Główna Zaloguj Wyloguj się Załóż Edycja Szukaj Kontakt grzyby.pl atlas-roslin.pl
2019-02-09 Jaworzno 2 - dojście do Gródka
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Botanika « wędrówki z Grzegorzkiem « 2019 «

#17300
od września 2006

2019.03.23 18:45 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Piotr Grzegorzek
W kolejnym terapie naszej wycieczki schodzimy do lasu, aby przejść się wzdłuż Łużnika do Pieczysk. Las to jakiś tam bór.



Na początku zaobserwowaliśmy wyjście z ziemi podagrycznika pospolitego - Aegopodium podagraria.





Oto pierwszy widok ujścia Łużnika do Koziego Brodu.



Wiele wskazuje na to, że przewinęły się tędy bobry.



Zbliżamy się do ujścia Łużnika do Koziego Brodu.



Teraz będziemy wędrować wzdłuż Łużnika, czasem nieznacznie oddalając się od niego. Tutaj widzimy zwaloną topolę - Populus x canadensis.



Oto widoki odbijających się w wodzie drzew.





Las jest ośnieżony. Dało się przejść.



Ponownie zbliżamy się do rzeki. Jak widać zwaliło się tutaj sporo drzew.





W drzewostanie pojawia się olsza czarna - Alnus glutinosa.



Czas na zielony akcent. Oto płożymerzyk - Plagiomnium undulatum.





Oddalamy się od rzeki.



Znajdujemy tropy raczej psa.



Wychodzimy na zalesianą porębę. Znaczy się był las, będzie las.







Przeszliśmy na drugą stronę, odbijamy na lewo.





Zbliżamy się do doliny Łużnika.



Teraz mamy ją po lewej stronie. Oczywiście idziemy pod prąd prawym brzegiem.





Osiągamy staw, po drodze mamy dowód na bytowanie tutaj dzików.



#17301
od września 2006

2019.03.23 20:20 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Piotr Grzegorzek
Zerkamy teraz w kierunku ulicy Jana III Sobieskiego. Łużnik bardzo tutaj kręci.



Zerkamy na drugi brzeg.



Zerkamy na staw.



Oto przeprawa na prawy brzeg. Część uczestników wycieczki nie skorzystała z tej możliwości i obchodząc staw wyszła na ulicę.



Jeszcze jedno spojrzenie na lewy brzeg.



Oto prawy brzeg.



Oto ruiny budynku lokalu.





Obchodzimy je.



Oto widok ściany szczytowej. Rok budowy 1900.





Sądząc po dacie od 1922 roku działał tutaj lokal zwany Baryłka.



Teraz idziemy wzdłuż ulicy Jana III Sobieskiego. To zapewne część drzew sadzonych jako rekompensata z wycięty las w związku z budową nowoczesnego bloku energetycznego.



Osiągamy rondo przy skrzyżowaniu z ulicą Płetwonurków.



Wchodzimy na teren kamieniołomu.



Ignorujemy drogę prowadzącą do tak zwanych Koparek. Tam już bywaliśmy.



Odbijamy w prawo, kierujemy się ku ostańcowi.





Zbliżamy się do miejsca w którym widać ugięcie się warstw. Na górze znajdują się galmany czerwone, poniżej szare dolomity marmurkowe.











I na koniec zbliżenie galmanów czerwonych.







« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Botanika « wędrówki z Grzegorzkiem « 2019 «
Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?

Główna Ostatnia doba Ostatni tydzień Szukaj Instrukcja Kopiuj link Administracja
ta strona używa plików cookie — więcej informacji