Poszukuję następujących odmian:
Friga, Magna Glauca, New York 929, Ontario, Jefferson, Prince of Wales (Książę Walii), Lowanka, Żniwka, De Montfort, Washington, duke of Edinburgh, Emma Leperman, Lincoln, Royal de Tours, Giant Prune, Jajowa Żółta, Madeleine, Siewka Pounda, Spiling, Quackenboos, odmiany Mirabelek oraz Białej Śliwy może są gdzieś jakieś inne odmiany o kolorach żółtym lub bordowym?
czereśmie:
Gubeńska Czarna, Heidegger, Grosse Braune, Drogana Żółta, Bing 59, Winklera Biała, Schmidt, Meckenheimer Fruhe, Lotka Trzebnicka, Elton, Czarna z Turwi, Złota Starka, Różowa Wielka, Schneidera Póżna, Butnera Późna, Doisena Żółta, Olbrzymka Napoleona, Kunzego
grusze:
Bera (Hardy, Boska, Liegla, Anjou, Hardenponta), Devoe, Supertrewinka, Andrzejówka, Dobra Szara, Winówka Francuska lub Saska, Żyrafka, Bergamota, Kongresówka, Koźlarka Stuttgarcka, Krzywka, Liońska, Magness, Marillatowa, Pitmaston, Dziekanka Lipcowa, Bojka, Enie, Laxtons Superb
jabłonie:
Melba, Wealthy, Bellefleur-Kitajka, Glogierówka (Pepina Litewska), Krótkonóżka Królewska, Fantazja, Kardynalskie Płomieniste, Arlet, Linada, Pepina Ribsona, Pepina Linneusza, Pepina Londyńska, Fiesta, Zorza, Niezrównana Peasgooda, Cox's Pomona, Katia, Aroma, Książęca, Rubin, Elisona Pomarańczowa, Piękna z Barnaku, Rarytas Śląski, Grochówka i inne
Może ktoś posiada którąś z nich i może posłać zrazy do szczepienia?
Chodzi mi przede wszystkim o niespotykany smak lub wielkość, wygląd owocu.
Mam posadzone już bardziej popularne jak Koksa, Szara i Złota Reneta, Malinówka, Beforest, Kosztela, Antonówka, Kantówka Gdańska, Inflandzka
Pozdrawiam wszystkich życząc Szczęśliwego Nowego Roku!
Polecam Ogród Botaniczny PAN w Powsinie; jest tam kolekcja polskich odmian drzew owocowych sprzed 1932 roku.. Może oni udostępniają materiał rozmnożeniowy? Jeśli nie to dowiedz się w Instytucie Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Skierniewicach....
pozdrawiam
Już to zrobiłem Skierniewice nie prowadzą sprzedaży i trudno doczekać się na odpowiedź, z Powsinem koresponduje i czekam na odpowiedź. Ale może ktoś ma niezidentyfikowane ale wartościowe odmiany, które ze względu na smak albo wygląd owoców zasługują na przetrwanie? W nowoczesnym sadownictwie nie ma miejsca na odmiany przemiennie lub słabo owocujące.
pozdrawiam
Roman
Witam. Ja osobiście nie jadam jabłek, ale posadziłem w ubiegłym roku 6 antonówek u znajomych na ich działce właśnie z myślą o przeszczepianiu ich na stare odmiany. U sąsiadów na wsi jest stary sad z drzewami ogromnymi, są tam jabłonie i grusze. Kilka nazw podali mi rolnicy, niestety takich nazw nie ma w spisie odmian. Za rok może dwa będę przycinał część z tych drzew, więc wtedy pozyskam zrazy do szczepienia.
Podaj jeśli możesz te nazwy może coś rozszyfrujemy:-)
Są w tym starym sadzie jakieś śliwy?
Stara jabłoń "Dziad proszalny", Stobno k/Szczecina
Hmm!!! Tak to bywa z tymi placówkami naukowymi. A jak Skierniewice nie prowadzą sprzedaży, to przecież można na zasadzie wymiany, coś za coś, a w najgorszym wypadku pomylić ścieżki i z sekatorem naciąć trochę zrazów. Bo stara zasada brzmi: KRADZIONE NIE TUCZY ALE DOBRZE ROŚNIE, jak byłem przedszkolakiem to tylko w taki sposób pozyskiwałem nowe rosliny.
Romku, z tych odmian, które wymieniłeś mogę Ci przesłać zrazy gruszy odmiany Dobra Szara, a z jabłoni - Glogierówka, Grochówka i wiele innych starych przedwojennych - z których nie wszystkie nazwy znam, wśród których są i takie, których nie wymieniasz. Dobrze by było gdybyś postarał się pokazać na zdjęciach owoce poszukiwanych odmian, a ja niezależnie od tego prześlę Ci w tym roku zdjęcia odmian grusz i jabłoni, których być może jeszcze nie znasz, a które są zarejestrowane.
Tak dla przykładu podam Ci kilka odmian, których to zrazy mogę zdobyć, a których Ty nie wymieniłeś.
Odmiany jabłoni:
1) Papierówka ( Oliwka Żółta; może synonimem jest też nazwa Inflancka),
2) Czubatka ( ma owoce trochę podobne do Papierówki, ale od niej dużo większe),
3) Kronselska
4) Piękna z Boskop,
5) Bojken
6) Reneta Landzberska
7) Podobna do Malinówki, ale ma bardziej soczyste i smaczniejsze owoce;
8) Dobry Wieśniak ( bardzo późna),
9) Starking,
10) Titówka ( jesienna, bardzo, duże owoce),
11) Ananas Bierżenicki i inne.
Odmiany gruszy ( na Podlasiu nie ma tych najsmaczniejszych, bo tu kiedyś były silne mrozy i te najcenniejsze - francuskie wymarzały):
1) Rakówka ( tak nazywał ją ojciec; ma owoce prawie całe czerwone; jest bardziej dekoracyjna niż smaczna, bo ma twardy i słodki miąsz),
2) Cytrynówka ( tak nazywał ją ojciec, ma żółte z rumieńcem i smaczne owoce, jest odporna na mrozy; odmiana letnia),
3) Nieznana odmiana późnoletnia z bardzo słodkimi, niedużymi, niewydłużonymi i soczystymi owocami - z sylwetki przypominają Cytrynówkę;
4) Panienka ( tak ją nazywał ojciec; żółte, wydłużone, średniej wielkości owoce) i inne.
Odmiany śliw:
1) Francuska ( bardzo duże, miękkie i słodkie owoce),
2) Wegierka Włoska,
3) Renkloda Altana,
4) Renkloda Ulena,
5) Mirabelki ( ciemno czerwone owoce),
6) Węgierka Zwykła,
7) Lubaszka.
Dodam jeszcze, że mieszkam na Podlasiu, a mój ojciec miał sad ze starymi odmianami, po którym to sadzie zostało kilka dobrych i bardzo dobrych odmian grusz, jabłoni i śliw; wiem gdzie są stare sady, w których zapewne będzie trochę odmian Cię interesujących.
Przypominam, że mam adres poczty elektronicznej.
(wypowiedź edytowana przez Zwieros 08. stycznia. 2008)
(wypowiedź edytowana przez Zwieros 11. stycznia. 2008)
Bardzo dziękuję za odpowiedź, mam apetyt na te zrazy będę szczepił w lutym u szkółkarza. Z odmian wymienionych Glogierówkę i Grochówkę obiecano mi w Powsinie mam mieć zrazy w przyszłym tygodniu. Natomiast bardzo ale to bardzo interesują mnie inne odmiany a w szczególności z tych które wymieniłeś: Czubatka!, Piękna z Boskop, Podobna do Malinówki, Dobry Wieśniak, Starking, Ananas Bierżenicki grusze: Cytrynówka, Nieznana odmiana śliwy: Francuska, Wegierka Włoska, Renkloda Altana, Mirabelki ( ciemno czerwone owoce - czy to napewno Mirabelka? może Ałycza?), Lubaszka bardzo zależy mi na Białej Śliwie która była kiedyś rozpowrzechniona na Podlasiu
Nie mam Twojego e-maila może byłoby wygodniej się komunikować.
Mój: rjk@poczta.fm[mailto:rjk@poczta.fm]
Jeśli byłyby zdjęcia odmian lub szczegółowy opis kwitnienia i owocowania oraz kształtu drzewa i właściwości miąższu owocu to możemy coś zidentyfikować mam książki pomologiczne w domu:-) Pozdrawiam!

Dostałem zrazy starych odmian jabłoni od Pana Ryszarda Rawskiego z Powsina:-)
niestety nie mogę znaleźć nigdzie starych odmian śliw np. Friga, Magna Glauca, New York 929, Ontario, Jefferson, Prince of Wales (Książę Walii), Lowanka, Żniwka, De Montfort, Washington, Duke of Edinburgh, Emma Leperman, Lincoln, Royal de Tours, Giant Prune, Jajowa Żółta, Madeleine, Siewka Pounda, Spiling, Quackenboos, odmiany Mirabelek oraz Białej Śliwy, Zółtej Węgierki, Damasceny Białej itd...:- (
Lowanka:
Posiadam następujące odmiany: antonówka, reneta: landsberska, szara, złota;pepina ribstona, charłamowska, różanka?, grafsztynek inflancki, kronselska, węgierczyk?, titówka, inflancka (biały nalew, papierówka, oliwka żółta), klosy, malinowa oberlandska, sztetyna zielona?, piękna z hernhut?, piękna z boskoop, grochówka, syberyjskie zimowe śliwa- car, grusza-król sobieski?+2 odmiany, czereśnia marchijska (frucheste der mark)+2 odmiany, --- interesuje mnie zimowa wymiana zrazów na inne odmiany, zwłaszcza grusze i śliwy
Czyli interesują Cię stare odmiany drzew owocowych, których nie masz, czy jakieś wybrane?
(wypowiedź edytowana przez zwieros 17. czerwca. 2008)
Interesuje mnie każda stara i rzadka odmiana, a grusze i śliwy dlatego bo to ''towar z wyższej półki'' i nie jest tak łatwo je dostać jak jabłonie, a warto je rozmnażać, im więcej drzew tym lepiej dla tych odmian, jeśli ktoś drzewo wytnie gdzieś napewno zostanie ocalone...
