bio-forum.pl Zaloguj Wyloguj Edycja Szukaj grzyby.pl atlas-roslin.pl
Różowy w żwirowni
« »
Jaki to grzyb? Mykologia « Archiwum - starsze wątki « Archiwum 2006 « Archiwum 2006 kwiecień «

#9
od kwietnia 2006

Różowy w żwirowni #1

2006.04.27 21:25 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

tadeusz kowalski (ttadeusz)
Mały grzybek, śr. do 1 cm. Rośnie w żwirowni w miejscu wysięku wód podskórnych między plechami jakiegoś wątrobowca. Ciekawie to wygląda. Jaki to grzybek?

foto

#1611
od września 2004

Różowy w żwirowni #2

2006.04.27 21:36 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Sebastian Pinczer (spinczer)
Masz fotkę blaszek?

#2822
od maja 2003

Różowy w żwirowni #3

2006.04.27 21:40 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Anna Kujawa (ania)
Czy ma zbiegające blaszki?? Czy zebrałeś go może?? Podejrzewam BARDZO rzadką Gerronema marchantiae - grzybka współżyjącego z wątrobowcami, które widać wokół niego.

#63
od marca 2006

Różowy w żwirowni #4

2006.04.27 22:38 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Waldemar Wesołowski (grzegorzww)
Czyżby to PĘPÓWECZKA WĄTROBOWCOWA - w Polsce chyba "nie odszukane" stanowiska??

#2823
od maja 2003

Różowy w żwirowni #5

2006.04.28 07:22 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Anna Kujawa (ania)
Ma podane chyba jedno z krakowskiego ogrodu botanicznego. I poza tym juz chyba więcej razy nie znaleziona. Rzdkość ogromna. Tadeusz - zebrałeś?????

#224
od września 2004

Różowy w żwirowni #6

2006.04.28 11:40 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Marcin Piątek (marcin_piątek)
Grzybki podobne do tego na zdjęciu, które swego czasu oznaczyłem jako Gerronema marchantiae zbierałem kilka razy w sklepach gdzie sprzedają drzewka i krzewy ozdobne. W doniczkach z drzewkami bardzo często rośnie wątrobowiec Marchantia polymorpha, a wśród nich trafia się nierzadko Gerronema marchantiae. Gdyby skupić się bardziej szczegółowo na tym "siedlisku" stanowisk Gerronema marchantiae byłoby w Polsce zapewne znacznie więcej. Okazy zielnikowe są złożóne w zielniku krakowskim do ewentualnej weryfikacji (bo nie jestem specjalistą od grzybów kapeluszowych i moje oznacenie może być błędne).

#2827
od maja 2003

Różowy w żwirowni #7

2006.04.28 18:15 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Anna Kujawa (ania)
To to byłoby pierwsze naturalne (nie ogródkowe... i nie sklepowe) stanowisko?

#225
od września 2004

Różowy w żwirowni #8

2006.04.28 18:27 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Marcin Piątek (marcin_piątek)
O ile sobie przypominam Prof. Lisiewska podawała Gerronema marchantiae też z pasów herbicydowych w sadzie owocowym, gdzieś w Wielkopolsce. Marchantia polymorpha ma tą dziwną właściwość, że pojawia się w miejscach gdzie używa się herbicydów - stąd zapewne jej obecność w doniczkach z drzewkami ozdobnymi oraz w pasach herbicydowych w sadzie. W Ogrodzie Botanicznym w Krakowie też znaleziono ją na ścieżce odchwaszczanej przy pomocy Gesaprimu. Jeżeli Aniu jesteś zainteresowana publikacją Lisiewskiej o tym grzybku to mogę poszukać, ale dopiero po długim weekendzie bo wyjeżdżam w teren.

#2828
od maja 2003

Różowy w żwirowni #9

2006.04.28 18:44 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Anna Kujawa (ania)
A faktycznie - dzięki za przypomnienie, jest w pracy z Balcerkiewiczem w Boletus. Mam ją (pracę) więc sprawdziłam. Coś mi majaczyło, że jest więcej stanowisk niż tylko to prof. Guminskiej :-)

Na razie jestem zainteresowana wyłącznie faktem czy Tadeusz zebrał te grzybki :-)))

Dzięki :-)

#11
od kwietnia 2006

Różowy w żwirowni #10

2006.04.29 00:35 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

tadeusz kowalski (ttadeusz)
Dziękuję za pomoc. Niestety spodniej strony nie mam, ale postaram się w krótkim czasie dostarczyć foto. Mogę też zachować grzybek jeśli będzie taka potrzeba, ale jak go utrwalić? Czy marynowany w occie?

