Główna Zaloguj Wyloguj się Załóż Edycja Szukaj Kontakt grzyby.pl atlas-roslin.pl
Osprzęt fotograficzny
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Jaki to grzyb? Mykologia « Kąciki tematyczne « Mykologia. Warsztat. « Fotografowanie grzybów (makrofotografia) « wybór sprzętu «

#1132

2005.05.05 08:35 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Bogusław Mazurek (bogdan)
WItam
Przymierzam się do zakupu statywu, a jak wiadomo bardzo wskazane byłoby aby statyw dawał możliwość odwrócenia środkowej sztancy i umieszczenia aparatu pod statywem.
Dostałem dwie informacje na ten temat:

"...mamy je już w ofercie ale nie ma ich jeszcze w sklepie , w załączniku zdjęcie ,
cena to 190 PLN (bez głowicy - w poprzednim mailu był błąd) , głowice są niestety u naszego dotychczasowego dostawcy drogie ,
planujemy większy zakup od innego dostawcy - za około miesiąc , lecz gdyby się Pan zdecydował na zakup statywu i głowicy , moglibyśmy zamówić samą głowicę dla Pana - cena 65 PLN (profesjonalna - z wbudowaną poziomicą)..."


"...Z tego co wiem, kilka osób przerabiało te statywy aby móc fotografować z żabiej perspektywy- nalezy po prostu odciąć kawałek środkowej rurki, bo inaczej nie przejdzie przez ząbki wysuwające w góre i w dół głowicę- jeśli ma Pan ochote sie pobawić w cięcie rurek- zapraszam:)..."


Co myślicie o o tym cięciu rurki ?

Czy statyw z głowicą kulową za ok. 250 zł jest do przyjęcia, czy też można znaleźć coś taniej?

Jak często wykorzystujecie statyw w praktyce (rozumiem, że przy słabych warunkach świetlnych jest to warynek niezbędny) ?
i

#1016

2005.05.05 09:58 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Piotr Perz (pimpek)
Zwróć uwagę na statyw, która ja sobie jakiś czas temu kupiłem: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=50043226

Łączenia, głowica i "zawiasy" są zrobione z czegoś, co wygląda jak żeliwo. Ktoś mi powiedział, że to takie "sprasowane proszki" czy coś takiego.... Do czego dążę: połamało się to chińskie barachło w drobny mak przy jakimś nie tak znowu dużym napięciu. Syf, sztot, zabawka, kupa.

Teraz za namową Vita kupiłem takie "soć" za 20,- http://www.allegro.pl/show_item.php?item=45749488 i jest to też straszna kupa i chwieje się, większego apataru w równowadze nie utrzyma, nóżki nie rozkładają się "do poziomu" (ach.... pamiętasz szkołę średnią i te dziewczyny? :) :) ) i wogóle jest to coś do kitu..... ale jest to już dla mnie całkiem zrozumiałe za te pieniądze.

Reasumujac trzeba poszukać czegoś, co jest
- wysoki (foto na drzewach do 1,5-2m)
- stabilny (chyba jasne)
- metalowy (no w sumie zaakceptuję też alominiowy)
- nie musi mieć szybkozłączki
- możliwość "odwrócenia" głowicy o czym piszesz
- najlepiej nogi "łamane" jak u pająka
- możliwość zamontowania głowicy na nodze (świetna sprawa)
- żadnych żeliwnych, platykowych czy proszkowych łączeń

przez jakiś czas pomęczę się na takich tanich zabawkach po 20-50,- aż nie uzbieram sobie na normalny statyw. Zresztą kwestia "oszczędnych nie stać na tanie" lub inaczej "tanie mięso psy jedzą" była tu już kilkukrotnie poruszana w przypadku aparatów. Widzę, że tyczy się to wszystkiego.

Zaprezentuj nam foto statywu o którym myślisz?

----------------

Acha! i odpowiedź na Twoje pytanie "jak często". Jak zrobisz pierwsze fotki ze statywem i zobaczysz różnicę, to od tej pory 90% fotek będziesz robił ze statywu :)

(wiadomość edytowana przez pimpek 05.Maja.2005)

#1133

2005.05.05 10:31 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Bogusław Mazurek (bogdan)
" - możliwość zamontowania głowicy na nodze"
Pieresze słyszę, ale fakytycznie jest to chyba bardzo świetna sprawa :-)

Czy te miłe nazwy "Syf, szot, zabawka, kupa" i "Połamało się chińskie barachło w drobny mak" odnoszą się do tego Twojego z http://www.allegro.pl/show_item.php?item=50043226 ???