Niestety nie wiem co to za odmiana czereśni. Rodzice kupując dom mieli ją na swojej działce, zeszłej jesieni została ścięta, gdyż była wyższa niż dom, a konary drzew były przy oknach na piętrze i moglam zrywać owoce z pokoju;)
Drzewo jest bardzo stare nie wiem dokładnie z którego roku. Starsza Pani od której zakupilismy działke mówila, że drzewo zasadzone jak byla mała (Pani była koło sześdziesiątki).
Pisze o tej czereśni ponieważ ma ona zostać ścięta, podczas rozbudowy domu, ale bardzo chciałabym ją posadzić w innym miejscu (drzewo było obsypane owocami aż gałęzie sie uginały), bo owoce miała aż czarne w kolorze i bardzo słodkie, to były najlepsze czereśnie w moim życiu...
Pozdrawiam
Proszę o zrazy (gałązki) w styczniu a odeślę Pani zaszczepione drzewko w następnym roku. Jaki jest wygląd i twardość owocu i kiedy w jakim terminie owocuje?
Pozdrawiam
Owoce są duże, bardzo ciemne prawie czarne, jak dla mnie twarde (ale nie tak żeby zęby zostawić-bo niewiem jak mam to inaczej określić). Owocuje na początku czerwca (w zeszłym roku zrywałam owoce już 10. 06). W tym roku nie ma za bardzo owoców (zerwałam pare sztuk), myślę że to z powodu zeszłorocznego przycięcia drzewka. Bardzo chętnie wyślę w styczniu gałązki, ale to bedziemy w kontakcie na meila: D
Pozdrawiam serdecznie
Mój dziadek posadził po ostatniej wojnie (podobno było to rok po jej zakończeniu), wyjątkową papierówkę. Do dziś owocuje, choć to staruszka. Ma bardzo wczesne i niezwykle smaczne jabłka.
Jestem w temacie szczepień laikiem, ale bardzo by mi zależało na przetrwaniu "genów" opisywanej jabłoni. Gdyby ktoś był zainteresowany gałązkami, proszę o kontakt. Mieszkam na Podlasiu.
Witam, całkiem przypadkiem znalazłam to forum. Szukałam najlepszej podkładki i metody do zaszczepienia jabłoni nieznanej mi - starej odmiany, która zachowała się na moim ogrodzie. W rejonie zwiemy ją kompotówką. Drzewo jest bardzo stare, z pewnością posadzone przed wojną. Jest to odmiana późna, doskonała na kompoty, soki i przetwory, bardzo obficie owocuje (trzeba podpierać gałezie). Owoc zielony z pionowymi czerwonymi pasami. Może ktoś mi doradzi w jaki sposób ją zaszczepiać i kiedy. Bardzo bym chciała nadal mieć tą odmianę, a stary okaz łamie się jak zapałka przy najmniejszych podmuchach wiatru. Proszę o poradę i z góry dziękuję.
Anno wpisz w wyszukiwarce "SZCZEPIENIE JABłONI" i wszystko będziesz Miała dokładnie krok po kroku. W dodatku wszystko pięknie ilustrowane. Sam opis niewiele daje lepiej jest dokładnie zobaczyć jak się to robi. Naprawdę szczepić jabłonie nie jest trudno.
Gruszki/Co to za odmiany? Zbiór koniec września pocz. października. Posiadam jeszcze zrazy. Pierwsza-krótka konferencja, owoce duże i średnie, druga-owoce mniej niż średie, twarde zielone, krótko się przechowują i robią się coraz bardziej miękkie i słodkie, drzewa duże i zdrowe. Mogę zdobyć jeszcze zrazy winiówki francuskiej.
Bardzo chętny jestem na zrazy Winiówki Francuskiej. Jeśli chodzi o inne wymienione przez Ciebie grusze to trudno powiedzieć co to za odmiany, trochę mało danych przydało by się jakieś zdjęcie:- ( jaki mają smak? czy się ulęgają od środka, kiedy są jadalne?
Zielone smak mają bardzo dobry, raczej słodkie, bez aromatu (jedna i druga) nie ulęgają się, małe, kształt jajowaty, druga podobna trochę do paryżnki ale ma dużo rdzy, kształt owalno wydłużony, miąsz kwaskowato-słodki, twardy, w tym roku po przycięciu owoce były duże i bardzo duże, dość soczyste, w zwykłej piwnicy przechowują się do stycznia, odmiany owocują co roku. Owoce zbierałem na początku pażdziernika.
Czy wie ktoś może jaka to odmiana jabłoni? Rosła kiedyś u moich dziadków. Owoce zbiera się pod koniec września lub na początku października. Mają śmietankowy przyjemny posmak. Czy ma ktoś może u siebie takie drzewo?
To jabłuszko to chyba:
Kronselska
(Transparente de Croncels, Apfel aus Cronceles, "Wielkopańskie")
Miejsce wyhodowania:
Znaleziona w 1869 r. we Francji
Wzrost:
Drzewa rosną silnie tworząc kuliste nieregularne korony z pędami lekko przewieszającymi się.
Kwitnienie:
Pełnia kwitnienia ok. 7 maja
W owocowanie wchodzi wcześnie. Owocuje przemiennie.
Owoce:
Posiada duże lub średnie owoce z zielonożółtą skórką, pokrytą słabym różowawym, rozmytym rumieńcem. Miąższ jest kremowy, soczysty, kwaskowato-słodki, smaczny, o przyjemnym, niepowtarzalnym aromacie- wyborne.
Dojrzałość zbiorcza:
Owoce dojrzewają w połowie września
Wytrzymałość na mróz:
Jest wytrzymała na mróz
Podatność na choroby:
Wrażliwa na parcha
Jabłko deserowe o wybitnych walorach smakowych, nadające się również na przetwory (zwarty miąższ)
Polecam adresik:
Można pooglądać stare odmiany i zamówić:-)
Też podejrzewałem wcześniej że to może być Kronselska, ale w tym roku kupowałem na targu owoce niejako powyższej odmiany w 2 różnych miejscach i różniły się one wyglądem i smakiem od tych zamieszczonych na zdjęciu które dodałem. Kronselską posadziłem w tym roku-udało mi się trafić drzewka tej odmiany na jarmarku. Mam jeszcze jednak wątpliwości czy to ta sama odmiana. Pozostaje mi więc za rok wybrać się do sadów w okolicach dziadków i może ktoś jeszcze ma taką samą stara nie wyciętą i porównać smaki. Dziękuje za radę i link;)
Ze starych odmian śliw posiadam: Anna Spath, Królowa Wiktoria, Ruth Gersteter, Węgierka Włoska, Opal, Brzoskwiniowa (Jerozolimka), Węgierka Zwykła, Renkloda Ulena i Renkloda Althana. Większość z nich posadziłem jednak rok temu lub w tym roku wiec jakby ktoś chciał zrazy to najwcześniej za rok. Polecam centrum ogrodnicze w lublinie na ulicy Zemborzyckiej 110. Tam kupiłem większość tych śliw. Ciekawą ofertę maja też u Jasińskich-

Wiecie może czy istnieje coś takiego jak renkloda morelowa? Na allegro niedawno zamieszczane było takie zdjęcie-
wydaje mi się że takiej odmiany nie ma, tymbardziej że w opisie aukcji jest podane że to stara odmiana. Ze zdjęcia raczej wygląda na mirabelkę.
Tu podaję link do Renklod:
images.google.plbio-forum.pl" alt="mirabelle-nancy-darnaud. jpg">

Świetne zdjęcia śliwek są na tej stronie duńskiej. O istnieniu 90% z nich nie miałem pojęcia. Wyglądają bardzo smakowicie;P Wcześniej sprzedażą części tych odmian zajmowała się firma "Kulas"-
Jednakże usunęli niedawno ze swej strony dział drzew owocowych;/ W Polsce rozpowszechnione z renklod są Ulena i Althana. Szkoda że inne z odmian nie są dostępne..;/ Ciekawostką są śliwy azjatyckie których wybór odmian w Polsce jest coraz bogatszy. W swych zbiorach mam już:"Santa Rosa","Najdiena", "Shiro", Angelano"i "Emple Dannoy".
Poszukuję odmiany "Żółta Afaska"-

i śliwy której nie znam nazwy-
Znalazłem to zdjęcie jabłoni jako Landsberska

'Landsberska'
Odmiana polska otrzymana przez przez Burchardta w Gorzowie Wielkopolskim. Drzewo początkowo rośnie silnie. Plonuje bardzo obficie, ale przemiennie. Owoce są duże lub średnie, kulistostożkowate, nieco spłaszczone. Skórka gładka, nieco błyszcząca, tłustawa, zielonkawożółta często z pomarańczowym rumieńcem. Miąższ zielonkawokremowy, soczysty, winny, smaczny. Dojrzewa w końcu IX. Mała wytrzymałość na mróz. Podatna na parcha i mączniaka.
O jakiej Duńskiej stronie piszesz?
Pooglądać fajne odmiany można też:
Chodziło mi o stronkę odnośnie renklod która podałeś bo po linkach na tej stronie domyśliłem się że to duńska strona-dużo ciekawych śliw tam jest;) Odnośnie jabłoni landsberskiej to odpada-rosła u nas w sadzie i zachorowała więc musiałem wyciąć, ale przez wiele lat rodziła a owoce były średnio smaczne. Te jabłka co rosły u dziadków smakiem bardziej były zbliżone do kronselskiej-może są jakąś jej pochodną odmianą... Landsberska jest jedną z renet z tego co wyczytałem i jest bardziej kwaskowata..;)
Reneta Landsberska ma bardzo smaczne owoce, ale te, które są duże i dobrze wybarwione. Małe i zielonkawe nie nadają się do jedzenia.
Obecnie odmiana coraz mniej ceniona z powodu wrażliwości na mróz i choroby, przemienności owocowania i niewyrównania owoców:- (
Odmiana otrzymana w XIX w. przez Burchardta w Gorzowie Wielkopolskim
Witam wszystkich.
