
2 maja zabrałem moją córkę na wycieczkę rowerową. Znaczy się ja pedałowałem, ona siedziała w foteliku. Teraz jest to uczennica 1 klasy drugiego LO w Chrzanowie. Tutaj w lesie Podłęże przygląda się pozostałościom po spalonej żywicy na pniu żywej sosny zwyczajnej - Pinus sylvestris.

Podłoże lasu jest piaszczyste. Nie wszystkie drzewa są się w nim stanie zakotwiczyć na dobre. Tutaj oglądamy wyrwaną brzozę brodawkowatą - Betula pendula.


A potem podjechaliśmy na Wysoki Brzeg. Tutaj nad Przemszą oglądamy niewielką cząstkę wszelakich dóbr, które niesie ten ściek.

A potem wpadliśmy do Mysłowic, ale zdjęcia z tego etapu tej wycieczki już opublikowałem. Kolejną serię zdjęć wykonałem 8 czerwca. Oto podmurówka kościoła w Ciężkowicach. Tutaj wyrasta parzydło leśne - Aruncus dioicus.

Na trawniku, przy ulicy Wyzwolenia trafił się pięciornik gęsi - Potentilla anserina.

A to już wnętrze lasu na wzgórzu Pod Leszczyną. Leszczyny - Corylus avellana też tutaj są.


Dość osobliwe, jak dla mnie było odsłonięcie wapieni falistych. Kolorytu nadają mu rude zielenice z rodzaju Trentepohlia.



Tego samego dnia w Śródmieściu, w okolicy kościoła od strony rynku obserwowałem atak namiotników na jabłoń domową - Malus domestica. Drzewa ponadto oplatał winobluszcz zaroślowy - Parthenocissus inserta.

24 czerwca powróciłem w rejon Wysokiego Brzegu. Na początku łan żmijowca zwyczajnego - Echium vulgare na poboczu drogi.

Po drugiej stronie drogi znajduje się nielegalne wysypisko gruzu. Tym sposobem do Jaworzna za sprawą pewnego 'przedsiębiorcy' trafiła cząstka Mysłowic.

A to już ulica Wojska Polskiego i przecinający ją ciek identyfikowany przeze mnie z rzeką Żeleźnica.

Ostatni fotoreportaż do tego wątku wykonałem 14 lipca. Zaczynamy od niewielkiego zapadliska na rynku.

A to już ulica Cyprysowa. Tutaj z dziupli w pniu okazałej lipy węgierskiej - Tilia tomentosa wyrasta jarząb pospolity - Sorbus aucuparia.