Fotki tego który mi zaoferowali:


i

#346

2005.05.05 10:54 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Darek Karasiński (olaras)
Chłopaki! Przeczytajcie to co nasz Admin pisze o statywie w swoim artykule tutaj:
http://www.grzyby.pl/ffoto-sprzet.htm
i weźcie sobie to głęboko do serca.
Ja przez jakiś czas męczyłem się z różnymi kompromisowymi (pod względem ceny:-) rozwiązaniami typu to co zaprezentował Pimpek i zawsze kląłem. W końcu odłożyłem stosowną sume i kupiłem od dilera Manfrotto statyw 55PRO B, Super Clampa (do zapinania na nodze statywu),przejściówkę nr 208 oraz solidną głowicę kulową 484 RC z szybkozłączką. I muszę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolony z tego zestawu dającego mi niemal dowolną swobodę w zamontowaniu aparatu w terenie.
Żałuję tylko, że nie zdecydowałem się na ten krok (zakup) wcześniej.
Jeśli jednak cena jest najważniejszym kryterium to mogę jeszcze zaproponować rozwiązanie za około 100 pln, a mianowice statyw firmy VELBON CX 460mini. Oceniam go jako wybitnie przyzwoity do fotografowania z niskich pozycji. Wprawdzie po zrobieniu jakichś 8000 fotografii trochę się rozchwiał, ale nie rozleciał:-) I niestety większość "hub" rosnących powyżej 50 cm nad ziemią jest poza jego zasięgiem.

#1134

2005.05.05 11:49 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Bogusław Mazurek (bogdan)
Dzięki, Darku - za info i zrócenie uwagi na stronę na www.grzyby.pl - przecież pare razy już to czytałem, ale jak widać pamięć ludzka jest nad wyraz zawodna, zresztą "pod latarnią najciemniej" :-)

Mi takie komleksowe, "statywowe" rozwiazanie za ok.1000 zł na razie odpada, bo niewiele więcej będzie kosztował mój, a właściwie córki "komunijny" aparat.
Warto chyba będzie pomyśleć o tym VELBON-ie CX 460mini, i do tego czasowo jakieś wyższe "baziewie" za 50-60 zł.
i

#346

2005.05.05 18:27 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Marek Snowarski (marek)
To co Darek pisze jest jak najbardziej prawdziwe.

Jedno małe ale. Moje uwagi (i Darka) dotyczą niewątpliwe "normalnych" tj. ważących przynajmniej kilkaset gramów aparatów.

Może dla lekkich aparatów cyfrowych są jakieś lepsze alternatywy? Jest to prawdopodobne.

Zestaw z "normalnym Manfrotto" będzie kosztował kilkaset złotych ale nie ponad tysiąc. Drożej wychodzi jak statyw jest z włókna węglowego - drogi bajer, niekoniecznie lepszy od normalnego wariantu z dmuchanego aluminium.

Mocowanie aparatu na kolumnie "od spodu" się nie sprawdziło w przypadku lustrzanek - jak pisze w swoim artykule - i znowu w cyfrówce z jakimś obracanym przegubowo panelikiem ciekłokrystalicznym w roli podglądu może się sprawdzić.

To co wygodnego z alternatyw, widziałem u Czechów, to kolumna mocowana jak górna poprzeczka w T. Przy rozłożeniu nóg statywu zupełnie do poziomu (niektóre proste modele tak mają) dawało to ciekawą kombinację.

#1017

2005.05.05 19:31 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Piotr Perz (pimpek)
Boguś, to co Ci zaproponowali, to jest to co mi się rozleciało :( Nawet pokrowiec taki sam.
i

#61

Ja używam statywu Manfrotto 190 pro. Jest trochę mniejszy i lżejszy od modelu 55, ale spisuje się świetnie. Ma możliwość poziomego mocowania środkowej kolumny co bardzo przydaje się przy fotografowaniu z góry.

#63

2005.07.08 09:19 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jacek Kalisiak (phalops)
Szukam informacji o stolikach do makrofotografii. Czegoś takiego jak tu http://www.velbon-tripod.com/accessories.htm dostępnego w Polsce.
Głowica kulowa musi wtedy być osobno?