#2831
od maja 2003

Różowy w żwirowni #11

2006.04.29 08:07 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Anna Kujawa (ania)
Tadeusz, zbierz ostrożnie (z kawałkiem podłoża) te grzybki (jeśli jest ich więcej, to zbierz kilka w różnych stadiach rozwojowych). Ułóż na podłożu i sfotografuj taką "galeryjkę leżących pokotem owocników". Zebrane owocniki zasusz (połóż na kartce pod żarówką lampki, albo na monitorze komputera, albo na lodówce, tam, gdzie uchodzi ciepłe powietrze, albo w jakikolwiek inny sposów w temp. do ok. 40 stopni. Potem zapakuj w pudełeczko po np. zapałkach i prześlij mi do Stacji (adres - jak klikniesz w moje nazwisko obok wiadomości). Sprawdzę czy to na pewno on. Fajnie by było gdybyś zrobił też fotografię tej żwirowni i zamieścił tu w wątku :-)
i

#1614
od września 2004

Różowy w żwirowni #12

2006.04.29 12:14 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Sebastian Pinczer (spinczer)
Na monitorze to tzw. technika Pinczera :-D

Ja w takim razie przeszukam w swoim lesie miejsca gdzie rosną wątrobowce, może też coś znajdę...

#13
od kwietnia 2006

Różowy w żwirowni #13

2006.04.29 20:19 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

tadeusz kowalski (ttadeusz)
Zebrałem kilka okazów i postaram się przesłać. Oto spodnia strona grzybka ze zdjęcia 1

foto2

foto3

I zdjęcie żwirowni, po prawej u podnóża skarpy miejsce zbioru.

foto4

#2832
od maja 2003

Różowy w żwirowni #14

2006.04.30 08:52 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Anna Kujawa (ania)
:-) Dzięki serdeczne :-)
95% na Gerronema (Omphalina) marchantiae
5% na Gerronema postii (też "lubi" wątrobowce...), ale okazalsza.

Podeślij i zapraszam do zgłoszenia do rejestru gatunków rzadkich.

#3
od października 2007

Różowy w żwirowni #15

2007.10.30 09:00 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Maciej Jakiśtam (makro)
Wcześniej zamieściłem wątek pt. symbioza
Teraz okazuje się że to już było omawiane - przepraszam że nie znalazłem ale nie jestem specjalistą i musiał bym "kopać" całe forum a na to zwyczajnie nie mam czasu.

Niniejszym pokazuję moje zdjęcia - dziś jeszcze odwiedzę to stanowisko i zrobię kolejne - wolał bym nie niszczyć. Jeśli to faktycznie taka rzadkość to jak się tym miejscem zaopiekować - to stanowisko na terenach ruderalnych należących do przedsiębiorstwa branży chemicznej.

w¹trobowiecGerronema marchantiae lb Gerronema postii

#6279
od maja 2003

Różowy w żwirowni #16

2007.10.30 09:33 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Anna Kujawa (ania)
:-) nie musisz znać całego forum i spokojnie możesz tworzyć nowe wątki na temat tego samego gatunku. Rzadkość, bo ma bardzo mało znanych stanowisk w Polsce.
Ale tak na prawdę nie wiemy czy jest to grzyb rzadki czy tylko pomijany. Jeśli chcesz zgłosić stanowisko do naszego rejestru gatunków rzadkich, to musisz zebrać 1 oewocnik, zasuszyć i podesłać do mnie . No i oczywiście wypełnić zgłoszenie (https://www.bio-forum.pl/messages/7259/7259.html)

Jak uratować stanowisko? Pępóweczka powinna tam rosnąć dotąd, dopóki będzie tam rosnąć Marchantia. Pokaż jak wygląda "całóść" stanowiska i zorientuj się czy ktoś chce tam coś zmieniać.

#4
od października 2007

Różowy w żwirowni #17

2007.10.30 11:47 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Maciej Jakiśtam (makro)
Oki - dziś jeszcze zadbam o to - jeden zarodnik zasuszony odesłać na adres.
Nie wiem jak to wygląda po stronie prawnej - bo teren jest przemysłowy, ale skontaktuję się z odpowiednimi służbami i jeśli wszystko będzie ok to oczywiście zgłoszę stanowisko.

#6281
od maja 2003

Różowy w żwirowni #18

2007.10.30 11:53 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Anna Kujawa (ania)
Jednego zarodnika nie znajde w kopercie :-))) Wyślij cały owocnik - zabezpieczony w pudełeczku po zapałkach przed paniami pieczątkujacymi listy... :-)) Najlepiej taki dobrze rozwinięty, nie młody.
Stanowosko możesz zgłosić zawsze - niezależnie od sytuacji prawnej terenu, na jakim się znajduje. Natomiast prognoza dla stanowiska może być różna w zależnosci kto jest właścicielem terenu i co planuje robić w tym miejscu.

