Główna Zaloguj Wyloguj się Załóż Edycja Szukaj Kontakt grzyby.pl atlas-roslin.pl
Czarny brudas ale sympatyczny:)
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Śluzowce «

#16191
od maja 2009

2021.10.18 12:22 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Mirosław Gryc (mirek63)
A rósł sobie na górnej powierzchni pniaka świerkowego.
Wymiarów nie podaję bo jak widać bardzo duża rozpiętość.
W razie potrzeby uzupełnię.














#1370
od maja 2010

2021.10.18 20:26 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Maciej Romański (wolf)
Chyba poproszę o inny zestaw pytań ;-)
Na pierwszy rzut oka, po wyglądzie zewnętrznym, wydawało się podobne do Enerthenema. Ale w tym rodzaju, brak czegokolwiek co by miało takie urzeźbienie zarodników. Druga myśl - coś z rodzaju Lamproderma. Ale.. i w tym rodzaju mało gatunków z takimi listewkami na zarodnikach i nie bardzo pasują do wyglądu zewnętrznego. Listewki ma np. L. cribrarioides.

To coś miało problemu z dojrzewaniem i formowaniem zarodni, to widać. Zapewne dlatego zarodniki mają tak rożne rozmiary. Czy zarodnie są bardziej kuliste, czy wydłużone? Słabo widać.

Tu by przydało się poznać strukturę włośni. Wredna sprawa, delikatnie trzeba by wydmuchać zarodniki, tak, żeby zachowała się włośnia na trzonku. ewentualnie, można próbować wypłukać zarodniki spirytusem. Aby ruszyć z tym dalej, potrzebna jest preparacja włośni z trzonkiem. W całości... Heroiczne wyzwanie. Dla ludzi obdarzonych nieskończoną cierpliwością...

na razie, nie przychodzi mi nic innego do głowy. Coś ciekawego.

#718
od grudnia 2012

2021.10.19 16:34 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Piotr Stanczak (doniu)
Moim zdaniem to Symphytocarpus trechisporus

#16196
od maja 2009

2021.10.19 18:32 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Mirosław Gryc (mirek63)
Zarodniki w zasadzie kuliste, czasem owal ale bardzo lekki, rozmiar bardzo różny.
Problemy z dojrzewaniem pewnie był. Rosły na odkrytej powierzchni, rzaz na górze pniaka ... a w nocy temperatura spadała kilkakrotnie do -2 st. C.
Wyglądał bardzo oryginalnie więc dlatego od razu rzucił mi się w oczy.
Popełniłem kilka pomiarów zarodników i wygląda to dość obiecująco.
Powinno być 10–12(–14) µm
U mnie, mierząc od tych najmniejszych, do największych, zakres nieco szerszy ale średnia w normie: (8.3) 8.5 - 14.5 (14.9) µm
Serdeczne podziękowania Wam obu!

#16197
od maja 2009

2021.10.19 18:54 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Mirosław Gryc (mirek63)
Oj, źle odczytałem, Maciek pytał o kształt zarodni. Faktycznie zdjęcie dość trefne, powinienem pokazać z boku ale nie mam takiego zdjęcia. Były wydłużone.

(wypowiedź edytowana przez mirek63 19.października.2021)

#1371
od maja 2010

2021.10.19 18:57 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Maciej Romański (wolf)
Fakt. On ci to!. Coś mi te zarodniki przypominały, ale nie mogłem skojarzyć co.
Coraz bardziej zapominam już śluzowce.

#16198
od maja 2009

2021.10.19 19:57 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Mirosław Gryc (mirek63)
Cyt: "Coraz bardziej zapominam już śluzowce."
Nawet nie waż się nam (oraz sobie) tego robić!

#1372
od maja 2010

2021.10.19 20:07 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Maciej Romański (wolf)
Niestety. Wiedza nieużywana - zanika z czasem. A że jednak obecnie głównie zajmuje się wilkami i w sumie nie znoszę dłubania przy mikroskopie, to zapominam coraz bardziej. Powiedzmy szczerze, śluzowce są fascynujące, ale nieco zbyt ślamazarne ;-).

#4733
od lipca 2004

2021.10.20 14:21 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Bogusław Mazurek (bogdan)
Cyt. "Nawet nie waż się nam (oraz sobie) tego robić!"
Zwłaszcza nam, czyli członkom Forum!!!
Wolf, czasami zmęczony "ganianiem" po ostępach za wilkami, dawaj SOBIE ;-) chwile wytchnienia przy komputerze i radość tym, co tu coś wrzucą.
Przeglądam czasami na FB tematy śluzowcowe i często mam wrażenie, że 80-90% gatunków idzie oznaczyć po zdjęciach makro :-(
Więc miej litość :-)

#1373
od maja 2010

2021.10.20 21:19 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Maciej Romański (wolf)
Oj, nie tak szybko z tym oznaczaniem po wyglądzie zewnętrznym. Część można, ale w większości wypadków trzeba jednak zajrzeć do wnętrza. Dopóki to sprawdzenie zakończeń włośni, urzeźbienia zarodników i podobnych prostych cech, to jeszcze nie jest takie męczące. Ale są całe grupy, gdzie dobranie się do cech kluczowych to mozolne dłubanie, patroszenie, wydmuchiwanie zarodników, mierzenie oczek siatki itp. I to jest niezwykle upierdliwe, męczące i rujnuje wzrok. No i wymaga siedzenia na tyłku... To też męczące i to wielce ;-).

#4735
od lipca 2004

2021.10.21 08:21 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Bogusław Mazurek (bogdan)
Powiedzmy, że część z nas o tym wie i zdaje sobie sprawę ze złożoności problemu.
Tu na bio-forum dzięki Tobie mamy możliwość rzetelnej i chłodnej oceny znalezisk, bez żadnego emocjonalnego "hura", co jest niestety nagminne na FB :-( :-(
Bardzo rzadko (albo prawie wcale) ktoś z nas podejmuje się mikroskopowej próby oznaczania znalezionego śluzowca.
Chwała Mirkowi za odwagę - tak trzymaj (wiem, wiem; problem to czas) jednak ja wierzę, że Maciek nas nie opuści i zawsze będzie służył dobrą radą czy opinią :-) :-) :-)
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Śluzowce «
Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?

Główna Ostatnia doba Ostatni tydzień Szukaj Instrukcja Kopiuj link Administracja
ta strona używa plików cookie — więcej informacji