Bardzo mnie interesuje ta propozycja Krzyśka, czyli statyw z poprzecznym mocowaniem kolumny. W takim układzie, może daje się robić z poziomu ziemi?
Takie mocowanie na nodze statywu pozwala ustawić aparat w poziomie?
i

#475

2005.07.08 10:20 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Marek Snowarski (marek)
Co do kupowania to sprawa jest prosta. Idziesz do tzw. "dobrego sklepu fotograficznego", podajesz co chcesz kupic (podając markę, symbol, dobrze pokazać fotkę i dopilnować aby obsługa w katalogu sprawdziła czy wiadomo jednoznacznie o co chodzi) potem trochę czekasz a sklep automagicznie sprowadza z sobie znanych źródeł potrzebny element.

Co do reszty to warto doprecyzować co to znaczy "robić z poziomu ziemi" a zwłaszcza co znaczy "ustawić aparat w poziomie".

Jeśli ustawisz aparat w poziomie, tak że jego podstawa opiera się na ziemi, to oś optyczna (przebiegająca przez środek obiektywu) będzie nad ziemią uniesiona o znaczną część "wysokości aparatu", w moim przypadku (duża lustrzanka) jest to 8cm.
Jeśli masz aparat mocowany na czymś (głowica, stolik) to będzie aparat uniesiony kolejne kilka do kilkunastu centymetrów nad ziemią.

Aby robić wtedy zdjęcie czegoś co jest na ziemi musisz aparat pochylić w jej kierunku i z defincji nie będzie on już ustawiony w poziomie a będzie ustawiony w skosie :)

Nawet ustawiając aparat "do góry nogami" nadal od poziomu ziemi dzieli Cię część wysokości korpusu aparatu i połowa średnicy obiektywu.

#64

2005.07.08 10:35 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jacek Kalisiak (phalops)
Chodziło mi o możliwość ustawienia aparatu płaszczyzną matrycy prostopadle do ziemi z możliwością pochylania przód-tył. Oczywiście mnóstwo szczegółów wyjdzie przy konkretnym zestawie elementów. Ciekawiły mnie możliwości operowania na tym zapięciu na nodze statywu w stosunku do możliwości, jakie daje poprzeczne mocowanie kolumny.
Oczywiście jak do tego dojdzie głowica i stolik to sprawa się komplikuje. Ale wszelkie sugestie może pomogą zminimalizować koszty i nie kupować rozwiązania, które nie sprawdzi się w praktyce.
i

#476

2005.07.08 10:56 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Marek Snowarski (marek)
Może zacznijmy od początku.

Co chcesz fotografować?
Jakim aparatem?

#65

2005.07.08 11:04 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jacek Kalisiak (phalops)
Obiekty przyrodnicze :)) Głównie makro do celów dokumentacyjnych, nie publikacyjnych. Moją hybrydą.
Ale to ma jakiś wpływ na wybór statywu i inn. jw.?
i

#477

2005.07.08 11:25 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Marek Snowarski (marek)
A jak małe obiekty i jakiego rodzaju (skaczą biegają i fruwają czy stoją sobie jak grzyby).

Co to za hybryda. Czy ma mocowanie do głowicy. Jakie. Jaka duża?

#66

2005.07.08 11:37 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jacek Kalisiak (phalops)
Nie ,nie ....
Ja wiem, lustrzanka, lampa błyskowa, szybki itd,...

Ja pytam tylko o statyw, stolik, głowicę, ew. zapinanie na nodze statywu. Dzisiaj taki aparat, jutro inny ...
i

#478

2005.07.08 13:19 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Marek Snowarski (marek)
Aby coś doradzić muszę coś wiedzieć.
Że powtórzę pytanie :) :
A jak małe obiekty i jakiego rodzaju (skaczą biegają i fruwają czy stoją sobie jak grzyby).

#67

2005.07.08 13:34 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jacek Kalisiak (phalops)
No cel podstawowy to były owady, i to raczej mniejsze ok.1cm i mniejsze. Jak widać robię też zdjęcia dokumentacyjne grzybów i roślin.
Powtórzę jeszcze raz, że założeniem była cyfrowa hybryda, stanowczo nie lustrzanka. No i zbyt optymistyczne założenie, że da się robić bardzo małe obiekty :((
i

#480

2005.07.08 13:56 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Marek Snowarski (marek)
Myśle że poradz się może Piotrka Perza bo on ma największe doświadczenia - co do nieruchomych obiektów i naprawdę małych <1cm. Zawsze można też w studio fotografować o czym za chwilę.

