Główna Zaloguj Wyloguj się Załóż Edycja Szukaj Kontakt grzyby.pl atlas-roslin.pl
Cenne obserwacje botaników - amatorów.
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Botanika « Archiwum « Archiwum 2010 «

#2
od czerwca 2010

2010.06.10 21:24 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jan Dastych (johnyd)
Jako że lubię chodzić w teren, mam pytanie: załóżmy że posiadam atlasy, klucze, trochę wiedzy i mam szczęście - na wycieczce odkryłem stanowisko jakiejś rzadkiej rośliny lub rzadkiego grzyba. Czy jest instytucja lub ludzie zbierający informacje od botaników - amatorów? Mogę napisać na forum o znalezisku, ale szkoda żeby nikt tego nie odnotował. Załóżmy, że dysponuję zdjęciami pozwalającymi oznaczyć gatunek i dokładną mapą z zaznaczoną lokalizacją - co mogę zrobić z takimi danymi? Czy powinienem je wysyłać do najbliższej administracyjnie jednostki naukowej typu uniwersytet?

Po wpisaniu w wyszukiwarce słów "Komisja Botaniczna" spotkało mnie rozczarowanie - taka instytucja nie istnieje (ktoś coś wie?). Proszę zwrócić uwagę na istnienie Komisji Faunistycznej Sekcji Ornitologicznej PTZool od 1972r, która od roku 1984 publikuje kwartalnik Notatki Ornitologiczne z najciekawszymi obserwacjami amatorów. Efekt? - powstają dziś bogate atlasy ptaków; wiele obszarów objętych zostało ochroną w ramach dyrektywy ptasiej programu Natura 2000. Jako ciekawostkę dodam jeszcze, że dzięki prężnie działającej w Dolinie Górnej Wisły (skąd pochodzę) grupie ornitologów - pasjonatów "Czaplon", lista stwierdzonych gatunków ptaków w dolinie rzeki na badanym odcinku między Skoczowem a Zatorem jest dłuższa niż gatunków kiedykolwiek odnotowanych w Dolinie Biebrzy! Oto efekt pracy kilkudziesięciu ludzi w czasie 20-30 lat.

Hobbistyczna botanika jest tańsza od ornitologii, nie wymaga drogiego sprzętu - czy jest równie popularna? Zapraszam do dyskusji...

#57
od września 2008

2010.06.10 23:19 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Rafał Zarzecki (raz1el)
Hm, taką bazą danych jest ATPOL, generalnie w każdym województwie chyba jest człowiek który się tym zajmuje. Informację taką pewnie można uzyskać u każdego botanika pracującego na najbliższej uczelni. Jak coś się ciekawego znalazło można ewentualnie napisać notatkę florystyczną do redakcji Fragmenta Floristica et Geobotanica Polonica http://www.ib-pan.krakow.pl/ibwyd/fragm-pl/fragm-pl.htm W najgorszym wypadku nie opublikują, ale do ATPOL pójdzie.

#3
od czerwca 2010

2010.06.11 02:40 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jan Dastych (johnyd)
Panie Rafale,
W piśmie które Pan podał publikowane są pierwsze dla Polski albo regionu stwierdzenia gatunków, podczas gdy mam na myśli coś szerszego: ogólnopolską bazę danych, gromadzącą obserwacje rzadkich albo słabo zbadanych gatunków z powierzchni Polski, wg określonych wytycznych (które gatunki w danym regionie są warte uwagi, a które nie; co powinna zawierać dokumentacja w celu weryfikacji, itp). Wujek google głosi, że ATPOL jest metodą kartograficzną - jeśli rozumieć ją jako bazę danych, gdzie jest "centrala", kto jest koordynatorem? Skąd pewność, że w każdym województwie jest osoba odpowiedzialna za zbieranie danych? W ramach jakiego wspólnego projektu Ci ludzie pracują? Jeśli tak jest, to z pewnością znajdę witrynę z kontaktami do ludzi z poszczególnych województw/uczelni/innych instytucji. Dotychczas nie spotkałem się z czymś podobnym, stąd moje wątpliwości.
i

