


Grzybek rósł w trawie. Cały uwalany ziemią. Blaszki były czekoladowe. Ani kapelusz, ani trzon nie odbarwiały się po uciśnięciu. Dość intensywny zapach odwiódł mnie od zjedzenia, bo bałam się, że to właśnie pieczarka karbolowa, a ja pieczarek zbierać nie umiem.
Po makro nic nie wskazuje żeby była to pieczarka karbolowa. Zapach intensywny, ale jaki? Powinien być nieprzyjemny, taki jak w nazwie, lub w podobie, ale... Często ten zapach jest bardzo słaby u świeżych owocników, ale wystarczy podgrzać trochę owocniki, np. w mikrofali i wtedy walą, aż miło, to znaczy, niemiło :)
U pieczarek bardzo ważne są przebarwienia miąższu. Karbolowa powinna mieć w podstawie trzonu wyraźne żółte, pastelowe przebarwienia.
Są też jeszcze inne "brzydko" pachnące pieczarki, ale oznaczanie pieczarek, w wielu przypadkach, to nie taka prosta sprawa.



Hej Jacku! Dzięki za wyczerpującą i zabawną odpowiedź😁Wydaje mi się, że to następnego dnia, już w innym miejscu, znalazłam karbolówkę - młody osobnik z jeszcze zamkniętym kapeluszem. Po porównaniu zapachu i odbarwień trzonu na żółto w dolnej części i zapachu atramentu (ta wcześniejsza miała inny: po prostu intensywny) stwierdziłam, że to raczej karbolowa - załączam zdjęcia, ale bez przekroju. A które z pieczarek rosnących w Polsce (o ile już jesteśmy pewni, że to pieczarka), poza karbolową, mogą człowiekowi poważnie zaszkodzić po ich zjedzeniu?