1. Co do Renklody Morelowej to u mojej babci na ogrodzie coś takiego rośnie, napewno nie jest to mirabelka ponieważ jest wieksza, pestka odchodzi jak i smak jest inny, bardziej delikatny i jest bardzo podobna, jak na podanym zdjęciu.
2. Do Łukasza Angeleno nie jest żółtą śliwą tylko mocno filetową, prawie czrną właśnie tak jak te zdjęcie po prawej stronie na dłoni (wiem bo mi owocowała, jak i w Pomologi też tak wygląda). Jesli szukasz śliw japońskich to polecam Alegrowicz Tercia_tj ma dużo niespotykanych odmian, takich ja Black Ambert, Formosa, Friar i dużo innych wiem bo sam kupuje i jestem zadowolony. Jak szukacie jaki odmian to piszcie na forum.
Chciałbym tylko zauważyć że w Mirabelce z Nancy miąższ jst złotożółty, zwarty, bardzo słodki, łatwo odchodzący od pestki!!! Może pomyliłeś Mirabelkę z Ałyczą co często się u nas zdaża. Natomiast u Renklod miąższ wcale lub słabo odchodzi od pestki zwykle dopiero po całkowitym dojrzeniu owocu. Co polecacie do sadu z odmian letnich drzew owocowych?
Co do Renklod to nie odchodzą one trudno od pestki, tylko właśnie dobrze (jak np. R. Alhana czy też R. Zielona), no może oprócz Uleny (ta odmiana oddziela się dopiero dobrze w pełni dojrzałości owocu). Mirabelka z Nency jest odmianą o owocach małych, czasem nawet drobnych, jednak bardzo smacznych i słodkich. A tamtą co ma babcia i co jest pokazana na zdjęciu jest większa, raczej jakby wydłużona, w smaku delikatniejsza oraz w dużej części pokryta dość intensywnym rumieńcem co do koloru miąższu to nie pamietam. Tych śliw kiedyś też było dużo, jak i nazywane były rówież lokalnie. Więc tak naprawde po samym zdjęciu jest trudno opisać dana odmiane. Jęśli lubisz morele polecam odmiane Compacta, właśnie w tym roku mi zaowocowała i jestem bardzo zadowolony, owoc naprawde duży i z wyraźnym korzennym smakiem. Dodam że jest opisywana jako tolerancyjna na wiosene przymrozki jak i mało podatna na choroby.
Ps. Szukam odmiany śliwy Ulena Czerwona.
W pomologicznym opisie renklody Althana pisze że pestka odchodzi od dojrzałego owocu - nie wiem bo nie mam, natomiast u Zielonej oczywiście masz rację pestka odchodzi. W wypowiedzi zasugerowałem się chyba Uleną moją ulubioną, zawsze nie mogę się doczekać aż całkiem dojrzeje. Jest jeszcze Złota Renkloda Miczurina której nie mam i poszukuję. Ale jeśli mógłbyś mi przysłać parę gałązek od sowjej babci to sobie z ciekawości bardzo chętnie zaszczepię. O Ulenie czerwonej nigdzie nie słyszałem może figuruje za granicą pod inną nazwą:- (
te dwie są fajne ale nie wiem czy wytrzymałyby nasz klimat:
i link gdzie ją znalazłem chyba warto wejść dla tych widoczków;-0
Co do tej Renklody, to jest to drzewo powojenne o grubych konarach, nie było przycinane, jak i już usychające bez świeżych przyrostów, więc wątpie czy coś sią da zrobić:- (
Plumcot to gatunek: mieszanka moreli ze śliwą, właśnie tej jesieni znalazłem i zakupiłe 3 odmiany Pluots czyli Śliwo-Morela (dokładniej to mieszanka śliwy japonśkiej z morelą):
Podobna są niezwykle słodkie o bardzo dużej zawartości cukrów. Co do naszego klimatu, wyczytałem że radzą sobie dobrze.
Renkloda Ulena Czerwona jest prawie identyczna z Uleną Żółta jednak o owocach czerwono-różowych, z pewnością masz racje, że za granica figuruję pod inną nazwą. Violette o tej odmianie nie słyszałem. A może ktoś coś słyszał o Kubaniu?

Ulenę Czerwona można kupić u Jasińskich- szkolkajasinscy.pl
Mają też rzadko spotykana Renklodę Zieloną i czereśnię Bladoróżową której szukam jakiś czas..-jest świetna-kiedys rosła u pradziadków..
Śliwa Angeleno ma rzeczywiście ciemny kolor, lecz w górze zamieściłem zdjęcie śliwy która podpisana była Angelo więc to chyba jakaś inna.

Mam posadzona odmianę śliwomoreli "Kubań" ale jeszcze nie owocowała-posadzona rok temu..
Polecam dosyć nową na rynku odmianę jabłoni
"Beni Shogun"-
Jabłka te mają specyficzny ananasowy posmak-bardzo smaczne-właśnie zajadam;)
Dzięki za pokazanie zdjęcie Uleny Czerwonej. Co do "Kubania" poszperałem trochę i jest to mieszanka brzoskwini ze śliwką (dokładnie mirabelką), smak kwaskowy, podobno smaczny, przypominający niedojrzałą czereśnie. Owoce ładnie wybarwione, średniej wielkości, dojrzewają około połowy lipca, ale nic więcej nie udało mi się znaleść. Kubań na pewno nie jest śliwomorelą jest to zupełnie coś innego.
Fakt, spojrzałem dokładniej na etykietę przy drzewku i pisze że "Kubań" to śliwo-brzoskwinia. Jednakże w sklepie ogrodniczym zauważyłem że co roku inne etykiety dają a jest to to samo drzewko bo widać po liściach. Na wiosnę było podpisane śliwo-nektaryna, a na jesieni śliwo-czereśnia wiec ciężko się połapać czego to jest skrzyżowanie;P
Poszukuję zrazów:
jabłonie: Celini, Cytrynowe zimowe, Parmena Szkarłatna Zimowa, Pepina Londyńska, Pepina Parkera, Reneta ananasowa, Reneta Baumana, Reneta Blenheimska, Reneta Orleańska, Różanka Wirgińska, Signe Tilisch, Zorza,
grusze: Andrzejówka, Bera Liońska, Diuszesa, Dziekanka Zimowa, Flamandka, Joanna d'Arc, Karol Ernest, Księżna Williamsa, Krasanka, Krzywka, Lektierka, Oliwierka, Szarneza, Supertrewinka,
śliwy: Monfordzka, Pańska Żółta, Siewka Ponda, Złota Łza
czereśnie:
Różowa Wielka, Czarna Fromma, Czarna Winklera, Drogana Żółta, Buttnera Późna (Hiszpanka Prążkowana), Olbrzymka Napoleona, Schneidera Późna, Urszulka,
może ktoś się odezwie?:-)
Chce wszystkich serdecznie pozdrowic.
W Austrii znajduje sie organizacja, ktorej zadaniem jest zachowanie i rozmnazanie historycznych roslin uprawnych n. p. jablek
Niestety opisy sa tylko w jezyku niemieckim, ale jeden kazdemu opisowi towarzysza zdjecia.
W Internecie sa tez automatyczne przetlumaczenia jak:
Pozdowienia
Probowalam kupic zrazy czereśni Bladoróżowej, niestety ta szkolka nie ma swojego sadu ze zrazami. Ale dostalam telefon numer, zadzwonilam i bardzo bylam zawiedziona. Ten pan nie mial ochoty ciac zrazow. Oczywiscie chcialam zaplacic.
Nic mi nie pozostalo tylko dalej szukac. Nie wiem, ktora z tych odmian bylaby ta poszukiwana:
Prunus 'Große Prinzessinkirsche' / 'Napoleon'
albo
Prunus 'Büttners Rote Knorpelkirsche'
Obie rosna silnie, tylko "Napoleon" dojrzawa wczesniej.
Na zdjeciach obie wygladaje podobnie...
Musze jutro tam zadzwonic...
(wypowiedź edytowana przez Ulla 02. lutego. 2009)
Dziekuje!!!
Ale czy wysla zrazy?
Nie wiem czy wyślą zrazy, drzewka wysyłają może zrazy też:-) są bardzo mili:-)
Niestety nie mam u siebie Bladoróżowej.
W Świętokrzyskiej Bibliotece Cyfrowej udostępniono:
- Ogród przy dworze wiejskim - Jankowski, Edmund (1849-1938)
- Sad i ogród owocowy - Jankowski, Edmund (1849-1938)
- Kwiaty naszych ogrodów: opis i hodowla kwiatów gruntowych wraz z zasadami tworzenia kobierców kwiatowych, wzorami kląbów [!], przykładami rysowania ich i obsadzania - Jankowski, Edmund (1849-1938)
oto link do strony:
Wspaniała jabłoń!
Ulubiona jabłoń w sadzie mojego pradziadka pod Krakowem dawała jabłka ciemnobordowe, czasem nawet wydawały się aż czarne. Miały miąższ niezwykle słodki, soczysty tak jakoś pieniście i pełen czerwonych żyłek jakby naczyń krwionośnych, te żyłki były najbardziej widoczne w pobliżu skórki. Czy ktoś potrafi zidentyfikować odmianę na podstawie tego opisu? Obecnie sad jest zdziczały (nikt z rodziny już tam nie mieszka). Rok temu zimą odwiedziłam rodzinne strony, wybrałam się nawet do tego zapuszczonego ogrodu. Oczywiście odnalazłam moją jabłoń, ale nie udało mi się zdobyć zrazów z prostego powodu- drzewo ma bardzo wysoki pień a ja starsza pani bez drabiny. W ogóle w tym sadzie były różne wspaniałe odmiany drzew owocowych - kilka odmian renet, grusze Witarnie, Bergamoty (czasem mówiło się na nie rozmarynówki) śliwy Damaszki, Lubaszki, przepyszne śliwki Różanki o różowawoczerwonawym miąższu i niezwykłym kwiatowym zapachu i bardzo smaczne granatowe omszone niebiesko Moręgi. Tej Różanki i Moręgi nie znalazłam nigdzie w opisach starych odmian, może to były nazwy lokalne odmian o innej nazwie.
