Fociłam ją w Puszczy Noteckiej, 13 sierpnia br., a 6-dzielne znamię słupka dostrzegłam teraz przy porządkowaniu zdjęć.
Panna - słupek ma tu sporo adoratorów - pręcików, ale one mogą się tylko oblizać. Zaczekamy aż jakaś swatka - błonkówka odwiedzi wierzbówkę i nieostrożnie upuści deczko pyłku na znamię. Takie są to zrękowiny...
Pamiętam, Romanie, że [bf#107492] wspomniałeś postać pastora i botanika Christiana Konrada Sprengela i jego dociekania na temat biologii kwiatów, np. ochronę przed samozapyleniem.
I tak sobie myślę, że kwiatek Grzegorza, to właśnie bardzo ładny przykład wcześniejszego dojrzewania pręcików, niż słupków (pl.wikipedia.org... a jeśli się jednak mylę i ta 'panienka' faktycznie nie lubi adoratorów?;-)))