Główna Zaloguj Wyloguj się Załóż Edycja Szukaj Kontakt grzyby.pl atlas-roslin.pl
Zupy z grzybów
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « W kuchni «
i

#67
od września 2008

Ten wątek jest dla tych co nie twierdzą, że dwa grzyby w barszczu to o jeden za dużo.
Zapraszam do wpisywania swoich wyczynów kulinarnych w tej dyscyplinie.
i

#68
od września 2008

Przepis na zupę w skromnych warunkach kulinarnych

Jak ubarwic sobie sobie posiłek w miejscu, gdzie mamy do dyspozycji jedynie kocher lub dzbanek na wodę. Wracamy z wycieczki do schroniska mamy w ręku kilka jadalnych grzybków w zasadzie dowolnych, choc nie wymagających obgotowywania.
Niniejsza zupa wykonana była na późnojesiennych skromnych zbiorach :
podgrzybek , pieprznik trąbkowaty, kolczak obłączasty (najlepiej młode i zwarte)
Składniki :
garść grzybów ,
zupka Knorr Kurczę Pieczone z makaronem,
zioła ,przyprawy jakie kto ma ( w tym wykonaniu był tylko estragon)
Przepis
Grzyby pokroic dość drobno , lekko sparzyć, odlać. Zupkę przygotowac na talerzu
( menażce) zalać wrzątkiem wymieszać , dodac grzyby ewentualnie przyprawy. No i gotowe.

Zupa w schronisku

Mnie bardzo smakowało
Choc może nie wygląda zbyt apetycznie
i

#69
od września 2008

Przepis na smaczną zupe z póżnojesiennych grzybów
jest w watku:

Pieprznik Trąbkowaty Zupa

na tego typu zupę nadają sie własnie takie póżnojesienne aromatyczne grzyby
pieprznik t., wodnicha j. inne pewnie tez



i

#1804
od października 2005

Sparzyć grzyby drobno pokrojone. No może to i jest sposób na mini zagotowanie. Jednak wolę aby grzyby przeszły całkowity proces termiczny. W warunkach, gdzie ma się zaledwie czajnik, jest to kłopotliwe. Ale już garnuszek emaliowany czy ze stali nierdzewnej - ło, to już nie ma sprawy :-)
i

#74
od września 2008

nie było gazu
tylko czajnik i mikrofalówka
no trzeba sobie jakos radzic
a polak potrafi ;)

#14
od października 2008

2009.06.05 12:23 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Ola Foremska (olinka)
ja lubię grzybową zupę
ale w kuchni używam tylko suszonych grzybów
na ulicy nie kupuję
a sama nie mam czasu na grzybobranie
... a może Wasza zupka mnie skusi
i jednak wybiorę sie do lasu
i

#107
od września 2008

Zupa z grzybów świeżych ( może być też z mrożonych)
jest zupełnie inna o takiej z suszu
niektóre grzybki wybitnie sie na taka zupę nadają np siedzuń ( szmaciak)
podgrzybki i inne rurkowce raczej średnio
z majówki wiosennej mogłaby się też udać
ciekawe czy rydze by wyszły?

mój przepis na zupę, którą w taki sposób robiłem też z pieczarki
jest w wątku:

Pieprznik trabkowaty - zupa

przepis pochodzi ze starego atlasu Heninnga tłum pol 1986 (oryg.1979)
i

#1977
od października 2005

To prawda - zupa grzybowa ze swieżych grzybów jest zupełnie inna niż z suszu.
Już niedługo wpadną do mojego koszyka tegoroczne grzybki - obiecuję fotoprzepis na zupę grzybowa old_rysia. :-)

#109
od września 2008

ciekawe czy z czernidłaka wyszłaby zupa ?
i

#110
od września 2008

odnosnik bezposredni do zupy z pieprznika trąbkowatego

https://www.bio-forum.pl/messages/34/214333.html

chyba niedługo powtórzę,
bo w zamrażarce jeszcze jest cała wanienka pieprznika i trzoche zimówki

#22
od października 2008

2009.06.10 11:43 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Ola Foremska (olinka)
tak zachwalacie że chyba wybiorę sią na grzyby
w innym temacie znalazłąm informacje
że już pierwsze grzybki pojawiły się
trzeba tylko mieć nosa :)
i

#4630
od kwietnia 2004

2009.07.13 19:41 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jolanta Kozak (jolka)
Z czernidłaka dobre są flaczki. To też można podciągnąć pod zupy. Pyszna jest kartoflanka z żagwi i kartoflanka z muchomorem czerwonawym. Z twardzioszka przydrożnego również. No i koniecznie z gąsówki nagiej.
i

#149
od września 2008

TWARDZIOSZEK
Ten powszechny tzw psi grzybek, trawnikowiec, chyba jest niedoceniany.
Fakt że zbiór jest trochę uciążliwy, ale kiedy jest go sporo na łące i czy trawniku to na zupę wystarczy. Nadaje smak bardzo mocny i fajny ,lekko jakby kwaskawy.
Można odrywac kapelusze , bo jesli sie kapelusz sam odrywa to znaczy, że jest najczęsciej robaczywy. To go wyrzucić lub zabrac do innego pojemnika i rozrzycić na dobrym trawniku w pobliżu . A nuż za pare miesiecy skosimy go z własnej działki.
Uzywamy tylko kapeluszy trzon jest twardy , elastyczny, jesli nie jest - to pewnie to jest cos innego > obejrzyj dokładnie !!