Dziękuję bardzo Panu Romanowi za szybką reakcję i za zaoferowaną pomoc, trudno jednak byłoby z niej skorzystać - mieszkam na drugim końcu Polski i w rodzinne strony zaglądam raz na kilka lat. Podczas ostatniego pobytu odnalazłam tę właściwą jabłoń, ale co do śliw nie mam pewności czy jeszcze istnieją. W tym sadzie zrobiła się dżungla, rośnie mnóstwo samosiejek trudnych do zidentyfikowania a już w okresie bezlistnym to całkiem niemożliwe. Wracając do mojej jabłoni, to rzeczywiście owoce są trochę podobne do malinówki, z tym że malinówki są okrągłe a moje są lekko spłaszczone i żebrowane. Na forum znalazłam link do austriackiej organizacji zajmującej się zachowaniem starych odmian i opis jednej jabłoni dosyć pasuje do mojego jabłuszka. Jest to Roter Herbstkalvill, sporo cech się zgadza z tym, że smak jest opisany jako zrównoważony słodko-kwaśny a ja pamiętam te owoce jako wybitnie słodkie. No może coś pokręciłam, bo z niemieckim u mnie cienko. Serdecznie pozdrawiam Pana Romana i tych wszystkich, którzy tęsknią za tym, co minęło.
Witajcie koledzy! Przypadkiem trafiłem na to forum i widzę fachowe zaangażowanie- może mi pomożecie.
Poszukuję gruszy o drobnych owocach- pamiętam ją z dzieciństwa- dojrzewała w środku lata, podczas żniw. Wyróżniała się bardzo drobnymi owocami- jak pamiętam o średnicy 3-4 cm, długim (jak cały owoc) ogonkiem, z kształtu kulisto-trójkątne, bez rumieńca, po dojrzeniu żółto-zielono-szare. Smak słodki z charakterystycznym tylko dla nich aromatem (bez cienia cierpkości), bardzo mało komórek kamiennych. Można było robić z nich kompot w całości- jak śliwki, w słoiku.
Może ktoś ma, proszę- niech wskaże nazwę odmiany lub użyczy w stosownym czasie zrazów.
Pozdrawiam!, Daniel
Dziękuję za odpowiedź; opisywana jednak przeze mnie odmiana ma zdecydowanie mniejsze owoce, mniej gruszkowy- kulisty kształt i mniej szarą skórkę. Takie jak dziekie 'psiary', ale o szlachetnym miąższu. Już bliżej (gdyby nie ten czerwony rumieniec) jest Dziekanka Lipcowa.
(wypowiedź edytowana przez maryann2 13. maja. 2009)
Witam. Poszukuje wszelkich informacji dotyczących odmiany: Jabłoń Cytrynówka, jak wygląda, smak oraz wielkość owocu, kiedy dojrzewa itp. Pozdrawiam.
Cytrynówka
Wzrost: słaby, wyprostowany
Owoce: duże, spłaszczone, lekko żebrowane
Skórka: gładka, zielona, zielono-żółta
Miąższ biały i jędrny, neutralny
Dojrzałość zbiorcza: połowie września
Dojrzałość konsumpcyjna: listopad
Cechy: zawiera 13% cukru, dobre do gotowania i pieczenia.
(wypowiedź edytowana przez rjk 28. maja. 2009)
Dzięki!

Znalazłem w starym, powojennym już od wielu lat zdziczałym sadzie jabłoni odmianę, nie wiem czy jest to jakaś stara odmiana czy też może się zmutowała ponieważ nie mogę znaleść nigdzie podobnej. Niestety nie pamiętam dokładnie gdzie było to drzewo i raczej może to trochę potrwać zanim je znajdę a chciałem w przyszłości pobrać zrazy i ją zaszcepić u siebie. Może ktoś wie co to za odmiana i gdzie można ją dostać? bo naprawdę jest super.
Owoce: Średniej wielkości, żółte, raczej delikatnie spłaszczone. Dojrzewają pod koniec września.
Miąższ: Biały, kruchy, soczysty z posamakiem gruszkowym, super słodki tak że kosztela to można powiedzić jest kwaśna :) bardzo smaczny.
W sumie to nie jadłem smaczniejszej. Myślałem może że to Cytrynówka ale nie.
Wygląda trochę jak mix koszteli z kronselką..
A smak trochę podobny do Golden Deliciusz tylko że bardzo ale to bardzo słodki.
Może to być jabłoń, która wyrosła z nasienia. Ja, nie raz znajduję jabłonie rosnące w naturze "rodzące" bardzo smaczne owoce. Należy wiedzieć, że wśród odmian drzew owocowych są też i znalezione przypadkowo, które po przebadaniu i nadaniu nazwy wpisano do rejestru odmian. Teraz jest więcej takich okazji, ponieważ są prawie bezśnieżne zimy i zające prawie nie niszczą jabłoni.
Witam, bardzo proszę o pomoc w określeniu odmiany śliwy. Drzewo jest stare, owoce kształtu kurzego jaja, skórka ciemna (fiolet) z nalotem woskowym, waga 80-90 gram, miąższ żółty, bardzo smaczny, zbiór owoców w sierpniu. Z góry dziękuję za odpowiedź w tej sprawie.
Czy miąższ odstaje od pestki?
Miąższ nie odstaje od pestki
Widzę po tym zdjęciu, że to najprawdopodobniej ta odmiana. Bardzo dziękuję za pomoc. Miałabym jednak jeszcze jedno pytanko czy można kupić młode drzewka tej odmiany a jak tak to gdzie?
Dziękuję i pozdrawiam :)
"Najlepszym gatunkiem śliw do przetwarzania jest węgierka, łatwo poddaje się suszeniu i nie psuje w trakcie przechowywania. Równie popularna była kiedyś damaszka, ale drzewka tej śliwki usychały i niemal całkowicie zniknęły z sadów. Zagrożona jest także węgierka, jej wróg to tzw. szarka powodująca obumieranie i konieczność wycinania drzewek."
Nie znalazłam w necie dostawcy, a tylko taką właśnie informację ze strony:
A więc trzeba na Damaszkę uważać, ale jeśli będzie zdrowo owocowała, to i śliwki suszone na zimę można z niej robić :)
Damaszkę mają tutaj:
Szkoda tylko że nie prowadzą sprzedaży wysyłkowej;/ Spod Lublina to kawałek drogi;/ Ciekawa też wydaje się być ich kolekcja gruszy..
Bardzo dziękuję za informacje. :)
Wg mnie może to być jabłoń Niedźwiedzkiego-
A w smaku jest dobra?
Odnośnie tych gruszek w górze to podobno handlarze sprzedają je na targu w łodzi pod nazwą gruszki "paluszki". Owocują na początku sierpnia więc dosyć wczesne i podobno bardzo smaczne.. Podobno nazywają je też "cynamonówkami"..
Dzisiaj powiększyła się moja kolekcja;) Trafiłem w Lublinie w centrum ogrodniczym na czereśnię Droganę Żółtą. Posadzona w tamtym roku Donissena Żółta niestety przemarzła i nie mają jej na chwile obecną w sklepach. Ciężko gdziekolwiek zakupić stare odmiany o miękkich owocach, zwłaszcza o żółtym zabarwieniu. Znalazłem też w okolicznej szkółce w tym tygodniu czereśnie Fromę o której kiedyś wspominała mi babcia. Poszukuję jeszcze do kolekcji Kassinę Wczesną, Lotke Trzebnicką, Sercówke Nieszawską, Różową Wielką, Kanarkową, Kempie, Kunzego, Przybrodzką, Płytkówkę, Karesową, Eltonkę, Winklerę Białą, Koburską Majową, Marchijską, Majową Wszesną, Miodówkę, Kozerską, Merlę, Dacznicę, Podmoskiewską Żółtą. Jakby ktoś posiadał zrazy tych odmian to proszę pisać na gg - 10048649. Pozdrawiam.
zależy mi na trafnym określeniu tej odmiany bo to właśnie z tego drzewa spadały ponad puł kilowe owoce te na zdjęciach się uchowały jeszcze bo były małe są to spady znalezione podczas grabienia liści
zdjęcia umieściłem pod adresem xpek.pl Tutaj
Bardzo proszę o informacje na temat odmian: KALWILA CZERWONA ZIMOWA oraz KALWILA CZERWONA JESIENNA.

Edmund Jankowski mniej więcej pisze:
Kalwila Czerwona Jesienna czyli Malinowa (Calville rouge d'auntomne, Edelkonig)) Dojrzałość konsumpcyjna koniec października do grudnia, Średni, kanciasty owoc, barwy ciemno-szkarłatno-purpurowej, z zaróżowionym miąższem, o smaku malinowym i miłym aromacie. Jabłko w dotknięciu tłuste aż lepkie. Drzewo zdrowe, tworzy duże korony, obficie i co roku płodne. Owoce opadają od wiatru.
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Ostatnio otrzymałem zray kilku rzadkich odmian ale oprócz wyglądu owoców nie posiadam żadnych informacji na ich temat ( no może informacje jednozdaniowe, nie wiele mówiące). Chciałbym dowiedzieć się czegoś na temat odmian, które posiadam, m. in: POLSKIE MNICHY, BRZOSKWINIOWE LETNIE, RENETY: WEINDERA, OBERDIKA, WOSKOWA ( tu trochę wiem z JANKOWSKIEGO), SZARA Z ZABERGAU.
W przyszłości będę mógł podzielić się tymi odmianami.
Jutro trochę poszperam i napiszę:-)
Oberdieck's Reinette

Znaleziona przez Lucasa w ogrodzie w pobliżu Cannstadt z Wierttembergi
Kształt: średniej wielkości, kulisto-płaskie, o 80 mm szerokości i 65 mm wysokości, dobre, trochę miękkie, satynowo błyszczące, z licznymi ordzewieniami, zielonkawo-żółte, z rumieńcem od słonecznej strony, często kanciaste, Miąższ: żółto-biały, czysty, soczysty, aromatyczny, słodko-winny. Dojrzałość od stycznia do marca. Bardzo dobre owoce deserowe, ale również na przetwory.
