


Zdjęcia zrobione na początku lutego w Puszczy Rominckiej, wilgotny las świerkowy poprzerastany drzewami liściastymi. "Owłosiony" pień należy (chyba) do czegoś w rodzaju brzozy:
Chodzi oczywiście o te zielone "włosy".
Pewnie banał, ale nie znam się na porostach, a u nas (pn. Mazowsze) czegoś takiego nie widuję.
Z suszką będzie problem, chociaż... jeśli wypali pewien pomysł, to w czerwcu pojawię się w tamtych okolicach i "pobiorę próbki".
OK, próbka musi obejmować nasadę (najlepiej z kawałkiem kory). Plecha raczej wyrośnieta niż młoda. Usneace sa chronione, dlatego jesli juz pobierac, to:
a. z najmniejszą szkodą dla stanowiska
b. tak aby pobranie "próbki" miało sens, czyli pozwoliło na oznaczenie
Rozumiem. Zastosuję się do zaleceń.