O ruchomych obiektach się nie wypowiadam. To osobna galaktyka problemów.

Stolik umożliwiający przysuwanie/odsuwanie aparatu od obiektu to fajna rzecz, też się nad tym zastanawiałem, ale chyba nie sprawdzi się w terenie.
Jak potrzebuję nastawić na ostrość bez ruszania obiektywem (bo robie skalę odwzorowania 1:1 wg. nastawień obiektywu) to po prostu przysuwam nogę statywu (z całym zestawem superclamp-głowica-apara) albo odsuwam do skutku - jest to kłopotliwe bo zmienia się także kąt patrznie obiektywu i trzeba często gęsto popuszczać głowicę kulową i nieco inaczej ustawiać aparat - ale ćwiczenie czyni mistrza i obecnie koordynuję wszystkie operacje z małpią zręcznością i dość szybko :)

Co do stolika rodzi on jeszcze problemy swoimi rozmiarami (oddala od ziemi) i ilość połączeń gwarantuje wzrost wibracji.

Jak mogę sobie pozwolić na komfort fotografowani w studio, czyli na biurku w domu to ...

i tu zdradzam bezceny myk :) więc uważać

... używam do prowadzenia aparatu (przysuwania i odsuwania od obiektu) statywu z powiększalnika fotograficznego.
Powiększalnik kupuje się na allegro za kilkadziesiąt złoty (kto to teraz używa?) odkręca korpus i postaje stół z wdzięczną prowadnicą.

Aparat mocuję via głowicę i superclampa opisanego na stronie:
http://www.grzyby.pl/ffoto-sprzet.htm
i jeżdżę sobie w górę w dół nastawiając precyzyjnie ostrość. Sam obiekt w zależności od rodzaju może albo na czymś leżeć albo może być umocowany "w powietrzu" szczypczykami-żabkami (np. kwiaty) na telskopowych ramionach (też sprzedają takie badziewie na allegro, jest też ten gadżet spotykany na halach).

#1250

2005.07.09 10:15 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Bogusław Mazurek (bogdan)
Bez urazy, żaden myk :-))
Zastosowanie (w atelier) prawie idealne !
A że pośpiech to domena naszego (XXI)wieku, to się zapomina, trzeba tylko chcieć (próbować) !
Ja "macanie" kur znam, uczyć dzieci czy nie ???
i

#485

2005.07.09 11:02 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Marek Snowarski (marek)
Mykiem jest tu pozyskanie porządnej "suwnicy makrofotograficznej" za śmieszne pieniądze (rzędu kilkudziesięciu złotych) :)

#1253

2005.07.09 13:27 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Bogusław Mazurek (bogdan)
Tu się zgadzam, czasami nie wie człowiek czym dysponuje :-)
Bo archaiczne ?
Taki stolik (za parę-set złotych) w wykorzystaniu zacisza domowego,
to praktycznie to samo !!!

#3307
od lipca 2004

2014.05.04 12:21 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Bogusław Mazurek (bogdan)
Dawno nie poruszany temat w związku z którym mam pytanie.
Od dosyć dawna używam tanich statywów (50-100 zł) które praktycznie rokrocznie wymieniam z wiadomych powodów :-(

W terenie 80-90% zdjęć wykonuję w oparciu o mały bardzo solidny statywik prod. radzieckiej i taki nieduży (30 cm) o pająkowatych, przegubowych nogach.
Ponieważ jednak czasami powstaje potrzeba "sfocenia" czegoś wyżej rosnącego, to noszę ze sobą w plecaku jakiś niewielki (po złożeniu) z tych tanich "badziewiaków".

Ponieważ najczęściej terenem moich poszukiwań są tereny bagniste, podmokłe oraz zachaszczone i czasami bardzo strome stoki wąwozów, to wszystko co nie mieści w plecaku praktycznie odpada (plecak mieści przedmioty do ok. 40-43 cm). Raczej nie widzę możliwości aby np. statyw mógłby być przytroczony na zewnątrz plecaka, jak wspomniałem, balansowanie po różnych gałęziach, konarach, przeskakiwanie z kępy na kępę na bagniskach a w szczególności przedzieranie się najczęściej na kolanach przez gęste krzaczory, stawia wymóg, że ja i plecak powinniśmy stanowić dosyć jednolitą bryłę, bez specjalnie odstających elementów.