Reneta Woskowa (Rtte Wachs norwegische) piękne jabłko płaskie, żółte, ze ślicznym rumieńcem. Drzewo o koronie luźnej, gałązkach cienkich. Na piaski.
Reneta Woskowa ( Reinette Wachsweisse, Wahre Wachsweisse) Śliczna mała renetka, żółto-woskowa, od słońca cokolwiek czerwono zabarwiona, w cieniu jednobarwna, bardzo smaczna, jędrna. Drzewo duże o gałęziach zwieszonych. Kwitnie późno, rodzi obficie, na mróz wytrzymałe
(wypowiedź edytowana przez rjk 23. stycznia. 2010)
'Brzoskwiniowe Letnie', stara francuska odmiana, której owoce dojrzewają na przełomie lipca i sierpnia, a potem szybko mącznieją
Jedyne co doczytałem się o Polskich Mnichach: są paskowate (była kiedyś taka grupa w klasyfikacji pomologicznej)
Dziękuję za odpowiedź i za wytrwałość w szukaniu informacji.
Na temat brzoskwiniowego jabłka nie wiele znalazłem, myślę że jest to odmiana PFIRSCHROTER SOMMERAPFEL
Potrzebował bym jeszcze informacji o RENECIE HARBERTA i o RAPIE ZIELONEJ ( tu wiem tylko tyle że duże i jesienne)
Jeszcze raz dziękuję. Będę te odmiany szczepił u siebie na wiosnę i jeśli nic nie zje drzewek ani nie ukradnie (co już mi się zdarzyło) to będę mógł wysłać zrazy w przyszłości. Poza tym mam jeszcze RYSZARDA ŻÓŁTEGO i wiele nie oznaczonych odmian, które też będą szczepione.
Poszukuje następujacych odmian:
śliwy: RENKLODY: PRZEŹROCZYSTA (R. DIAPHANE), BAWARSKA, MORELOWA Z BRAU (BRAUNAUER APRICOSENARTIGE); MIRABELKA BAURAJSKA, WASZYNGTON, ŁZA KOESA, PAŃSKA ŻÓŁTA, JAJOWA ŻÓŁTA, ADORANCJA (SIEWKA PONDA), CESARSKA CZERWONA, KOBYŁA, KRYMSKA (NIKITA), BAZALICA, MIRABELKA RANGHERA, ADMIRAŁ RIGNY, BURBOŃSKA, KATALOŃSKA, OJCIEC KOSZE (COCHET PERE), WĘGIERKA LUKASA, DIAPRI FIOLETOWE, BIAŁA ŚLIWA, WĘG. LIEGLA, WĘG. FRAJDENBERGSKA, KRÓLEWSKA Z TOUR, PEDRYGON PSTY, ZŁOTA ESPERENA, BLIKERA, LAUSENA, SZAFIROWA BELGIJSKA, DECAISNE, MĄŻERAŃSKA, OTTOMAŃSKA, CESARSKA MEDJOLAŃSKA, NIEUBURSKA, WĘG. FRANCUSKA, BIODENKA, HERTWISA ŻÓŁTA, BOZA (VAN BOSE'S ROTCHZWETSCHKE)
jabłonie: FILYSTYŃSKIE, HOYA, GŁOGÓWKA
grusze: SIXA, OGONATKA, JEDWABNICA
wiśnie: BIAŁA ŁUTÓWKA
czereśnie: PORCELANKA RÓŻANA, BIAŁA SIERPNIOWA, WOSKOWA, MUSZKATELKA, ŻÓŁTA CESARSKA, OHAJÓWKA (OHIO BEAUTY)
Jeśli ktokolwiek posiada te odmiany lub wie gdzie można je zdobyć, proszę o informacje.
Oj jak by było miło to znaleźć! Niestety nie jest to takie proste. Jedynie Białą Śliwę można kupić tu: stareodmiany.pl
Znam gościa który ma Kobyłę, Żniwkę i Dżistkę. Ja próbowałem w zeszłym roku je szczepić ale niestety (oprócz jednej sztuki) się nie przyjęły.:- (
No to kiepsko. Przecież te odmiany nie mogły wszystkie wygiąć. Szkoda że polskie ogrody dendrologiczne i botaniczne interesują się praktycznie tylko gromadzeniem starch odmian jabłoni. Z tego co mi wiadomo to "Stare Odmiany" nie wysyłają drzewek, odbiór tylko osobisty a ja mam trochę daleko.
Odmiany w terenie pewnie gdzieś istnieją, tylko ludzie nie mają pojęcia o ich nazwach. Ogród Botaniczny we Wrocławiu założył kolekcję starych odmian czereśni, napisałem do nich, ale na razie cisza...:- (
Można też spróbować tu:
* Zespół Parków Krajobrazowych Chełmińskiego i Nadwiślańskiego, ul. Sądowa 5, 86-100 Świecie nad Wisłą, tel./fax. 052 33 15-000;
* Towarzystwo Przyjaciół Dolnej Wisły, Stary Młyn, ul. Młyńska 4, 86-111 Gruczno;
* Ogród Botaniczny, Centrum Zachowania Różnorodności Biologicznej PAN w Powsinie, ul. Prawdziwka 2, 02-973 Warszawa, tel. 022 648 38 56;
* Instytut Sadownictwa i Kwiaciarstwa, ul. Pomologiczna 18, 96-100 Skierniewice, tel. 046 833 20 21;
* Zakład Opieki Zdrowotnej Ośrodek Readaptacji Stowarzyszenie Solidarni Plus, EKO "Szkoła Życia" w Wandzinie, 77-320 Człuchów, skr. poczt. 7, tel. 052 832 34 13;
* Brodnicki Park Krajobrazowy, Grzmięca, 87-312 Pokrzydowo, tel. 056 493 91 54;
* Fundacja Pomocy Wzajemnej "Barka", ul. Św. Wincentego 6/9, 61-003 Poznań tel./fax. 0 61 877 22 65;
* Czesław Gembara, ul. Siemieradzkiego 3, 67-763 Poznań, tel. 061 866 51 12;
* Klub Przyrodników, ul. Maja 22, 66-200 Świebodzin, tel. 068 38-20-775;
* Park Krajobrazowy Wzniesień Łódzkich, ul. Wojska Polskiego 83, 91-734 Łódź, tel. 042 640 65 61;
* Saba i Jan Keller, Stary Zagon, Ośrodek Inicjatyw Proekologicznych, ul. Nadodrzańska 20, 74-120 Widuchowa, tel. 091 41 67 110;
* Andrzej Majkowski, Kruszewo, 07-440 Goworowo, tel. 0502 307 492;
* Nadleśnictwo Zamrzenica, 89-500 Zamrzenica, tel. 052 33 41 154.
źródło: dukla.pl
Dziekuję za informacje, spróbuję coś zdziałać. Z tymi szkółkami z którymi się kontaktowałem to zwykle wielkiego wyboru nie ma a jeśli coś już jest to zwykle odmiany dość już powszechne typu np. kunzego czy hedelfińska. Nie pozostaje nic innego jak szczepić wybrane odmiany u siebie. Jeśli znajdę możliwość zdobycia zrazów tych zapomniach odmian to będe w niebowzięty:-)
Pod same drzewa pestkowe chciałbym przeznaczyć co najmniej 0, 5ha.
Zwiedziłem już wiele opuszczonych sadów ale ze śliw są tylko Węgierki i Damachy, no i u mnie Car, to ze śliw by było na tyle. Czereśnie wydaje mi się są już nie do zdobycia, bo jeśli nie mrozy to wykończył je rak, ale bedę szukał dalej.
Znalazłam jeszcze to (niektóre adresy się powtarzają, ale mają dodatkowe szczegóły):
GDZIE KUPIĆ DAWNE ODMIANY DRZEW OWOCOWYCH
Andrzej Majkowski;
Kruszewo, 07-440 Goworowo,
tel. 0 502 307 492
Artur Kurzeja;
Bełchatów,
tel. 691 056 300
Brodnicki Park Krajobrazowy;
Grzmięca, 87-312 Pokrzydowo,
tel. 0 56 493 91 54
Fundacja Pomocy Wzajemnej Barka
Ul. Św. Wincentego 6/9 61-003 Poznań
Tel/fax 0 61 877 22 65
Czesław Gembara;
Siemiradzkiego 3, 67-763 Poznań,
tel 0 61 866 51 12,
Instytut Sadownictwa i Kwiaciarstwa;
ul. Pomologiczna 18; 96-100 Skierniewice,
tel. 0 46 833 20 21
Saba i Jan Keller;
Stary Zagon, Ośrodek Inicjatyw Proekologicznych
ul. Nadodrzańska 20, 74-120 Widuchowa,
tel. 0 91 41 67 110
Klub Przyrodników;
ul. Maja 22, 66-200 Świebodzin,
tel. 0 68 38-20-775,
Nadleśnictwo Zamrzenica
89-500 Zamrzenica
Tel. 0 52 33 41 154
Ogród Botaniczny,
Centrum Zachowania Różnorodności Biologicznej PAN w Powsinie;
ul. Prawdziwka 2, 02-973 Warszawa,
tel. 0 22 648 38 56
Park Krajobrazowy Wzniesień Łódzkich;
ul. Wojska Polskiego 83, 91-734 Łódź, tel. 0 42 640 65 61
Szkółka Drzew Owocowych
Mgr. Inż. Anna & Józef Trojgo
Sławno 7, 16-200 dąbrowa Białostocka
Tel. 0502 947 117
Tel/fax. 0-85 712 23 36
Towarzystwo Przyjaciół Dolnej Wisły;
Stary Młyn, ul. Młyńska 4, 86-111 Gruczno,
e-mail: aborygenisnadwisly@wp.pl[mailto:aborygenisnadwisly@wp.pl]
Zakład Opieki Zdrowotnej, Ośr. Readaptacji,
Stowarzyszenie „Solidarni Plus”; EKO „Szkoła Życia” w Wandzinie,
77-320 Człuchów, skr. Pocztowa 7
tel. 0 52 832 34 13
Zespół Parków Krajobrazowych Chełmińskiego i Nadwiślańskiego;
ul. Sądowa 5, 86-100 Świecie nad Wisłą,
tel/fax 0 52 33 15 000
e-mail: dolwislapark@poczta.wp.pl[mailto:dolwislapark@poczta.wp.pl]
Czereśnie w Wojsławicach
Z adresów e-mail podanych przez Nalewka odezwał się do tej pory tylko Zespół Parków Krajobrazowych Chełmińskiego i Nadwiślańskiego...
