Główna Zaloguj Wyloguj się Załóż Edycja Szukaj Kontakt grzyby.pl atlas-roslin.pl
Żółciak siarkowy w cieście
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « W kuchni « Archiwum «
i

#159
od sierpnia 2006

2007.07.17 21:40 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Marcin Theman (makitheman)
W związku z drugim wysypem żółciaka w Krakowie postanowiłem go przyrządzić w inny sposób...
Przy okazji robienia kapuśniaków (dla tych co nie z Małopolski - PASZTECIKI), podebrałem trochę ciasta.
Ciasto:
Składniki:
mąka tortowa - szklanka
jajo - jedno
drożdże - 4 dkg
mleko - 1/4 szklanki
cukier - szczypta
sól - szczypta
masło - pół kostki

Przepis:
Robimy zaczyn z ciepłego mleka + drożdże + szczypta cukru + łyżeczka mąki.
Mąka, jajo, cukier sól, i zrobiony wyrośnięty zaczyn, hyc do jednego gara,
mieszamy, mieszamy, około 5 minut, po wyrobieniu ciasta dodajemy rozpuszczone masło,
wyrabiamy, pewnie trzeba będzie dodać trochę mąki.
Po wyrobieniu, odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Po wyrośnięciu rozwałkowujemy w zgrabne naleśniki, tylko cieniutko, cieniutko.
No i najpierw jakiś sosik, może być keczup, pomidorowy, co lubicie. Maziamy naszego naleśnika.
Dajemy żółty serek, jakiś taki co to się sympatycznie rozpuści, proponuję salami.
No i klu programu żółciak, w kosteczkę, w paseczki jak tylko sobie życzycie...
Zawijamy i do piekarnika na spieczenie. 150 C. z termoobiegiem, albo 180 C.
Co do ciasta, to bym nie kombinował, tak jak można kombinować z nadzieniem, włóżcie sobie co tam tylko chcecie, tak jak krepów (jak ktoś nie wiec co to, to wytłumaczę). Smakuje przednio, ja dodałem trochę tabasco bo lubię ostro... :)






#1084
od kwietnia 2006

2007.07.25 17:21 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Marek Zychla (konik)
Trochę... :) Jak dorwę żółciaka to od razu wypróbuję, dzięki.
i

#99
od września 2008

mój tez jakby w cieście
trochę omlet
troche przez pomyłke, z pospiechu zapomniałem o bułce tartej
przepis:
1. żóciak wymoczony i obgotowany ( atlas poleca obgotować 10-15)
i ja polecam ze względu na sensacje żołądkowe,
które zdarzyły mi sie poprzednim razem
2. pocięty w odpowiednie plastry, płaskie kawałki do smażenia
3. posypany lekko wegeta przesianą na sitku bez kawałków warzyw
jesli używam wegety to nie uzywam już wtedy soli
4. jajko roztrzepane ze świeżymi zielonymi ziołami
bazylia i lubczyk oraz troche suszonego estragonu
5. obtaczamy w jajku
6. na patelnie smażymy i gotowe

#1978
od października 2005

W tym roku znowu się spóźniłem. Moje żółciaki są już za duże :-(
i

#4632
od kwietnia 2004

2009.07.13 19:45 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jolanta Kozak (jolka)
Z tym, że te żółciaki w jakimkolwiek cieście smakują najwyborniej na drugi dzień. Chyba smaki muszą się ze sobą przegryźć. :-)

#66
od lipca 2008

2009.07.21 07:31 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Teresa Filipowiak (tessa)
A mój żółciak usmażony wczoraj ma kwaskowaty smak i nie wiem, czy już za stary do konsumpcji, czy za krótko moczony (ok. 1,5 godz.), czy trzeba go było obgotować? A tak w ogóle, to jak długo trzeba go smażyć?
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « W kuchni « Archiwum «
Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?

Główna Ostatnia doba Ostatni tydzień Szukaj Instrukcja Kopiuj link Administracja
ta strona używa plików cookie — więcej informacji