ta strona być może używa plików cookie, korzystając z niej zgadzasz się na użycie plików cookie — więcej informacji
Ganoderma resinaceum?
Załóż konto | Edycja konta | Wyloguj się | Zaloguj się
Strona główna | Szukaj | Moderatorzy i Admin
/GREJ112730/
2008.03.27 23:53 #95516
Zmień/Popraw · Usuń
Paula Probucka (mykola) na forum od października 2007, wypowiedź #611
Rośnie na pniu niedawno ściętego (według zeznań świadków około 1,5 roku, maksymalnie 2 lata temu) buka. Buk natomiast rósł na "przedpolu" (dosłownie, pierwsze drzewo) dużego, starego, zdziczałego parku (głównie buki, graby, wiązy, dęby, klony), płynnie przechodzącego w łąki, pastwiska, tereny podmokłe (olsza czarna, wierzby, topole) i naturalne zadrzewienia.

Owocniki wyrastają bardzo nisko - jeden osobno, z najefektowniej lakierowanym trzonem (średnica kapelusza około 12 cm), i dwa albo więcej (nie wiem, jak to liczyć, bo jeden blisko, ale oddzielny, a pozostałe zrośnięte) wyrastające po przeciwnej stronie pnia.
Planowałam kolejną sesję zdjęciową na następny dzień, ale śnieżyca i zamieć zupełnie pokrzyżowały te plany.

Wracając do grzybka: nietypowy kształt kapeluszy, rozmiary zdecydowanie mniejsze niż G. applanatum i ta dziwnie niebieskawa kolorystyka powierzchni zaintrygowały mnie, ale raczej nie spodziewałam się sensacji. Owocniki od dołu były zupełnie zarośnięte trawą i w ogóle nie było widać sposobu przyrośnięcia. Jednak unurzałam chusteczkę w pobliskiej jezioro-kałuży i przeprowadziłam "próbę wody". Dotknęłam powierzchni kapelusza, zobaczyłam efekt, zatkało mnie, natychmiast zmieniłam zdanie co do wagi znaleziska i rozpoczęłam prace odchwaszczające :-)

Z powodu niskiej temperatury woda zamarzała w parę sekund, a aparat co chwilę odmawiał współpracy, ale udało mi się uwiecznić ten czerwony lakier na wysoki połysk, w kierunku brzegu przechodzący w pomarańczowy i pomarańczowożółty, no i warstwę żywicy.

Uwaga: ślady na hymenoforze to nie wrośla "poowadzie", lecz pozostałości po usuniętych przeze mnie źdźbłach trawy, które gęsto przerastały kapelusze na wylot.

Według klucza Ryvardena tylko jedna z dwóch lakownic wchodzi w grę - czerwonawa albo żywicowata (niestety, nie zdążyłam spróbować żywicy zapalić). Z kolei według klucza pana Sokoła obecność szczątkowych trzonów wyklucza G. pfeifferi.
Kiedy patrzę na owocnik rosnący pojedynczo i na drugi osobny, sąsiadujący ze zrośniętymi, no to Ganoderma resinaceum (stosunkowo jasny hymenofor i cienka warstwa żywicy).
Ale spoglądając na ten największy owocnik (on również jest raczej niewielki, szerokość kapelusza 12-14 cm ), na jego zdecydowanie, intensywnie żółty hymenofor i poletka popękanej grubej watstwy żywicy, nabieram wątpliwości.

Czy na podstawie tych zdjęć, bez krojenia, można tę lakownicę oznaczyć?


Owocnik rosnący pojedynczo:


Ganoderma na buku_001


Ganoderma na buku_005


Ganoderma na buku_003


Ganoderma na buku_004


Ganoderma na buku_006


Ganoderma na buku_007


...i po kilku sekundach już zamarza!:


Ganoderma na buku_011


Ganoderma na buku_009


Ganoderma na buku_010



Owocniki po drugiej stronie pnia.

