ta strona być może używa plików cookie, korzystając z niej zgadzasz się na użycie plików cookie — więcej informacji
Czernidłak pstry?
Załóż konto | Edycja konta | Wyloguj się | Zaloguj się
Strona główna | Szukaj | Moderatorzy i Admin
i
2011.08.11 21:10 #189393
Zmień/Popraw · Usuń
Grazyna Domian (grazyna_domian) na forum od lipca 2005, wypowiedź #3143
Wydawało mi się, że jestem już dość opatrzona z czernidłakiem pstrym a jednak teraz mam poważne wątpliwości. Tego jedynego owocnika znaleźliśmy 7 sierpnia na Łysej Górze w Górach Świętokrzyskich. Zarówno wysokością (ok. 20 cm), jak i barwami odpowiada Coprinus picaceus, jednak osłona pęka tu w zupełnie inny sposób a jej włókienka układają się promieniście.
czernidlak pstry
czernidlak pstry2
Czy to rzeczywiście może być ten gatunek?
2011.08.12 11:30 #189425
Zmień/Popraw · Usuń
Błażej Gierczyk (ramayana) na forum od września 2005, wypowiedź #626
Jeśli to coś przy podstawie to pierścień to zdecydowanie nie, tylko dziwny C. comatus (lub coś w okolicy). Rozumiem że masz suszka??
2011.08.14 08:46 #189519
Zmień/Popraw · Usuń
Grazyna Domian (grazyna_domian) na forum od lipca 2005, wypowiedź #3146
Niestety, nie mam :(
Owocnik był jeden i już się rozpływał a droga do domu bardzo daleka. Nie było szans na dowiezienie go w całości więc został i się rozsiewa...
2011.08.14 12:55 #189537
Zmień/Popraw · Usuń
Bogusław Mazurek (bogdan) na forum od lipca 2004, wypowiedź #2553
W takich sytuacjach "nie odpuszczam" ;-)
Grzybek od razu na miejscu-w terenie trafia między dwie karteczki białego papieru i wędruje ściśnięty do notesu, niejako "zaczyna się suszyć" a z pewnością znacznie ograniczamy dalsze jego dojrzewanie .
Przetrzymywanie go w jakimś pudełku i czekanie z dowozem owocnika do domu bywa, że na miejscu mamy mokrą, paćkowatą, niekształtną masę z którą nie bardzo można cokolwiek już zrobić.
2011.08.15 11:27 #189595
Zmień/Popraw · Usuń
Grazyna Domian (grazyna_domian) na forum od lipca 2005, wypowiedź #3148
Hmm... ja zazwyczaj też "nie odpuszczam" i korzystam ze świetnej metody wskazanej przez Błażeja - zawijam w chusteczkę higieniczną lub w papier toaletowy... W tym przypadku jednak było inaczej... Nie zdecydowaliśmy się na zabranie go z kilku powodów - zejściowy stan tego dużego owocnika z perspektywą wielogodzinnej jazdy do Szczecina, był jednym z nich. Kolejnym - stanowisko przy głównym, ruchliwym szlaku turystycznym w Świętokrzyskim PN i dylemat co ważniejsze - sprawy naukowe czy względy dydaktyczne?;)
2011.08.15 17:51 #189619
Zmień/Popraw · Usuń
Bogusław Mazurek (bogdan) na forum od lipca 2004, wypowiedź #2554
"...dylemat co ważniejsze - sprawy naukowe czy względy dydaktyczne?;)..."
To zupełnie zmienia postać rzeczy i postąpiłaś jak najbardziej poprawnie :-)

Ja jako człek małej świadomości ekologicznej w takiej sytuacji, raczej poczułbym silną potrzebę siusiu "na stronie" ;-))
2011.08.15 18:04 #189620
Zmień/Popraw · Usuń
Grazyna Domian (grazyna_domian) na forum od lipca 2005, wypowiedź #3152
Boguś, akurat tam, przy tym bardzo ruchliwym trakcie, trudno byłoby nawet Tobie - jako mężczyźnie, w ten sposób sprawę załatwić ;-)
A tak na poważnie - poprosiłam już kolegę ze Świętokrzyskiego PN aby rozejrzał się w tamtym miejscu za kolejnymi okazami. Prędzej czy później nowe owocniki powinny się przecież pojawić.

Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?
Wypowiedź:
Użytkownik: Jak wysłać wypowiedź:
Wysyłanie wypowiedzi w tym dziale wymaga założenia konta.
Maksymalna dopuszczalna waga obrazka to ok. 150kb a jego szerokość to max. 800 pikseli.
Hasło:
Opcje: Włącz kody HTML w wypowiedzi
Automatycznie aktywuj adresy WWW (URL) w wypowiedzi
Akcja: