




Takiego rurkowego cusia znalazłem na spacerze po lesie bukowym. Ni w ząb nie mam pojęcia co to jest. Hymenofor i trzon żółte, ale w przekroju trzon biały, a za chwilę złapał delikatnie sinawy odcień. Kapelusz jakby z bruzdkami. Pomoże ktoś?
Niepełny trzon wskazuje na piaskowca modrzaka, zwykle po przekrojeniu robi się bardziej niebieski🤔
A, faktycznie to może być piaskowiec modrzak. Nie wpadłem na to, bo zwykle znajduje je nie takie żółte, a raczej bardziej beżowe/kremowe, no i zwykle momentalnie po przekrojeniu robią się przecież aż niebieskie. Ale tak patrzę po sieci i widzę zdjęcia też takich bardziej żółtych. No i właśnie też z takim bruzdkowanym kapeluszem. Może to, że rósł w lesie liściastym (a nie sosnowym, gdzie zwykle je znajduje) wpływa na cechy owocnika...
Też obstawiam modrzaka. Powinien od razu po przekroczeniu przebarwić się na niebiesko.
Piaskowiec modrzak. A że mało niebieski, to może za sucho i nie ma dość wilgoci w sobie, żeby miał siłę zmieniać kolor?
Ja też w Sobotę znalazłem podobnego piaskowca modrzaka i też za bardzo nie zmieniał barwy na atramentową. Taki kolor kapelusza mnie nie dziwi bo zwykle tak wyglądają szczególnie kiedy jest sucho, może tylko że nie zmieniają tak barwy a w tym roku mimo takich warunków jakoś jak je znajduje to są bez lokatorów.
Jeszcze nie spotkałem modrzaka, który by nie fioletowiał od razu po przekrojeniu🤔 Nie wiem, czy mała wilgotność jest tu odpowiedzią. Z drugiej strony grzybek wygląda jak piaskowiec. Ciekawe znalezisko🙂