Główna Zaloguj Wyloguj się Załóż Edycja Szukaj Kontakt grzyby.pl atlas-roslin.pl
2013-09-07 Z Trzebini do Wygiełzowa - część 2
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Botanika « wędrówki z Grzegorzkiem « 2013 «

#8216
od września 2006

2013.11.08 22:15 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Piotr Grzegorzek
Kolejny odcinek nasze wędrówki będzie przebiegał przez dobrze znaną z wielu wątków okolicę. Teraz na cel bierzemy przede wszystkim skałkę triasową.



Na skraju parku mijamy krzyż przydrożny.





W tej okolicy zauważam obficie owocujący grab zwyczajny - Carpinus betulus.



Pagórek po lewej stronie to miejsce po dworze.



W drzewostanie można zobaczyć kasztanowca zwyczajnego - Aesculus hippocastanum.





Opuszczamy dwór i kierujemy się na południe drogą wzdłuż ogrodzenia szkoły.



Po drodze zauważam bodziszek łąkowy - Geranium pratense.



Na prawo znajdują się zarośla z dominującym dereniem świdwą - Cornus sanguinea.



I tak docieramy do drogi, którą teraz pójdziemy na zachód.



Droga doprowadza nas w rejon krzyża.





Dopiero z tej okolicy mamy w miarę znośną panoramę na Trzebinię.



Idziemy w kierunku skałki triasowej. Teraz zaczyna się dzicz.



Po drodze mijamy dzwonek skupiony - Campanula glomerata.



Skałka wyłania się zza krzewów.



W tym ujęciu bardzo przypomina głowę, a nie zamek, z którym zwykle jest kojarzona.



Opuszczamy jej okolicę zerkając w kierunku północno-zachodnim. Tam, gdzie ściana lasu jest przerwana znajduje się kamieniołom.



Odchodząc zerkamy za siebie.



Przez zabudowania Płazy przemknęliśmy bardzo szybko. Jesteśmy ponownie w obrębie pól. Teraz na poboczu drogi zauważam lucernę pośrednią - Medicago x varia.



Z drogi wiodącej na południe zerkam ku wschodowi.



Następnie patrzę przed siebie. Za lasem znajdują się zabudowania Płazy.



Z drogi można zerkać na Chrzanów i Trzebinię.





Opuszczamy las.



Skręcamy w kierunku boiska, gdzie w byłym kamieniołomie obserwujemy ścianę wapieni falistych triasu środkowego.





W końcu docieramy do głównej drogi.



Na poboczu zauważam kasztanowiec zwyczajny porażony przez mączniaka - Erysiphe flexuosa.



W tym momencie zauważyłem, że zasiedziali uczestnicy tego spaceru mają dość i są w związku z tym bardzo nerwowi. A przecież pokonaliśmy dopiero około dwie trzecie planowanej trasy.
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Botanika « wędrówki z Grzegorzkiem « 2013 «
Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?

Główna Ostatnia doba Ostatni tydzień Szukaj Instrukcja Kopiuj link Administracja
ta strona używa plików cookie — więcej informacji