W ramach własnych poszukiwań udało mi się zdobyć zrazy jednej śliwy węgierkopodobnej, narazie bez ustalonej nazwy.
Po awarii komputera straciłem wszystkie adresy znajomych - proszę odezwijcie się!
Czy ktoś na forum wie gdzie mogę kupić jabłoń Kalwila Czerwona Zimowa, najlepiej nie na żadnej podkładce skarlającej tylko na wysoko rosnącej?
Można zamówić w Bolestraszycach, ale jeśli nie mają trzeba czekać aż wyprodukują i odbiór tylko osobisty:- (
Lista odmian jabłoni z Małopolskiej Kolekcji Historycznych Odmian Drzew Owocowych w Arboretum w Bolestraszycach:
1. Ananas Berżenicki
2. Antonówka
3. Antonówka Kamienna
4. Beforest
5. Beleur Kitajka
6. Boiken
7. Bursztówka Polska
8. Calville de Saint Sauver
9. Cesarz Wilhelm
10. Charłamowska
11. Doneszta
12. Fameuse
13. Glogierówka
14. Gloria Mundi
15. Grawsztynek
16. Grawsztynek Czerwony
17. Grawsztynek Inflancki
18. Grochówka
19. Infalndzka
20. Kalwilla Badeńska
21. Kalwilla Czerwona
22. Kalwilla Jesienna Czerwona
23. Kalwilla Letnia Frassa
24. Kandil Sinap
25. Kardynalska
26. Kazachstanskoje Jubilinnoje
27. Kazańskoje Jubileinoje
28. Koricznoje Połosatoje
29. Kosztela
30. Kronselska
31. Krótkonóżka Królewska
32. Księżna Luiza
33. Malinowa Oberlandzka
34. Mohringer Rosenapfel
35. Niezrównane Peasgooda
36. Ohm Paul
37. Oliwka Czerwona
38. Pederstrup
39. Pepina Linneusza
40. Polskie Mnichy
41. Rajewskie
42. Rajok
43. Rapa Zielona
44. Rarytas Śląski
45. Reneta
46. Reneta Czarniecka
47. Reneta Herberta
48. Reneta Kandyjska
49. Reneta Kurska
50. Reneta Szara
51. Reneta Woskowa
52. Rumianka Ałmatinskaja
53. Ryszard Żółty
54. Sałtanat
55. Signe Tilisch
56. Titówka
57. Truskawkowe Netschnera
58. Truskawkowe Wilnkersa
59. Wargul Woroneżski
60. Winter Banana
61. Zailijskoje
KALWILA CZERWONA ZIMOWA - zaszczepiłem u siebie 2 drzewka na przystawkę na siewkach antonówki, w kwietniu będę szczepił jeszcze ze 3 drzewka za korę.
Pytanie do D. M. - czy ta Kalwila Zimowa jest taka jak na foto Romana (wpis z 22 stycznia)? Poszukując mojej ulubionej jabłoni przez jakiś czas sądziłam, że jest to Kalwila Czerwona Jesienna, ale zwątpiłam po obejrzeniu obrazka zamieszczonego przez Romana w tej samej dacie 22 stycznia - ta pokazana jako Kalwila Jesienna wcale a wcale nie przypomina poszukiwanej przeze mnie odmiany. Trochę też nie pasuje do opisu, szczególnie kolor. Natomiast ta Zimowa pasuje jak ulał. Rozumiem, że zaszczepione drzewka są małe, ale te, z których pobrano zrazy chyba pokazały owoce?
Ta Kalwila Czerwona Jesienna też mi nie wygląda na podobną do orginału, k. cz. j. którą znam z innych obrazów i zdjęć jest bardziej żebrowana, koloru ciemniejszego i na pewno jest czerwona pod skórką, prawie jak ta zimowa z drugiego obrazka.
Zrazy Kalwili Czerwonej Zimowej sprowadziłem z ogrodu botanicznego i nie mam starego drzewa u siebie, poza tym Kalwila Cz. Z. była i jest rzadką odmianą gdy jesienna była dość często spotykana.
Jestem skołowana, ale dochodzę do wniosku że Roman zamienił obrazki. Szukałam w necie Calville Rouge d'hiver i jest opisana jako odmiana o raczej jasnej skórce, intensywnie czerwonej tylko od strony słonecznej i miąższu białym, tylko lekko różowawym pod skórką. To zupełnie nie pasuje do obrazka Romana. Ta której szukam ma skórkę ciemnoczerwoną, prawie czarną i miąższ z czerwonymi żyłkami, jest bardzo podobna do tej którą Roman pokazał jako jesienną, dlatego podejrzewam pomyłkę. Będę wdzięczna za opinię w tej sprawie, może ktoś zna bliżej te dwie odmiany i dysponuje obrazkami?
Na tej stronce są obie odmiany pod nazwami: ROTER WINTERKALVILL I ROTER HERBST KALVILL. Jest jeszcze ROTER OSTERKALVILL - Kalwila różana, też rzadko spotykana.
po lewej stornie są też te odmiany przedstawione przez innych autorów, wystarczy poszukać
Najmilszy dzień w tym roku. Dzięki, ze wpadliście na taki pomysł i temat; Poszukuje zrazów calville Rouge d, Hiver. Roter Herbst Calwille, Roter Winter Ckalvill Roter Eiserapfel Purpuroter Cousinot. Mam do wymiany ( ale dość słabe zrazy renklody Morelowej. W przyszłym sezonie będzie więcej i lepsze ( mam nadzieje
calville Rouge d, Hiver - odmiana bardzo wrażliwa na parch, również na mączniak, często u nas nie dojrzewa. Kalwile czerwone, zimową i jesienną mam zaszczepioną, zrazy mogę mieć w przyszłym roku.
Żelaźniak to odmiana dawniej dość popularna i jest do zdobycia w starych sadach, w późniejszych latach wyparła ja Malinowa Oberlandska.
Kuzynek Purpurowy - tu może być problem ze zrazami, najlepiej zapytać jakiegoś ogrodu botanicznego z kolekcją drzew owocowych czy wysyłają zrazy.
Witam, mam takie pytanie- czy mógł by mi ktoś przesłać chociaż jeden zraz czereśni do sierpniowego oczkowania? Chodzi mi o jakąkolwiek odmianę o jasnych owocach, tylko nie buttnera.
.
Wiosną kupiłem na Allegro czereśnię Stark Gold - Złota Starka dość duże drzewko jeśli dobrze się przyjęła i wypuściła to mogę posłać Ci zrazy, wybieram się na wieś więc końcem lipca będzie to możliwe, popytam również sąsiadów czy nie mają jakichś żółtych czereśni. Drogana mam zamówioną dostanę ją jesienią. Piękną odmianą rosyjską jest Jantarnaja ale zdobycie jej graniczy z cudem:-) Mam również żółtą z czerwonym rumieńcem i twardą czereśnię owocującą w tych dniach ale nie wiem jaka to odmiana, raczej chyba z nowszych.
Dużo starych odmian czereśni można dostać w szkółce Pana Dolińskiego
Oczywiście jeśli będzie to możliwe to będę prosił o Złotą Starka. Drogana z tego co wiem ma rumieniec, ale nie tak ładny jak Winklera Biała, której też szukam. Poza tymi odmianami poszukuję żółtych i żółtych z rumieńcem: DONISSENA ŻÓŁTA, KANARKOWA, PORCELANKA RÓŻANA, BIAŁA SIERPNIOWA, WOSKOWA, ŻÓŁTA CESARSKA, RÓŻOWA WIELKA, RÓŻOWA WCZESNA, BLADORÓŻOWA, OHAJÓWKA (OHIO BEAUTY), KUNZEGO, MARMURKOWA, Gelbe Herzkirsche, Kleine weiße Frühkirsche, Punktierte Knorpelkirsche, Kirsche vier ein Pfund, Laürmannskirsche. Jantarnaja - tej odmiany nie znam ani z obrazka ani z opisu. Interesują mnie praktycznie tylko zrazy.
Donisena Żółta: arche-noah.at
(wypowiedź edytowana przez rjk 09. lipca. 2010)
Jeśli chodzi o czereśnie będziemy w kontakcie. Mogą też być inne stare odmiany o innych kolorach skórki.
..
Fajne rosyjskie forum z fotkami odmian:
Czy ktoś zna gruszki o nazwie SALZBURA tak się nazywały w naszych stronach rejon Białej Rawskiej a może ktoś ma taką odmianę
Salisbury
Belgijska odmiana wyhodowana na początku XIX w. Rodzi średniej wielkości owoce (100–160 g) o zielonkawożółtej skórce, nieregularnie ordzawione. Miąższ kremowobiały, soczysty, słodk, smaczny. Owoce deserowe, osiągają dojrzałość zbiorczą w drugiej połowie września i dają się przechować do końca października. Drzewa tworzą dość regularne, zwykle wąskostożkowate korony. Początkowo rosną silnie, ale z czasem ich wzrost zdecydowanie słabnie. Wcześnie wchodzą w owocowanie, plonując obficie co drugi rok. Na mróz są wytrzymałe, na choroby – mało podatne.
Kupisz tu:
W tym roku moja Salizbura dostała parcha i wydała mało owoców, które są złej jakości, ale to pewnie przez tegoroczną pogodę. Odmianę mogę polecić ze względu na smak owoców oraz mrozoodporność, moje drzewo posadzone po wojnie jeszcze nigdy poważnie nie przemarzło.
Tia, nie piszesz GDZIE rośnie, a we Wrocławiu czy Szczecinie na pewno są inne warunki niż koło Olsztyna czy Suwałk. U mnie na Warmii też dała by sobie radę?
