Główna Zaloguj Wyloguj się Załóż Edycja Szukaj Kontakt grzyby.pl atlas-roslin.pl
Czy ktoś jadł zębiaki sinawe (Gyrodon lividus)??
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « W kuchni « Rzadko zbierane i wynalazki «

#13
od 05-2003

2003.09.09 11:43 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Anna Kujawa (Ania) (Ania)
Proszę o podzielenie się uwagami na temat przyżądzania i walorów smakowych zębiaków sinawych.

#97
od 08-2002

nic nie wiem o tym. właściwie to chyba nigdy nie spotkałem tego grzyba.

#66
od 05-2003

2004.06.25 09:12 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Anna Kujawa (Ania) (Ania)
Jej PRZYRZĄDZAĆ miało być... W ubiegłym roku w mojej okolicy nie było prawie grzybów, które mogłabym zjeść, więc jak w olszynce znalazłam pole zębiaków, to wygłodniała rzuciłam się na nie. Pozbierałam, ususzyłam i ..... zapakowałam do puszki, w której siedzą do dzisiaj i jakoś straciłam na nie apetyt
:-( Mają taki kwaśnawy, niegrzybowy zapach :-(

#74
od 04-2004

Nie spotkałam nigdy zębiaka, jedynie wiem, jak wygląda. Spróbuj np.zrobić zupę. Przecież może być bardzo dobra, mimo że nie "grzybowa". Smardze też nie mają smaku grzybów, pieczarki, kanie, ozorki, a mimo to są smaczne. Taka np.żagiew łuskowata - gdy jest jeszcze miękka... Zrobiona z niej zupa ziemniaczana jest pyszna. Nie zrażaj się i napisz, czy Ci smakowało.

#67
od 05-2003

2004.07.07 11:11 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Anna Kujawa (Ania) (Ania)
Jolu, dzięki, zrobię i napiszę :-))
Dziwne grzyby jadasz ;-))

#92
od 05-2003

2004.07.28 15:55 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Anna Kujawa (Ania) (Ania)
Wycofuję się z zamiaru zrobienia czegokolwiek z zębiaka. Przeczytałam właśnie w nowokupionym atlasie, że "zawarte w nim (zębiaku)związki są bardzo podobne do występujących w krowiaku podwiniętym". A poniewaz na temat związków w krowiaku krążą legendy i w każdej książce piszą coś innego, a krowiaki jadałam jako dziecko w ilościach hurtowych to już się naryzykowałam (nieświadomie) i nie chcę "się podkładać".

#0

2004.11.10 13:40 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Zwieros
Zębiaka sinawego jadłem będąc młodym człowiekiem, czyli do czasu zniszczenia dna olszyny racicami bydła. Być może te grzyby zniknęły z tych olszyn również przez to, że poprowadzono przez nie głęboki rów melioracyjny ( wcześniej płynął strumyk biorący początek opodal w źródlisku) i sielisko zostało w dużym stopniu osuszone.
Pamiętam do dziś smak tego grzyba: jest naprawdę smaczny i godny polecania. Przyrządza się go jak inne grzyby ( z cebulą,pieprzem i solą).
Nie należy do końca wierzyć tym co piszą o przydatności ( lub nie) grzybów do jedzenia, gdyż mogą mylić się. Przykładem tego jest czernidłak kołpakowaty, który do niedawna był uznawany za grzyb trujący ( plansza w przychodni zdrowia). Później okazało się, że jest bardzo smacznym grzybem jadalnym, o czym przekonałem się osobiście. Nie wywołuje zatruć nawet po spożyciu alkoholu, co potwierdził mój znajomy.
Spotkałem się nawet z taką przestrogą, według której zjedzony gzyb może ujawnić swoje ujemne działanie na organizm dopiero po kilku latach. A może kilkudziesięciu? Sic!!! Np.krowiaki podwinięte jadłem czterdzieści lat temu i żyję.
Zwieros
www.przyroda.osiedle.pl
www.przyroda.tk

#205
od 09-2004

Myślę, że z krowiakmi to jest tak, że niektórzy ludzie mogą być na nie uczuleni.
Ale mogę sie mylić.

#415
od 04-2003

2004.11.10 19:55 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Marek Snowarski (admin)
Jest wątek gdzie próbowałem znależć konkrety na temat szkodliwości krowiaka.

#5
od 11-2004

2004.11.10 21:31 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Tadeusz Otyś (teddi)
Przez trzy lata wynajmowałem pokój od st.pani, która w 1948r wróciła z Francji; tam/wyszła za mąż 1928r/ nauczona została-przez TEŚCIOWĄ!!!,używania marynowanych olszówek do przyprawiania świeżej sałaty.Robiła 30-40 0,5l słoików co roku.Sałatę miała z ogrodu prawie cały rok .Mieszkałem u Niej 1976-78 i cieszyła się znakomitym zdrowiem-mimo spożywania,w niewielkich ilościach ale regularnie, krowiaka podwiniętego.
To co w naszym klimacie jest szkodliwe, na południu podobno jest trujące; może ś l a d f r a n c u s k i?

#78
od 09-2004

2004.11.11 16:15 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Grzegorz Zynek (zyniu)
Ja nawet jak bym go znalazł to bym nie pomyślał że to jakiś zębiak:) wziąłbym go za maślaka lub podgrzybka pewnie:) hehe. i zjadł nie zastanawiając się nawet.:)

#23
od 11-2004

2004.11.12 07:43 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jacek M (jimi)
hehehe oj , ja to bym go bardziej za sitarka wzial :))) i nawet chyba kilka takich znalazlem ostatnio :)))a zrobilem z nich sosik do ziemniaczkow i bardzo mi smakowal (no chyba ze to byly sitarki, ale jak ogladam zdjecia na googlach to bardzo przypominaly tego zebiaka :)
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « W kuchni « Rzadko zbierane i wynalazki «
Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?

Główna Ostatnia doba Ostatni tydzień Szukaj Instrukcja Kopiuj link Administracja
ta strona używa plików cookie — więcej informacji