Główna Zaloguj Wyloguj się Załóż Edycja Szukaj Kontakt grzyby.pl atlas-roslin.pl
Zasłoniaki w kuchni
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « W kuchni « starsze wątki (do 27 października 2011) «
i

#255
od września 2008

Zasłoniaki w tym dziale pojawiały sie zwylke jako trujące.
Jest jednak zasłonaik znamienny i inne podobne:
kleisty , śluzowaty, wyniosły - jadalne.
Ja chyba natknąłem się na wysyp zasłoniaka keistego.
Opis był najbliższy, występuje na glebach wapiennych i piaszczystych podobnie, jak gąska zielonka.
Atlas podaje ze powinien byc zbierany tylko przy masowym wystąpieniu, wtedy mozna spotkac je w młodej formie i przekonać się ze to jest zasłoniak, a nie cos innego. Zbierałem tylko nezbyt zabrudzone i niezbyt stare owocniki. Najlepiej kłaśc je w koszyku osobno , od razu oczyszczać z ziemi i resztek igliwia , bo łatwo się do niego wszystko klei.
Gneralnie, jak już byłem pewien, że jest to ten jadalny usmazyłem i zjadłem ze dwa na próbę. Smak był przyzwoity , konsystencja ok
Resztę odstawiłem do dnia nastepnego. Przeżyłem , wiec mogłem sie zabrac do pracy . Dobrze sie przechowuje. Z trzonów trzeba ściągac śluzowa biała otulinę. Co jest tez jego charakterystycznym wyróznikiem.



Reszte pociąłem na drobno przesmazyłem z cebulką , wegetą i przyprawami : tymianek, ziele ang. ,laur , dodałem jeszcze sproszkowanego suszonego podgrzybka, bo walory smakowe potrawy zdecydowanie wzrosły.



Przygotowany sos dodawałem potem do róznych potraw : do zupy i mięs, część jako sos po dodaniu smietany - chyba najlepiej smakował

Kilka młodych poszło do marynaty i ładnie wyglądają w słoiku, z zasnówek zrobiła sie już fajna galareta. Zimą zobaczymy, jak smakuje.

Nie taki więc zasłoniak straszny , jak go opisują !

Pozdrowienia dla wszystkich grzybofiśniętych głodnych nowych smaków
i

#2232
od października 2005

...z zasnówek zrobiła sie już fajna galareta...
A to co takiego? Jakich zasnówek? Opisz to bardziej dokładnie - od tak jak na lekcji matematyki.
i

#278
od września 2008

dokładniej...
zasłoniak od trzonu do brzegu kapelusza ma taką keista zasnówke jak na pierwszym zdjęciu , kiedy jest młody
w occie sie ta zasnówka zmienia w galaretowaty twór podobnie, jak czasem maslaki

fotke słoika załaczę pózniej
jeszcze nie otwierałem słoika
i

#2234
od października 2005

:-)
Ja myślałem, że Ty z tych zasnówek coś zrobiłeś :-)

#602
od grudnia 2006

Ja w tym roku w lesie gdzie zbieram gąski też sporo spotkałem Z. kleistego ale nie odważyłem się na próbę kulinarną. Może za rok... :-)
i

#4808
od kwietnia 2004

2009.12.29 13:06 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jolanta Kozak (jolka)
Krzysiu, czemu ja o tym nie wiedziałam, że Ty znasz się na zasłonakach? Właśnie czekam, aż ktoś mi pokaże palcem, które można jeść. Masz zadanie bojowe na następny zlot - jemy razem. :-)))
i

#286
od września 2008

znawca to ze mnie jeszcze słaby, co stwierdziłem zaraz po zlocie :)
ale te juz wiem gdzie , co i jak z tym kleistym
znalazłem , rozpoznałem , zeżarłem, żyję
grzybowe veni vidi vici

sa w słoiku a je mnie juz nie zachwycają
może musze zmienic swoja recepture octowa
bo ostatnio zwsze smakują mi bardziej jaki inni zrobia
Mam zimówke od szwagierki w słoiku :0 :) i pół kilo w zamrazarce :)

ale na zlot zsłoniaka wezmę jako ciekawostkę, jak sie ostaną
i

#4820
od kwietnia 2004

2010.01.11 11:43 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jolanta Kozak (jolka)
...i czepię się Ciebie na zlocie, żebyś mi pokazał palcem, który to. Oczywiście, jeśli będzie tam taki zasłonak.