Drzewo rośnie w dolinie rzek Wisły i Soły, ogólnie zastoisko mrozowe.
Czy zna ktoś jabłko opisywane przez Edmunda Jankowskiego
jako Parmena Szkarłatna Zimowa?
Jaką ma nazwę w innych pomologiach?
Która to z Parmen?
Dostałem już odpowiedź:
w kolekcji we Francji jest pod nazwą Ecarlate d'ete w Wielkiej Brytanii: Bell's Scarlet Pearmain.
Syninimy: Bell's Scarlet, French Pippin, Oxford Peach, Scharlachrote (Scharlach) Parmaene, Scarlet Pearmain, Parmien Krasnyj
- bardzo dziękuję.
Chciałem wrócić do szczepienia grusz na głogu i jarzębinie.
Jankowski, Edmund- Dzieje ogrodnictwa. T. 2, Od początku w. XIX do r. 1930,, Zanotować też trzeba, że dzięki zastosowaniu na podkładki głogów i jarzębin, a zwłaszcza tych ostatnich przez szkółkarzów w Reims, Troyes i pod Paryżem, okazała się możliwą korzystna hodowla grusz na gruntach bardzo suchych i wapiennych, na których nie chcą one rosnąć na dziczku a tym bardziej na pigwie.''
Dowód, że się jednak da poparty literaturą. Niestety ja swoją gruszę na głogu straciłem w tym roku, ale w przyszłym zaszczepię ponownie.
U mnie szczepionych na głogu przeżyło parę sztuk, większość (mimo że początkowo rosła) później się wyłamywała - słabe wiązanie. Zobaczymy jak będą rosły w przyszłym roku
Mam pytanie, czy ktoś może wie, czy można w Polsce dostać te odmiany?
Czereśnie: ALEKSANDERS, DZINTARS, PAULA, DONECKIJ oraz Drogana.
Odmiany znalazłem na tej stronie:
Poszukuję jeszcze:
Friga, Magna Glauca, New York 929, Ontario, Prince of Wales (Książę Walii), Lowanka, De Montfort, Washington, duke of Edinburgh, Emma Leperman, Lincoln, Royal de Tours, Giant Prune, Jajowa Żółta, Madeleine, Spiling, Quackenboos,. Damascena Biała, Złota Łza
czereśmie:
Gubeńska Czarna, Heidegger, Grosse Braune, Drogana Żółta, Bing 59, Winklera Biała, Schmidt, Meckenheimer Fruhe, Elton, Czarna z Turwi, Donissena Żółta, Olbrzymka Napoleona, Kunzego, Porcelanka Różana, Czarna Fromma, Czarna Winklera, Buttnera Późna (Hiszpanka Prążkowana), Urszulka,
grusze:
Bera ( Boska, Liegla, Anjou, Hardenponta, Liońska), Devoe, Supertrewinka, Andrzejówka, Winówka Francuska,, Magness, Dziekanka Lipcowa, Bojka, Enie, Laxtons Superb, Owsianka, Jałowcówka, Dziekanka Zimowa, Flamandka, Joanna d'Arc, Karol Ernest,, Krasanka, Lektierka, Oliwierka,
jabłonie:
Melba, Wealthy, Arlet, Linada, Pepina Londyńska, Fiesta, Katia, Aroma,
- również nieoznaczone o wybitnym aromacie.
chciałbym się zorientować czy odmiany jabłoni: Pisaki i Kusaki, to odmiany miejscowe, czy może synonimy innych odmian?
Pytanie również dla mnie interesujące ponieważ posiadam Kusaki przeszczepione z Ogrodu Botanicznego w Powsinie.
Tyle można wyczytać w necie: w literaturze poszukam ale będzie ciężko:- (
Odmiany często maja lokalne nazwy, np.
‘Parówki’, ‘Gruchoty’, ‘Kusaki’
W 1996 roku przywieziono z miejscowości Medyka, Siedliska, Optyń, Nowy Sad w woj. przemyskim zrazy 32 form jabłoni, w tym 18 nieoznaczonych, a z "oznaczonych" np. Buraczki, Gwardiany i Pisaki.
Kusaki i Parówki z Polski południowej
"Kusaki", czyli ostatnie trzy dni przed Popielcem
Św. Błażeja (3 lutego) – w kościele święcono w tym dniu jabłka
Do ciekawszych zwyczajów zapustnych należą jedlińskie kusaki, a przede wszystkim odbywające się podczas nich wielkie widowisko, znane pod nazwą ścięcia śmierci. W ostatnie trzy kuse dni odbywał się pochód przebranych postaci, kończący się przed trybunałem, w składzie Burmistrza, Wójta i ławników. Oskarżana była śmierć. Po długim wywodzie sądowym zostawała skazana na śmierć przez ścięcie mieczem. Przed egzekucją wypuszczała ukrytego pod pazuchą czarnego kota jako symbol jej mrocznej i złej duszy. "Martwą" śmierć wywożono poza granice miasta, wszyscy zaś udawali się na
trwające do północy tańce.
Jeżeli zwyczaje ludowe i folklor leżą również w sferze twoich zainteresowań to mamy drugie wspólne pole /ja tańczę w lokalnym zespole ludowym od 7 lat/.
Ale wracając do kusaków. Jeżeli nazwa ta ma etymologię związaną z ostatnimi dniami karnawału to być może były /są/ to jabłka, które przechowywują się do tego okresu a co za tym idzie są zimowe. Jest to jedynie luźny wywód. Jak moja jabłoń szczęśliwie zaowocuje to zobaczymy.
Z innych lokalnych nazw mam jeszcze jabłonie szklanki, poziomki.
Lubię folklor, tradycję, stare zwyczaje, język itd ale specjalnie się tym nie interesuję niestety:- ( Swoje zainteresowania sadownicze kieruję nie tylko na stare odmiany, tylko po to by mieć stare, interesują mnie raczej niezwykłe aromaty i smak owoców:-) W starych odmianach można ich znaleźć sporo:-)
Mam propozycję w Estońskiej Bibliotece jest "Atlas owoców" Adama Hrebnickiego można kupić pdf za 89, 11 euro książka hrabiego Adama Hrebnickiego jest oczywiście w języku rosyjskim, polskie nazwy tylko przy niektórych odmianach jak wyczytałem. Moja propozycja jest dla zainteresowanych literaturą pomologiczną dotyczącą starych odmian by złożyć się finansowo na ten zakup i później go powielić, czym nas będzie więcej tym taniej! Proszę o kontakt na e-mai rjk@poczta.fm[mailto:rjk@poczta.fm]
link do Biblioteki: books2ebooks.eu
mam już chętne 3 osoby + ja to 4:-) ale jeszcze czekamy na więcej!!!
O prof. Adamie Hrebnickim adamhrebnicki.com
jest już nas 5:-)
jest już nas 7:-)
(wypowiedź edytowana przez rjk 27. lutego. 2011)
Ale na czym??? Co rosło w doniczkach? I czym zaszczepiłeś???
Konkrety poproszę, bo mnie ciekawość zje z butami!!!
Pierwsze zdjęcie to jabłoń Signe Tilisch zaszczepiona na podkładce M26 która została mi po nieudanym szczepieniu w zeszłym roku, drugie zdjęcie to śliwa Adorancja (siewka Pounda) zaszczepiona na Węgierce Wangenheima, trzecie zdjęcie to Biała Śliwa na Ałyczy, mam jeszcze kilka śliw na Ałyczy ale jeszcze nie puściły
(wypowiedź edytowana przez rjk 06. marca. 2011)
(wypowiedź edytowana przez rjk 07. marca. 2011)
Posiada ktoś może informacje na temat odmian szarych renet: Reneta Szara ( Skórzanka Krótkoszypułkowa), Reneta Późna, Reneta Szara Winna ( R. Sz. Mała).
Z góry dziękuję za informacje.
Znalazłem taką wypowiedź na forum sadowniczym Pomologa:... 7 odmian trafiło do krajowych nasadzeń: cyt:""'Reneta Szara' (zwana inaczej skórzanką krótkoszypułkową), 'Reneta Szara Jesienna', 'Reneta Szara Francuska', 'Reneta Późna' (inaczej zwana Renetą Żółtą), 'Pepina Parkera' oraz w dużo, dużo mniejszych ilościach 'Reneta Szpitalna' (czyli Reneta Angielska) i 'Reneta Szara Winna' (inaczej Reneta Szara mała'). Tą jedną odmianę wprowadzono (przynajmniej próbowano wprowadzić ponownie) pod inną, bardziej już handlową i "nowoczesną" nazwą - 'Carpetin'."
Podane odmiany pochodzą z klasyfikacji Lukasa pomologie.ub.tu-berlin.de
Też znalazłem tą wypowiedź, ale liczę chociaż na krótki opis tych odmian. W mojej pomologii ani w innych książkach nie mam opisanych tych odmian. W internecie znalazłem tylko obrazek przedstawiający odmianę Carpetin.
DO "ATLASU OWOCÓW" JEST JUŻ NAS 8-ro:-)
Do Atlasu doszła jeszcze jedna osoba tj 9 osób czyli ok 360zł /9 tj po ok 40 zł
- kupujemy czy czekamy dalej?
Do Atlasu doszła jeszcze jedna osoba tj 10 osób czyli ok 360zł /10 tj po ok 36 zł
- kupujemy czy czekamy dalej?
Jeśli w takim tempie przyrasta ilość chętnych, to za kilka dni rozłoży nam się to na nie 10, a 20 osób :)
Ja mogę poczekać, ale jeśli reszta powie, że kupujemy już, to się pogodzę i z kwotą 36,- :)
:-) możemy jeszcze poczekać w końcu gdzie nam się śpieszy:-)
Witam Wszystkich,
znalazłem się tu pierwszy raz.
Zadeklarowałem już Romanowi udział w zakupie Atlasu.
Mam stary sad, w którym jest kilka starych, sądzę że z 80-letnich, a może i więcej, jabłoni i 1 grusza.
Z pewnością jest tam Złota Reneta i Bukówka. Ponadto 2 inne gatunki, o których nic nie wiem i jedna szczególna - o smaku winogron.
