisz roślinie. Yuka podobnie do draceny bardzo często traci liście. Są momenty kiedy aż niepokojąco dużo, i sama miałam tak że już sie zaczełam martwić, ale to opadanie liści to w jakiś sposób naturalna sprawa. Opócz tego mamy teraz okres kiedy rośliny mają się gorzej, ot tak bez większych przyczyn. Dni krótkie, mało światła...
Wszystko co Ci poradziłam to CZAS, dużo czasu. Ja mówiłam, że co miesiąc minimum masz zastosować fizyczne usuwanie tarczników a nie że one znikną tak szybko jak się pojawiły. U mnie to trwało baaaaaaaardzo długo zanim wszystko się uspokoiło. Mi też się pojawiały tarczniki. Ale to trzeba pokornie i cierpliwie kontynuowac terapię.
Widze że masz te same problemy co ja z Zamioculcas'em. Mając 6 łodyg, zostały mi 2, a to dlatego że właśnie za mocno podlewałam. Jak przestałam to roślinka doszła to siebie. Przed podlaniem sprawdź ziemię czy aby już jest sucha, bo 2 tygodnie to naprawdę umowny okres, a zimowa porą to już w ogóle.
Nie znam kondycji Twoich roślin. Trudno mi radzić tak byś w 100% była zadowolona. Na początek proszę o cierpliwość. To co się teraz dzieje to NORMA, mówiłam roślina jest osłabiona. I żadnej więcej tabletki. Mówiłam jak ona działa, to wszystko wymaga czasu...
2006.12.12 07:11 #51399
Zmień/Popraw · Usuń
Magda M (magda75) na forum od grudnia 2006, wypowiedź #2
Wojtku, Justynko N

Czy mozecie zerknac na zdjecia anturium ktore wyslalam 10/12 i sprobowac znalezc przyczyne dlaczego liscie zmieniaja kolor.
2006.12.12 08:23 #51410
Zmień/Popraw · Usuń
Aneta M. (aneta_m) na forum od grudnia 2006, wypowiedź #3
Witam,
Dziekuję za rady, teraz już wiem, że za czesto podlewałam, ale roślinka zaczęła puszczać kolejne pędy i może uda się coś uratować!!!

Justynko, postaram się być bardziej cierpliwa jeżeli chodzi o jukę, ale mam ją tyle lat, że serce mi pęka patrząc jak te TARCZNIKI ja bezkarnie niszczą, a ten kwiatek ma dla mnie wartość sentymentalna :-).

Raz jeszcze dziękuję i serdecznie pozdrawiam w ten pochmurny dzień...
2006.12.12 21:06 #51429
Zmień/Popraw · Usuń
Marek Ciszewski (grant) na forum od listopada 2005, wypowiedź #1362
Wojtku, jestem przekonany że czytasz całą korespondencję forum, ale proszę zajrzyj tutaj:
http://www.bio-forum.pl/messages/527/29304.html\

Myślę że tutaj też jest sprawa pasożytów - niestety nie rozpoznaję ich.
2006.12.13 17:11 #51472
Zmień/Popraw · Usuń
Wojo Pusz (wojtek_pusz) na forum od grudnia 2006, wypowiedź #3
Dzieki Marku :)

Faktycznie nie zagladalem na watek o cytrynie a widze, ze i tam sa problemy:) Postaram sie pomoc:)
2006.12.24 15:17 #52017
Zmień/Popraw · Usuń
Tomek Bałdys (peter_blood) na forum od grudnia 2006, wypowiedź #1
Witam! Jakiej firmy jest produkt Tarcznik 10 BR?
2006.12.25 10:59 #52026
Zmień/Popraw · Usuń
Krystyna (kpokusa) na forum od sierpnia 2005, wypowiedź #14
Tarcznik 10 BR produkuje SUBSTRAL
Wesołych Świąt wszystkim "forumwiczom"
2006.12.25 11:44 #52028
Zmień/Popraw · Usuń
Tomek Bałdys (peter_blood) na forum od grudnia 2006, wypowiedź #2
Dziękuję bardzo za odpowiedź. Pozdrawiam
2006.12.25 22:55 #52045
Zmień/Popraw · Usuń
Wojo Pusz (wojtek_pusz) na forum od grudnia 2006, wypowiedź #10
Masz Krystyno niescisle informacje...