#326
od września 2004

Różowy w żwirowni #19

2007.10.30 12:19 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Marcin Piątek (marcin_piątek)
Z drugiej strony bardzo prawdopodobne jest że na stanowisku będzie zachodzić jakaś sukcesja roślinności i prędzej czy później Marchantia polymorpha (i razem z nią grzybek) ustąpią z tego terenu (by pojawić się gdzieś indziej w dogodnym siedlisku). Tak więc nie wiem czy warto robić zamieszanie w tym zakładzie przemysłowym (to moje zdanie, ale ja nie mam żyłki ochroniarza-przyrodnika)

#5
od października 2007

Różowy w żwirowni #20

2007.10.31 10:01 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Maciej Jakiśtam (makro)
Anno - złośliwość nie przystoi kobiecie ;-) Zwłaszcza naśmiewanie się z profana, nie moja wina że choć miałem zawsze bdb lub db z biologii to nauczanie w mojej szkole stało na tak nikczemnym poziomie... ;-)

Owocnik już sie suszy.

Marcin - To zakład branży chemicznej, przez lata mieszany z błotem (słusznie i niesłusznie) za szkody jakie wyczynia w środowisku. Takie miejsce to dla naszego pijaru gratka. A dla mnie osobiście wielka satysfakcja. Podobnie jak wtedy gdy opisałem trzy stanowiska pustułek na naszym terenie.

Zdjęcie stanowiska wygląda tak (więcej pokazać nie mogę gdyż było by to sprzeczne z ustawą - ktoś sobie wymyślił że obiektów przemysłowych fotografować nie wolno, bo wraży terrorysta może w to uderzyć...)

stanowisko

A tu w albumie więcej zdjęć.
http://picasaweb.google.pl/maciejmakro/PPWeczkaWTrobowcowaGeronimaMarchantiae

Ps. czy są jakieś dostępne publikacje na ten temat?

(wypowiedź edytowana przez makro 31.października.2007)

#327
od września 2004

Różowy w żwirowni #21

2007.10.31 12:32 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Marcin Piątek (marcin_piątek)
Według mojej wiedzy są dwie publikacje na temat danych z Polski:

Gumińska, Barbara; Mierzeńska, Marta (1992). Gerronema marchantiae Sing. et Clem. - a fungus associating with Marchantia polymorpha L. and Nostoc sp. Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego Prace Botaniczne 24: 171-177.

LISIEWSKA, M. & BALCERKIEWICZ, S. 1991. Macrofungi in orchards treated with herbicides. Boletus 15(2): 45-56.

#6
od października 2007

Różowy w żwirowni #22

2007.10.31 12:55 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Maciej Jakiśtam (makro)
Serdeczne dzięki - ale raczej dla mnie niedostępne.

Wybaczcie pytanie laika ale czy ten grzyb jest objęty ochroną? Bo szukałem i nie znalazłem ;-(
Zakładam że nie, skoro Anna nakazała zebrać owocniki, ale w takim razie, skoro to rzadko spotykany gatunek, to mamy do czynienia z pewną niekonsekwencją.

(wypowiedź edytowana przez makro 02.listopada.2007)

(wypowiedź edytowana przez makro 02.listopada.2007)

#10
od października 2007

Różowy w żwirowni #23

2007.12.03 13:09 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Maciej makro Czernik (makro)
Pępóweczka przetrwała pierwsze mrozy i śniegi - ma sie dobrze, wypuściła dwa nowe owocniki.

#3804
od września 2006

Różowy w żwirowni #24

2011.05.05 22:16 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Piotr Grzegorzek
Co najmniej 80% wszystkich gatunków grzybów w Polsce należy do bardzo rzadkich. Oczywiście po części wynika to z małej liczby fachowców, którzy najczęściej siedzą blisko swoich ośrodków badawczych.

#2530
od lipca 2004

Różowy w żwirowni #25

2011.05.05 22:45 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Bogusław Mazurek (bogdan)
Piotrze, sorki, ale tym stwierdzeniem "...którzy najczęściej siedzą blisko swoich ośrodków badawczych..." to przywaliłeś z grubej, co gorsza ślepej rury, przynajmniej wg. mojego rozeznania :-)
« »
Jaki to grzyb? Mykologia « Archiwum - starsze wątki « Archiwum 2006 « Archiwum 2006 kwiecień «
Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?

Główna Ostatnia doba Ostatni tydzień Szukaj Instrukcja Kopiuj link Kontakt Administracja
ta strona używa plików cookie — więcej informacji