Niedawno dostałem ofertę kupna prawie nowego statywu z głowicą kulową, który zaprezentuję poniżej (cena 400 zł za komplet)
Najbardziej niepokoją (przerażają) mnie w tym statywie 5-cio segmentowe nogi (wiadomo co to z reguły oznacza) jednak bardzo zadowalała by mnie wysokość po złożeniu, akurat do mojego plecaka).
Jak nadmieniłem wysokiego statywu używam dosyć niewiele, ale chciałbym go poużywać choć parę lat.

Czy miał ktoś kontakt fizyczny z tego typu statywem?
Może polecilibyście coś innego, ale raczej spełniające moje nietypowe wymagania???

Statyw Velbon Ultra Rexi L z głowicą kulową Camrock H020
i to co o nim pisze właściciel:

"Statyw ten od produktów konkurencyjnych odróżniają trzy podstawowe cechy:

1. Najlepszy stosunek maksymalnych użytecznych wymiarów roboczych do wymiarów po złożeniu.

2. Najmniejsze gabaryty po złożeniu, co osiągnięto poprzez zastosowanie pięciu sekcji oraz opatentowany mechanizm blokady poszczególnych sekcji, w którym nie występują zewnętrzne zatrzaski.

3. Doskonała sztywność i stabilność w połączeniu z dużymi wymiarami roboczymi, małymi wymiarami po złożeniu oraz niewielką wagą czynią z tego statywu w zasadzie jedyny rozsądny statyw uniwersalny – studyjny i mobilny jednocześnie nie licząc oczywiście bardzo drogich statywów carbonowych.

Z pozostałych zalet wymienić należy:

*intuicyjną obsługę – szybka regulacja liniowych i kątowych parametrów wymiarowych
*możliwość montażu aparatu/kamery w pozycji klasycznej jak i odwróconej (do góry nogami)
*demontowalna kolumna centralna
*możliwość fotografowania z tak zwanej żabiej perspektywy
*wymienne głowice
*odwracaną śrubę mocującą głowicę umożliwiającą montaż głowicy z gwintem zarówno 3/8 jak i 1/4 cala
*doskonałą jakość wykonania

Zaletami dołączonej głowicy są zaś:

*solidne, pancerne wykonanie (żadnego plastiku)
*szybka regulacja położenia aparatu/kamery i skuteczna blokada tego położenia
*szybkozłączka z podwójną blokadą zapobiegającą przypadkowemu wypięciu aparatu/kamery
*wbudowana poziomica

Parametry techniczne:

Statyw:
*ilość sekcji: 5
*wysokość: 153 cm
* efektywna wysokość robocza z głowicą H020 oraz typową lustrzanką: 171cm (mierzona od podłoża do wizjera aparatu)
*wysokość minimalna: 9,5cm (po demontażu kolumny centralnej i maksymalnym kątowym rozłożeniu wsporników)
*wysokość po złożeniu: 36 cm
*waga: 1,31 kg
*zalecane maksymalne obciążenie: 4,0kg
*materiał: stopy lekkie (aluminium)
*kolor: czarny, napisy białe

Głowica:
*wysokość: 10,5cm
*maksymalny udźwig: 6kg
*waga: 0,54kg
*materiał: stal oraz stopy lekkie (magnez)
*kolor: grafitowy

Stan techniczny:

Zarówno statyw jak i głowica odbyły tylko dwie sesje fotograficzne w domu przy okazji fotografii rodzinnej w okresie świąteczno-noworocznym, produkty te można uznać zatem w zasadzie za nowe – żadnych śladów użytkowania (obejrzyj zdjęcia a szczególnie zbliżenie stopek).

Statyw jest na gwarancji do 19 listopada 2015r. na podstawie karty gwarancyjnej wystawionej przez sprzedawcę(nie producenta). Kartę tą oczywiście dołączam wraz z dowodem zakupu (faktura vat).
Głowica jest na gwarancji na podstawie dowodu zakupu, który również dołączam (faktura vat).

