Główna Zaloguj Wyloguj się Załóż Edycja Szukaj Kontakt grzyby.pl atlas-roslin.pl
głębia ostrości - statyw - naświetlenie - oświetlenie
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Jaki to grzyb? Mykologia « Kąciki tematyczne « Mykologia. Warsztat. « Fotografowanie grzybów (makrofotografia) «

#584

2004.11.04 09:30 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Piotr Perz (pimpek)
O!! Marku, co należy zrobić, żeby przy takiej kompozycji nie rozmywać (nie tracić ostrości) na "blaszkach", czyli "drugim planie" ?

#538

2004.11.04 09:35 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Bogusław Mazurek (bogdan)
W mooich fotograficznych czasach (dobie Zenitów i Practic) był to dłuuuugi mieszek i maksymalnie mały otwór przysłony :-)

Ale przy cyfrówkach jestem zielony i sam chętnie się dowiem, bo ciągle do cyfraka się przymierzam.

#391

Wszystko jest kwestią głębi ostrości jak zapewne wiesz.
W tym wypadku oczywiście rozmyte są blaszki.
Aby tego uniknąć trzeba ustawiać plan w jednej linii, czego tu nie ma.
Podstawa trzyna jest zbyt wysoko i to powód braku ostrości.
Oczywiście można pokonywać takie trudności wymienną optyką, ale na to trzeba kasy, a kasy.
Focenie grzybów, za które się zabrałem z ciekawości jest dość trudną sztuką. Wymaga sprzetu, opatrzenia i wprawy.
Jedno co radzę każdemu, to zrobić choć troszkę porządku w planie. Odrzucić patyczki, listki, igiełki. Tak, wiem. Ja też nie lubie odkurzać.
Ale w tym porządku tkwi już 70% sukcesu.
No i zapomnieć o fleszu!

(wiadomość edytowana przez Vito_miks 26.kwietnia.2006)

#390

2004.11.04 11:41 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Marek Snowarski (admin)
Piotrku, tak jak piosze Marek K.

Idealnie ostro będziesz mial tylko w pewnej odległości od aparatu (na płaszczyżnie - zwykle jest to wycinek sfery), przed nią i za nią ostrość jest coraz gorsza. Do pewnych granic, do pewnej odległości, przed i za, pogorszenie ostrości jest niedostrzegalne (to nazywa się głębią ostrości) lub znośne (jak na tym obrazku blaszki).

Głębia ostrości, dla danej skali odwzorowania, jest tym większa im mniejszy otwór przysłony (tj. większa stopień przysłony - zmniejszanie światła przesłony powyżej stopnia 32 powoduje coraz bardziej widoczne pogorszenie jakości obrazu w detalach, no i jest coraz ciemniej).

W praktyce makrofotograficznej należy starać się mieć wszystko co istotne w jednej płaszczyźnie równolegle do tylnej ścianki aparatu. I użyć raczej większego stopnia przysłony niż mniejszego (na statywie to zwykle spoko - bo możesz użyć długich czasów naświetlania).
Lampa błyskowa zastąpi w tej roli statyw ale zdjęcia z lampą błyskową zwykle nie oddają wiernie obiektu.

#540

2004.11.04 12:09 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Bogusław Mazurek (bogdan)
W moim (niewielkim) pojęciu światło było zawsze podstawowym problemem, a w gorszych warunkach świetlnych statyw to podstawa.

Stosowałem ekrany doświetlające, a nawet zwykłe lusterko.

A jak jest z doświetlaniem przenośnymmi lampami o temperaturze barwowej bardzo zbliżonej do światła dziennego ?
Czy to się stosuje, czy zakłamania jednak raczej też je dyskwalifikują ?

Proszę o wyrozumiałość, ale moje fotograficzne doświadczenia są rzedu 18-25 lat wstecz :-(

#391

2004.11.04 12:49 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Marek Snowarski (admin)
Z lusterkami to dobry patent - Czesi to nagminnie stosują dla doświetlenie trzonu (jest ukryty w cieniu kapelusza, w ten sposób można zmniejszyć kontrast pomiędzy powierzchnią kapelusza a trzonem). Mniej przesadzony efekt daje doświetlenie (skierowanie dodatkowego światła) białą kartką papieru (światło jest rozproszone).