Podaję pomysł co dalej:
kapelusze podsmażamy lekko z cebulką lub bez zależy do jakiej zupy go dodamy.
Ja zawsze dodaję przesianej przez sitko drobnej wegety wzmazniającej smak
i przyprawy co kto lubi. Przesiana, nie ma kawałków warzyw które sie czasem przypalają.
Ja zwyle daję do grzybów estragon , świeży lub suszony

I tak przygotowane twardzioszki wrzucamy do dowolnej zupy.
Świetnie sie skomponował z żurkiem poniżej :



A na następnej fotce mamy zupke knorr - kurcze pieczone, która w wersji z twardzioszkiem wiele zyskała:



Zachęcam do kolejnych eksperymentów ku uciesze podniebienia
Niezle można uświetnić , zwykłą kartoflankę , krupnik, a nawet rosół, co bedzie w następnym odcinku
pozdrawiam
i

#4655
od kwietnia 2004

2009.07.24 15:15 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jolanta Kozak (jolka)
Moja zupa z twardzioszków to kartoflanka ze świeżymi - podduszonymi twardzioszkami (bez Knorrów i Veget, bo to zabija wszelkie smaki).
A druga wersja to taki jakby "kuks", czyli podduszone z cebulką, a potem do ugotowanego makaronu dowolnej wielkości.

#67
od lipca 2008

2009.07.27 09:06 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Teresa Filipowiak (tessa)
Moje twardzioszki z cebulką były wczoraj dodatkiem do czosnkowego uda z indyka. Pyyyyyyycha. Zarodniki z kilku grzybków posiałam na trawniku, jest nadzieja, że się przyjmą?
i

#155
od września 2008

ta nadzieją też żyję ,ale jeszcze nic nie powschodziło u mnie

za to wysypały się już drugi raz kruchaweczki . Muszę następnym razem je wykorzystać.
i

#157
od września 2008

zupa z gołąbka płowiejacego
spodobał mi sie rosół z twardzioszkiem
stwierdziłem ze gołąbek płowiejący ( jest dość zwarty)
go³abek p³owiej±cy

nada się na zupę
Wzmocniłem więc rosół podsmażonym do rumianego koloru gołabkiem


i efekt był bardzo fajny w smaku

#66
od października 2008

2009.08.31 10:26 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Marzena J. (borowka)
Najlepsza zupa jest ze świeżych grzybów blaszkowych. Najprościej to tak (świetne są w tym opieńki):
- podgotować grzybki, wodę odlać, podłożyć masło i pokrojoną w kosteczkę cebulkę - chwilkę poddusić, zalać wodą, dodać sól, pieprz, chwilę pogotować, potem dodać natkę z pietruszki, zaprawić serkiem topionym (najlepszy typu ementaler).
Do tego oddzielnie ugotować makaron - najlepiej cienką krajankę.
Zalewać ten makaron zupą (tak jak rosół) i podawać. Gotowe. Szybko, łatwo i smacznie.
i

#175
od września 2008

>borowka
dzieki za wpis , na opieńki jeszcze trzeba poczekać ale jesień tuz za pasem

Dzis przerabiam leczo na nieco grzybowe ( niestety pieczarkowe tylko z proszkiem z podgrzybków ) smak przyzwoity ,ale do zup nie zaliczam tego dania
Chociaż jadłem łyżką to moze (?)
i

#177
od września 2008

Blaszkowce łatwo rozpoznac w zupie wzrokowo.
Kiedys zrobiłem zupe podobnie , jak marzenka powyzszą tylko bez makaronu ( lepiej sie komponuje z chlebem) Zupa była szmaciaka gałeżistego to był wspaniały smak, taki korzenno orzechowy , niezapomniany i to była zupa z jednego grzybka !
A włsciwie to z połowy bo duga połowę ( mniejsza oczywiście ) zostawiłem w lesie żeby odrosła
I chyba ,jak są warunki to lepiej zrobic zupe z jednego gatunku grzybów
i

#178
od września 2008

oczywiście mieszane tez wyjdą
natomiast rurkowce zdecydowanie w zupie raczej w postaci suszu , czyli klasyka zupy grzybowej

#73
od października 2008

2009.08.31 18:28 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Marzena J. (borowka)
Taka zupka z chlebem też jest ok, mogę też być grzanki lub zwyczajnie może być ugotowana z pokrojonymi w kosteczkę ziemniakami. Robię z makaronem, bo tak sobie życzy moja córeczka, zresztą wszyscy domownicy chętnie jedzą... a ja czasem (szczególnie jak jest zimno) lubię ją sobie doprawić chili.
i

#99
od października 2006

2009.09.05 23:30 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Dorota Szwed (dotisz)
"Wracamy z wycieczki do schroniska mamy w ręku kilka jadalnych grzybków w zasadzie dowolnych, choc nie wymagających obgotowywania.
Niniejsza zupa wykonana była na późnojesiennych skromnych zbiorach :
podgrzybek ..."
To cytat ze starej wypowiedzi "chrisfir'a"
Masz Krzysiu farta, bo tak się składa, że podgrzybek WYMAGA gotowania, bo na surowo jest trujący. Sam pomysł na wzbogacenie smaku zupki- super, tylko błagam sprawdzajcie co można na surowo wrzucać. Grzyby to nie marchewka i trzeba mieć pewność co jest co.

