Główna Zaloguj Wyloguj się Załóż Edycja Szukaj Kontakt grzyby.pl atlas-roslin.pl
Łąki kwietne wzdłuż autostrad
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Botanika «

#2489
od maja 2007

2021.08.25 08:12 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Roman Ryś (borealis)
Wokół angielskich autostrad pojawiają się pasy kwietne. Czy to mogłoby udać się w Polsce?

Czy stosowanie pasów i łąk kwietnych wzdłuż autostrad wiąże się z ryzykiem kolizji pojazdów np. z ptakami i nietoperzami? Zdania są podzielone. Przykład brytyjski zachęca do ukwiecenia poboczy, GDDKiA zgłasza obawy w tym obszarze.

https://www.teraz-srodowisko.pl/aktualnosci/pasy-kwietne-drogi-autostrady-bioroznorodnosc-kolizje-ze-zwierzetami-10045.html

https://www.teraz-srodowisko.pl/aktualnosci/zielen-miejska-laki-kwietne-fakty-mity-10684.html

#4705
od lipca 2004

2021.08.25 11:18 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Bogusław Mazurek (bogdan)
Argumenty Pana Marcina Dąbrowskiego są całkiem przekonywujące.
Powstałyby specyficzne murawy kserotermiczne z bogatym życiem biologicznym, małą ingerencją ludzką (2 koszenia w roku).
Także ciekawe byłby tereny zielone przy wszelkiego rodzaju węzłach/"ślimakach" drogowych.
Kiedyś penetrowałem takie w celach mykologicznych. Kiepsko było ze znaleziskami, bo albo skąpe gatunkowo, albo niemiłosiernie wysuszone "trawniki".

#177
od maja 2014

2021.08.27 23:32 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Marian Musyka (marcepan)
To trzeba 'umić'. U mnie już 3 lata mamy takie coś. na początku w kilku miejscach wyglądało fajnie.
Po roku wszędzie były jednolite zielsko może 2-3 rośliny.
Potem ktoś wpadł na pomysl by to kosić, przekopac na jesieni i zrobić od początku.
w innym miejscu posadzili same sloneczniki.
Generalnie to nie działa. Za to bez kwietnych łąk, ale po prostu mniej kosić ma sens.

#230
od sierpnia 2013

2021.08.28 00:03 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Andrzej Ryś (andreaskot)
W rzeczywistości takie pasy czy łąki kwietne pojawiają się spontanicznie od wielu lat przy drogach krajowych na Mazurach (myślę że podobnie jest w innych regionach. Rosną na nich często gatunki rzadkie i cenne przyrodniczo. Wystarczy je tylko zainwentaryzować i uzgodnić z drogowcami rozsądne terminy koszeń. Moim zdaniem nie ma potrzeby tworzenia na siłę takich pasów czy łąk kwietnych. Natura te tereny zagospodaruje w najlepszy, najskuteczniejszy i bez kosztowy sposób. Modne określenie zmniejszenie "śladu węglowego" jak widać robi furorę i wszystkie działania proekologiczne kojarzone są bez problemu z tą narracją. Szczególnie modne stały się ostatnio łąki kwietne dla oka może i ładne a tak na prawdę stają się one pułapkami ekologicznymi dla innych niż rośliny organizmów zwierzęcych. Jak zwykle "jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo, że chodzi o kasę". Dalej to już tylko medialna mitologia wmawiająca ludziom, że w ten sposób uchronimy świat przed zbliżającą się gwałtownie zagładą życia na Ziemi. Wszak powszechnie wiadomo, że zastraszone społeczeństwa są łatwe do manipulacji . Przykładów potwierdzających moją tezę w ostatnich latach mamy aż nadto.

#2490
od maja 2007

2021.08.28 08:11 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Roman Ryś (borealis)
Wg GDDKiA cztery koszenia w ciągu roku (dwa całe plus dwa częściowe) to wg mnie jakaś paranoja. Widzę to (chociaż nie liczyłem) na przykładzie obwodnicy miasta, gdzie na poboczach rosną zwykle niskie rośliny: rogownice, zawciąg, brodawniki, a ostatnio masowo (w wyniku nadmiernego stosowania soli) babka pierzasta i warzucha duńska. Na poboczu lokalnej drogi przechodzącej przez las, kosiarki wycięły parędziesiąt kruszczyków (Epipactis helleborine), nawet te, które rosły głębiej, w pasie jezdni między drzewami lasu - „chłop żywemu nie przepuści …”
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Botanika «
Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?

Główna Ostatnia doba Ostatni tydzień Szukaj Instrukcja Kopiuj link Administracja
ta strona używa plików cookie — więcej informacji