Główna Zaloguj Wyloguj się Załóż Edycja Szukaj Kontakt grzyby.pl atlas-roslin.pl
2010-02-18 Jaworzno, skrajem parku Podłęskiego
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Botanika « wędrówki z Grzegorzkiem « 2010 «

#3076
od września 2006

2010.02.24 18:31 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Piotr Grzegorzek
Park Podłęski w Jaworznie to fragment lasu który znajdował się na obrzeżu kopalni Jan Kanty. Ponieważ w sąsiedztwie znajduje się spore blokowisko, przekształcenie tego terenu w obiekt służący rekreacji było bardzo rozsądne. Dla gospodarki leśnej teren i tak byłby stracony. Spacer odbywa się zachodnim skrajem wielkiego blokowiska wzdłuż wschodniej krawędzi parku. Biegną tutaj ciepłociągi, co jest wyraźnie widoczne. Dla kogoś, kto chciałby utrudnić życie mieszkańcom ich odnalezienie i ewentualne uszkodzenie nie stanowi problemu.



Ciepła ziemia przyciągnęła dziki, którym bardzo łatwo się tutaj buchtuje.



Chociaż wiele miast walczy z obecnością tych zwierząt w obrębie zabudowy, tutaj jak się wydaje są one specjalnie wabione. skrajna bezmyślność, jak sądzę.







Trasa tego ciepłociągu na całej długości była zryta. A po bokach wciąż było dużo śniegu.





A oto powalona wierzba iwa.



Wśród jej gałązek znajdowały się liczne cecydia.



Część pączków była rozchylona, widać było zwinięte bazie. To jednak fałszywy alarm. Wiele wierzb rozpoczęło kwitnienie w listopadzie ubiegłego roku.





Teren ten stopniowo uzyskuje znamiona parku. Tutaj mamy grupę kulistej odmiany klonu zwyczajnego.



A oto jedna z nielicznych w dominującym tutaj białym bractwie sosen.



Jest również dąb szypułkowy.



Tu i ówdzie trafia się świerk kłujący. Jeden z nich miał złamany wierzchołek.





Prawdopodobnym symptomem zbliżającej się wiosny może być ta topola osika, która właśnie rozchyliła pączki kwiatowe. Z drugiej strony bliskość ciepłociągu sugeruje, że i to na ten dzień był fałszywy alarm.





Na pniu tego drzewa rozwijał się taki porost.



A te plamy, sprawiające wrażenie wykwitów solnych to grzyb z rodzaju Athelia pasożytujący na porostach. Tako rzecze Parmasto, z którym zetknąłem się w Janowie Lubelskim.

« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Botanika « wędrówki z Grzegorzkiem « 2010 «
Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?

Główna Ostatnia doba Ostatni tydzień Szukaj Instrukcja Kopiuj link Administracja
ta strona używa plików cookie — więcej informacji