#588
od lipca 2009

Najprościej jest zgłosić się do najbliższej placówki naukowej, która zajmuje się geobotaniką/florystyką/taksonomią roślin. W praktyce jest to po prostu uniwersytet lub oddział Polskiej Akademii Nauk. Można też skontaktować się z kadrą z powierzchniowej formy ochrony, np. parku narodowego/krajobrazowego, tam zawsze albo jest ktoś zawodowo zajmujący się botaniką, albo osobiście znający się z kadrą naukową. W ostateczności pozostają Regionalne Dyrekcje Ochrony Środowiska, niemniej wówczas informacji nikt nie ogłosi drukiem i nie będzie ona znana szerszemu gronu obserwatorów, co niewątpliwie nastąpi, gdy zwróci się Pan do jednostki naukowej (można być wówczas również współautorem stosownej notatki florystycznej).

#596
od lutego 2007

2010.06.11 11:32 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Piotr Kobierski (koberek)
Ciekawy problem poruszyłeś. Przykładem dobrej praktyki jest Rejestr grzybów chronionych i zagrożonych (GREJ) prowadzony na tym forum. Niestety z florą jest gorzej nie ma innej możliwości jak wymienione wyżej a z tym jest różnie, mówię to na podstawie swoich doświadczeń. Warto wykorzystać amatorów do poznania aktualnego rozmieszczenia flory w PL. Świat naukowy chyba nie do końca jeszcze zrozumiał znaczenie technologii informacyjnych w tym zakresie czego przykładem jest Atlas Roślin tworzony przez amatara. Od trzech lat zbieram dane florystyczne w terenie i ma to się nijak do tego co można spotkać w literaturze na temat rozmieszczenia gatunków. Niektóre stanowiska nie były sprawdzane od czasów przedwojennych. Efektem tego sa różne kwiatki jakie pojawiaja się na "czerwonych listach" jak np. Gagea pratensis albo uznaje się gatunek za wymarły w regione a nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością. Nie mówię już o warstwie informacyjnej na stronach instytutów czy ośrodków uniwersyteckich. Odsyłam do niemieckich stron.
i

#2843
od kwietnia 2001

2010.06.11 14:40 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Marek Snowarski (marek)
Myślę, że nie jest aż tak dobrze jak pisze Rafał "generalnie w każdym województwie chyba jest człowiek który się tym zajmuje". Bo wg. mojej wiedzy, nie ma instytucjonalnego terenowego systemu zbierania danych florystycznych. Są natomiast tu i ówdzie ludzie (naukowcy i amatorzy) zajmujący się florą regionu lub taksonomią określonych grup.
Owszem jest przedsięwzięcie integrujące dane botaniczno-geograficzne - prowadzone od połowy lat 70-tych przez prof. Adama Zająca w IB UJ. Jej ofektem jest baza danych ATPOL (pod tą nazwą funkcjonuje też układ współrzędnych/kartograficzny dla Polski opracowany na potrzeby kartowania rozmieszczenia gatunków roślin) i wydanie w 2001 roku "Atlasu rozmieszczenie ...". Dzięki tej pracy przez ćwierć wieku zgromadzono i udostępniono chyba większość wiedzy geograficzno-botanicznej zgromadzonej w ciągu poprzedzających stu lat. I chwała za to. Nota bene dane odczytane z tej publikacji są główną podstawą do kreślenia map rozmieszczenie poszczególnych gatunków w atlas-roslin.pl (więcej o tym http://www.atlas-roslin.pl/mapy-wystepowania.htm).

Problem z ATPOL i dostępnością do aktualnych danych zgromadzonych w ATPOL, nie ma raczej charakteru psychologicznego (jak pisze Piotr "Świat naukowy chyba nie do końca jeszcze zrozumiał znaczenie technologii informacyjnych"), ale ma za przyczynę uwarunkowania społeczno-ekonomiczne i trend rozwoju naszej cywiliacji - to dotyczy nie tylko naszego, polskiego podwórka ale w skali globalnej. Roślinne surowce naturalne nie mają dla współczesnej cywilizacji takiego gospodarczego znaczenia jak kiedyś i zajmowanie się florami znalazło się na marginesie. Po prostu Nauka w niewielkim stopniu zajmuje się tego typu badaniami, bo jest kłopot z ich finansowaniem, nie ma za co ich prowadzić. Zresztą piszą o tym we wstępie autorzy "Atlasu rozmieszczenia ...":