#108
od lipca 2008

2010.01.12 10:28 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Teresa Filipowiak (tessa)
...i ja sie Was czepię
i

#290
od września 2008

no to musza się ostać
Więc ten słoik odstawię
Jeszcze raz zapasteryzuję i pójda do kącika zlotowego

Szanse na wystapienie tego zasłoniaka we wrześniu nikłe
Pojawia sie razem z gaska zielonką
i jak pisałem w tych samych lasach
Jak jest jego czas wysyp jest ogromny
Smak gąski jednak jest o niebo lepszy , więc , jak jest gąska to nikt sie nie schyla po zasłoniaka
Ja sie schylałem, bo gaski były 3



oto rzeczony słoik z zasłoniakiem kleistym

#4827
od kwietnia 2004

2010.01.14 11:05 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jolanta Kozak (jolka)
A na zlot się zapisałeś?
i

#291
od września 2008

nie jeszcze
do szosy mam daleko
i odsnieżam , zamiatam, odsnieżam końca nie widać
:)

#111
od lipca 2008

2010.01.16 12:18 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Teresa Filipowiak (tessa)
Krzysztof, super żart z tą szosą, chcesz się zapisywać na asfalcie???
i

#5263
od kwietnia 2004

2010.12.08 10:03 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jolanta Kozak (jolka)
Jadłam na zlocie - Krzyś częstował.
Nazbierałam sama. Smażyłam kapelusze w całości.
Tak, jak Krzyś mi powiedział: te jeszcze białe pod spodem są smaczne. Te już ciemne nie za bardzo mi smakują. Mają coś charakterystycznego.
Ale cieszę się, że znam następnego grzyba i mogę - gdy znajdę - wyczyniać różne wariacje na temat.
Dzięki, Krzys.
i

#401
od września 2008

no i musze odwołac swoje słowa,
bo na zlocie w Ocyplu gąsek jeszcze nie było,
a zasłonaków całe mrowie różnych
no i
kleisty wśród nich

co do smakowitości
to co w atlasach pisza to nalezy brac pod uwagę
i dotyczy to wielu gatunków z podgrzybkiem włacznie
"młode owocniki jadalne"

nalezałoby poprawić na
młode owocniki smaczne i jadalne

:)
próbujmy moze jakiś przepis będzie na zasłonaka będzie trafiony

do sosu pomieszać go ze szlachetnymi grzybami 1:1
lub dodac sproszkowanego lejkowca , prawdziwka, podgrzybka

w occie ładnie wyglądaał ale w smaku ... są lepsze grzyby
i

#5273
od kwietnia 2004

2010.12.10 09:53 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jolanta Kozak (jolka)
Trzeba by zneutralizować to coś, co daje ten posmak. Chemika nam trzeba.
Albo dużo C2H5OH
i

#3238
od października 2005

Krzysiu - w Ocyplu bardzo szczegółowo analizowalismy owego zasłonaka - te brązowe podobne do podgrzybka. Nawet w relacji dałem fotkę tych zaslonaków. To nie były zasłonaki kleiste a śluzowate. Kolor nóżki wyraźnie na to wskazywał. Nieznaczną różnicę wytropiła Dotisz. Teraz bardzo żałuję, że nie trafił ten grzybek na moją patelnię. Nadal nic o nim nie wiem pod względem smakowym.
i

#5293
od kwietnia 2004

2010.12.18 14:36 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jolanta Kozak (jolka)
Czemu nie spytałeś Krzysia?
Tyle się tego ponie... przepraszam: rosło wszędzie. Na tysiące!
i

#410
od września 2008

Ja na zlocie do celów konsumpcyjnych nawet nie zbierałem
Było sporo bardziej wartosciowych grzybów przecież

Rysiu jak przeczytasz wszystko powyżej i poniżej to sobie wstępna opinie o zasłonaku śluzowatym ( no jest baaaaaardzo sluzowaty! ) wrobisz.
Do podgrzybka to on moim zdaniem ni ch.. nie podobny ;)

Nadaje sie głownie jako domieszka 1:1 lub nawet raczej (1:2)
do innych aromatycznych grzybów .
Daje fajny sluzowaty efekt , podobny do takiego jak ma opieńka
poza tym nie zachwyca , w sosie czuć głownie zioła i przyprawy
Wegeta zwykle wyostrza smak potrawy tutaj niewiele mogła wydobyć.
Mysle, ze nie nadaje się do mrożenia głębokiego.
Moze po obgotowaniu i poporcjowaniu na małe woreczki mógłby stanowić dodatek do innych grzybów zimą np do bigosu , albo zmieszać go z pieczarką i do pierogów itp.
Mogłby sie nadać do kiszenia lub przechowywania solonego.
Ja takich prób nie robiłem.
Jeśli solony by sie w słoju przchował to by go mozna lekko odsolic i dodawac do sosów zimą ( zamiast soli )

Ktoś może znajdzie inny przepis jesienią( my z Jolą będziemy na pewno czekać na inną opinię )

Rozpoznać i uchronić sie od pomyłki w sumie łatwo.
Problemem jest jego sluzowa formuła -obieranie to koszmar gorszy niż gąska!
Przy zbieraniu nie mieszać z innymi grzybami, przekładka np z worka foliowego lub osobne wiaderko , koszyk.
Chyba wyczerpałem temat porad praktycznych :)
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « W kuchni « starsze wątki (do 27 października 2011) «
Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?

Główna Ostatnia doba Ostatni tydzień Szukaj Instrukcja Kopiuj link Administracja
ta strona używa plików cookie — więcej informacji