ta strona być może używa plików cookie, korzystając z niej zgadzasz się na użycie plików cookie — więcej informacji
Żur na grzybach
Załóż konto | Edycja konta | Wyloguj się | Zaloguj się
Strona główna | Szukaj | Moderatorzy i Admin
Bio-forum.pl » W kuchni » Żur na grzybach
2005.08.29 13:57 #19496
Zmień/Popraw · Usuń
Jolanta Kozak (jolka) , wypowiedź #1790
Jadłam sobie teraz przez tydzień głównie grzyby. Zrobiłam również żurek.
Na smaku z obgotowywanych do marynaty grzybów - bardzo esencjonalnym - zrobiłam żurek z torebki. Tak, jak pisało na torebce z tyłu. Ponieważ było to bardzo słone - dolałam wody. Zagotowałam, dodałam śmietany. Bardzo, bardzo dobre. Polecam Wam.
i
2005.08.29 19:39 #19528
Zmień/Popraw · Usuń
Darek Litwiński (alej) , wypowiedź #376
Limeryk o żurze ...

Jest taka specjalność, wąska,
pewnego grzybiarza ze Śląska.
W familii słynie
jego jedynie
żur ... za to na gąskach.

(wiadomość edytowana przez Alej 29.Sierpnia.2005)
2005.08.29 19:48 #19531
Zmień/Popraw · Usuń
Jolanta Kozak (jolka) , wypowiedź #1796
Popatrzcie, jak łakomstwo
Aleja zalewa.
jeszcze żuru nie żarł-
-już peany śpiewa.
2006.08.25 12:59 #39369
Zmień/Popraw · Usuńnat1.net.ng.pl
Rybcia , wypowiedź #0
Od dzieciństwa w ten sposob moja babcia przyrzadzała żur. Dla mnie był to najlepszy żur na świecie - kwaśny i cudnie grzybowy. Mniam.
2006.08.27 17:37 #39645
Zmień/Popraw · Usuń
Marcin (cinek) na forum od sierpnia 2006, wypowiedź #1
Bardzo ciekawy pomysł na żur aż sam sprubóję:-)
2010.12.08 12:17 #180103
Zmień/Popraw · Usuń
Jolanta Kozak (jolka) na forum od kwietnia 2004, wypowiedź #5268
Pora odnowić ten wątek. Przecież w niektórych regionach żur na grzybach to potrawa wigilijna.
2010.12.10 01:05 #180142
Zmień/Popraw · Usuń
Krzysztof Firgolski (chrisfir) na forum od września 2008, wypowiedź #404
taki żur jadłem kiedys na konferencji
restauracja z Warszawy bardzo sie postarała
był to najlepszy zurek jaki jadłem w zyciu
i
2011.01.14 09:18 #181253
Zmień/Popraw · Usuń
Ryszard Szreter (old_rysiu) na forum od października 2005, wypowiedź #3286
Nie bardzo kumam o czym tutaj mowa. ( Chyba nie jestem żabka ). Żur i żurek, to dwie różne zupy. Najistotniejsza rzeczą jest to, ze z zupełnie czegoś innego robione. To tak jak porównanie chleba z bułką - no przecież to nie jest to samo!!!
Żur wywodzi się ze Ślaska i jest robiony na zakwasie ze śruty żytniej!!!! Dzisiaj można taki zakwas kupić w słoiczkach nawet na bazarze w Warszawie.
Żurek, to zupełnie coś innego - na mące pszennej a w torebkach - chemicznie zakwaszany ( ochyda ). Żurkiem też nazywają barszcz biały, który robiony jest na kwaśnym mleku. No i pytanie - co to jest zalewajka?
2011.01.14 16:12 #181265
Zmień/Popraw · Usuń
Jolanta Kozak (jolka) na forum od kwietnia 2004, wypowiedź #5328
Pochodzę z innego regionu Polski. U nas mówiło się: żur, żurek na zakwas robiony w domu z chleba i odpowiednio przyrządzony. Jeśli to był żurek (żur) tylko z jajkiem, kiełbaską do chleba, albo ziemniaków na osobnym talerzu to się mówiło właśnie żur, żurek.
Jeśli jak zupa zawiesista z gotowanymi pokrojonymi ziemniakami, czosnkiem, skwarkami i śmietaną to była zalewajka.
2011.01.24 16:26 #181697
Zmień/Popraw · Usuń
Ryszard Szreter (old_rysiu) na forum od października 2005, wypowiedź #3301
Tak Jolu - to zalewajka. Koniecznie na skwarkach i z czosnkiem. Zalewajkę zaprawia się śmietaną.
Zakwas z chleba. Tutaj chętnie przeczytam szczegółowo jak to robisz i jak potem stosujesz. Piłem kiedyś coś takiego - jako napój ( chyba Warmia i Mazury ). W tym chętnie się doszkolę :-)
2011.01.24 18:06 #181701
Zmień/Popraw · Usuń
Jolanta Kozak (jolka) na forum od kwietnia 2004, wypowiedź #5351
Gotuję w osolonej wodzie (może być też na jakimś wywarze - czemu nie?) pokrojone, jak na zupę ziemniaki. Dobrze, jak się ciuteczek rozgotują, tak, żeby były w zupce kawałki ziemniaków, ale i żeby była taka trochę zawiesista. Potem wlewam żurek (lepsza wychodzi na tym żurku mojej mamy) do odpowiedniej dla mnie kwaśności, wciskam dużo czosnku, wlewam "pst", czyli skwareczki na tłuszczyku. Zagotowuję porządnie i podprawiam śmietaną. Pychości!!! Jeśli chcesz też przepis na ten żur - spytam mamy.
2011.01.24 21:51 #181710
Zmień/Popraw · Usuń
Ryszard Szreter (old_rysiu) na forum od października 2005, wypowiedź #3302
Jolka - jak robisz ten zakwas z chleba!!!
i
2011.01.25 13:56 #181738
Zmień/Popraw · Usuń
Jolanta Kozak (jolka) na forum od kwietnia 2004, wypowiedź #5354
Do słoika litrowego wsypać 4 łyżki mąki żytniej lub wrocławskiej (może być też żurkowa, ale jej chyba nigdzie nie ma). Zalać przegotowaną ciepłą wodą. Nie gorącą. Wrzucić niecałą kromkę chleba. Przykryć szmatką i odczekać kilka dni, aż zrobi się żur. Ten żur wylać do zlewu - jest niedobry. Służy tylko do otrzymania zakwasu.
Nie myć słoika i dać do niego jeszcze raz to samo.
Ten żur dopiero jest smaczny. Po kilku dniach spróbować, odcedzić, wlać do butelki. Można trzymać długo. Jeśli chce się następny żur należy albo zostawić brudny słoik albo wlać do nowo robionego trochę poprzedniego żuru.
2011.01.25 16:31 #181741
Zmień/Popraw · Usuń
Jolanta Kozak (jolka) na forum od kwietnia 2004, wypowiedź #5355
Ja też dziś to zrobiłam.
2011.01.29 09:48 #181927
Zmień/Popraw · Usuń
Ryszard Szreter (old_rysiu) na forum od października 2005, wypowiedź #3308
Kisiłem żur ślaski ze śruty i widzę tutaj rozbieżności.
- Nie dajesz czosnku.
- Odcedzasz - myślę, że ten chleb a nie mąkę, chyba, że przez waciki.