(wypowiedź edytowana przez dotisz 05.września.2009)
i

#100
od października 2006

2009.09.05 23:38 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Dorota Szwed (dotisz)
Przypomniała mi się historia jak spotkałam starszą panią odrywającą "szczepki" od roślinki stojącej koło śmietnika. Pani cała uradowana myślała, że wyhoduje sobie aloesa, niestety to był wilczomlecz. Co by było gdyby sobie herbatkę z niego zrobiła, albo soczek? Rodzina, może by się ucieszyła- mieszkanie po nieboszczce by zostało po kuracji zdrowotnej. Osobiście kocham Euphorbie - wszystkie. Mam ich sporą gromadkę i może dlatego jestem tak wyczulona na ostrożność!!!???
i

#189
od września 2008

eee Dotisz no co ty
Aż sprawdziłem swoje dwa atlasy
nic niema oo podgrzybku brunatnym w kwestii niejadalności przed obróbką termiczną
Opienki , borowik ceglastopory jeszce pare by sie znalazło grzybków , które wymagaja solidnego obgotowania i odlania wody

poza tm sparzony kilka minut to juz jest jednak obróbka termiczna
(?)
i

#109
od października 2006

2009.09.06 01:59 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Dorota Szwed (dotisz)
Jak oparzysz sobie palec to też jest obróbka termiczna?
A może sparzenie? Czyli to co robisz pomidorowi kiedy chcesz mu zdjąć skórkę?
Obróbka termiczna oznacza "TRZYMANIE" w wysokiej temperaturze - min 100 st.C przez określony czas. W grę wchodzi tu gotowanie, smażenie, duszenie. Nawet przed marynowaniem trzeba grzyby OBGOTOWAĆ. Akurat podgrzybki jakby najdłużej?
i

#110
od października 2006

2009.09.06 02:00 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Dorota Szwed (dotisz)
No trochę jestem w kwestii teorii gastronomicznej obeznana. Może nie wszystko już pamiętam, ale zawsze mogę sprawdzić w książkach ze szkoły.
i

#111
od października 2006

2009.09.06 02:16 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Dorota Szwed (dotisz)
Krzysiu kilka posiadanych przez mnie pozycji podaje informacje, że podgrzybek na surowo jest trujący- tak na szybko np. Grzyby Polski i Europy David Pegler
i

#208
od września 2008

Zupa ze szmaciaka

Jest oto jedna z najlepszych zup jakie jadłem ze względu na oryginalny , orzechowo kwaskowy smak grzybka.
Narażę sie oczywiście niektórym , ale nadmienię ze szmaciak z korzeniami pozostał w lesie i dalej rozsiewa zarodniki , dopóki nie zjedzą go slimaki i inne zwierzaki.
Ja tymczasem zjadam jego część , bo tez jestem zwierzak :)
Nadmienię, że jem taką zupę bardzo , bardzo rzadko.

Przygotowujemy składniki , szmaciaka trzeba dobrze, ale delikatnie wypłukać i oczyścic .Jest kruchy , czasem zawiera pisasek, trawę, igliwie. Potem pociać na tak drobno, jak kto lubi . Ja wole spore kawałki cebuli i grzybka.
Użyjemy: cebula - dwie srednie , rosołek 1 na ok litr zupy , przesiana wegeta , bez dużych kawałków suszonych warzyw.
Przyprawy niewiele : listek l. , dwa ziarnka ziela ang. , suszony estragon , świerzy estragon, listek lubczyku . Mysle, ze można mniej przypraw lub inne jak kto lubi.

Cebulę zeszklimy



łaczymy składniki,wegeta ,przyprawy ,dusimy pod przykryciem, aż puści soki ok 10 min



dodajemy pokruszony rosołek i reszte przypraw, dorzuciłem jeszcze reszte skromnych zbiorów m.in. łuskowiec jeleni



poddusić chwilę i dolewamy wrzącej wody niecały litr,podgrzać do zawrzenia i koniec.



Prawie gotowe . Smakujemy, mozna dodac pieprzu, soli. Ja soli nie dodaję kiedy jest juz rosołek, lub wegeta. Smakuje, a potrawa jest zdrowsza.
Teraz mozna zaciągnąć dowolnie : zółtkiem, śmietaną , zasmżką z mąki
Smacznego!
Dodam ze zupę zjadła nawet moja małżonka, która zwykle unika moich "wynalazków"
Zupe mozna podgrzewac, ale już nie gotowac . Przechowywac raczej w postaci przed dodaniem substancji zaciągającej. Nigdy nie zamrażałem, ale pewnie jest to mozliwe.