Skład zestawu:

*statyw Velbon Ultra Rexi L
*głowica kulowa Camrock H020
*oryginalny pokrowiec/torba do przenoszenia statywu
*zestaw narzędzi dołączony przez producenta do obsługi statywu
*oryginalne pudło kartonowe do statywu
*dokumentacja zakupu (data zakupu 19 listopad 2013r.), karta gwarancyjna

Zapraszam do zakupu bo naprawdę warto. Jakość statywu została samoistnie zweryfikowana przez rynek – w przeciągu kilku miesięcy ceny statywu podskoczyły o blisko 40% zaś dołączona głowica, to produkt o najlepszym dostępnym na rynku stosunku ceny do jakości wykonania, solidności i możliwości.

Sprzętu pozbywam się z wielkim żalem i niechęcią – pojawiła się potrzeba zgromadzenia środków na bardziej potrzebne akcesoria.

Sprzęt wysyłam ubezpieczoną paczką Poczty Polskiej po zaksięgowaniu wpłaty na moim koncie. Pokrywam koszty tej wysyłki."

Będę bardzo wdzięczny za wszelkie sugestie :-)





i

#1622
od września 2006

Też niedawno wybierałem statyw ;) Biorąc pod uwagę Twoje kryteria (fotografia czegoś wyżej rosnącego, rozmiar po złożeniu, teren po jakim się poruszasz, zakładając że masz lekki aparat) z opisu wydaje się OK. Na opinię kogoś, kto ma ten statyw raczej się nie doczekasz. Ale 400 to "stosunkowo" niemało, albo nawet dużo, jak na sporadyczne zastosowanie.

#927
od listopada 2008

2014.05.05 20:49 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

ala mikołaj (wink)
ja mogę tylko przekazać opinię męża, że on by tego statywu nie brał, bo po dołożeniu paru zł można mieć coś znacznie lepszego
sam używa statywu Manfrotto 190XPROB z magnezową głowicą Manfrotto 460 MG 3D Magnesium, służy mu od stycznia 2011 bezawaryjnie, nic się nie chwieje, nie luzuje, statyw jest bardzo precyzyjny
nie wiem czy pomogłam ;)

#3312
od lipca 2004

2014.05.06 08:51 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Bogusław Mazurek (bogdan)
Ala, dziękuję :-)
Pomogłaś bardzo i "włączyłaś" mi myślenie.
Napaliłem się na tą małą wysokość po złożeniu (vide plecak), ale poza tym co mi to więcej daje? Nic!!!
No chyba to, że po 2-3 latach (a może i szybciej)statyw będzie się "gibał" jak nieźle nawalony pijaczek ;-)

Manfrotto, jak by nie patrzeć, to lider w dziedzinie statywów czyli solidność wykonania i niezawodność.
Wcześniej myślałem właśnie o Manfrotto 190XPROB lub Manfrotto 055XPROB.

055XPROB - sporo wyższy po rozłożeniu (177 cm), jednak po złożeniu jednak jest to aż 65 cm, czyli wystawałby mi z plecaka ok. 25 cm, przy przedzieraniu się "na czworaka" przez gęstsze krzaki i zarośla, taki wystający "kikut" bardzo przeszkadza i denerwuje.
Miałem też parę przypadków lądowania w bagnie lub wodzie podczas akrobacji w trakcie poruszania się w takim terenie właśnie przez wystąjacy statyw
:-(

190XPROB - dwukrotnie lżejszy od powyższego, z plecaka wystawałby ok. 18 cm (też nie mało), pewien minus to maksymalna wysokość 145 cm.

Oba mają też bardzo duży plus w postaci szybkiej zmiany pozycji kolumny centralnej w położenie poziome (nie trzeba jej demontować w celu odwrotnego ("do góry nogami") zamocowania.

Zdecyduję się chyba na 190XPROB (za ok. 500 zł "idzie" kupić) i rozejrzę się za troszkę wyższym plecaczkiem ;-)

Lubię głowice kulowe, czy możecie polecić coś sprawdzonego, ale nie za drogiego?
i

#1626
od września 2006

A nosiłeś już statyw podobnych gabarytów w plecaku? Jeszcze z założoną głowicą?
Jeśli tak to plecak musiał być chyba spory i solidny. Jeśli jednak nie, to radziłbym obejrzeć ten 190XPROB, z założoną głowicą głowicą, w sklepie na przykład. Moim zdaniem "balansowanie po różnych gałęziach, konarach, przeskakiwanie z kępy na kępę na bagniskach a w szczególności przedzieranie się najczęściej na kolanach przez gęste krzaczory" będzie z nim "mało komfortowe".
Według mnie, to że mniejszy i lżejszy od 055, to nie znaczy mały i lekki :).

