Główna Zaloguj Wyloguj się Załóż Edycja Szukaj Kontakt grzyby.pl atlas-roslin.pl
2010-03-06 Wyprawa do ponoru, cześć1
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Botanika « wędrówki z Grzegorzkiem « 2010 «

#3118
od września 2006

2010.03.07 18:14 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Piotr Grzegorzek
Po raz pierwszy udała mi się taka sztuka. Wczoraj wyprawa, dziś fotoreportaż. W pierwszą sobotę marca postanowiliśmy zobaczyć co dzieje się z rzeką Łużnik, która w miejscu przecięcia się z linią kolejową Katowice - Kraków posiada w dnie trzy spore dziury, czyli ponor. Cel naszej opisałem w tym wątku, podając przy okazji kilka linków do innych moich publikacji na ten temat. - https://www.bio-forum.pl/messages/3280/302575.html. Na początek mapa krakowskiej firmy Compass.




























Na początek przeszliśmy od ulicy Laurowej w Balinie do linii kolejowej. Tutaj nieco na północ od zabudowy po lewej stronie drogi znajdują się zarastające pola. Widzimy tutaj typowy wynik desantu Pinus sylvestris.



W lesie po prawej stronie drogi znajdowała się stara studnia. Ponieważ mieszkańcy bardzo troszczą się o stan zbiornika wód podziemnych jej zamiana na kosz na śmieci była logicznym posunięciem.



Zwróćmy jednak uwagę na te zarastające łąki. Widoki są malownicze.





Bliżej północnego krańca las po obu stronach jest coraz bardziej zagęszczony.



Pomiędzy drzewami trafiają się częściowo otwarte, podmokłe powierzchnie.



Po prawej stronie drogi, nieco na północ od lasu znajduje się wyraźne obniżenie. Stąd bierze początek jeden z cieków, a właściwie kanałów melioracyjnych nazywanych Hubertówka.



Bliżej ścieżki, którą podążaliśmy po lewej stronie drogi teren stawał się coraz bardziej podmokły. Taka forma terenu nazywana jest źródłem o zatrzymanym odpływie.





A nad Hubertówką leżała ścięta wierzba iwa.



Idąc dalej natrafiliśmy na wierzby iwy o świeżo rozwijających się kotkach. Kolejny znak zbliżającego się przedwiośnia.





Była też wierzba pięciopręcikowa z resztką zeszłorocznych owoców.



Aby widoki nie były zbyt sielskie pora na cywilizację.



A oto kolejny rzut oka na Hubertówkę. Pomimo mrozu rzeczka płynęła. To dawało nadzieję, że Łużnik, cel naszej wyprawy też powinien płynąć. Za chwilę wejdziemy do lasu.



W lesie do którego weszliśmy natrafiliśmy na kolejne dowody dbałości mieszkańców Balina lub Okradziejówki o środowisko.





A las wokół był śliczny, tak jak ta brzezina przechodząca w sośninę. Tak można nazywać lasy uprawiane.





A tak wygląda przeprawa przez kolejną Hubertówkę.



A tak wyglądała wcinająca się w kompleks leśny łąka.





Drugi płat lasu to też sosny i brzozy. Ale na początku 20. wieku była tutaj dąbrowa.









Na korze drzew zdarzają się porosty. Tutaj jest najzwyklejsza misecznica proszkowata.



Dno lasu jest nieco zdeformowane. Tu i ówdzie pośród sosen zdarzają się pojedyncze świerki.



Miejscami w runie lasu widać swoistą specjalizację. Dotychczas dominowała borówka czarna. Teraz pojawiła się borówka brusznica.



Oto widok ogólny tego lasu. W ubiegłym roku wczesną wiosną w tej okolicy znalazłem workowca Byssonectria fusiformis - póki co to jedyne stanowisko tego gatunku w mojej kolekcji.



Teraz na martwej topoli osice pojawił się ten błyskoporek.



Tutaj las jest bardziej podmokły, ale cieki wciąż mają charakter rowów melioracyjnych.



Powoli zbliżamy się do linii kolejowej. Las prawie się nie zmienia.





Widoczna zza drzew górka to zrekultywowane wysypisko śmieci. Pomiędzy nim a lasem przebiega linia kolejowa.



i

#5718
od stycznia 2007

Różne, różniste chmury przetaczały się po niebie podczas tej wycieczki, fajnie dodają klimatu zdjęciom te zmieniające się chmury :-) np. to zdjęcie z wcinającą się w las łąką :-)

#3125
od września 2006

2010.03.08 22:22 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Piotr Grzegorzek
Dziękuję za uwagę. Jakby nie te śmieci po drodze to byłoby bardzo sympatycznie.
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Botanika « wędrówki z Grzegorzkiem « 2010 «
Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?

Główna Ostatnia doba Ostatni tydzień Szukaj Instrukcja Kopiuj link Administracja
ta strona używa plików cookie — więcej informacji