Na tym zdjęciu na pierwszym planie widać owocnik osobny, tylko bardzo blisko sąsiadujący, a na drugim planie - owocniki zrośnięte ze sobą:

Ganoderma na buku_wiekszy_001


Tutaj ten osobny "sąsiadujący":

Ganoderma na buku_002



A na tych fotkach owocniki zrośnięte:

Ganoderma na buku_wiekszy_002


Ganoderma na buku_wiekszy_003


Ganoderma na buku_wiekszy_004


Ganoderma na buku_wiekszy_005



(wypowiedź edytowana przez mykola 28.marca.2008)
2008.03.28 01:22 #95518
Zmień/Popraw · Usuń
Paula Probucka (mykola) na forum od października 2007, wypowiedź #613
Zapomniałam o bardzo istotnej informacji. Otóż pory maksymalnie 2-2,5 na mm, czyli (w porównaniu ze wszystkimi moimi applanatum) co najmniej dwa razy większe/rzadsze. Co widać, bo takich zdjęć hymenoforu G. applanatum na drzewie nigdy nie udało mi się zrobić za pierwszym podejściem. A tutaj niemal na ślepo, w bardzo kiepskich warunkach oświetleniowych i voila - pory widoczne jak na dłoni, praktycznie na wszystkich fotkach. Rozmiar jednak znacznie ułatwia sprawę :)

