Główna Zaloguj Wyloguj się Załóż Edycja Szukaj Kontakt grzyby.pl atlas-roslin.pl
Przekąska ze smardza jadalnego - Morchella esculenta :)
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « W kuchni « Archiwum «
i

#1035
od listopada 2006

To mój trzeci z brytyjskich smardzowatych poddany próbie smakowej.

Tak więc, przygotowałem szybciutko...
01 Składniki - Smardz jadalny - Morchella esculenta, bułka, masło czosnkowe
...składniki:
- smardz jadalny (Morchella esculenta)
- masło czosnkowe
- bułka (kajzerka) z nasionami


Jako, że w Polsce wyrażanie opinii kulinarnych na temat smaku naszych smardzy to temat tabu, postanowiłem opisać jak smakują te które różnią się tylko tym, że wyrosły pod inną długością i szerokością geograficzną. Niczym innym.
W zasadzie powinienem napisać o nim w liczbie pojedynczej - smakuje, gdyż znalazłem jeden jedyny świeży owocnik. O nim i jego siedlisku wspomniałem w wątku:Smardzowate na Wyspach

Poza tym w Mirkowej relacji ze smardzowania na Słowacji pojawił się z pytaniem taki wędkarz, którego to chyba do końca nie przekonano...
Może tym razem spróbuję ja. Odpowiadam więc.
Jak spróbujesz to się przekonasz:-)))

Zapach świeżo zebranego smardza jadalnego – specyficzny, przyjemny... szczególny. Nie do pomylenia z niczym chyba innym. Taki... smardzowy:-)
Ujmę go jeszcze w ten sposób:

Czuć w nim esencję wiosennego snu grzybiarza!

Najbardziej zbliżony do sera żółtego, ale ten zapach... pełny świeżości, to jeszcze nie to! (muszę koniecznie nauczyć opisywać zapachy)
Próba smakowa na surowo* - podobny do zapachu. No, tak po prostu:-) Bardzo przyjemny.
Konsystencja główki i trzonu krucha na świeżo. Kilka fotek z przekrojami
02 Smardz jadalny - Morchella esculenta
03 Smardz jadalny - Morchella esculenta
04 Smardz jadalny - Morchella esculenta

Podczas smażenia...
05 Smardz jadalny w roztopionym maśle czosnkowym
...na maśle czosnkowym, po trzech minutach smażenia na średnim ogniu
06 Usmażony smardz podany na bułce
...staje się mięciutki, co chyba widać ostateczne na bułce.

Po usmażeniu i spróbowaniu pierwszego kęsa, w smaku wydał się być po prostu rewelacyjny. Szczerze powiem, że w tym roku naprawdę nie jadłem nic smaczniejszego**
I dawno mi nic tak nie smakowało od zjedzenia sosu rydzowego, późną, zimną jesienią z przymrozkami.
Więc mogę napisać, że jest to najsmaczniejszy grzyb jaki zjadłem w swoim życiu.
Odczucie przy drugim kęsie, to jakbym poczuł panierowanego jajku i bułce tartej kotleta schabowego, ale smak... no, znacznie szlachetniejszy. Taki powiedziałbym delikatny, a zarazem... i aromatyczny.
Muszę przyznać, że w ciągu ponad 10 lat próbowałem ok. stu gatunków grzybów jadalnych, ale ten wywarł na mnie największe doznania smakowe:-).
Spokojnie mogę dodać, że przewyższa smakowo Morchella conica***
W 10-cio stopniowej skali, przyznaję smardzowi jadalnemu - Morchella esculenta baaardzo wysoką ocenę**** -
9.5

Tym samym bije on smakowo mojego ulubionego rydza mleczaja*****.

Teraz już tylko zastanawiam się jaki grzyb zrobi na mnie większe wrażenie kulinarne. Może któryś z truflowatych (np. trufla piemoncka - Tuber magnatum), lub któryś z gatunków zasłonaka konsumowanych przez Francuzów, a może kiszony mleczaj dołkowany, który tak przyrządzony jest ulubionym grzybem w Rosji…

Oczywiście, jako, że próbę wykonałem na jednym owocniku, więc wynik może być jak najbardziej mało wiarygodny.
W przyszłym roku przypilnuję, by trafić w szczyt wysypu i potwierdzić powyższe opinie kulinarne.

Pozdrawiam wszystkich smakoszy grzybów

Grzybiorz

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

* - podobno takie są trujące (nie pamiętam źródła)
** - na marginesie wspomnę, że bardzo dobry był tylko sos z ryżem i grzybami (zimówkami???) w szkockim pubie w Inverary:-)
*** - którego konsumowałem ładnych kilka lat temu, gdy byłem młodym, niewychowanym grzybiarzem. Co do tego przyznałem się w wątku Smardze 2007
**** - własna subiektywna opinia
***** - o nim wspomniałem w wątkach: Rydzopodobne:) i Rydz czy nie rydz :)

#4414
od kwietnia 2004

2008.05.21 09:09 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jolanta Kozak (jolka)
Oj, jak kusisz. Trzeba jednak w następnym roku pojechać gdzieś za granicę na smardze.
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « W kuchni « Archiwum «
Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?

Główna Ostatnia doba Ostatni tydzień Szukaj Instrukcja Kopiuj link Administracja
ta strona używa plików cookie — więcej informacji