"Substral" jest marką, a nie producentem.... Preparat "Tarcznik" jest produkowany przez firme "Biomed", a firma "Scotts" jest konfekcjonerem owego preparatu...
2006.12.26 14:36 #52057
Zmień/Popraw · Usuń
Krystyna (kpokusa) na forum od sierpnia 2005, wypowiedź #15
Wojtku wiem, że jesteś doktorantem ale chyba nie z marketingu.
Nie wiedziałam, że tak dokładnie zajmuje cię również marketing i pochodne ale w sklepie nie podajesz wszystkich tych informacji, bo pani ekspedientka nie bardzo wiedziałby o czym mówisz!!!
Kupując prosisz o Tracznik 10 BR Substral
Pozdrowienia
2006.12.26 15:26 #52058
Zmień/Popraw · Usuń
Wojo Pusz (wojtek_pusz) na forum od grudnia 2006, wypowiedź #11
Krystynko...
Jesli chodzi o podejscie sprzedawcow w sklepie to sie zgadzam;-)
(Poza praca na uczelni w sezonie od kilku lat sprzedaje srodki ochrony roslin w sklepie ogrodniczym stad troszke poznalem specyfike handlu)
2006.12.27 23:45 #52076
Zmień/Popraw · Usuń
Ola (hola) na forum od lipca 2006, wypowiedź #57
Witam!
Maconellicocus hirsutus?
Jak zwalczyć to okropieństwo i czy to są jakieś wełnowce czy co?
Zaatakowało moją bugenvilę, solandrę i lantanę. Próbowałam zwalczać opryskując wodą z szarym mydłem, ale chyba nie działa.
Zdaje się, że to coś podobnego do opisywanych jakiś czas temu przez Marka, które zaobserwował u znajomych na cytrusach.
P.S. Zdjęcia pochodzą z internetu, ale na moich roślinkach jest dokładnie to samo.

Maconellicocus hirsutusMaconellicocus hirsutus
2006.12.28 18:57 #52090
Zmień/Popraw · Usuń
Jan Stefaniak (szpak) na forum od listopada 2006, wypowiedź #8
Korzystając z porad mistrza ogrodników Jerry Bakera sporządziłem mieszankę z:litr wody, łyżka stołowa denaturatu, dwie łyżki esencji herbaty, ząbek czosnku (trzeba go zgnieść ) łyżeczka mydła szarego. To trzeba dokładnie wymieszać i spryskać bardzo mocno roślinę ( musi z niej kapać ). Oczywiście ziemię należy osłonić workiem foliowym . Po kilku dniach dokładnie zmyć. Zabieg należy powtarzać. Ja się tego draństwa pozbyłem po czwartym podejściu. Życzę powodzenia i cierpliwości
2006.12.28 19:51 #52094
Zmień/Popraw · Usuń
Ola (hola) na forum od lipca 2006, wypowiedź #58
Dzięki za radę. Spróbuję zrobić tą miksturę, zakładając, że znajdę gdzieś tu denaturat :-)
Pozdrawiam
2006.12.28 19:56 #52095
Zmień/Popraw · Usuń
Ola (hola) na forum od lipca 2006, wypowiedź #59
Hm, no właśnie. A czy może być ocet (winny, bo spirytusowego też raczej nie znajdę), zamiast denaturatu?
2006.12.28 21:28 #52096
Zmień/Popraw · Usuń
Jan Stefaniak (szpak) na forum od listopada 2006, wypowiedź #9
Nic nie wiem na temat octu, ale w książce jest podane,że można zastąpić go piwem w takiej samej proporcji.
2006.12.28 21:54 #52097
Zmień/Popraw · Usuń
Ola (hola) na forum od lipca 2006, wypowiedź #60
Dobra, spróbuję więc z piwem.