Główna Zaloguj Wyloguj się Załóż Edycja Szukaj Kontakt grzyby.pl atlas-roslin.pl
2019-03-05 Jaworzno Jeleń - Lipinka i Koniówki - część 2
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Botanika « wędrówki z Grzegorzkiem « 2019 «

#17329
od września 2006

2019.04.09 13:46 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Piotr Grzegorzek
Ruszamy w kierunku szczytu wzniesienia Góra Koniówki. Jest ona po prawej stronie drogi. Wśród roślinności widać sporą domieszkę orlicy pospolitej - Pteridium aquilinum agg.



Wchodząc na szczyt zauważamy rozproszone brzozy brodawkowate - Betula pendula. Po lewej stronie mijamy drzewostan z topolą osiką - Populus tremula.



Suche trawy i ciemne chmury dają interesujący efekt plastyczny.





Oto szczyt. Ciemny las na wprost to rejon Glinnej góry.



Pomiędzy trawami znajdują się ubiegłoroczne dziewięćsiły bezłodygowe - Carlina acaulis.





Teraz stojąc pod samotną brzozą zerkam na północ. Z lewej strony wyłania się nowa dominanta w krajobrazie, czyli 180 metrowa chłodnia kominowa.



Zerkam teraz pod nogi. Oto mchy na skale.



Jeden z nich to krótkosz - Brachytecium.



Drugi to prawdopodobnie Bryoerytrophyllum recurvirostrum.



I jeszcze jeden być może krótkosz - Brachytecium albicans.



Zerkam teraz w kierunku północno-zachodnim. Pośrodku chłodnia, na prawo Glinna Góra, na lewo Rudna Góra.



Schodząc w dół zachodnim stokiem Koniówek zerkamy za siebie.



Osiągnęliśmy jakąś drogę. Zapewne kiedyś prowadziła do uprawianych pól uprawnych. To powinno być przedłużenie ulicy Lipinki.



Zerkamy w kierunku szczytu Góry Koniówki. U podnóża widać drzewostan z brzozy brodawkowatej - Betula pendula.



Po drodze mijam zejściową czasznicę - Bovistella utriformis.



Są też zejściowe dziewięćsiły bezłodygowe - Carlina acaulis.



Teraz kilka widoków natury ogólnej przed dojściem do głównej drogi.







Oto polne przedłużenie ulicy Koniówki, skręcamy w lewo, wracamy do samochodu.





Po drodze trafił się płat mchu. To fałdownik szeleszczący - Rhytidiadelphus triquetrus. Uczyniłem go bohaterem bardzo długiej sesji zdjęciowej.













Ponadto był tam płożymerzyk - Plagiomnium cuspidatum.





Zmierzamy w stronę zabudowań.



Jesteśmy trochę skołowani.



Dalej bez większych zmian.







Osiągamy linię wysokiego napięcia.



Pod linią znajdujemy ślady przyszłego stanowiska archeologicznego.



Oto ostatni elektryzujący widok.



Tyle na razie musiało wystarczyć.
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Botanika « wędrówki z Grzegorzkiem « 2019 «
Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?

Główna Ostatnia doba Ostatni tydzień Szukaj Instrukcja Kopiuj link Administracja
ta strona używa plików cookie — więcej informacji