Z lampą błyskową jest ten problem że światło idzie z jednego kierunku zajmującego niewielki wycinek sfery wokół obiektu.
Zwykle lampa daje zasadniczy wolumen oświetlenia obiektu (ponad 90%). To wygląda wtedy tak jak oglądać w nocy drogę przy światłach reflektorów samochodowych. Albo oświetlać coś w nocy latarką.
Prawda że dziwnie to wtedy wygląda.

Zwykle nie oglądamy w ten sposób obiektu. Stąd wrażenie nienaturalności na fotografii z lampy.

Urządzenia ropraszające światło lampy, ekrany odbijające - lampa w górę do białej parasolki - ta dopiero oświetla obiekt - poprawiają sytuację.

Generalnie oświetlenie (jego kierunkowość i stopień rozproszenia) ma ogromny wpływ na wygląd fotografii. Studyjnie można się tym pobawić. Czasami dla uwypuklenia faktury powierzchni dobrze mieć dużo kierunkowego światła z boku obiektu, itd.

W terenie nasz wpływ na oświetlenie jest niewielki (możemy nieco doświetlić kartką, lusterkiem lub ocienić obiekt).

#392

Światło w warunkach plenerowych dla uzyskania plastyki obrazu jest jednym z naważnieszych elementów. Jak już wspomniałem,( bo chodzi o fotografowanie grzybów, jak rozumiem ), jest to plener, gdzie to my musimy dostosować wyposażenie do warunków oświetleniowych, bo wykorzystanie naturalnej chwili jest szczęściem. Dlaczego wspomniałem o porzadkach. Zauważyć tu trzeba, że prawie zawsze na zeschniętym dla przykładu liściu pozostawionych w kadrze mamy przepalenie. Chyba, że wykorzystamy możliwość rozproszenie światła słonecznego. Mogę radzić ze swojej praktyki, że trzeba to stosować zawsze. Co użyć?. Zrobiłem sobie okrąg ze stalowego cienkiego drutu. Żonka moja obszyła mi to mlecznym szyfonem. Doskonale się sprawdziło. Można stosować pergamin, kalkę techniczną, itp.
Takie koło doskonale można zmniejszyć przez skręt w ósemkę, i do plecaka. Co stosuję do doświetlania?. Wykorzystałem element srebrnego ekranu zagrzejnikowego. Doskonała sprawa. Daje odbicie promienia słonecznego doskonale ułożonego. Trzeba próbować. Do luster nie jestem przekonany, za ostrą wiązkę światła dają.
Cały czas pracuję i doskonalę swoje wyposażenie.
No i jeszcze jedno. Statyw, choć jeden musi być.
Ja noszę ze sobą trzy, a i czwarty by się przydał.
Czym więcej się zagłebiam w fotografowanie grzybów, tym cięższy staje się mój plecak.
Nie zawsze jest słońce, albo dobra światłość.
Dojdzie pewnie halogen i akumulator, ale to na następny rok.
A jak dalej tak będzie, to będę szukał muła do noszenia tobołów.:)

#541

2004.11.04 15:39 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Bogusław Mazurek (bogdan)
Adminie, nie myślałem o lampie błyskowej (zero plastyki, nienaturalne cienie itd).
Chodziło mi właśnie o sztuczne oświetlenie uzupełniające (halogen i akumulator Marka) :-)

Faktem jest, warunki w atelier (czyt. stół w domu) to nie plener, gdzie czas staje się najgorszym wrogiem fotografującego :-(

do Admina ?

Może wydzielić wypowiedzi w osobny wątek o fotografowaniu.
W większości przypadków fotografowanych grzybków chodzi tylko o uwiecznienie obiektu, co nie przecież nie znaczy, że ktoś z forum mający odrobinę głębsze aspiracje fotograficzne nie mógłby skorzystać z porady Marków :-)

#0

2004.11.04 15:53 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Megi
Pozwolę sobie wtracić się do dyskusji o głębi ostrości przy fotografowaniu.
Tak jak zuważył słusznie Bogusław Mazurek zasada jest jedna im mniejszy otwór przysłony tym większa głębia ostrości.
W cyfrówkach mających możliwość wyłączenia automatyki istnieje możliwość ręcznego ustawienia minimalnego otworu przysłony a aparat sam dobierze odpowiedni czas naświetlania.
W innych są programy np. portret, krajobraz z pierwszym planem, zdjęcia sportowe itp.
Zasada jest podobna:
-Portret - duży otwór przysłony. Obiekt na pierwszym planie jest ostry ale tło rozmazane aby nie odwracać uwagi od pierwszego planu.
-Zdjęcia sportowe - krótka migawka aby poruszający się obiekt nie uległ rozmazaniu, przesłona dobierana automatycznie do warunków oświetlenia.
- Krajobraz z pierwszym planem - Mały otwór przysłony, czas dobierany w zależności od warunków oświetlenia. W tym przypadku max. ostry jest i pierwszy plan i tło. I to chyba jest to o co chodzi przy fotografiach grzybów.
Proszę spróbować.

