




Może robię z igły widły i to jest po prostu któryś z łuskwiaków, ale jakoś nie pasuje mi kolor, stosunkowa masywność tych osobników w porównaniu np. to łuskwiaka nastroszonego, i to że znalezione 3 owocniki rosły w odległości kilkudziesięciu centymetrów od siebie, a nie w grupce czy wręcz wiązce. Jest szansa, że wyrosły na drewnie. Las głównie liściasty, ale było też trochę sosen.
Bardzo ciekawe znalezisko. Coś jak Echinoderma calcicola. Błażej ( kustosz GREJ-a) pewnie byłby zainteresowany.
Naprawdę?! 😮Wow! Bardzo Ci dziękuję, Jacku!💕🙏Oczywiście, bardzo chętnie zgłoszę to do Pana Błażeja😊