bio-forum.pl

Ukrywanie lokalizacji rzadkich roślin

bez logowania - można przeglądać

od lip.2024
#188

1. Ukrywanie lokalizacji rzadkich roślin

Od dłuższego czasu publikuję na iNaturalist obserwacje rzadkich i chronionych roślin, z dokładną lokalizacją. Zastanawiam się, czy powinienem, bo zauważyłem, że powszechną praktyką w środowisku przyrodniczym jest celowe ukrywanie takich danych – z obawy przed kolekcjonerami, wandalami czy „ogrodnikami”. Tylko że w praktyce te dane i tak są do odtworzenia. Sam wielokrotnie trafiałem na stanowiska na podstawie szczątkowych opisów, zdjęć i analizy map. Czasem trzeba trochę Chatem GPT przeszukać zasoby internetu, czasem poanalizować mapę i jakieś starsze dokumenty, ale nie jest to nic niemożliwego. Rozumiałbym takie działanie, gdyby od początku do końca było dobrze ukryte i bardzo ciężkie do odtworzenia, ale póki co mam tylko taki jeden nierozpracowany przypadek – podanie dwulistnika muszego z torfowisk w Brzeźnie koło Chełma.

Przykład: jeden z parków krajobrazowych informuje, że lokalizacji storczyka purpurowego nie zdradzi, bo historia Machnowskiej Góry (gdzie zniszczono jego populację) ich do tego zniechęciła. Po czym piszą ogólnikowo, że „można poszukać w SPK – to tylko 35,5 tys. ha”. Tymczasem wystarczy poszukać hasła typu „nowa lokalizacja storczyka purpurowego lubelskie” albo zajrzeć na GBIF i już mamy konkretną lokalizację. Więc jeśli ktoś rzeczywiście chce coś zniszczyć, to brak publicznej lokalizacji nie jest przeszkodą. A i tak największą szkodę wyrządzają podmioty odpowiedzialne za ich ochronę swoją bierną postawą i brakiem kompetencji.

Do zastanowienia się nad tym nakłoniła mnie wędrówka po Lesie Strzeleckim. Wiedziałem, że gdzieś tam rośnie ciemiężyca czarna, ale w sumie jej nie szukałem – tylko zarazy alzackiej. Podejrzewałem, że mogą rosnąć w tym samym miejscu. Lokalizacja zarazy była jawna (do 30 m), a ciemiężycy ukryta – tylko do nazwy najbliższej wsi. Las był zarośnięty, szedłem trochę na ślepo, znalazłem ciemiężycę – wysoko zarastającą pokrzywami – i jakieś stare, gnijące już kijki (bez nich pewnie bym jej nie zauważył, bo po co włazić w gąszcz pokrzyw?). Zarazy nie odnalazłem, a wychodząc z interesującego mnie obszaru, zauważyłem tyłem ustawioną do mnie tabliczkę z napisem „OSTOJA ROŚLIN, NIEUPOWAŻNIONYM WSTĘP WZBRONIONY”. Gdyby lokalizacja ciemiężycy była jawna z odpowiednią informacją o zakazie wstępu, może nie naraziłbym się na prokuratora, a tak – zostałem przestępcą.

obraz_2025-08-03_151004575
obraz_2025-08-03_151117766

Co uważacie o ukrywaniu lokalizacji?

od cze.2010
#25636

2. Ukrywanie lokalizacji rzadkich roślin
4.sie.25 08:56
Piotr Grzegorzek

Ja nie ukrywam co widać w moich fotoreportażach.

od kwi.2001
#2595

3. Ukrywanie lokalizacji rzadkich roślin

Spokojnie, nie przestępcą, tylko wykroczyłeś (poza prawo) przez wkroczenie :)

od wrz.2004
#1969

4. Ukrywanie lokalizacji rzadkich roślin
4.sie.25 20:34
Marcin Piątek

Siedlisko, wśród pokrzyw, chyba tej ciemiężycy nie służy.

od kwi.2020
#435

5. Ukrywanie lokalizacji rzadkich roślin
5.sie.25 09:11
Szymon A. "Neurotyk"

Ochrona bezczynna

⇒ dodaj wypowiedź
to strona wątku; nowy wątek/zapytanie można dodać na stronie działu lub w innym dziale forum
bio-forum.pl służy nam od 2001 roku; swój kształt zawdzięcza prostym zasadom:
Trzymamy się tematu forum. Nie drażnimy się. Ma być miło :)szerzej o zasadach i coś jak regulamin
ta strona być może używa ciasteczek (cookies), korzystając z niej akceptujesz ich użycie — więcej informacji