Żur ślaski kisi się trochę inaczej i nie trzeba go wylewać za pierwszym razem :-)
2011.01.29 10:16 #181930
Zmień/Popraw · Usuń
Jolanta Kozak (jolka) na forum od kwietnia 2004, wypowiedź #5370
Tak, z tego chleba. Mama powiedziała, że można dodać czosnku, jeżeli ktoś chce. Ja dodaję potem czosnek do zalewajki.
Mój zakwas na żur już stoi czwarty dzień. Spróbuję go jutro i nastawię ten właściwy.
2011.02.10 10:14 #182295
Zmień/Popraw · Usuń
Jolanta Kozak (jolka) na forum od kwietnia 2004, wypowiedź #5385
Rysiu, jak Twój żur. Mnie wyszedł bardzo dobry.
i
2012.08.26 21:29 #202941
Zmień/Popraw · Usuń
lepszy rydz (grisza) na forum od sierpnia 2004, wypowiedź #67
ja robię żurek na własnym zakwasie od paru lat.
na poczatek skórkę chleba razowego się wrzuca + parę łyżek mąki żytniej + ciepła przegotowana woda + czosnek
zakwas idzie na okno, słonce przez szybę na niego swieci (kiedyś na piecu się trzymało)
po 2 dniach dodaję kolejną porcję wody + parę łyżek mąki
po kolejnych 2 dniach to samo
po kolejnych 2-3 dniach zakwas gotowy i nastawiamy, żurek, czyli: ziemniaki, cebulka, boczek, kiełbaska, jak ziemniaki miekkie to wlewamy zakwas, sol, pieprz majeranek. jajko na talerz i smacznego. czasem dodaje smietanę czasem nie.
i teraz uwaga: słoik z resztą zakwasu zakrecam i do lodówki. jak mam znowu ochote na żurek to słoik wyjmujemy, dodajemy wodę i mąkę i na okno, 2-3 dni i mamy nowy zakwas do żurku.
w żadnej knajpie nie jadłem lepszego żurku niż moj - gęsty, kwaśny - pychota. robiłem tez wersję z grzybami suszonymi.
2012.11.06 08:13 #207468
Zmień/Popraw · Usuń
Jolanta Kozak (jolka) na forum od kwietnia 2004, wypowiedź #5694
Dziękuję, Grisza.
Dopiero teraz to zobaczyłam. Dział "w kuchni" jest schowany i mi ucieka.

Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?
Wypowiedź:
Użytkownik: Jak wysłać wypowiedź:
Wysyłanie wypowiedzi w tym dziale wymaga założenia konta.
Maksymalna dopuszczalna waga obrazka to ok. 150kb a jego szerokość to max. 800 pikseli.
Hasło:
Opcje: Włącz kody HTML w wypowiedzi
Automatycznie aktywuj adresy WWW (URL) w wypowiedzi
Akcja: