


Dziś, burta koleiny w lesie mieszanym, sosna, dąb, jodła, brzoza. Obok dziczego babrzyska, kilkadziesiąt owocników od kilku milimetrów do centymetra z kawałkiem. Rosły z ziemi, bardzo króciutki trzonek, wnętrze miski bardziej fioletowawe niż na zdjęciu. Tylko proszę Was, nie używajcie słowa na "m";-) bo wiem, że tak, ale są niedojrzałe jeszcze. Trzymam w dojrzewali razem z 4 innymi asco, które tam znalazłam. Piękne grzybki:-) Pytam Was, czy po makro skłanialibyście się do takiego typowania, bo mnie ona przyszła do głowy, jak ją zobaczyłam. Jutro, pojutrze, pokażę mikro, jak się uda. To poproszę o jakieś komentarze:-)
Cechy mikroskopowe później, najpierw barwa soku???

Jak ja się cieszę, że mamy Mirka:-D I wcale, a wcale sobie nie żartuję:-D Dzięki.:-) Oczywiście, mnie, roztrzepańcowi, wydawało się, że napisałam o soku, a tu się okazuje, że tylko pomyślałam, że napisałam:- ( Sok żółty, mało obfity. Trzeba było przekrojoną miseczkę dobrą chwilę poprzyciskać do kartki, żeby uzyskać ślad. Wrzuciłam ją pod mikroskop. Najpierw w Melzerze, potem w CR, żeby dokładniej sobie pooglądać zarodniki, których wymiary są od 16 do 17 mikro długości na 8 do 9 mikro szerokości. Wg Nordic Macromycetes są lekko za szerokie niektóre, ale inne źródła podają, że OK. Miałam wątpliwości co do zawartości zarodników, bo u sporej ilości było widać tylko jedną kroplę, ale jak wybarwiłam CR, to, jak zobaczycie, widać dwie, przy czym jedna większa, druga mniejsza. Czy myślicie, że mogę założyć, że jednak P. michelii? Dodam, że owocniki w dojrzewalni straciły fioletkowy odcień.
Worek ośmiozarodnikowy:
Według Hohmeyera podobna jest P. berthetiana. U P. michelli zawartość parafiz w KOH powinna zielenieć.
OK, sprawdzę:-) Bardzo dziękuję:-)

Niestety, dysponuję już tylko suchym materiałem:-D Z resztą przeznaczonym do wysyłki do naszej Kustosz;-):-D Aniu! Czy uznałabyś, że treść parafiz prezentowanych na wątpliwej jakości zdjęciu poniżej zzieleniała? Zieleń obserwowana moim okiem jest zdecydowanie zielenią butelkową, jak dawniejsze butelki od oranżady:-) Bardziej zielona, choć daleko jej od trawy, niż na zdjęciu:-D
Sądząc po Twoim milczeniu, Aniu, nie przekonała Cię ta zieleń?:-D Powiem Ci, że mnie też nie do końca. Pojadę do nich w niedzielę, może wcześniej, zbiorę świeżą miskę i sprawdzę:-)
Ale ładna :)



Pojechałam wczoraj do lasu, przywiozłam trochę grzybków i 4 kleszcze:- (. Wśród grzybów była domniemana P. michelii, też podrośnięta, jak u Mirka. Właśnie skończyłam je oglądać w różnych odczynnikach i efekt zazielenienia parafiz w KOH mam podobny, jak Mirek, czyli niewielki. Właściwie nie różni się od tego na suszku, pokażę na kiepskiej focie.
Owocniki:
To ja zakładam, że to ona i Ci je Aniu, wyślę, OK?:-D Wiem, że się cieszysz;-)
ok:-)))