Przepis powyższy można stosować do innych grzybów nadających sie na zupy
twardzioszki , pieczarki, pieczarkowate , pieprzniki , gołabki, kolczaki i wiele innych ...
i

#246
od września 2008

Aura cos nie zacwyca, więc zajrzałem do zamrazarki ...
a tam prosze bardzo zimówka aksamitnotrzonowa no i mamy zupę
Przepis
200 -300gr mrożonej zimówki ( ew inne )
cebula
wywar na uzupę warzywno mięsny
zioła, sól ,pieprz

Cebule zeszlklić , dodajemy mrożone kapelusze , dusimy dalej klika minut
Dodałem jeszcze cukinie mała i drobno pokrojoną.



potem łaczymy ją z wywarem



i zupa jest gotowa
tylko jeszcze doprawić, dodac śmietany
smak suuuuuupeeer
i

#261
od września 2008

Zupa z wodnichy jasnożółtej z opieńką

w tej wersji delikatnej mało cebuli
1 mała
wodnicha w ilosci jak na zdjeciu
opieńki kilka bo akurat były
kurkuma - barwnik żółty dla kolorku
wegeta , tymianek , rozmaryn, suszona piertruszka




cebule zeszklić z przyprawami i
wrzucić grzyby, prawie nie pokrojone wodnichy
i wczesniej obgotowana odlana opieńkę



grzyby smażymy bardzo krótko, bo wodnicha sie zaraz rozpadnie

Wywar mięsny akurat był gotowy w domu



łączymy z wywarem



i w zasadzie gotowe
makaron i fajna, delikatna zupka rosołowa, tylko dodać zieleninki,
mozna tez zagęscić lub zabielic smietana
i

#216
od września 2004

2009.11.21 22:02 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Grzegorz Zynek (zyniu)
Hej, czy zdarzają wam się zaczerwione wodnichy?? trafiłem na pole!! dosłownie połacie tegoż grzybka, i ku memu zdziwieniu połowa albo lepiej miała mieszkanców. myślałem że o tej porze roku juz sie to nie zdarzy.... much przeca nie ma:)
a zdjęcia zupki zapodam jutro, przepis mam taki:

Podsmazyc grzybki z cebulką chwilę, dodac sól i pieprz, a także paprykę słodką. w osobnym garnku ugotowac wywar. dorzucic z patelni grzybki i cebulkę, zagotowac kilka minut. Ja podaję zabielaną ze śmietaną...niebo w gębie!!!

#10
od sierpnia 2009

Oczywiście:)Ja(teraz na początku listopada chyba to było)jak przyszedłem do lasu,po okresie kilku dni nocnych, delikatnych mrozów, pojechałem do lasku(młodnik sosnowy)i uzbierałem dużo wodnich, które nie miały żadnych czerwi!
Niestety te piękne ciepłe dni(nie mówię,że są złe:)sprawiły ożywienie się robali, a w konsekwencji to, że moje ostatnie wodnichozbieranie skończyło się wyrzuceniem trzech czwartych zbioru.Fajny i masowo z reguły występujący grzyb.

Życzę wszystkim udanych, późnojesiennych zbiorów!

#585
od grudnia 2006

Tutaj daję przepis na grzybową mojej mamy :-)))
https://www.bio-forum.pl/messages/34/295845.html
i

#273
od września 2008

zupa suszonych grzybów
Składnik:
- około 20 dag suszonych grzybów borowikowatych (podgrzybki, borowiki, maślaki)
- bulion z kostki albo rosół
- makaron nitki (albo jaki kto ma)
- śmietana do zup i sosów
- mąka
Przepis:
1. grzyby namoczyć przez noc w letniej wodzie
2. odlać wodę, grzyby pokroić
3. wrzucić grzyby do garnka z bulionem, zagotować ok 40 minut
4. śmietanę rozmieszać z 2 łyżkami mąki i wlać do garnka
5. wymieszać i zagotować wszystko
6. doprawić do smaku (pieprz, sól, maggi)
Podawanie:
Na talerzu z makaronem posypane natką pietruszki
Do takiej zupy "Adriana Mamy"
u mnie w domu dodawało sie jeszcze pod koniec gotowania soku z kiszonej kapusty , zupa ma inny smak, jest troche bardziej lekkostrawna , ma troche witaminy C.
Same zalety wypróbujcie - chyba o tym jeszcze nie pisałem
Podawac z makaronem lub z ziemniakami
Ja wole z ziemniakami :)
i

#276
od września 2008

korekta !
Przepis
2. wody raczej nie odlewamy lecz u zywamy ją do bulionu
przecież to sam smak
i

#4819
od kwietnia 2004

2010.01.11 11:39 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jolanta Kozak (jolka)
Zupa z muchomora czerwonawego:

Pokroić drobno 1 cebulę. Posolić. Udusić ją na szklisto na maśle i dodać pokrojone w grubsze paski (obrane ze skórki) muchomory czerwonawe - kilka sztuk. Podusić z 5 minut.

