
Kontynuuję wędrówkę. Wciąż jestem w obrębie lasu porastającego oba brzegi Mogiłki. Na początku wierzba - Salix.

Trafiła się miodunka ćma - Pulmonaria obscura.

Oto kolejna sterana życiem wierzba - Salix.

Oto kolejna sterana życiem wierzba - Salix.

Idąc dalej mijam zarośla czeremchy zwyczajnej - Padus avium.

Mijam steraną życiem wierzbę - Salix.

Idąc dalej mijam kolejny mech z rodzaju Orthotrichum. Czapeczki są wyraźnie owłosione.

Mijam kolejną kwitnącą śliwę tarninę - Prunus spinosa.

Na gałązkach pobliskich drzew wyrastają pustułka pęcherzykowata - Hypogymnia physodes oraz tarczownica bruzdkowana - Parmelia sulcata.

Mogiłka stoi. W okolicy kwitnie śliwa tarnina - Prunus spinosa.


Dalszą drogę zastawiła gęstwa krzewów ze sporym udziałem porośniętej porostami śliwy tarniny - Prunus spinosa.
Orthotrichum, możliwy O. affine?. Czepki u tego mogą być nagie lub owłosione. Za ok. miesiąc byłoby więcej widać, gdy gdzieś pozostanie jeszcze jakiś czepek, a puszki pokażą ozębnię i ich bruzdowanie. W wielu wypadkach nie uda się taką metodą obserwcji dojść do finału. Oznaczanie mchów za pomocą mikroskopu jest o wiele pewniejsze i szybsze.
Dzięki za sugestię. Teraz zamieszczając tego rodzaju zdjęcia typuję okolice, które właśnie za miesiąc będę ponownie penetrował i wtedy nawet pozyskiwał okazy do zielnika.