



Chociaż moje poszukiwania gatunku podobnego do niej spełzły na niczym to jednak jestem ciekaw Waszej opinii?
Zastanawia mnie wielkość owocników. Coś około 2 cm średnicy to chyba niewiele jak na ten gatunek? Znaleziona 21, 08, 2016 roku na ściółce w lesie modrzewiowym.
Po raz któryś z kolei przejrzałem nieco materiału w necie bo nie bardzo mi znów pasują zarodniki do opisu wg. Hohmeyera. U mnie zbyt małe i zastanawiałem sie czy źle coś skalibrowałem czy też Hohmeyer coś "skalibrował"? Wygląda na to jednak chyba że Hohmeyer bo na innych stronach w necie wymiary podobnie jak u mnie... chociaż nie na wszystkich. Czyli wniosek z tego że rozpietość tych jest znacznie większe niż podaje autor.
Jak na razie mam tylko zdjęcia zarodników które zrobiłem bezpośrednio po zebraniu. Sprawdzałem czy dojrzały owocnik.
Dziś dopiero pomierzyłem i wychodzi mi;
16, 93-18, 84 X 8, 98-10, 79um (16szt z czterech worków)
Jak myslicie: P. badia, czy też warto jeszcze nad nią nieco posiedzieć??
Cześć,
ja tu pierwszy raz. Bardzo ciekawe forum, a że mieszkam przy lesie i nie wszystko co znajdę rozpoznam, to się zapisałem. Niedawno w miejscu pracy (Łódź) znalazłem 3 grzyby. Czy to może być Peziza badia (załączam zdjęcia)?
No nie załączyły się:- (
Beatko zdjęcia tej kustrzebki można póki co zobaczyć tu: [grzybobranie#78406]
(wypowiedź edytowana przez roto 25. maja. 2017)
No ale przecież wiesz, że bez mikro to se możemy.... Mnie tam te grzyby na P. badia nie wyglądają.
No wiem, że se nie możemy, mnie też na badia nie wyglądały dlatego pokierowałem Grzegorza na Bio-forum, a może ma suszka i ktoś przygarnie.
Ktoś kiedyś podobne pokazywał. Przemek? Nie mam czasu szukać, bo dzieci i wnuki dziś przyjeżdżają. A sam przygarnij suszka:-D Stawiaj czoła wyzwaniom:-D Pomóż koledze:-D
Ale mnie rozśmieszyłaś, ale jak się okaże że jest suszek to popatrzeć mogę, czemu nie, a co z tego popatrzenia wyjdzie to.....
Nawet jak nic nie wyjdzie to spróbować koniecznie warto!
A może okazać się, że to P. ampelina np:-)
Mogę zerwać, ciągle rosną :)
Grzechu, zerwij, jak będą bardzo dojrzałe. Jak trącisz żywą miskę, powinna dymić zarodnikami. Wtedy się nadadzą. Ususz dobrze na suszarce i prześlij Romkowi, on kocha workowce, prawda Romeczku?;-):-D
To ususz i podeślij, powalczę z nią, adres podam na maila.
Beatko, ja kocham prawie wszystkie grzyby-jedne mniej, drugie bardziej, niektórych nie kocham wcale np. Candida albicans:-)
Grzegorzu, jak będziesz pobierał owocniki to sprawdź dokładnie na czym rosły. Najlepiej jak delikatnie pobierzesz z substratem i obejrzysz co tam do grzybni jest przyczepione. I sprawdź czy przypadkiem nie ma śladów węgla w podłożu.
Barwę soku też możesz sprawdzić, chociaż to w zasadzie nie jest konieczne ale w niektórych przypadkach pomaga. Ułam kawałek owocnika i wyciśnij sok na białą chusteczkę. Czasem barwę lepiej widać po jakiejś chwili, jak już lekko podeschnie.
Wróciłem, coś jeszcze z nich zostało. Jednego wyciągnąłem i Ci wyślę.
Podłoże to jakaś ziemia ogrodnicza (posadzone są na niej bukszpany). Węgla nie stwierdziłem. Coś wilgotnego zostawiło ślad na kartce, kolor jakiś beżowy lub lekko brązowy. Mam nadzieję, że coś w nim znajdziesz :)