Osobno ugotować pokrojone w kostkę ziemniaki. Najlepiej na jakimś smaku warzywnym, czy mięsnym. Oczywiście posolić. Wody ma być tak, jak na zupę. Gdy ziemniaki w tej zupie są już miękkie dodać do nich te grzyby i zagotować. Podprawić śmietaną i na samym końcu pieprzem.

Tak samo postępować z przydróżkami, gąsówkami nagimi ( dłużej trochę podusić), żagwią, maślakami, pieczarkami - wszystkimi grzybami. Skórkę ściągać tylko z niektórych, oczywiście.
i

#293
od września 2008

dziekuje wszystkim za uzupełnianie watku
no i mamy wreszcie zupę z muchomora
:)
i

#2331
od października 2005

Czytam te przepisy i widzę znaczną różnicę w przygotowaiu waszych i moich.
1* Nie moczę suszonych grzybów tak długo - wystarcy w ciepłej wodzie godzinka.
2* Wody z suszonych nie zlewam - szkoda!
. . .
Grzybki prosto z lasu.
Robię zupkę ale raczej z popularnych podgrzybków, borowików, maślaczka czy kozaczka . Szybkie gotowanie - po ślasku - jeden garnek! Potrzebny jeden gar do którego wrzucamy warzywa ( drobno pokrajane wraz z cebulką, zalewamy to wszystko wodą z rosołkiem w kostkach albo zalewamy wywarem z mięsa. Wrzucamy tez pokrajane surowe grzybki, jak potrzeba, solimy ale na pewno dodajemy pieprzu. Do gara wkładamy ziemniaczka obranego w kostkach około 0.5 cm x 0.5 cm. No i gotujemy wszystko razem. Podstawowe przyprawy to liść laurowy i ziele angielskie. Jak ziemniaczki są miękkie, można na talerzu doprawić śmietaną gęstą.
Nie szklę cebulki na patelni i nie duszę z grzybami. Ot różnica.
i

#118
od czerwca 2009

2010.03.04 23:22 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Marcin & Sylvia (dv6000)
Uwielbiam tą zupę, muszę się przyznać że przepis wymyśliliśmy razem z moją narzeczoną, gorąco polecam.

Przepis na zupę serową z grzybami :

Przepis na ok 2,5 - 3 Litra

1. 4 duże ziemniaki.
2. od 50-80g suszonych grzybów (jak kto lubi, my dajemy i czasami 120g)
3. 6-7 topionych serków (do smarowania)
4. 2 kostki rosołowe drobiowe
5. 5 kawałków białej kiełbasy
6. 3-4 jajek
7. 1 cebula
8. 2 ząbki czosnku
9. śmietana
10. mąka
11. przyprawy

Do dużego garnka wlewamy 2,5 do 3 litrów wody, wrzucamy 2 kostki rosołowe i czekamy aż woda zrobi się cieplejsza, wtedy wrzucamy podrobione serki do smarowania. W tym czasie namaczamy grzyby i gotujemy jajka oraz ziemniaki.
Ziemniaki kroimy na kosteczkę wrzucając jako pierwsze, później namoczone i pokrojone grzyby. Ugotowane jajka siekamy na krajalnicy do jajek wzdłuż i w poprzek, tak by wyszły nam kosteczki (jak kto lubi, można dać połówki) i wrzucamy do garnka razem z pokrojoną surową białą kiełbaską oraz pokrojona w kostkę cebula i posiekany czosnek. Teraz możemy przyprawić zupę przyprawami do smaku, my używamy majeranku, oregano, pieprzu, soli. Czekamy aż zupa się zagotuje, zmniejszamy wtedy ogień na piecu żeby tak z 10 min gotowała się a my w tym czasie ją zagęścimy. Do dużego kubka lub szklanki dajemy 3-4 łyżek 18% śmietany oraz 2-3 łyżek mąki, rozmieszaną śmietanę z mąką zalewamy wrzącą zupą aż się dokładnie rozmiesza i wlewamy z powrotem do garnka i mieszamy zupę ok 20 sekund. Zupka już prawie gotowa wystarczy że nam się jeszcze 2-3 minutki pogotuje. Smacznego życzę wam :) najlepiej smakuje jak z godzinkę postoi na wyłączonym palniku. Jak ktoś wypróbuje przepis dajcie znać, gorąco polecam.

(wypowiedź edytowana przez dv6000 05.marca.2010)

(wypowiedź edytowana przez dv6000 05.marca.2010)

#618
od grudnia 2006

Właśnie zrobiłem zupkę grzybową według przepisu mojej mamy jak wyżej. Z tą różnicą że do gotującej się zupy wsypałem suszone ucha bzowe- efekt- super chrzęszczą w zupce. polecam!
i

#5079
od kwietnia 2004

2010.08.31 10:26 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jolanta Kozak (jolka)
Flaczki z muchomora czerwonawego, albo kań, albo czernidłaków, albo co komu się podoba.

