bio-forum.pl Zaloguj Wyloguj Edycja Szukaj grzyby.pl atlas-roslin.pl
jesień 2003
« » bio-forum.pl « Grzybobranie « starsze wątki (do 03 września 2017) « Archiwum « Relacje z byłych sezonów «

#31

Trudno przewidzieć co zgotuje nam tegoroczna jesień.
W przeciwieństwie do zeszłego roku tym razme południe Polski jest najbardziej suche. Choć wg. informacji użytkowników grzyby są niemal w całej Polsce, no może poza jej zachodnią i południowo-zachodnią cześcią.

#0

2003.09.23 12:50 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Anton
Polecam Szkocjé - grzyby rosná na trawnikach. Wybieram sié dzisiaj na prawdziwki i kozaki, kt órych tu zatrzésienie i nikt ich nie zbiera.
Pozdrawiam rodzimych grzybiarzy.

#0

2003.09.29 23:21 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Monika
Trafiłam tu zupełnie przypadkiem szukając nazwy dla pecłonki, chcąc dowiedzieć się czegoś więcej o tym gatunku i już chyba tu zostanę :-) Osobiście uwielbiam zbierać grzyby, nie jestem grzybiarzem wytrawnym, ale zawsze jeśli tylko są ;) to koszyk uzbieram, choć są to przeważnie tylko prawdziwki, koźlary, maślaki, kurki, zajączki, stojaki i oczywiście pecłonki jeśli tylko są :-)
W moich okolicach, czyli Łódzkie, Tomaszów Mazowiecki, przez ostatni miesiąc byłam prawie codziennie popołudniami na 2, 3 godzinki i te wszystkie grzyby, które wymieniłam (jadalne, bo niejadalne też były oczywiście :-)) występowały dość obficie. Teraz z utęsknieniem czekam na pecłonki, bo jak wspominam zeszłoroczne smażone to aż mi ślinka cieknie....
Strona jest po prostu super, pozdrawiam wszystkich grzybiarzy, i teraz już wiem, że chyba zacznę zbierać inne grzyby, po wcześniejszej konsultacji z Wami, czy nadają się do jedzenia :-)
A na koniec, w Bieszczadach podobno zatrzęsienie grzybów... Ech, chciałabym tam być...
Monika z Tomaszowa Maz.

#0

2003.09.30 13:58 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

kazik
Chory jestem i nie wolno mi wychodzić z domu to sobie zajrzałem na Forum. Coś ten sezon jeszcze sie nie rozkręcił... A tu już przymrozki na Podlasiu były.

Moniko: o nazwie pecłonka słyszałem (słownik polsko-łódzki). Ale co to są "stojaki"? Zazdroszczę mozliwości bycia popołudniami na grzybach. Jak wracam z pracy to już jest 18...

I trochę rozważań grzybomaniaka (dziś chorego!);-)

Mieszkam obok Puszczy Kampinoskiej (od ponad 40 lat) i jako porządny obywatel grzybów w parku narodowym nie zbieram. Mimo chmar grzybiarzy tamże i tak sądzę że jest nas (szanujących przepisy)większość.
A poza Puszczą najbliższy "sensowny" las to jakieś 60 km (Puszcza Biała) albo 100 km (Puszcza Kurpiowska). Ewentualnie jadę na południe własnie w okolice Tomaszowa albo Maciejowic... Albo na pn-zachód do Sierpca. Praktycznie w każdym lesie w promieniu 150km od Warszawy już byłem. A tu jakoś ostatnio pozostaję wierny okolicom Krasnosielca i Przasnysza - tym które najlepiej znam. Chyba sie starzeję, bo wolę dotrzeć w konkretne miejsce (z dokładnością do kilku metrów) i wybierać prawdziwki czy koźlarze.
Dlatego zastanawiam nad znaczeniem informacji typu "w Bieszczadach są" albo "na MAzurach są". Toż jeszcze trzeba wiedzieć konkretnie gdzie, samo znalezienie się w lesie niewiele da. Przykład: okolice Krasnosielca, jestem ze znajomymi w "moim lesie". Wiem gdzie pójść po prawdziwki, wiem gdzie po czerwoniaki... A jak chcę dozbierać podgrzybków - też wiem gdzie skręcić. I po dwóch godzinach mam 3-4 razy lepszy pozysk... Potem zmiana miejsca o 10 km na "ich las" i wynik jest odwrotny. Dlatego myślę ze juz mi się nie chce sprawdzać innych okolic... Jak znajdzie się czas zeby wyskoczyć 2-3 razy w sezonie to trzeba pojechać z sensem...
Dlatego informacja "w okolicach Ostrołęki czy Różana są" wystarcza mi aby wiedzieć, że i Krasnosielc się sprawdzi. I takie jest znaczenie wiadmomości.
Zastanawiałem się jeszcze (powaznie!)nad zakupem informacji z radaru meteorologicznego w Legionowie (podaje z dokładnością do kilkudziesięciu metrów sumy opadów w zasięgu swojego działania). Czy ktoś z szanownych Grzybiarzy korzystał z tego urządzenia żeby bez sensu nie jeździć? Ma to zwłaszcza znaczenie w przypadku letnich opadów przelotnych gdzie już 1km dalej jest kompletnie sucho...Jesienią głównym wyznacznikiem występowania staje się minimalna temperatura powietrza...