"Współczesna doba i preferowane kierunki rozwoju nauki nie sprzyjają podstawowym badaniom w dziedzinie florystycznej geografii roślin i klasycznej taksonomii".
"Skromne środki na badania oraz brak szerokiego ruchu amatorskiego w Polsce, który był podstawą powstania podobnych dział w Wielkiej Brytanii (1962, 1968 r.) i w Niemczech (1988, 1996 r.) były przyczyną, że potrzebowaliśmy dłuższego okresu czasu dla ukończenia Atlasu" [start prac 1975, 2001 wydanie atlasu]


Wracając do pytania Jana z pierwszej wypowiedzi. To oczywiście najlepiej jak ciekawe znaleziska znajdą się taką czy inną drogą (znalazca osobiście publikuje lub publikuje ktoś jego informacje) w naukowych pismach. Wtedy ta wiedza nie przepada - choć jej łatwa dostępność bywa problematyczna.

Pewnie też wielu osobom nie chce się pokonywać barier do publikacji [np. mi się nie chce] lub nie ma śmiałości szukać zainteresowanych tematem naukowców.
Z ciekawszymi znaleziskami grzybów nie ma problemów dzięki bazie GREJ i stojącej za tym etatowej mikolog dr Annie Kujawie.
Dla roślin w Polsce, wg mojej wiedzy nie ma analogicznego rozwiązania.

Z przykładów z obszarów wyższej cywiliazacji. Jest imponująca czeska web stranka www.botany.cz - w jej ramach od 2007 roku próbują zbierać informacje o stanowiskach kilkunastu wytypowanych gatunkach roślin (trochę na podobieństwo GREJ ale bez wymagania dokumentacji zielnikowej) - link "Mapujeme vyskut rostlin" na pasku po prawej stronie +-pośrodku. Efekty może nie są imponujące (kilkaset rekordów) ale w jakiś sposób mogą uzupełnić wiedzę.
Piorku odsyłasz do niemieckich przykładów. Możesz podać adekwatne linki? Chętnie popatrzę.

Jeśli byłoby takie zainteresowanie to można coś podobnego (i analogicznego do GREJ) uruchomić w ramach bio-forum.pl/atlas-roslin.pl
Oczywiście po ustalenie zasad. Żeby ruszyć z tematem, potrzebna byłaby jednak przynajmniej jedna osoba która by zajmowała się zarządzaniem tymi rekordami i to w wieloletniej perspektywie. Ze swojej strony mogą analogicznie do GREJ pomóc od strony techniczno-organizacyjnej a nawet zaangażować się w większym stopniu. Tak zebrane dane mogłyby by być później wykorzystane do publikacji i zasilenia ATPOL.

W szczególności myślę, że jeśli już ruszać z tym tematem to warto uwzględnić postulat ze wstępu prof. Zająca do "Atlasu rozmieszczenia ...":
"Do dalszych prac taksonomiczno-fitogeograficznych z terenu naszego kraju konieczne jest intensywne zbieranie materiałów zielnikowych i powołanie w Polsce kilku dużych herbariów, gromadzących rozproszone zbiory oraz podejmujących specjalne działania celem uzyskania nowych".

#173
od czerwca 2009

2010.06.11 14:58 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Dariusz Tlałka (xxx)
Panie Janie w tym celu najlepiej się kontaktować Instytutem Botaniki na ul. Kopernika w Krakowie. Tam są zbierane dane praktycznie dla każdej krajowej rośliny naczyniowej z terenu całej Polski. Sam od kilku lat metodą kartogramu ATPOL 2 na 2 km robie bardzo szczegółowy spis stanowisk paprotników dla terenu Beskidu Małego. Obecnie jest to teren pod tym względem nie tylko najlepiej zbadany, ale i najlepiej oznaczony. Wygląda jak wyspa stanowisk paprotników na tle Polski.
i

#2844
od kwietnia 2001

2010.06.11 15:16 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Marek Snowarski (marek)
Darku, a możesz napisać bardziej szczegółowo jak takie dostarczanie danych jest zorganizowane.
Czyli konkretnie z czym do kogo.

