Główna Zaloguj Wyloguj się Załóż Edycja Szukaj Kontakt grzyby.pl atlas-roslin.pl
2020-08-09 Płaza Starzyny - po raz drugi w wielkim wąwozie - część 3
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Botanika « wędrówki z Grzegorzkiem « 2020 «

#18427
od września 2006

2020.08.25 08:56 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Piotr Grzegorzek
W ostatniej części tego nie planowanego tryptyku, wszak mógł powstać dłuższy serial, ale niestety zaczęło padać oraz grzmieć. Tedy po wejściu w odnogę otaczającą Syberię od południa oglądamy stanowisko martwicy czwartorzędowej. Od lipca tego roku nie nastąpiła tutaj zmiana.





Teraz w sytuacji zagrożenia - spodziewając się oberwania chmury nie jest rozsądnym przebywanie na drodze wody - wdrapaliśmy się na prawy stok wąwozu. Nie było trudno.



Tamże teren był równy, ścieżek nie było, ale dało się dojść do krawędzi lasu.



Zielenina to między innymi niecierpek drobnokwiatowy - Impatiens parviflora.



Tutaj prawdopodobnie były dziki.



W tym momencie opuszczamy las. Przechodzimy przez uprawiane pola uprawne.



Teraz chwila odpoczynku pod dębem szypułkowym - Quercus robur.



Oto dalsza droga, którą pójdziemy za jakiś czas.



Na razie chwila odpoczynku. Zerkamy za siebie. Wąwóz jest w dole. Za wąwozem widać Grodzisko Wielkie. Chmury tak jakby postanowiły się rozejść.





W okolicy wyrasta konietlica złota - Trisetum flavescens.





Opuściliśmy stok doliny. Droga, do której dotarliśmy jest bardzo dobra. Wydawało nam się, że idziemy na południe.



Mijamy łan ostrożnia polnego - Cirsium arvense.



I nagle okazało się, że to ten punkt, w którym zaczynając tę wycieczkę skręciliśmy do pierwszej odnogi wielkiego wąwozu.



W tej sytuacji wyszliśmy na ulicę ks. Piotra Ściegiennego a następnie postanowiliśmy przejść się ulicą Łany do doliny Płazanki. Jak tylko się da staramy się unikać przechodzenia dwa razy przez te samą drogę.





Po drodze mijamy płat niecierpka himalajskiego - Impatiens glandulifera.





Był tam też sadziec konopiasty - Eupatorium cannabinum.





Oto kolejne odcinki tej drogi.





W końcu droga zmieniła się w taki trakt.



Potem to był całkiem znośny trakt.





Z roślin zauważyłem poziewnika miękkowłosego - Galeopsis speciosa.



Był też ostrożeń lancetowaty - Cirsium vulgare.



Dolina Płazanki jest blisko, coraz bliżej.





Szybko przekraczamy Płazankę.





Mijamy kapliczkę upamiętniającą ofiary wypadku autobusowego.







Wchodzimy na ulicę Zakopiańska. To droga do Babic.



Idziemy do centrum wsi. Po drodze mijamy wiesiołka czerwonokielichowego - Oenothera glazioviana.



Idziemy dalej.



Mijamy podmurówkę po tradycyjnym domu.



Mijamy tradycyjny dom na podmurówce.



Oto kolejny odcinek drogi.



Mijamy regenerujące się z odrośli jesiony wyniosłe - Fraxinus excelsior.



Mijamy kolejnego wiesiołka czerwonodziałkowego - Oenothera glazioviana.



Teraz mając nieco czasu wchodzimy na plac kościelny.



Są tutaj lipy drobnolistne - Tilia cordata, pomniki przyrody ożywionej. Według przekazów miano je posadzić na okoliczność ustąpienia potopu szwedzkiego. Oto pierwsza z nich.







Oto druga z nich.





Siedząc w jej cieniu zerkamy na kościół.



I jeszcze jedno spojrzenie na to drzewo. Teraz wyraźnie widać, że są to dwa drzewa zrośnięte z sobą.



Idąc na przystanek spojrzałem na kościół z poziomu babki zwyczajnej - Plantago maior.

« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Botanika « wędrówki z Grzegorzkiem « 2020 «
Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?

Główna Ostatnia doba Ostatni tydzień Szukaj Instrukcja Kopiuj link Administracja
ta strona używa plików cookie — więcej informacji