Główna Zaloguj Wyloguj się Załóż Edycja Szukaj Kontakt grzyby.pl atlas-roslin.pl
Delikatnie się rusza :-)
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Grzybobranie « starsze wątki (do 01 października 2016) «
i

#1220
od marca 2010

2015.09.20 10:27 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Beata Łyszkowska
Ciekawam jak u Was? U mnie w lesie niezbyt mokro, bo i skąd, choć teraz leje. Oby tak dalej. Grzybki tylko w miejscach porośniętych mchem, zagłębieniach, nieckach. Oczywiście te jadalne. Inne rosną aż miło. No to kilka na zachętę. :-)
a
b
c
d

#1957
od listopada 2008

2015.09.20 12:22 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

ala mikołaj (wink)
Jak malowane, aż miło popatrzeć :)
i

#5637
od listopada 2005

2015.09.20 13:38 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Marek Ciszewski (grant)
Jak z folderu...super...Syn wczoraj nadesłał mi zdjęcie - duża micha grzybów: borowiki, kożlary, maślaki. Rejon - Ostrowite...

#1112
od lipca 2007

W lesie Łagiewnickim nic. Sucho. O tej porze to powinno być pełno gołąbków wszelkiej maści.

#17
od września 2015

Grzybobrania na Kaszubach to prawdziwa przyjemność. Na razie dominują kozaki, maślaki i prawdziwki. Zbieram grzyby w okolicach Dziamian w powiecie kościerskim.prawdziwki

#19
od września 2015

2015.09.21 07:07 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Bożenna Falisz (1954)
Śliczności jak malowane.
A w moich lasach nadal totalna pustka.

#47
od sierpnia 2014

2015.09.21 07:37 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Iwona Zapała (zapalka222)
Wróciliśmy właśnie z Sarbinowa (Lubuskie) i był to nasz pierwszy taki grzybowy plon same borowiki i dosłownie po kilka sztuk maślaka i podgrzybka, kilka kani. Grzyby tylko w młodych bukach i to dzięki podglądaniu miejscowych grzybiarzy. Cudne grzybobranie

#281
od sierpnia 2010

2015.09.21 17:15 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Hanna Dudkiewicz (hanad5)
Cudności a w mazowieckim dalej nic. Nawet niejadalnych brak. Może na zlocie coś sypnie? Co prawda na dzien dzisiejszy mam problem z przejazdem ale spróbuję go rozwiązać. No bo jak na zlocie nie być toż to grzech !
i

#749
od stycznia 2009

2015.09.21 20:40 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Andrzej Sas (andrzej528)
Haniu, w mazowieckim grzyby są, ale nie w normalnym lesie. Trzeba wyjść na pola z pojedynczymi sosenkami, brzózkami i dąbkami i tam szukać, ewentualnie wejść w młodniki świerkowe. Są maślaki, prawdziwki, kanie, z rzadka też trafiają się koźlarze. Na dowód zdjęcia z wczoraj i z wtorku.

#18
od września 2015

super.
i

#1234
od marca 2010

2015.09.21 21:33 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Beata Łyszkowska
Śliczne zdjęcia, Andrzeju. Ja dziś miałam rajd po pniakach :-)
a
b
c
d

#1962
od listopada 2008

2015.09.21 22:42 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

ala mikołaj (wink)
Jadę jutro, do innego lasu, trochę dalej. Mam w planach rzucić się na śródleśne polany i brzózki. Wielce oczekiwane kozaki, ale te czerwone i boletusy (sama się z siebie śmieję teraz) :D
i

#1238
od marca 2010

2015.09.21 22:51 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Beata Łyszkowska
Alu, przecież wszystko jest możliwe z grzybami :-) Daj znać koniecznie, jak poszło, OK? Życzę samych borowików, jak dęby! A, no i paru gołąbków ;-)

#1964
od listopada 2008

2015.09.21 23:00 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

ala mikołaj (wink)
No jak nie dam, jak dam :) A nosi mnie, że ho ho. Tylko żeby mi zdjęcia powychodziły.

#15
od października 2010

Dzisiaj pierwszy raz w roku wybrałam się na grzyby, w nieznane mi okolice Mińska Maz. Na wszelki wypadek nie robiłam sobie żadnych nadziei. Pierwsze 1,5h kręciłam się bez sensu, a w ostatniej godzinie zebrałam jednak trochę maślaków. To nie prawdziwki jak te na zdjeciach u innych, ale mi sprawiły radość. Zastanawiam się co z nich zrobić. Zupę? Udusić? Ususzyć? Do słoików nie chcę.

#1965
od listopada 2008

2015.09.21 23:10 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

ala mikołaj (wink)
Ja bym udusiła, z cebulą i śmietaną :)

#16
od października 2010

Ala, tak też chyba zrobię. Właśnie je odzieram ze skóry. Chyba mogą przeleżeć tak oczyszczone w lodówce do jutra?

