


Wczoraj znalazłem dwie niewielkie Peziza rosnące w odstępie około 100m. Obie rosły na nieco błotnistym skraju koleiny drogi leśnej. W pierwszym przypadku w podłozu dużo resztek drewna, w drugim praktycznie sama ziemia.
Mikroskopowo obie identyczne.
Zarodniki 16, 25-17, 90 x 9, 57-9, 96um.
Pasuje chyba P. micropus ale czy substrat też pasuje, szczególnie w drugim przypadku.
.
Nie wiem, czy w podobnych gatunkach jest, ale w opisie P. micropus, zwracają uwagę na wyraźną textura intricata. Dziś jadę na swoją miejscówkę tego grzyba (chyba tego, jeszcze nie mikroskopowałam), może urosły mimo pustynnienia moich okolic:- (
O ile pocieszy to Ciebie to powiem, że u mnie też pustynia:- (
Oczywiście ostatnio padało ale tyle, że w lesie pod koronami drzew do ściółki kropla nie dotarła więc z konieczności szukam jakichs błotnistych i odsłoniętych miejsc... a tam w zasadzie tylko workowce jeszcze występują.


Zapomniałem wspomnieć o jednej cesze, być może dość istotnej.
Końcówki parafiz lekko poszerzone i w tej części z wyraźnie żółtymi kroplami oleju widzianymi w H2O.
Druga fotka przedstawia to samo ale po potraktowaniu jodyną. Zawartość parafiz zmieniła barwę na czerwonobrązową.
a czy Peziza ampliata też nie ma podobnej tekstury???
(wypowiedź edytowana przez mirek63 01. października. 2016)
P. ampliata ma chyba rozdęte parafizy, nie jestem pewna. I chyba ma tylko dwie warstwy nie rozdzielone t. intricata.
Nie znalazłam, niestety, żadnej Peziza na moim stanowisku. Nie mogę porównać z Tobą obserwacji na razie:- (
Jeszcze jedno znalezisko, tym razem wybitnie na drewnie.
Zarodniki bardziej pod P. micropus pasują ale tu jest tak mała tolerancja, że zachodzi nawet możliwość pomyłki przy pomiarze. Ale co tu się długo zastanawiać. Hohmeyer z takimi cechami w zasadzie podaje trzy gatunki.
P. cerea - ale ta w zasadzie preferuje inny substrat oraz ma słabo (?- nie wiem jak słabo) widoczną tex. intricata. Zarodniki minimalnie mniejsze niż u mnie. W sumie odpada.
P. repanda - zdecydowanie u moich zbyt duże zarodniki
pozostaje P. micropus, a że wygląd identyczny jak tych poprzednio to nie pozostaje mi nic innego, jak uznać je wszystkie za ten sam gatunek; P. micropus.
Są jakieś sprzeciwy lub uwagi???