Pozdrowienia

#586

2004.11.04 17:47 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Piotr Perz (pimpek)
Bogdan

nie chodzi o osobny wątek o fotografowaniu. Myślę nad koncepcją wątku "Mykolog amator".
Ostatnio pytałem o technikę robienia suszek i wiem, że jeszcze w tej kwestii będę miał kilka pytań. Przed chwilą Ania wyjaśniała KOH, czyli słów kilka o odczynnikach chemicznych. W tej kwestii z biegem czasu pytań będzie o wiele więcej. No i dochodzi kwestia fotografowania, ładnie zaczęta głębią ostrości.
Niedługo przecież któremuś z nas odbije, i po zakupie mikroskopu pojawią się kolejne pytania - prawda?

No więc właśnie układam sobie w głowie taką koncepcję, a jak poukładam - napisze o tym Adminowi i chyba nie powinien miec nic za a nawet przeciw, prawda? Taki wątek, jakby to Wałęsa powiediał, ma tylko same plusy ujemne!

#394

2004.11.04 23:23 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Marek Snowarski (admin)
Dział "Jaki to grzyb" jest pomyślany także (albo i głównie) jako miejsce na wątki typu "Mykolog amator".

To co się pojawia w zakresie rad, właśnie dla amatora poznawania grzybów, jest linkowane w "ciekawszych wątkach".

Jeśli by było więcej tego typu wypowiedzi można będzie pomyśleć o osobnej grupie wątków, na razie nie ma chyba takiej technicznej potrzeby.

#21

Bogusławie, apropo aparatów cyfrowych, to niestety w większości tańszych modeli (mówię tu o rzędzie wielkości do 1500zł) sterowanie przesłoną i czasem otwarcia migawki jest w pełni automatyczne. Mamy jednak jak to Megi zauważył możliwość wyboru pewnych programów tematycznych, które pozwalają nam nieco dostosować się do warunków w jakich robimy zdjęcie.

Oświetlenie obiektu w gęstym lesie jest przeważnie bardzo słabe, tak więc bez odpowiednich "gadżetów" mamy niewielkie szanse na zrobienie przyzwoitego zdjęcia.
Jeżeli decydujemy się na robienie zdjęcia bez lampy błyskowej (co przy fotografii grzybów jest raczej nieodzowne aby nie doszło do "przekłamania" barw), w aparatach z pełną automatyką aparat automatycznie zwiększa czułość, co skraca czas naświetlenia zdjęcia przez aparat. Z drugiej strony, przy wyłączonej lampie i słabym oświetleniu obiektu czas otwarcia migawki jest dłuższy, co może skutkować poruszonym zdjęciem.

Ostatnio robiłem serię zdjęć, gdzie dostęp do obiektu był niezwykle utrudniony, bez statywu, no a efekty to 1/10 zdjęć, które wyszły w przyzwoitej ostrości, pomimo, że aparat uznał że wszystkie 10 zdjęć zostały zrobione bez poruszenia.

Tak więc stosowanie sztucznego doświetlania obiektu jest tu jak zauważył Marek Kozłowski jak najbardziej wskazane, ale z tym również trzeba poeksperymentować. Ja nie próbowałem jeszcze wspierania się dodatkowymi lampami czy ekranami, ale wszystko przede mną :)

Przed zakupem aparatu cyfrowego, jak również
zanim zacznie się robić przyzwoite zdjęcia posiadając już takowy, trzeba poczytać trochę literatury odnośnie fotografii cyfrowej. Polecam książkę Bena Longa "Fotografia cyfrowa" wydawnictwa Helion. Naprawdę warto zakupić, jeżeli się nie mylę kosztowała mnie ok. 60zł

#59

2005.07.07 16:14 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jacek Kalisiak (phalops)
Jeżeli chodzi o doświetlanie to foto-entomolodzy stosują "lampę z bouncerem" (3a)
A tu link do strony Stopy z jego sprzętem.
http://www.stopa.cso.pl/technika/index.html
Zdjęcie pochodzi właśnie z tej strony.