Co do maksymalnej wysokości 190xprob: przy wzroście np. 180cm, pełnym rozłożeniu i na głowicy kulowej wizjer jest na wysokości oka.

#933
od listopada 2008

2014.05.06 10:19 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

ala mikołaj (wink)
Boguś, no to może ponegocjuj cenę za Velbona? ;)
żeby nie było tak żal, jak się rozklekota
no bo faktycznie (jak to doskonale zobrazował Krzysztof), może być ciężko w terenie :(

#3317
od lipca 2004

2014.05.07 04:13 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Bogusław Mazurek (bogdan)
Czyli, znowu mam "namieszane w głowie" ;-)
To może pozostać przy metodzie stosowanej do tej pory przeze mnie, czyli sukcesywna (w miarę potrzeby) wymiana tanich, "badziewnych" statywów typu:
http://allegro.pl/maly-lekki-statyw-ta30-glowica-3d-futeral-144cm-i4134529380.html
http://allegro.pl/statyw-fotograficzny-uniwersalny-145-cm-pokrowiec-i4195730014.html
jak i wiele im podobnych.

Poważny mankament tego rozwiązania, to fakt, że w terenie używam 2 kompaktów, które nie mają możliwości zastosowania wężyka spustowego. Nie raz się przekonałem, że przy "mocniejszych" zdjęciach makro wykonanych na takim statywie, nawet z kilku kadrów nic sensownego nie dawało się wybrać.

Alu, na tego Velbona "podnieciłem się", ze względu na jego maksymalną wysokość roboczą, naprawdę małą wielkość w stanie złożonym, no i możliwość odwrotnego mocowania głowicy.
Jednak te 5-cio sekcyjne nogi mogą się okazać totalna porażką? Postaram się go namierzyć i obejrzeć gdzieś u siebie w sklepie.

Napaliłem się na tego 190XPROB, jednak muszę jeszcze temat spokojnie przemyśleć.

Dziękuję Wam obojgu za cenne uwagi i rady :-)

#3318
od lipca 2004

2014.05.07 08:21 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Bogusław Mazurek (bogdan)
Na poniższym zdjęciu widać jakie tereny preferuję w poszukiwaniach.
Tu gdzie jestem, jest jeszcze w porządku, ale gdy przychodzi przedzierać się przez takie "krzaczory" jak mam za plecami, zaczyna się robić mniej ciekawie ;-)
Teraz w takich "pończochach", te gęstwiny zaliczam na siłę, czyli taranem przed siebie. Kiedyś, gdy ich nie miałem (lub czasami teraz, gdy ich nie mam akurat z sobą) pozostaje ekwilibrystyczne skakanie z kępy na kępę lub chodzenia po leżących gałęziach i konarach jak po równoważni, gdzie utrzymanie równowagi jest niezwykle istotne.

Od dwóch lat używam takich "spodnio-butów" z wojskowego zestawu OP-1 (do kupienia na Allegro za grosze).
Zajmują dosyć niewiele miejsca, a można je wykorzystać w różnych sytuacjach :-)



#939
od listopada 2008

2014.05.07 11:55 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

ala mikołaj (wink)
Czyli, znowu mam "namieszane w głowie" ;-)

no takie życie, brutalne czasem :D

ja już nic nie dodam, bo wszystko zostało powiedziane, jedno jest pewne, w związku z warunkami w jakich przebywasz w terenie, statyw powinien być jak najlżejszy i jak najmniejszy, a niestety to nie zawsze idzie w parze z jakością
jak to się mówi, nie można mieć wszystkiego ;)
ale życzę powodzenia w zakupie i może naprawdę poduś gościa o obniżenie ceny argumentując, że za podobną cenę możesz mieć wypasiony statyw
wiadomo, że każdy chce sprzedać jak najdrożej, aby jak najmniej na tym stracić, ale trzeba być realistą
i

#1627
od września 2006

Ciekawi mnie, jak się sprawuje np. taki benro 1980 (skoro już taki temat został poruszony :) ). Jakiś rok temu zastanawiałem się na jego zakupem, mało popularny jest, żadnych testów, opinii. Fajny patent z tą ruchomą kolumną (na marginesie jedna z firm proponuje do sprzedaży taką kolumnę osobno) i po złożeniu dość krótki. Tylko jak na "chiny" cena mało atrakcyjna, tyle co używane manfrotto.