Grzyby kroimy w plasterki i dusimy z dodatkiem soli. Niedługo. Mają nie być surowe.
Potem dodajemy rosół, albo rosołek z kostki, ugotowaną marchewkę - trochę. Gotujemy nie za długo. Sól, pieprz, imbir, gałka muszkatołowa, majeranek - to przyprawy konieczne. Wszystko zaprawiamy zasmażką na maśle. Zagotowujemy i... smacznego.
i

#390
od września 2008

zupki w stylu chińskim
jeszcze tu nie było
a wiec
skaładnki:
twardzioszek . lakówka i ucho bzowe z własnego ogrodu
bambus marynowany, cebulka marynowana
wywar lub rosłół z kostki
ewentualnie jakas chińska zupka

grzybki obgotowujemy w osolonej wodzie
odsączamy
wywar mięsno warzywny przygotowanay wcześniej pogrzewamy
dodałem marchewkę z rosołu
dodajemy bambus i cebulkę
oraz przygotowane grzybki
nalewamy go miski
wrzucamy szczypiorek lub koperek według uznania

i

#5221
od kwietnia 2004

2010.10.29 09:27 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jolanta Kozak (jolka)
Ja tak robiłam "kuksa" z przydróżek. Tyle, że ja nie gotuję grzybków i nie odlewam wody, a duszę je, dolewam do nich rosołek i dodaję osobno ugotowany makaron. Dodatki wedle uznania.
i

#405
od września 2008

Zurek z grzybami
taki żur jadłem kiedys na konferencji
restauracja z Warszawy bardzo sie postarała
był to najlepszy zurek jaki jadłem w zyciu

Kto ma dobry przepis na taki zurek niech tu załączy
bardzo proszę
i

#5276
od kwietnia 2004

2010.12.10 10:06 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jolanta Kozak (jolka)
Ja nie mam dobrego, bo mój z torebki.
Do niesłonego intensywnie grzybowego wywaru dać - zamiast wody - w odpowiednich proporcjach, jak na torebce z żurkiem, ten właśnie żurek. Gotować, jak pisze na torebce. Podprawić śmietaną i koniecznie do środka jajeczko na twardo.
i

#412
od września 2008

zurek z torebki
Gorący kubek ? czy jakis inna zupka?
mnie nie podchodziło nigdy nic z torebek Amino

#5296
od kwietnia 2004

2010.12.19 10:59 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jolanta Kozak (jolka)
Żurek Winiary.

#41
od stycznia 2007

Ja lubię kuchnię eksperymentalną , dzisiaj lekko zmodyfikowany kapuśniak na wędzonym boczku z suszonymi shiitake

kapuœniak

#5363
od kwietnia 2004

2011.01.27 17:43 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jolanta Kozak (jolka)
Jutro zrobię coś z shiitake

#50
od stycznia 2007

Nie wiem jak zrobić, żeby foty były większe więc linkuje przepis na Zupę z kurczaka z grzybami shiitake .

http://www.shiitake.pl/kulinarne/Dania%20z%20grzybami%20shiitake%2019.html
i

#426
od września 2008

Krzychu
dzieki za oryginalna zupę
mam cos dla ciebie z shiitake, ale sie mniej udzielam ostatnio, bo jestem zarzucony tabelkami i prezentacjami

ta z kurczaka
zapytanie: i ta pierś jest gotowana tylko 5 min ??
czy to wystarczy ??

#52
od stycznia 2007

Tak wystarczy 5 min , bo gotujesz " 200 g gotowanych piersi z kurczaka "
i

#441
od września 2008

Zupa z soczewicy

Dzis popełniliśmy z córką zupę z soczewicy

• 200 dag czerwonej soczewicy
• 2 ząbki czosnku
• średnia cebula
• 1/2 łyżeczki kurkumy
• puszka pomidorów (400g) plus jeden świeży
• kolendra bazylia oregano czosnek
• sol
• ew. kostka rosolowa

Cebule i czosnek obrać i posiekać, smazyć na oliwie, nie rumienić dodać kurkumę i oregano. Wsypać soczewice – wcześniej zamoczona krótko w osolonej wodzie razem z woda . Można dodać kostkę rosołową. Gotować, aż soczewica zmieknie ok. 20 min. Pomidory - surowy przesmażony na oliwie z bazylią i kolendrąi suszonym czosnkiem zalewamy przecierem, podgrzewamy jeszcze trochę, zlewamy wszystko razem do jednego garnka uzupełnamy wodą do konsystencji dośc gęstej. Posypac zieleninką, szczypiorkiem lub serem tartym .

bardzo smaczne to jest

Zastanawiam się nad zastapieniem częsci pomidorowej na grzybową

Może ktos już robił coś gzryboewgo z soczewicy ?