#33

Ma ktoś ochotę na sobotnie grzybobranie w Kotlinie Kłodzkiej ? jeśli tak, prosze pisać :)

#0

2003.10.05 23:52 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Adam_Stalowka
Hey! jestem tu nowy,lubie zbierac grzyby,jezdze od czasu do czasu, ostatnio bylem w czwartek z qmplem w lasach za Stalowa Wola (skad pochodze) chodzilismy po mlodnikach debowych i osikowych i znalezlismy 35 prawdziwkow kilkanascie maslakow i pare czerwonych kozakow.Pozdrawiam wszystkich grzybiarzy :)

#0

2003.10.14 22:49 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

jakub
Czy może mi ktoś odpowiedzieć czy na wysyp grzybów ma wpływ pełnia księżyca. Słyszałwm że w pełni grzybów nie powinno się zbierać. Ostatnio pojechałem w czasie pełni dwa razy na grzyby i nic nie znalazłem podobnie jak wszyscy mimo iż było w miarę ciepło i wilgotno przez dłuższy czas.

#0

2003.10.20 14:09 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

mop
Powiedzcie proszę jak myślicie, jest jeszcze szansa na grzyby w tym roku? Wszędzie przymrozki...

#0

2003.10.20 17:22 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

kazik
i po grzybach... tak beznadziejnego sezonu to dawno nie było. Może trochę przesadzam bo sam nie miałem kiedy pojechać, ale sądząc z ilości wpisów na liście - mam rację. Tak się nam termiczne pory roku poprzestawiały że jesini i ni ni
Może za rok...opieńki (nie w tym roku)

#34

Co do oceny sezonu zgodzę się z Kazikiem. Był kiepski przynajmniej w zachodniej i południowej połowie Polski to nawet tragiczny, w tym i u mnie na Dolnym Śląsku. Tak przynajmniej wygląda z doniesień ludzi i mapki która była produkowane na ich podstawie.

Kaszuby po Mazury i Mazowsze chyba nieco grzybów miało sądząc po doniesieniach.

Jak znajdę czas na chwilę refleksji będzie strona z zestawieniem mapek tegorocznych, tydzień po tygodniu. Taka dokumentacja sezonu 2003.

Co do pytania o wpływ pełni księżyca to przypomniała mi się elegancka odpowiedź na takie teorie:
"skoro się to mieści w Twoim modelu świata" :).
Poza tym skądinąd wiem, że sugestia jest naprawdę potężnym narzędziem. Tak, że może warto propagować tą teorię o pełni księżyca, byle samemu nie dać się urobić.

#0

2003.10.30 19:00 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Adam_Stalowa
Grzyby jeszcze sa i jest szansa ze beda!!!
Jesli ktos mysli ze sezon grzybowy juz za nami, to jest w bledzie.. Tez juz myslalem ze nic tu po grzybach po ostatnich mrozach.., myslalem dopooki nie pojechalem do lasu.
Bylem dzis w lesie za Stalowa Wola, nie liczylem ze cos specjalnie nazbieram po ostatnich mrozach i sniegach i o dziwo znalazlem 5 prawdziwkow ale nie zmrozonych splesnialych itp, mlode prawdziwki ktore niedawno urosly, no i mnostwo maslakow,ale wszystko roslo w sadzonkach a prawdziwki naturalnie pod debami, zero zmrozonych grzybow moze oznaczac tylko jedno, ze jesli sie ociepli(a tak zapowiadaja) to sezon grzybowy moze jeszcze trwac do konca listopada a nawet do grudnia.
Oby i aby nie byly to ostatnie grzyby.

#1

Wracałem dzisiaj autostrad± A4 i w okolicach Żagania widziałem w kilku miejscach grzybiarzy ze sporymi ilo¶ciami g±ski zielonki. Przydrożne stragany maj± oprócz zielonki pewne ilo¶ci podgrzybka brunatnego, ale zielonka jest ¶wieżutka! Jadę jutro w ulubione miejsca niedaleko Krosna Odrzańskiego, słyszałem, że tam jest cieplej i jeszcze wszystkich nie wyzbierali.
« » bio-forum.pl « Grzybobranie « starsze wątki (do 03 września 2017) « Archiwum « Relacje z byłych sezonów «
Główna Ostatnia doba Ostatni tydzień Szukaj Instrukcja Kopiuj link Kontakt Administracja
ta strona używa plików cookie — więcej informacji