





Las mieszany, z przewagą świerka. W pięknym kręgu. Przesyłam na 3 pierwszych zdjęciach w parze z kanią, potem już tylko czubajeczka? Mam wątpliwości, bo trzon po potarciu tylko lekko zmienił kolor, pierścień jakiś taki mikro - może już przysuszony?
Co Wy z tymi czubajeczkami? Czubajka czerwieniejąca, jak już, a obecnie czubajnik czerwieniejący.
Dziwnie jasny ma ten kapelusz i te łuski takie drobne.
Bardziej to na Leucoagaricus nympharum wygląda.
Jakie przebarwienia na przekroju i po uszkodzeniu blaszek?


Po przekrojeniu i uszkodzeniu blaszek praktycznie nieomal nie ma zmiany koloru - tak jakby lekko kremowe. Pisałam na wstępie, że trzy pierwsze są z kanią dla porównania... Na podstawie atlasu Gerhardta podobieństwo do Leukoagaricus - tam jest tylko americanus, ale trochę trzon inny. Przesyłam przekroje i kapelusza, i podstawy trzonu
Ja takich nie zbieram, raz widziałem takie kręgi zdaje się w Szczepkach koło Augustowa i niedaleko rosła już normalna kania więc tylko ją wziełem. Troche inne w zeszłym roku widziałem w Tumlinie i też je zostawiłem na miejscu bo jak nie jestem pewny to nie jem. Ja ostatnio mało zbieram kani a z innych czubajeczek to kiedyś jadłem te czerwieniejące. Dla mnie one nie szkodzą ale też nie są takie jak kanie. Popieram pana Jacka i też myślę że to czubajka żółknąca..
Obejrzałam na stronie znaleziska pieczareczek i na 99,5% myślę, że to pieczareczka borowa. Spróbowałam na surowo, niezła w smaku. Więc zbiorę i posuszę, mielę grzyby i dorzucam do wielu potraw, więc po prostu dojdą walory zdrowotne, niekoniecznie rewelacyjne smakowo