może ktoś

#57
od stycznia 2007

Zupa z fasoli z grzybami enoki

http://mycomed.eu/kulinarne/enoki%20g2a.jpg

Składniki :
- 20 dag grzybów enoki
- 2 marchewki
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 2 liście laurowe
- 2 ziela angielskie
- 2 łyżki przecieru pomidorowego
- 2 ziemniaki
- 1 puszka czarnej fasoli w zalewie
- 1 mała puszeczka kukurydzy w zalewie
- 1 cebula
- 1 ząbek czosnku
- 1 l bulionu warzywnego
- 1 łyżeczka tymianku
- 1 łyżeczka kminku
- sól
- pieprz

sk³aniki

Wykonanie :
Rozgrzać oliwę na patelni, dodać do niej obraną i pokrojoną drobno cebulę, czosnek i zeszklić. Następnie wlać do garnka 1 l bulionu warzywnego z kostki, dodać zeszkloną cebule z czosnkiem, liście laurowe, ziele angielskie, osączoną z zalewy fasolę, kukurydzę oraz przecier pomidorowy i całość zagotować. Potem dodać pokrojone w kostkę ziemniaki oraz marchew i gotować na małym ogniu, aż warzywa zmiękną. Pod koniec gotowania dodać wydrążone i pokrojone drobno środki chlebów. Doprawić do smaku pieprzem, solą, tymiankiem i kminkiem, dokładnie wymieszać, zagotować i przelać do powstałych otworów. Grzyby enoki opłukać, zalać niewielką ilością lekko osolonej wody i gotować przez 6 minut, po tym czasie odcedzić i dodać do zupy.

http://mycomed.eu/kulinarne/enoki%20g2d.jpg
i

#445
od września 2008

czyli mozna łączyc straczkowe i grzyby
Krzychu dzięki :)
i

#5401
od kwietnia 2004

2011.03.21 11:01 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jolanta Kozak (jolka)
Można łączyć.
Pyszny jest sos grzybowy albo grzyby na gęsto do fasoli zamiast ziemniaków.
Pyszna jest fasolka po... bretońsku (?), czyli zamiast pomidorów grzyby. Delicje!

(wypowiedź edytowana przez jolka 21.marca.2011)

#63
od stycznia 2007

Zupa słodko-kwaśna z kurczaka i grzybów shiitake .



:

Składniki :

- 1 l bulionu drobiowego
- 6 średniej wielkości grzybów shiitake
- 100 g filetu z kurczaka
- 300 g kapusty chińskiej
- 2 cebule szalotki
- czerwona papryka, pietruszka, marchewka
- 1 łyżka czerwonego octu winnego
- 1 łyżka sosu sojowego
- 1 łyżeczka oleju sezamowego
- sól, pieprz, mielona ostra papryka
- 2 łyżki oleju do smażenia

Wykonanie :

- Grzyby namoczyć przez 20 min w letniej wodzie , a następnie gotować w tej samej wodzie 25 min .Wyjąć przestudzić i pokroić w paski
- Mięso pokroić w cienkie plastry .
- Kapustę umyć i pokroić na kwadraty o boku 2,5 cm
- Szalotki umyć, obrać i pociąć w paski o długości około 2,5 cm .
- W garnku podgrzać bulion, mięso grzyby i kapustę .
- Zagotować i pozostawić na ogniu 5 min
- Dodać sos sojowy , gotować na wolnym ogniu 20 min
- Dodać szalotki, ocet, olej sezamowy i szczyptę ostrej papryki , warzywa. Osolić doprawić pieprzem i pozostawić na ogniu jeszcze 10 minut .
i

#455
od września 2008

Krzychu super wpis
pełen profesjonalizm

jadasz zupę pałeczkami ty to jesteś, ale mongolskio-syberyjski zawadiaka
normalnie 'Dzyngis Chan'
;)

#3449
od października 2005

Ajajaaaajjjj!!! Pychotka - pachnie przez monitor!!
i

#460
od września 2008

dziś krupnik z kurkami
nie mam czasu wrzucic FOTY

ALE ZAPEWNIAM KOLOR ZAPACH SMAK
D O S K O N A Ł E !!!

tajemnica poprawienia koloru naładny zółty w mojej kuchni jest kurkuma
:)

#76
od stycznia 2007

Krzysztof pozazdrościłem trochę Tobie tej zupy z kurkami i upichciłem coś dla siebie .

Pikantna zupa z nameko i eryngii .Nameko


Składniki:
2 łyżki stołowe masła
250 g eryngi 250 g nameko
2 ostre papryczki
2 jajka
2 litry rosołu drobiowego lub bulionu
4 łyżki słodkiej śmietany
pęczek zielonej pietruszki
pieprz , sól

Wykonanie:

Eryngi pokroić w plastry , dodać nameko, pokrojoną w kostkę papryczkę, odrobinę drobno posiekanej pietruszki i smażyć na rozgrzanym maśle
około 8-10 min , ciągle mieszając .
W misce ubić śmietanę z jajami i mieszając dolewać wrzący rosół .
Dodać gorące grzyby z patelni wciąż mieszając . przyprawić solą i pieprzem .
Podawać w miseczkach , posypane zieloną pietruszką .
i

#5530
od kwietnia 2004

2011.10.27 17:09 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jolanta Kozak (jolka)
Jeśli jeszcze ktoś z Was nie wie: nie wylewajcie smaku z obgotowywanych do marynaty grzybów. Jest wspaniały do zup, kapusty...
i

#491
od września 2008

Do klasycznie ugotowanego zurku
dodajemy usmażone na oleju drobne grzybki nadające się do zup

aktualnie dzis poszły mleczaje i maslanka łagodna

Fotka wyszłaby niezbyt interesująca, w zupce pływa kilka kapelusików ot i co

Ale smak ....mmmmm !