Bo chyba nie jest tak że przychodzi się do sekretariatu instytutu i mówi "ja tu mam takie dane, może ktoś potrzebuje" :)

#174
od czerwca 2009

2010.06.11 16:04 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Dariusz Tlałka (xxx)
Najlepiej to się kontaktować z prof. Adamem Zającem i przy sporej liczbie danych. Dużą wagę kładzie się na materiał zielnikowy ze względu na prawidłowość oznaczeń. Natomiast spis stanowisk paprotników dla Beskidu Małego mam w osobistej bazie danych.
i

#2845
od kwietnia 2001

2010.06.11 16:20 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Marek Snowarski (marek)
dzięki, sprawa jasna - tak zwykle odsyłałem ludzi którzy czasem do mnie pisali w sprawie znalezisk roślin, tylko nie wiedziałem co dalej z tym było

dobrze jakby IB UJ umieścił na swojej stronie www stosowne zalecenia/procedurę, można by wtedy precyzyjnie odsyłać do informacji na stronie

no i wogóle idealnie gdyby dane z ATPOL były zwrotnie publicznie dostępne
nie wiem jak teraz, ale kilka lat temu trafił do mnie pracownik naukowy, który po perypetiach (spychologia w instytucie) otrzymał dane dotyczące interesującego go jednego niezbyt częstego gatunku w nieczytelnej (dla niego) postaci

po przyglądnięciu się, okazało się, że jest to plik w PostScript, a po jego odtworzeniu okazało się że zawiera mapkę dokładnie w takiej postaci jak w wydanym "Atlasie rozmieszczenia ...", nie za bardzo o to chodziło temu pracownikowi który dobijał się o dane

wyglądało na to, że (wtedy) nie mieli możliwości zwrotnego udostępnienia informacji dla danego gatunku w rekordach w ATPOL
pewnie finanse na zrealizowanie czegoś takiego

#597
od lutego 2007

2010.06.11 23:06 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Piotr Kobierski (koberek)
Marku prosiłeś o przykład niemieckiej strony.
http://www.floraweb.de/
Na podstronie znajdują mapki z rozmieszczeniem stanowisk roślin naczyniowych w Niemczech.Korzystałem czasmi z tych danych z racji miejsca zamieszkania. Tu też są kwadraty jak w naszym ATPOLU no i podkaład mapy topograficznej. Nie wiem jak z pozyskiwaniem danych.
http://www.floraweb.de/pflanzenarten/cg_floramap/
Korzystałem również ze strony.
http://www.biologie.uni-ulm.de/systax/
W miejscu herbaria wpisuję np. Sommerfeld - go - i mam wykaz gatunków z Lubska znajdujących się w herbarium GML w Görlitz. Kontaktowałem sie również z tym herbarium drogą mailową i zawsze uzyskiwałem wyczerpujące informacje. U nas można tylko o czymś takim pomarzyć.

#598
od lutego 2007

2010.06.11 23:23 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Piotr Kobierski (koberek)
Jeszcze jeden przykład strony z której korzystałem
http://ww2.bgbm.org/herbarium/

#4
od czerwca 2010

2010.07.28 21:41 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jan Dastych (johnyd)
Dziękuję bardzo za wszystkie posty w tym temacie, dużo się od Was dowiedziałem. Rozmyślając nad swoją niesprecyzowaną wizją holistycznego ogólnopolskiego monitoringu przyrodniczego, znalazłem coś bardzo ciekawego:
http://www.gios.gov.pl//zalaczniki/artykuly/rosliny_20100630.pdf

Czy pomysł opracowania analogicznego dla GREJ rejestru roślin doczekał się choć pierwszego kroku w kierunku realizacji, czy nic nie ruszyło?
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Botanika « Archiwum « Archiwum 2010 «
Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?

Główna Ostatnia doba Ostatni tydzień Szukaj Instrukcja Kopiuj link Administracja
ta strona używa plików cookie — więcej informacji