(wypowiedź edytowana przez mykola 28.marca.2008)
i
2008.03.28 01:28 #95519
Zmień/Popraw · Usuń
Darek Karasiński (olaras) na forum od maja 2002, wypowiedź #1526
!
Niestety, żeby ostatecznie coś wykluczyć trzeba bedzie pokroić:-(
Albo poczekać rok :-)
Szkoda, że grzyb ma tak marną bazę pokarmową.
Moim zdaniem jest bardzo prawdopodobne, że to Ganoderma pfeifferi.
Szczątkowym niby-trzonem bym się nie przejmował, no może trochę - na tyle, żeby po ostatecznym potwierdzeniu gatunku (G. pfeifferi) wysłać to Sokołowi jako przykład :-)))
2008.03.28 01:49 #95520
Zmień/Popraw · Usuń
Paula Probucka (mykola) na forum od października 2007, wypowiedź #614
:-)))
Szkoda mi tylko jednego - że to nie w Szczecinie. Lakownica rośnie w Złocieńcu, jakieś sto metrów od rodzinnego domu mojej mamy. A bazę pokarmową zabrał grzybkowi pewien miastowy d...: wprowadził się do ostatniego domu na uliczce, sąsiadującego z parkiem, i natychmiast wystarał się o zgodę na wycięcie ośmiu drzew, bo takie za duże, za wysokie, za dzikie, no więc on się bał, że mu się te wielkie, niesformatowane odpowiednio drzewa na dom mogą przewrócić. Taka paranoja gościa z wielkiego miasta. W okolicy mieszkają same "przyrodoluby", a więc sympatii sąsiadów raczej nie zyskał, oj, nie. Właściwie teraz już raczej nie ma na to żadnych szans.
Ale pniak i jego lokatorzy chyba już mu nie przeszkadzają, więc teraz tylko pozostaje obserwować.
2008.03.28 02:09 #95521
Zmień/Popraw · Usuń
Paula Probucka (mykola) na forum od października 2007, wypowiedź #615
I właśnie przeczytałam maila od rodziny - na pewno już za parę tygodni znowu będę miała okazję odwiedzić tę lakierowaną piękność. Zdam relację i zrobię foty "w ciepłym" :-)
2008.03.28 05:50 #95523
Zmień/Popraw · Usuń
Barbara K. (topazzz) na forum od stycznia 2007, wypowiedź #2698
Może potrzebował drewno do kominka? A ktoś mu tę zgodę dał!!! :-(((
Najmocniej przepraszam za OFF-TOPIC, więcej nie będzie :(((
2008.03.28 06:08 #95524
Zmień/Popraw · Usuń
Paula Probucka (mykola) na forum od października 2007, wypowiedź #617
Badiu, masz rację, jak najbardziej! Park jest choćby z tytułu wieku zabytkowy, ale nie wpisany na listę, bo nikt o to nie zadbał (niewiedza). Przede wszystkim jednak - to drzewo (dwa z wyciętych) na pewno miało ponad 80 lat, właściwie na pewno ponad 90, bo to były drzewa rosnące przed założeniem parku. Urzędnik wydający zgodę na poziomie Urzędu Gminy popełnił przestępstwo.
Ale gość posmarował, i akurat co do tego wszyscy w okolicy są zgodni - "nigdy", "bez szans" nie dostałby tego pozwolenia w takim tempie. Stało się. Ja jestem ciekawa - czy to wycinał on za pozwoleniem, czy robili podwykonawcy "urzędowi"? Jeśli to drugie, no to ktoś za to na pewno odpowie, bardzo odpowie, i każdy się na przyszłość dwa razy zastanowi przed wydaniem podobnej decyzji. Nawet smarowanej.
Ty wiesz, że potrafię być w takich sprawach uciążliwa ;-)
2008.03.28 06:11 #95525
Zmień/Popraw · Usuń
Paula Probucka (mykola) na forum od października 2007, wypowiedź #618
Moja M. i jej rodzeństwo mówi, że to było największe, najpiękniejsze drzewo w okolicy, zielone do chwili wycięcia . Patrząc na pień - wierzę.
2008.03.28 06:50 #95527
Zmień/Popraw · Usuń
Paula Probucka (mykola) na forum od października 2007, wypowiedź #620
Widzę też, na czym polega różnica w traktowaniu gospodarza przez Ganoderma często przez wiele lat współżyjące z żywymi drzewami, a Ganoderma (np. applanatum) po prostu brutalnie rozkładającymi martwe drewno i drewno żywe na części.
Widać na pierwszy rzut oka.
Cóż - ta para mogłaby sobie razem jeszcze wiele lat spędzić, nawet jeśli jako "lokator/pasożyt - wielki gospodarz/żywiciel".
Niestety, gospodarz zdekapitowany, a potem rozczłonkowany, a lokator z wyrokiem śmierci w krótkim zawieszeniu.
Szkoda, naprawdę.
Dla mnie to jak znaleźć Świętego Graala i stwierdzić, że ma utrąconą nóżkę. Albo kielich, zależy, jak na to patrzeć.
2008.05.07 19:34 #99033
Zmień/Popraw · Usuń
Paula Probucka (mykola) na forum od października 2007, wypowiedź #794
Wróciłam wczoraj z dość dalekiej grzybkowo-roślinnej wyprawy i przywiozłam ze sobą mnóstwo fajnych rzeczy. Lecz nawet przywiezione okazy mykologiczne (w tym Ganoderma), kolekcja pięknych skał "księżycowych", skamieniała kość jakiegoś potwora z jeziora oraz sekwojowe szyszki zbladły w obliczu tego, co czekało na moim biurku.

Otóż zastałam na nim ni mniej, ni więcej, tylko właśnie potencjalną Ganoderma pfeifferi :)))
Moja M była w Złocieńcu i w związku z zastaną sytuacją zebrała dla mnie lakownicę widoczną na pierwszych fotkach w tym wątku (owocnik został utrącony przez robotników przejeżdżających ciężkim sprzętem, bo pan dendrofob zażądał wycięcia kolejnych drzew). Pozostałe owocniki wciąż jeszcze na drzewie, w miarę możliwości postaram się je dokumentować.

Ten zebrany okaz jest już niemal zupełnie wysuszony i nie ma szans sfocić świeżego przekroju. Ciekawa bardzo jestem, więc mimo to chcę ją pokroić (jest taka inna niż G. applanatum...) Ale może powinnam wysłać całą w celu potwierdzenia oznaczenia?
Czy mam ją zgłaszać do rejestru?
A jeśli na razie nie, to do kogo wysłać eksykat?

