Główna Zaloguj Wyloguj się Załóż Edycja Szukaj Kontakt grzyby.pl atlas-roslin.pl
2014-02-21 Bolęcin nizinny - część 3
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Botanika « wędrówki z Grzegorzkiem « 2014 «

#12998
od września 2006

2015.12.17 19:49 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Piotr Grzegorzek
W trzecim odcinku poruszamy się trasą oznaczoną kolorem czerwonym. Tutaj równocześnie biegnie odcinek granicy gminy Bolęcin (zielona linia). Zarazem jest to lewy brzeg Chechła (ciemnoniebieska linia).



Przechodzimy pod autostradą.



W niezbyt szerokim korycie znajduje się rdzawa woda. To kwasy humusowe tak ją barwią.



Na razie ignorujemy odcinek dość dobrej drogi równoległy do autostrady.



Zbliżamy się do rzeki, która jest tutaj dość szeroka. Pięknie odbijają się w niej nadbrzeżne drzewa.







Z prawego brzegu wpadają tutaj niewielkie dopływy.



Niestety, zasadniczo było ciemno i ponuro. Tym nie mniej i w tym "świetle" mozna zidentyfikować olszę czarną - Alnus glutinosa oraz trzcinę pospolitą - Phragmites australis.



I kolejny widok czystej rzeki.



Wędruję tutaj po ubiegłorocznych trawach. Ten gatunek to mozga trzcinowata - Phalaris arundinacea.



Pomiędzy rzeką a autostradą rozciąga się szeroka, otwarta, trawiasta przestrzeń. Drzewa i krzewy są nieliczne.



Ale Chechło na ten moment jest najważniejsze.



Pewnego kolorytu nadaje temu miejscu owocująca kalina koralowa - Viburnum opulus.



Teraz przekraczam koryto cieku, który tutaj dopływa z Bolęcina Stawek. Pomiędzy trawami sączy się woda.





Rzeka powyżej płynie dość wartko.





Prawy brzeg niewiele różni się od lewego.



Czasami pojawiają się zatory, które spowalniają jej bieg.





Teraz dostęp do rzeki zasłaniają wysokie trzciny pospolite - Phragmites australis.



Pomiędzy nimi znajdują się kępy wierzb - Salix.



Lokalnie mamy nagromadzenia związków żelaza i wosków roslinnych, dających naturalną iryzację.





Im bliżej wschodniego krańca tej łąki tym więcej drobnych cieków.









I znowu Chechło z bliska.





Podnosimy wzrok. Widać, że po obu stronach rzeki jest tak samo.



Teraz w Chechle natrafiamy na mielizny.





Las jest blisko, coraz bliżej.



Rzeka chwilowo taj jakby stała.



Na jednym z dopływów znajduję cienki lód.



Teraz czeka mnie kluczenie poprzez te podmokłe trawiaste przestrzenie.





Pojawia się coraz więcej szerokich dopływów.



A w trawach natrafiam na ostrożeń błotny - Cirsium palustre.





A poza tym rządzi mozga trzcinowata - Phalaris arundinacea

« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Botanika « wędrówki z Grzegorzkiem « 2014 «
Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?

Główna Ostatnia doba Ostatni tydzień Szukaj Instrukcja Kopiuj link Administracja
ta strona używa plików cookie — więcej informacji