#3322
od lipca 2004

2014.05.09 13:22 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Bogusław Mazurek (bogdan)
Dzięki, muszę poczytać :-)

#3332
od lipca 2004

2014.05.14 09:34 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Bogusław Mazurek (bogdan)
Pewnie się na niego zdecyduję, cudów nie ma i coś za coś.
Długość po złożeniu [cm]: 50.6
Wysokość maksymalna [cm]: 157.5
Wysokość minimalna [cm]: 39
Waga [kg]: 1.79 (troszkę waży ale to może być plusem)
Maksymalne obciążenie [kg]: 6
Materiał wykonania: komponenty karbonowo-magnezowe
Liczba sekcji: 4 (szkoda, że cztery, ale jak wspomniałem, coś za coś)

"Benro A1980F to statyw, którego nogi zostały pokryte 8-warstwami węglowo-magnezowymi, które zredukowały wagę o 30 procent, zapewniając wciąż doskonałą stabilność statywu. Model ten zapewniając wszechstronność ustawień, pozwala na uzyskanie super niskiego kąta fotografowania, poprzez ustawienie kolumny centralnej w pozycji poziomej.

Statyw posiada regulowane ustawienia kątów nóg, dzięki czemu można ustawić go na nierównym podłożu. Każda noga może być ustawiona niezależnie pod kątem 24,55 lub 80 stopni. Statyw posiada możliwość wymiany gumowych zakończeń nóg na kolce ze stali nierdzewnej, pozwalające na stabilne ustawienie statywu w różnych warunkach.

Statyw posiada pokrętło blokady kolumny- konstrukcja pokrętła pozwala na ustawienie kolumny zarówno w pozycji pionowej jak i poziomej, co pozwala na jeszcze większą swobodę w robieniu zdjęć. Model posiada piankowy uchwyt, który zapewnia wygodny i pewny uchwyt. W zimie działa jak izolator pomiędzy zimnym statywem, a dłońmi użytkownika."


Ta możliwość poziomego ustawienia kolumny może być bardzo istotna i przydatna, chociaż fizycznie nie miałem z nią doczynienia
W zestawie nie ma głowicy, więc trzeba doliczyć te 100 zł z hakiem.

Trafiłem też na taki: Statyw Triopo MT-128 + NB-1S z głowicą
http://www.cyfrowe.pl/aparaty/triopo-mt-128-i-nb-1s-statyw-z-glowica-.html
http://www.swiatobrazu.pl/triopo-mt-128-i-nb-1s-test-statywu-i-glowicy-21760.html
Wysokość minimalna po złożeniu jest prawie super, ale nie ma tej opcji z poziomym ustawieniem kolumny, na którą się niejako "napaliłem"

Wybaczcie, nie oczekuję tu odpowiedzi, który kupić ;-)
Po prostu uzewnętrzniam swoje dylematy przed zakupem, a zawsze może się zdarzyć, że ktoś dostrzeże i zwróci uwagę na coś, co ja przeoczyłem :-)

#2056
od września 2006

No i co kupiłeś ?

#3883
od lipca 2004

2016.02.08 02:42 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Bogusław Mazurek (bogdan)
Jak na razie nie i uskuteczniam totalną prowizorkę i półśrodki :-(
W wolniejszej chwili pociągnę temat, bo mam trochę dylematów w związku z nieustającą chęcią zwalczenia rzeczonej prowizorki ;-)

Poniżej częściowy obraz mojej prowizorki "pstryknięty" na szybko smartfonem (w wersji ekstremalnego makro, ale tu bez sanek nastawczych) :-D

Wersja domowa czyli do pracy w atelier ;-)


Wersja terenowa


Wersja terenowo-domowa


Jedyny członek rodziny (nowy u nas od pół roku) nie mający nic przeciwko temu, że na stałe zajmuję 1/5 kuchni :-D
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Jaki to grzyb? Mykologia « Kąciki tematyczne « Mykologia. Warsztat. « Fotografowanie grzybów (makrofotografia) « wybór sprzętu «
Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?

Główna Ostatnia doba Ostatni tydzień Szukaj Instrukcja Kopuj link Administracja
ta strona używa plików cookie — więcej informacji