Wiem, że Ania Kujawa jest ostatnio bardzo zapracowana i wręcz zasypana rejestrowymi grzybkami.
Darku, może Ty zechcesz się zająć tą lakownicą?
2008.05.07 23:09 #99048
Zmień/Popraw · Usuń
Paula Probucka (mykola) na forum od października 2007, wypowiedź #795
Lakownica jest po prostu cudowna. W stanie wysuszonym warstwa żywicowata nieco matowa, za to tak gruba, że w miejscu załamania krusty przy trzonie tworzy przezroczystą, żółtawo zabarwioną "szybkę" tuż nad właściwą, bardzo czerwoną skórką. Cała ta półmatowa powierzchnia kapelusza jest gęsto poprzecinana żywicznymi pasemkami, lśniącymi w świetle i układającymi się w geometryczny wzór, jak widać na fotce. A pod spodem superintensywna czerwień.
Faaaaaajna Ganoderma jest :)
2008.05.11 14:42 #99363
Zmień/Popraw · Usuń
Darek Karasiński (olaras) na forum od maja 2002, wypowiedź #1543
A jaki jest kolor miąższu?
2008.05.12 19:12 #99533
Zmień/Popraw · Usuń
Paula Probucka (mykola) na forum od października 2007, wypowiedź #826
W kolorze ciepłego, rudawego brązu, koncentrycznie prążkowany. Przekrojenie jej łatwe nie było, zajęło mi ponad 20 minut, trzy nożyki stępiłam.
To żółte na zdjęciach to wszystko warstwa żywicowata, taki ma kolor po oddzieleniu od skórki.

Ganoderma pfeifferi_przekroj


Ganoderma skórka_0


Ganoderma_skórka


W innym świetle i pod innym kątem, kolory trochę za blade, ale zdjęcie ostrzejsze. Przy zmianie kąta i w słabszym świetle warstwa żywicowata staje się znacznie mniej przezroczysta.

Ganoderma_skórka_2
2008.05.12 19:22 #99534
Zmień/Popraw · Usuń
Paula Probucka (mykola) na forum od października 2007, wypowiedź #827
I co myślisz?
2008.05.12 19:46 #99535
Zmień/Popraw · Usuń
Paula Probucka (mykola) na forum od października 2007, wypowiedź #828
Jeszcze trzy zdjęcia:

Ganoderma przed pokrojeniem_01


Ganoderma przed pokrojeniem_02


hymenofor


Ganoderma pfeifferi?
2008.05.14 19:49 #99805
Zmień/Popraw · Usuń
Darek Karasiński (olaras) na forum od maja 2002, wypowiedź #1544
Tak!
Zielnik IB PAN z wdzięcznością przyjmie okaz :-) - może być fragment byle były wszystkie elementy budowy owocnika: skórka,miąższ, hymenofor.
(najlepiej z dokładnym opisem stanowiska)
i
2008.05.14 23:25 #99852
Zmień/Popraw · Usuń
Marcin Fałdziński (grzybiorz) na forum od listopada 2006, wypowiedź #1032

cytat:

Status gatunku


Gatunek umieszczony na wstępnej czerwonej liście makrogrzybów Europy jako jedna z dwóch (obok Ganoderma resinaceum) lakownic (Ing, Hoiland, 1993: 5)
Znajduje się na czerwonej liście makrogrzybów zjednoczonych Niemiec (Benkert et al., 1992: 116)

Rozmieszczenie ogólne


Do niedawna podawana tylko z Europy i z Zakaukazia (1 stanowisko w Soczi, Rosja), gdzie oprócz półnaturalnych resztek lasów bukowych Danii preferuje występowanie w środowiskach synantropijnych.
Ostatnio nową odmianę tego gatunku (var. borneense) różniącą się od porównywanych okazów z Anglii wymiarami zarodników i drobnymi cechami morfologicznymi opisał z Borneo Corner (1983: 140). Możliwe, że G.pfeifferi jest powszechnie występującym, jednak uchodzącym uwadze, gatunkiem tropikalnym, nielicznie tylko spotykanym w Europie w ekosystemach kształtowanych przez człowieka (stare parki).