Niedługo opiszę gruszę o czerwonych owocach /nie jest to Józefinka/, która była w sadzie u mojego pradziadka na Podolu.
Pozdrawiam
Biblioteka Wielkopolska opublikowała rocznik 1881 "Ogrodnika Polskiego", publikacja następnych roczników będzie kontynuowana wbc.poznan.pl
Teraz kilka słów o gruszce z czerwonym miąższem.
Nazywano ją Burakówka.
Z opisu mojej mamy grusza ta wyglądała tak:
Drzewo wysokie ok. 10 m, pokrój raczej wąski niż rozłożysty, jak grusza, kwiaty białe. Przed wojną pień miał przekrój wielkości czajnika.
Gruszki w końcu lipca, pachnące, bardzo słodkie, soczyste, osy i pszczoły jadły je na drzewie i te spadłe na ziemi.
Skórka beżowa z małym czerwonym rumieńcem, kształt kulisty.
Miąższ w kolorze czerwonym, nie różowym, nie łososiowym, nie pomarańczowym lecz mocno czerwonym, zbliżony bardziej do buraka ćwikłowego /stąd nazwa/. Kolor prawie taki jak jabłko Niedzwieckiego przedstawione na portalu Bio-forum, a kształt też zbliżony tylko strona okwiatu nie stożkowa, a „normalna, gruszkowa”.
Grusza owocowała co roku i bardzo licznie. Nie wiadomo jak długo owoce mogły się przechowywać bo były wysoko od ziemi i spożywano jedynie te, które spadły. Nikt nie wchodził na drzewo, było kilka innych grusz i wystarczyło jeść te, które spadły.
Inne grusze w sadzie mojego dziadka to: Panienka, Spasówka /żółta, pękata, raczej kulista, soczysta/, Cukrówka, Bańka /czerwona z grubą skóra jak lakierowaną – tak się błyszczała, soczysta/, Szarówka, Dule /duże zielone/, Baby /duże zielone, żółknące/.
W rejonie tej wsi popularne były: Baby, Bańki, Spasówki.
Nie spotkałem się z Burakówką:- ( prawdopodobnie to nazwa lokalna, może gdzieś w okolicy tej miejscowości gdzie rosła, znajdzie się jakieś stare drzewo tej odmiany, warto by było poszukać i zaszczepić bo to rzeczywiście dość ciekawa odmiana:-)
Postaram się poszperać po literaturze może gdzieś będzie wzmianka o tej odmianie;-)
(wypowiedź edytowana przez rjk 25. maja. 2011)
Coś znalazłem cyt: "Rousselety jak krew czerwone wewnątrz...." w książce "Domy i Dwory": books.google.pl
Niestety w Pomologii Simirienki są opisane trzy odmiany Ruselet ale żadna nie jest czerwona w środku:- ( szukam dalej;-)
(wypowiedź edytowana przez rjk 25. maja. 2011)
Nawiązując do wypowiedzi Janusza chcę dodać, że burakówkę którą opisuje pamiętam równiez z dziciństwa /nazwa i opis ten sam/ Rosła ona w powiecie Bełchatowskim/ niestety się nie ostała.
Mam pytanie dot. grusz panienek. Jak one wyglądają i kiedy owocują. Ja mam grusze o nazwie lokalnej panny są wydłużone, trochę mniejsze od klapsy, zielono-żółte z wyraźnym pomarańczowym rumieńcem. Dojrzewają na początku września. czy to te same?
Krvavka - czeska: translate.googleusercontent.com
Krvavka jest jedynie podobna z kształtu. Te, które ja pamiętam, były większe i całkowicie czerwone w środku /bez odrobiny białego miąższu/
Mój ojciec panienką nazywał gruszę rodzącą owoce żółte, kształtu Klapsy i mniejsze od niej. Ta grusza jeszcze istnieje i bardzo obficie owocuje, ale ja ją stopniowo przeszczepiam, ponieważ jej owoce nie są zbyt smaczne.
Blutbirne:
[pod podanym linkiem NIE MA już obrazka: 500\ Can\'t\ connect\ to\ greffer\. net\: 443\ \ (Network\ is\ unreachable\)]
(wypowiedź edytowana przez rjk 02. czerwca. 2011)
Roman, chyba Bingo!
Sprawdziłem na jakiejś niemieckiej stronie, że to gruszka letnia /połowa sierpnia/. Mama stwierdziła, że to chyba ta, bo przy Krvavce tego nie powiedziała.
Mam zamiar pojechać w sierpniu na obecną Ukrainę i odszukać to drzewo - być może istnieje i doprowadzić do pozyskania zrazów.
Grusze wykazują czasami zmienność owocowania w zależności od stanowiska, więc nie zawsze identyfikacja jest prosta:- ( Fajnie by było ją zaszczepić:-) W Niemczech można kupić drzewko ale kosztuje sporo:- (
Myślę że może "Bladoróżowa"
Chciałbym poinformować wszystkich że pojawiła się publikacja "Ogrodnika Polskiego" w bibliotece cyfrowej: wbc.poznan.pl nie wiem czemu link trochę źle działa trzeba kliknąć na napis struktura po lewej:-)
(wypowiedź edytowana przez rjk 22. września. 2011)
(wypowiedź edytowana przez rjk 22. września. 2011)
Uwaga teraz bomba dla wszystkich: "Atlas Owoców" A. Hrebnickiego do ściągnięcia za darmo w necie: depositfiles.com lub bitoman.ru
Czy w Polsce można kupić drzewko gruszy Dobra Luiza?
Są dwie możliwości albo chodzi o gruszę "Dobra Ludwika" (Gute Louise von d'Avranches) albo o "Marię Ludwikę" (Marie Louise) myślę że o tą pierwszą:-) stareodmiany.pl trudna do dostania czasami widzę na allegro, ale u nich bałbym się kupować (doświadczenie). Na stronie www.stareodmiany.pl[stareodmiany.pl] może będzie jesienią, trzeba zapytać.:-) Ja osobiście mam zaszczepioną, ale dopiero niedawno i jeszcze poczekam na owocowanie, a ponieważ zrobił mi się bałagan to nie wiem która jest która:- ( a ponieważ padł mi dysk w komputerze to starciłem dane od kogo miałem zrazy do szczepienia:- ( Może ktoś ma i się odezwie:-)

Właściwie to nie wiem, o którą odmianę mi chodzi. W ogrodzie moich rodziców rośnie poniemiecka grusza, która z wyglądu owoców przypomina Dobrą Ludwikę, ale owoce dojrzewają na przełomie VIII i IX a więc trochę wcześniej niż wymieniona odmiana gruszy.
Próbowałam przeszczepić na działkę, ponieważ rodzina przeznaczyła drzewo do wycięcia. Przez 50 lat co drugi rok grusza tak obficie owocowała, że łamały się gałęzie. Od 10 lat nie zjedliśmy ani jednej gruszki, ponieważ zachorowała najpierw na rdzę, a w następnym roku dołączył parch i brunatna zgnilizna.
Nie ma odważnego, który każdego roku wspinałby się na czubek i opryskiwał drzewo.
Pod drzewem leży pełno małych zgniłych gruszeczek, które trzeba pracowicie wybierać spośród trawy.
Niestety, ani szczepienie, ani okulizacja w moim wykonaniu nie powiodła się i dlatego szukam gotowego drzewka.
Przesyłam zdjęcie zerwanej gałązki z zielonymi owocami, zanim zdążyły zgnić-połowa lipca.
Może na jego podstawie będzie można zidentyfikować odmianę gruszy. Bardzo mi na tym zależy, ponieważ gruszki wg mnie mają wspaniały smak.
Witam
Poszukuję pewnej odmiany gruszy.
1. Liście były takie jak u ulęgałek
2. Wyglądem przypominały lipcówkę kolorową ale były nieco większe.
3. Pora dojrzewania początek sierpnia
4. Niedojrzałe były koloru zielonego z czerwonym rumieńcem a po dojrzeniu żółte i
"lęgły się jak ulęgałki"
5. W smaku słodkie nawet jak były nie w pełni dojrzałe
6 Owocowały co drugi rok a ponieważ drzewo miało z 7 metrów to było ich ze dwie tony
Jak ktoś miał by jakieś skojarzenia co to mogła być za odmiana dziękuję za pomoc.
Przykro mi ale nie kojarzę takiej gruszki:- ( A co się stało z tym drzewem może jeszcze istnieje?
niestety zostało ścięte wiem że było szczepione ale niestety w całej okolicy nikt inny takiej nie ma i niemiał
Poszukuję zrazów grusz Azjatyckich i zrazów gruszy o miąszu czerwonym nie wiem jaka to odmiana
(wypowiedź edytowana przez apollo72 06. października. 2013)
Po dłuższej przerwie pozdrawiam serdecznie. Występuję z nową inicjatywą wymiany zrazów i stronki www o starych odmianach drzew owocowych:-) Mam nadzieję że będzie kopalnią wiedzy dla poszukujących i się przyda:-) Proszę wszystkich o kierowanie wpisów na maila
beforest@o2.pl[mailto:beforest@o2.pl] będą zamieszczane na stronie po sprawdzeniu.
Pierwsza próba:
www.zrazydrzewowocowych.jimdo.com/[zrazydrzewowocowych.jimdo.com]
proszę o wyrozumiałość:-)
Roman
WITAM Poszukuję zrazów jabłoni: Fantazja, Kalwilla jesienna czerwona, Truskawkowe Netschnera lub Mohringera I
Poszukuję zrazów grusz Azjatyckich i zrazów gruszy o miąszu czerwonym nie wiem jaka to odmiana.
(wypowiedź edytowana przez apollo72 14. października. 2014)
(wypowiedź edytowana przez apollo72 14. października. 2014)
Wiem że mają na podkarpackiesady.pl kilka starych odmian drzew owocowych. Na pewno mają kosztelę bo sama u nich kupowałam w zeszłym roku. Co do innych to nie wiem. Jeśli chodzi o Kalwilie to raczej ze świecą szukać trzeba ale zawsze możesz tam przedzwonić i zapytać.