(wypowiedź edytowana przez stefandora 21.września.2015)

#1966
od listopada 2008

2015.09.21 23:30 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

ala mikołaj (wink)
Raczej (na pewno) tak, ale ja specjalistką od grzybów jadalnych nie jestem, unikają mnie :D
i

#1240
od marca 2010

2015.09.21 23:37 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Beata Łyszkowska
Mam pytanie do tych, którzy jadają łuszczaka dłużej niż ja, czyli pewnie do wszystkich. ;-) Czy on w marynacie zachowuje cokolwiek ze swojego unikalnego aromatu? Czy raczej są takie same, jak wszystkie, kwestia marynaty?
i

#750
od stycznia 2009

2015.09.21 23:48 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Andrzej Sas (andrzej528)
Maślaki trzeba przynajmniej zblanszować, inaczej mogą zrobaczywieć do rana. Może tego nie widać, ale one prawie zawsze mają kilka robaczków w rurkach, szczególnie te starsze, już bez osłony. Dobrym wyznacznikiem są ciemniejsze plamki na hymenoforze.

#282
od sierpnia 2010

2015.09.22 11:37 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Hanna Dudkiewicz (hanad5)
Dzięki Andrzeju za podpowiedź. W takie młodniaki nie zaglądałam. Chodziłam po starych ścieżkach.Sprawdzę jutro.

#21
od września 2015

2015.09.22 13:25 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Bożenna Falisz (1954)
Co do maslaków. Kiedys dawno temu zawsze je obierałam ze skóry. Jakieś 10 lat temu na grzybobraniu w puszczy Piskiej pewna pani doktor (lekarz) zapytała mnie dlaczego to robię , przecież wyrzucam cały smak maślaka. No i przestałam. Teraz jest mniej pracy a i smak jakby lepszy. Polecam........

#17
od października 2010

2015.09.22 14:14 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

stefandora
@Andrzej, dzięki, tak zrobiłam.
@Bożena, to już nastepnym razem spróbuję. Chociaż nie wiem, czy roboty mniej. Wydaje mi się łatwiejsze zdjąć skórę niż oczyszac z piasku, igieł, trawy.

#1968
od listopada 2008

2015.09.22 21:10 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

ala mikołaj (wink)
Aaaaa, ale miałam fajny dzień!
Wstałam o 6-tej bez budzika, a ten był nastawiony na 7 ;)
A że dzisiaj Tomek ma imieniny, to powiedziałam, że z tej okazji znajdę mu borowika. Pojechaliśmy. Na początek ominęliśmy las bokiem i w zagajniki brzozowe szukać koźlarzy. Nic nie było, jedna mizerna kania. No nic to, idziemy dalej przez łąkę do następnych brzózek. Ooo, kania, fajnie, o! następna. Raaany, ile ich tu jest!



No, tyle było, w jednym miejscu, później trafiały się jeszcze pojedyncze sztuki.



Przeszliśmy kolejne brzózki, w jednych sucho, w innych wilgotno, ale kozaków nie było, zaczęły się muchomory czerwone, to znak, że trzeba tam wrócić za czas jakiś.



W końcu weszliśmy do lasu, pojedyncze podgrzybki złotopore, mnóstwo czernidłaków które rosły wszędzie i innych cudeniek, ale o tym jutro. A i siedzuń się trafił :)



Minęły 3 godzinki, pora wracać, więc dreptałam drogą leśną patrząc uważnie na pobocze. Oj, tam to mi się trafiło różności (Błażejowi podeślę) :D
Najwięcej podgrzybków na tej drodze zebrałam.



Aż tu nagle, normalnie wyrósł przede mną wielki grzyb, matuchno, to borowik najprawdziwszy, aaaaa!
I proszę się nie dziwić mym zachwytom, ponieważ ostatnio widziałam takiego nie pamiętam kiedy. A byczek był z niego, kapelutek 17 cm i zdrowy, ha!
Trzęsły mi się ręce i nogi, ale dawaj szukać młodszego pokolenia, no i było, ale jedynak :)
Normalnie, jakbym w totka wygrała. Taki prezent dla Tomusia :)



i

#1243
od marca 2010

2015.09.22 21:32 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Beata Łyszkowska
Cieszę się bardzo, a Tomusiowi życz ode mnie samych takich borowików na codzienny sosik :-D I żeby Ala się go słuchała ;-)
i

#885
od marca 2008

My dziś szybko z naszych tygodniowych wojaży wróciliśmy, bo mnie wołał już "mój" las.

#263
od września 2012

Ruszyło się i to na całego , nawet na miejskich trawnikach.
To z dzisiejszego spaceru z psem.
i

#1114
od lipca 2007

Wróciłam dziś z Mazur. Tam gdzie byłam (Wiartel) raczej bardzo licho. Pojedyncze maślaki i prawdziwki. Ale jeździłyśmy z córka za Zgon i tam było całkiem fajnie. Prześliczne prawdziwki w jagodzinach na wysokich nóżkach i w dodatku zdrowe i podgrzybki. Ale szału nie było. Szczególnie, że wiem , jak tam może być.

#285
od sierpnia 2010

2015.09.27 14:31 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Hanna Dudkiewicz (hanad5)
No 6 godzin w lesie ( w różnych okolicach) po obfitym deszczu i kompletna klapa. Znaleźliśmy 1 borowika , 3 podgrzybki, 1 kozaczka babkę i 2 maślaczki.
Jeszcze las śpi może za tydzień?
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Grzybobranie « starsze wątki (do 01 października 2016) «
Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?

Główna Ostatnia doba Ostatni tydzień Szukaj Instrukcja Kopiuj link Administracja
ta strona używa plików cookie — więcej informacji