Główna Zaloguj Wyloguj się Załóż Edycja Szukaj Kontakt grzyby.pl atlas-roslin.pl
Podlasie - poczatek sezonu :-)
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Grzybobranie « starsze wątki (do 01 października 2016) «

#6745
od maja 2009

2014.06.06 08:54 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Mirosław Gryc (mirek63)
Ostatnio kilka dni ładnie popadało i oto tego skutki, jak na razie mizerne ale miejmy nadzieję, że będzie lepiej.

- kureczek zaledwie garstka

- i na koniec kilka kg. łuszczaka, "oskubałem" tylko jeden pniak a i tak miałem aż nadto, coś około 3,5 kg.

Przed

PO - uwaga widok drastyczny!

#992
od listopada 2008

2014.06.06 09:12 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

ala mikołaj (wink)
Mirek, wkurzyłeś mnie :D
a dlaczego u mnie łuszczak owocuje tylko jesienią, wiosną/ latem nigdy nie spotkałam

#6750
od maja 2009

2014.06.06 10:59 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Mirosław Gryc (mirek63)
Niemożliwe! - w tym roku pierwsze "kolonie" spotykałem już pod koniec kwietnia.
Musisz lepiej szukać ;-)

A może u Ciebie wytworzyła się w etapie ewolucji, odmiana bezpieczna, jesienią to w zasadzie nikt ich chyba nie zbiera, przynajmniej znam dwóch takich: ja i Mirki 2.
i

#11400
od grudnia 2003

Jesienią w Puszczy Piskiej znalazłem kolonie łuszczaków wraz z hełmówkami jadowitymi. Chyba był nawet watek :-)

#993
od listopada 2008

2014.06.06 16:53 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

ala mikołaj (wink)
tak, był, pamiętam
i pamiętam, że byłam "zbesztana", że zbieram łuszczaki jesienią ;)

no... poszukam ich bardziej, mus to mus :D


edit: ale chciałam jeszcze zauważyć, że hełmówkę jadowitą również poznałam, więc jakby obawy nie ma, chyba, żeby się kosą kosiło bezpośrednio do koszyka :))

(wypowiedź edytowana przez wink 06.czerwca.2014)

#406
od lipca 2008

2014.06.06 22:47 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Teresa Filipowiak (tessa)
Jasny gwint, ja łuszczaka też zbieram tylko jesienią, rośnie razem z opieńkami

#6755
od maja 2009

2014.06.07 22:15 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Mirosław Gryc (mirek63)
Do łuszczaka stosuję jedną zasadę:- na początek ścinam kilkanaście/kilkadziesiąt kapeluszy najbardziej dojrzałych grzybków, jęsli nie widzę w nich "robali" to koszę wszystko po kolei jak leci:-)
W domu obcinam korzenie i sprawdzam pozostałe, w lesie szkoda czasu.
Latem i jesienią przeważnie po kilku takich cięciach jestem już zniechęcony i grzybki można nadal podziwiać na pniaku.
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Grzybobranie « starsze wątki (do 01 października 2016) «
Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?

Główna Ostatnia doba Ostatni tydzień Szukaj Instrukcja Kopiuj link Administracja
ta strona używa plików cookie — więcej informacji