A może ten piesek zgubił własnie sierść zimową;-)
100% śluzowiec. Poczekaj na Anię Roniker.
No tak,... śluzowiec. Coś czułem po kościach, że mi Natura niespodziankę szykuje...
PS. Co jak co ale piesek (a nawet suczka :) to sie w ogóle nie... leni :) Z regóły jest wszędzie... w większość kadrów sie łapie :)
Jeśli go nie zebrałeś, to podskocz tam i zrób zdjęcie bardziej wyrośniętego - chociaż nie wiem, czy po tych deszczach coś zostało;-)
Możliwe, że to jakiś samotek, albo rulik.
A na czym on rośnie, albo z czego spływa:-)
Przede wszystkim, jaki mial kolor w srodku? JEsli byl jak guma, to pewnie w srodku byl bialy i tez gumiasty. Jesli go zebrales w tym stadium, to pewnie za mlody jest, ale jesli juz sie zrobil kruchy i zaczely sie ze srodka wysypywac zarodniki, to napisz jaki mialy kolor. Jak masz okaz, to poprosze.