Spośród krajów europejskich G. pfeifferi znana jest z Austrii, Belgii, byłej Czechosłowacji, Niemiec, Hiszpanii, Francji, Włoch, Wielkiej Brytanii, Holandii, Portugalii, Szwecji (Julich, 1984: 303) i Węgier (Igmandy, 1968: 234-235, sub G. cupreolaccatum). Pojedyncze stanowiska podawano z Azji kontynentalnej (Bondarcew, 1953: 431, 1971: 421; Rosja: Kraj Krasnodarski, rejon miasta portowego Soczi na wybrzeżu Morza Czarnego) i wyspy Borneo (Mt. Kinabalu) (Corner, 1983).

Występowanie Ganoderma pfeifferi w Polsce**


Jedyne polskie stanowisko znajduje się...



LITERATURA:
Sławomir Sokół - Ganodermataceae Polski. Taksonomia, ekologia i rozmieszczenie – Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego. Katowice 2000 r.

No cóż, pozostaje mi tylko dołączyć do gratulacji i życzyć Ci upolowania nigdy nie znalezionej w Polsce lakownicy walezyjskiej – Ganoderma valesiacum lub kto wie…:-)

===================================================================================
** - najaktualniejsze dane w sieci dotyczące stanowisk lakownicy czerwonawej można znaleźć na nieocenionej dla wszystkich mykofisiów stronie Darka Grzyby polskie
2008.05.14 23:28 #99854
Zmień/Popraw · Usuń
Paula Probucka (mykola) na forum od października 2007, wypowiedź #845
Tak!
I tu wypadałoby skromnie powiedzieć: po prostu szczęście. No, ale owo zacięcie, o którym kiedyś wspomniałeś, Darku, odegrało niebagatelną rolę. Bez tych x-dziesięciu godzin "wnikania" w lakownice raczej zlekceważyłabym takie niepozorne, zamrożone, matowe, w sumie niewielkie coś :-)
Po prostu uwielbiam nadrzewne, są takie... no, inne niż nienadrzewne!
Okaz trafi do zamrażarki na tydzień, żeby go coś nie zeżarło (choć wygląda na superzdrowy), a potem go wyślę.
Rany, ale się cieszę! :-)

(wypowiedź edytowana przez mykola 14.maja.2008)
2008.05.15 00:19 #99857
Zmień/Popraw · Usuń
Paula Probucka (mykola) na forum od października 2007, wypowiedź #846
Eh, Marcin, żeby znaleźć Ganoderma valesiacum, to chyba musiałabym wybrać się w Twoje okolice, niskopienny górolu! :-)
2008.09.07 01:07 #112728
Zmień/Popraw · Usuń
Paula Probucka (mykola) na forum od października 2007, wypowiedź #1193
Jeszcze trzy zdjęcia w celu udowodnienia, że dwa owocniki sfotografowane 24 marca naprawdę pochodzą/znajdują się na stanowisku udokumentowanym 15.o7.2008. Dzięki architektom za charakterystyczny płot, bo inaczej byłoby to trudne. Za pierwszym razem z podekscytowania nie zrobiłam od razu zdjęcia ogólnego, a potem była przez dwa dni śnieżyca, a za drugim (w lipcu, fociła moja M.) - nie wyszło ani jedno zdjęcie szczegółowe. Na szczęście mamy ten płot jako element wspólny :D

IMG_3586_Ganoderma_pfeifferi_owocnik1.JPG


IMG_3591_Ganoderma_pfeifferi_owocniki 2 i 3.jpg


IMG_4504_Ganoderma_pfeifferi_stanowisko.jpg

Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?
Wypowiedź:
Użytkownik: Jak wysłać wypowiedź:
Wysyłanie wypowiedzi w tym dziale wymaga założenia konta.
Maksymalna dopuszczalna waga obrazka to ok. 150kb a jego szerokość to max. 800 pikseli.
Hasło:
Opcje: Włącz kody HTML w wypowiedzi
Automatycznie aktywuj adresy WWW (URL) w wypowiedzi
Akcja: