Główna Zaloguj Wyloguj się Załóż Edycja Szukaj Kontakt grzyby.pl atlas-roslin.pl
2010.01.02 Trzebińsko-chrzanowski las w trójkącie
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Botanika « wędrówki z Grzegorzkiem « 2010 «

#3000
od września 2006

2010.01.18 10:48 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Piotr Grzegorzek
Kontynuuję opis wędrówki, którą obyłem w pierwszą sobotę tego roku. Powracając do Chrzanowa postanowiłem pokręcić się trochę w lesie pokrywającym obszar w widłach dróg Chrzanów - Zator, Chrzanów - Bolęcin. Oczywiście podobną figurę opisywałem na przykładzie Trójkąta Trzech Cesarzy trudno nazwać trójkątem, ale w tym wypadku trzecim bokiem jest leśna droga przecinająca ten teren na wskroś od strony wschodniej. Tedy mamy tutaj bardzo pogięty trójkąt. Uwaga, jest to również jedna z wielu moich powierzchni badawczych. Tak to wygląda na mapie firmy Compass. Wędrowałem w osi fioletowej kreski.



Tak wygląda droga stanowiąca wspomniany trzeci bok.



W tej partii lasu dominują sosny, ale sporą domieszkę stanowią różnie drzewa liściaste.



A oto rozwidlenie dróg. W tym momencie skręciłem zdecydowanie na zachód.





Drzewo, którego brązowe liście widać było na poprzednich zdjęciach to dąb bezszypułkowy.





W cieniu wysokich sosen nie brak świerków.





Na końcach ich gałązek interesująco wyglądaly kryształy lodu.



Spod śniegu pod świerkiem wystawały zielone liście kosmatki owłosionej - Luzula pilosa.





Tego dnia ciekawy plastyczny efekt dawały obumarłe orlice.



Pewnym zaskoczeniem były dla mnie liczne kilkuletnie siewki świerków. Ostatnio bowiem doszły mnie słuchy, że drzewo to w Polsce Środkowej zaczęło wymierać, co oczywiście powiązano z globalnym ociepleniem.





W istocie tutejsze świerki zachowują się dziwnie, nader niechętnie rozstając się z dolnymi gałęziami. Szwankuje samoczyszczenie się strzały, jak powiadają producenci drewna.





A teraz to co bardzo cieszy nas w lasach. Klasyczny przykład wymiany pokoleniowej. Martwy świerk i świerkowa latorośl.





Na kolejnych przykładach widać, że nie tylko jabłko niedaleko pada od jabłoni. Świerki od świerków też, szczególnie gdy rosną w zwarciu.











Jak wynika z pobieżnych obserwacji, nie wszystkim z tego tłumu uda się osiągnąć słuszny wzrost.



W miejscach, gdzie prowadzono wycinkę sadzi się raczej drzewa liściaste.



Chociaż z drugiej strony, może to być potomstwo jego okazałego w złożonego z trzech pni buka zwyczajnego.



Wiele sosen ma za sobą ciężkie dzieciństwo. Padając ofiarą larw zwójek przeżywają, ale ich pnie bywają później nieźle pokręcone. Ta sosna była jednak wyjątkowo mocno pokręcona.





A teraz pora na biogrupę brzozową.



Zaskakującym dla mnie odkryciem były warpie, czyli pozostałości po szybikowo-kieszeniowej metodzie poszukiwania a następnie wydobywania kruszców. Na tym obiekcie również wyrósł okazały buk.







A oto drugi taki obiekt oddalone od pierwszego o kilkadziesiąt metrów. Ponieważ znalazłem tutaj tylko dwie dziurki sadzę, że poszukiwania kruszców dały negatywny wynik.



A teraz czas na ślad po październikowym ataku zimy. Pod ciężarem mokrego śniegu połamał się nawet okazały dąb szypułkowy.







O tym, że w dniu mojej wędrówki było dość ciepło świadczyła woda płynąca w rowie przydrożnym. Z wody wystają między innymi liście jaskra rozłogowego.



A na zakończenie proponuję rzut oka na prawdziwy pępek powiatu chrzanowskiego. Znawcy lokalnej kartografii wytyczyli go na wierzchołku tego lasu, ale trudno było tutaj stawiać pamiątkowy obelisk i organizować miejsce spotkań nie tylko towarzyskich.

« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Botanika « wędrówki z Grzegorzkiem « 2010 «
Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?

Główna Ostatnia doba Ostatni tydzień Szukaj Instrukcja Kopiuj link Administracja
ta strona używa plików cookie — więcej informacji