#5531
od kwietnia 2004

2011.10.28 13:11 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jolanta Kozak (jolka)
Tak samo żur na esencjonalnym smaku z grzybów

#101
od stycznia 2007

Gotowanie zupy grzybowej .

gotowanie
i

#352
od marca 2008

2012.03.07 18:14 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Małgorzata Tęsna (malgi)
Krzysiu, Ty to masz dobrze, że w zasięgu ręki masz ZAWSZE jakieś świeże grzybki! :-) Troszkę Ci zazdroszczę.
i

#523
od września 2008

dziekuje wszystkim za uzupełnianie kompendium o zupach

i przyszedł mi do głowy taki skaecz z Laskowika
'... panie a natym placyku pred woja to był kawior, iii czerny był i czerwony był ... i komu to przeszkadzało ? ..."

no i komu by przeszkadzało zamówic u Cropkeepera w Gałazkach kostke lub dwie i czekać na wysyp ?

ja kupiłem w ogrodniczym kostke z której maja wyrosnać kanie
były jeszcze pierścieniaki

Kulfon kulfon co z tego wyrośnie ???
i

#524
od września 2008

Pikantne zupy raczej nie dla mnie
Ale ostatnio machnałem super szybką zupę , oczywiście dlatego że wszystko było już pod ręka
mięsny wywar z warzywami od zupy ogórkowej bez ogórków
wczorajsze pieczarki z cebulka na patelni z kurkuma na zółto
proszek z borowika 1/2 łyzki
zagotować krótko , zieleninka lub tymianek z ogódka
jogurt zamiast śmietany - zabielenie (i lekki kwaśny smak)

granki lub chleb i danie gotowe

***

w skali pięciogwiazdkowej
i

#353
od marca 2008

2012.03.08 16:12 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Małgorzata Tęsna (malgi)
Krzysiu, ja zamówię u KRZYSIA na pewno kilka różnych kostek, ale... dopiero jak zejdę z... tych walizek! ;-)

#103
od stycznia 2007

Zupa miso z kurczakiem warzywami i yamabushi ( soplówka jeżowata z uprawy )

#315
od lipca 2008

2012.03.13 22:05 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Teresa Filipowiak (tessa)
Kupiłam w Tesco kostkę z grzybnią boczniaka cytrynowego. Postawiłam w kuchni obok okna od północnej strony. Po tygodniu pokazał się jeden zalążek czegoś, z czego po następnym tygodniu urosło grono kilkudziesięciu grzybków. Po ścięciu grono ważyło 28 dkg, z czego same grzybki po odcięciu 19 dkg. Podobno miało smakować jak kurki, smakowało jak boczniaki, ale dużo delikatniej. Na razie następnych nie widać. Liczyłam na lepsze zbiory, a tu szału ni ma :o(

#108
od stycznia 2007

Coś więcej na temat tej kostki boczniaka cytrynowego ( na pewno nie moje )wielkość wygląd może jakaś fota .

#316
od lipca 2008

2012.03.15 22:35 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Teresa Filipowiak (tessa)
Krzysiu, pierwsze co sprawdziłam przy kupnie, to to, czy kostki są może od Ciebie, bo wtedy miałabym pewność, że towar pierwsza klasa, ale niestety. Producentem jest Green-Land Service Sp. z o.o. z Michałowic. Foty mam, ale wiadomo, że ze mnie fotograf jak z koziej .... więc są kiepskiej jakości. Postaram się wrzucić foty jutro

#317
od lipca 2008

2012.03.15 22:37 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Teresa Filipowiak (tessa)
Sorry, firma nie z Michałowic, tylko z miejscowości Opacz-Kolonia, poczta Michałowice
i

#563
od września 2008

Ja tez mam kanie z tej firmy na razie wyrosły 3 Pieczarki hahaha !
Wciąz czekam na kanie ;)
i

#644
od września 2008

Na kanie sienie doczekałem
ale zapytam czy zupę ze smardzów ktos popełnił

ja natomiast popełniłem smardze na grilu

potem powiem, raczej w nowym watku
i

#645
od września 2008

a i na własne smardze, na własne działce też nie
choć dokonałem sporo wyczynów w tym kierunku

ale ja mam jakąs glebe strasznie kwasną i cięzką

#136
od stycznia 2007

Zuoa miso z shiitake i shimeji .

#137
od stycznia 2007

Zupa miso z shimeji tofu i chryzantemą jadalną .
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « W kuchni «
Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?

Główna Ostatnia doba Ostatni tydzień Szukaj Instrukcja Kopiuj link Administracja
ta strona używa plików cookie — więcej informacji