Główna Zaloguj Wyloguj się Załóż Edycja Szukaj Kontakt grzyby.pl atlas-roslin.pl
2021-09-03 Jaworzno - taka sobie hałda - część 1
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Botanika « wędrówki z Grzegorzkiem « 2021 «

#19187
od września 2006

2021.09.12 17:27 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Piotr Grzegorzek
W tym odcinku zaczniemy penetrować teren przeznaczony pod Jaworznicki Obszar Gospodarczy. Tym nie mniej pierwsze 21 zdjęć dotyczy najbliższego otoczenia działki 328, bo taki numer nosi pokazywana w minionych latach w wielu fotoreportażach hałda. Trzeba tam jakoś dojść. Do punktu startu mamy mniej niż sto metrów. Po lewej stronie drogi znajduje się bór bardzo mieszany.





Pierwsza obca domieszka to czeremcha amerykańska - Padus serotina.



Generalnie drzewostan jest niczego sobie.





W runie lasu znajdują się płaty rokietnika pospolitego - Pleurozium schreberi.



Nieco dalej w warstwie krzewów pojawia się czeremcha zwyczajna - Padus avium.







Oto kolejna czeremcha amerykańska - Padus serotina.



Ten mech to powinien być brodawkowiec czysty - Pseudoscleropodium purum.



Oto kolejne skupisko czeremchy zwyczajnej - Padus avium.





Teraz mijam brzozę brodawkowatą - Betula pendula. Drzewo podczas wichury przegrało z grawitacją.



Teraz powróciłem na ulicę Mysłowicka aby pognać do przodu.



Ponownie odbijam w lewo. Drzewostan jest tutaj bardziej zróżnicowany ale to wciąż bór bardzo mieszany.





Jest też partia sosen zwyczajnych wyraźnie reagujących na wiatr od Przemszy.



Tutaj pewna domieszkę stanowi robinia akacjowa - Robinia pseudoacacia.



Ponownie wracam na ulicę Mysłowicka.



Pod nogami zauważam spore płaty bluszczyku kurdybanka - Glechoma hederacea.



Od teraz a następnie przez kolejne cztery odcinki będę wędrował po działce numer 328. Tak zaczyna się jeden z odcinków "Ostatniego lata na Izerze".





Teraz dominują średniej wielkości sosny zwyczajne - Pinus sylvestris ze sporą domieszką brzozy brodawkowatej - Betula pendula. Drzewa mają od 4 do 5 metrów wysokości.



Drzewostan przecina szeroka droga.



Tutaj także trafia się robinia akacjowa - Robinia pseudoacacia.



Osiągamy kolejną zaporę uniemożliwiająca wjazd na hałdę.



Chociaż dawno nie padało na drodze utrzymuje się woda.



Za barierką jest prawie sucho.





Miłośnicy wilgotnego podłoża są po bokach. Oto wierzba purpurowa - Salix purpurea.



Oto trzcina pospolita - Phragmites australis.





Drzewostan jest bardzo gęsty.



Teraz zgodnie z regułą Kamaza ruszam w drogę w myśl zasady nie ma drogi, nie ma problemu. znaczy się jakaś wąska ścieżynka była.



W gęstwinie mijam świerki pospolite - Picea abies.









Trafił się dąb szypułkowy - Quercus robur.



Teraz pojawia się bardzo wyraźna ścieżka. Możliwe, że to tylko szlak wydeptany przez prawdziwą zwierzynę.





Doprowadza on do szuwaru trzcinowego. Nad szuwarem przebiega linia energetyczna.





Jest tutaj większy zbiornik wodny. Na razie widać tylko tyle.



Teraz obchodzę to miejsce odbijając w lewo czyli na zachód. Mijam olszę czarną - Alnus glutinosa.



Teraz pojawia się w miarę szeroka jak na tę okolicę ścieżka. Po bokach dominują młode brzozy brodawkowate - Betula pendula.







Teraz widać, że nasi tutaj byli.



Gnam dalej.



A po prawej stronie w dalszym ciągu skrywa się woda.



Jestem teraz pod linią przesyłową. Tutaj znajduje płat nawłoci późnej - Solidago gigantea.



Wciąż jestem w północno-zachodniej części zadrzewienia na hałdzie. Jest dziko.





Zerkam w korony drzew. Te zdają się mieć prawie 10 metrów wysokości.



Teraz już zdecydowanie drogi nie będzie. Ale przecież to - myśląc Kamazem - żaden problem.





(wypowiedź edytowana przez piotr_grzegorzek 12.września.2021)
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Botanika « wędrówki z Grzegorzkiem « 2021 «
Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?

Główna Ostatnia doba Ostatni tydzień Szukaj Instrukcja Kopiuj link Administracja
ta strona używa plików cookie — więcej informacji