#60

2005.07.07 16:16 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jacek Kalisiak (phalops)
A tu link do wątku z kilkoma zdjęciami zrobionymi z tak opakowaną lampą: http://www.entomo.pl/forum/viewtopic.php?t=1189&highlight=lampa

#414
od sierpnia 2005

2005.09.26 21:00 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Marek Kruskal (anamorf)
czy ktoś może coś wie o skuteczności oraz jakości zdjęć makro wykonywanych cyfrowym Nikonem [seria Coolpix] z dedykowaną lampą pierścieniową makro Nikon SL1 ?
http://abitech.pl/shop/towar/idt=6113

wersja domowej roboty:
http://www.bodyia.cz/view.php?cisloclanku=2005081815
i

#2849
od kwietnia 2004

2006.04.25 09:05 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jolanta Kozak (jolka)
Wy tu tak fachowo...
Ja raczkuję, a nawet chyba dopiero zaczynam się czołgać. Pisałam już, że pokonało mnie teraz silne słońce. Tyłem do słońca - powychodziły brzydkie cienie



Przodem do słońca - podobno nie wolno. Poza tym oślepiało mnie i niewiele widziałam w ekraniku. Zatem jakość zdjęć, po obejrzeniu ich spokojnie w domu była fatalna.
Bokiem do słońca - też mi się porozmywało.



Nie miałam takich problemów do tej pory...
W ogóle zauważyłam, że zdjęcia po tym ostrym słońcu miały jakąś niesamowitą ilośc bajtów - rekordzista 1,17MB. Nie dało się tego sensownie zmniejszyć.
Co zrobić zatem w razie tak silnego słońca? Chodzi mi i makro. Przy makro mam mieć włączony automat, czy co? Jak włączę automat to często lampa błyskowa mi się wpycha.
Wytłumaczcie mi co nieco. Ale jak niemowlęciu.
i

#1278
od kwietnia 2001

2006.04.25 09:16 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Marek Snowarski (marek)
więc jak dziecku :)

stajesz, niczym Aleksander Wielki, na drodze Słońcu ku fotografowanemu obiektowi

innymi słowy rzucasz cień swoją wspaniała osobą na to co fotografujesz

zwróć uwagę aby także cała okolica obiektu, ta która będzie w kadrze była także ocieniona (plamy słońca obok fotografowanego a zacienionego obiektu nie będą dobrze wyglądały - na zdjęciu będą wypalone

lepszym sposobem rzucania cienia, niż użycie własnej osoby, jest zastosowanie kartki papieru (takiej maszynowej) częściowo przepuści ono promienie słoneczne dając światło roproszone

kartki papieru można zresztą używać też jako reflektora np. do podświetlenia spodu kapelusza, generalnie do wyrównania jasności światła na obiekcie

jakbyś robiła zdjęcie architektury, to opisane wyżej techniki wymagają modyfikacji lub nie nadadzą się :)
i

#1279
od kwietnia 2001

2006.04.25 09:20 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Marek Snowarski (marek)
Co do drugiego Twojego zdjęcia to jak się domyślam jest tu problem z ustawieniem ostrości - bo rzeczywiście w słońcu mało co widać na LCD.

Radził bym jednak w tym wypadku zdać sie na autofokus. Ustawinie ręczne ostrości na LCD to raczej nieporozumienie.
Uwaga o wyłączaniu automatyki przy makro odnosi się do lustrzanek. W aparatach z poglądem na LCD chyba lepsze efekty da jednak autofokus.
i

#2850
od kwietnia 2004

2006.04.25 17:11 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jolanta Kozak (jolka)
Autofocus, czyli Auto, tak? Dziekuję Ci bardzo, Marek.
i

#1281
od kwietnia 2001

2006.04.25 20:59 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Marek Snowarski (marek)
co się kryje pod tymi słowami to zależy od konkretnego modelu aparatu, w szczególności Autofokus jest pojęciem węższym - oznacza automatyczne nastawianie ostrości
w pojęciu programu Auto zawiera się automatyczny wybór ekspozycji tj. wielkości przysłony, czasu naświetlenia, użycia i siły błysku lampy itd.
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Jaki to grzyb? Mykologia « Kąciki tematyczne « Mykologia. Warsztat. « Fotografowanie grzybów (makrofotografia) «
Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?

Główna Ostatnia doba Ostatni tydzień Szukaj Instrukcja Kopuj link Administracja
ta strona używa plików cookie — więcej informacji