Główna Zaloguj Wyloguj się Załóż Edycja Szukaj Kontakt grzyby.pl atlas-roslin.pl
Gołąbek smaczny - smaczny??
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « W kuchni « starsze wątki (do 27 października 2011) «

#3730
od maja 2003

2006.09.05 20:58 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Anna Kujawa (ania)
W różnych atlasach piszą o nim dość zniechcająco, że nazwa myląca, że wbrew pozorom wcale niesmaczny, że smak to on jakiś ma ale niekonicznie grzybowy itd, itp...
Skutecznie się zniechęciłam do próbowania zjadania tego grzybka. Ale... Ale minutkę od okien w mojej pracy rośnie stado gołąbków smacznych. Są różne - młodsze, starsze. Dzisiaj mnie podkusiło. Zerwałam dwa najmłodsze - z jeszcze zupełnie białymi blaszkami. Usmażyłam. Przetestowaliśmy w 3/4 rodziny (1/4 była nieobecna). Cała trójka zgodnie orzekła, że gołąbek smaczny JEST smaczny. Od jutra będę je zbierać zamiast omijać :-)))

#4
od września 2006

W miejscowości w której mieszkam zauważyłam że grzyby te są niedoceniane i zbierane z pogardą .Po części ludzie się ich boją, panuje tu mentalność, że co ma blaszki pod spodem i jest nieciekawego koloru zaliczane jest do trujaków- a szkoda.Kto raz zasmakuje nie oprze sięzapachowi smażonych na maśle gołąbków.A może by tak go rozpowszechnić/Jak inni mają się do tej sprawy ?Tezę p.Ani potwierdzam-gołąbek jest smaczny. Pozdrawiam.
i

#3477
od kwietnia 2004

2006.09.07 07:18 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jolanta Kozak (jolka)
Ania pisała o gołąbku smacznym .
Upowszechnić? Próbowałam - boją się i w sumie dobrze. Bo trzeba najpierw uświadomić ludziom i nauczyć ich, jakie są istotne cechy gołąbka właśnie. Samo pokazanie, że to ten nie wystarczy. Zacznie się zbieranie grzybów innych, a nie tylko muchomor może zatruć. Jest wiele innych trujących "blaszkowców".
Lepiej zatem, żeby nie zbierali.
i

#3245
od sierpnia 2002

2006.09.07 07:29 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Piotr Perz (pimpek)
i tu też przypomnę linka w temacie: https://www.bio-forum.pl/messages/33/1571.html

#5
od września 2006

Dzięki za wpis oraz link- było co poczytać.Pisząc o "rozpowszechnianiu" miałam na myśli nie tylko samo zbieranie i konsumpcje. Leży mi na sercu jeszcze coś innego-jeśli ludzie nie chcą sie nauczyć tego co pod ręką,a jest dobre-choc nie są o tym przkonani to zawsze usłyszymy jedną odpowiedż od nich na ten temat. Nie pomoże nawet mówienie o "próbie smakowej, aż język skołowacieje"-lub atlas i wyprawa w teren przyp.p.Marek Snowarski.Wielcy niedzielni grzybiarze wolą być "trendy" na swój sposób.Gdy jestem w lesie i zauważam wysyp gołąbków, pwyrywanych i celowo podeptanych-pytam czy nie mają na czym się wyżywać? "Trujaki"-mówią- po co to komu? Jak za króla Ćwieczka. Tak właśnie rozumiem postawę nauki o upowszechnieniu...
i

#3505
od kwietnia 2004

2006.09.08 09:27 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jolanta Kozak (jolka)
Pozwolę sobie tu przytoczyć fragment mojego śmiesznego wierszyka sprzed dwóch lat:
"Kto uważa, że "trujaki" są to grzyby do kopania,
ten surową piestrzenicę skonsumuje do śniadania."
i

#49
od sierpnia 2008

2009.10.03 00:52 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Slawomir P (olafur)
Znalazłem ten watek, bo sam szykuje się na gołąbka smacznego i szukam przepisów jak go przyrządzić. Według mnie zasługuje na uwagę ze względu na dość duże rozmiary i brak zbytniej kruchości.
Najpierw spróbuje go zesmarzyc na masełku, tak jak Panie proponują.
A może spróbować zakisić? Co wy na to?
I jeszcze watek z moimi okazami.
https://www.bio-forum.pl/messages/33/280199.html
i

#232
od września 2008

ja powiem ze wiele gołabków jest smacznych
nie tylko smaczny
dla mnie sa jak rydze mniam mniam

#1
od marca 2010

2010.03.05 08:57 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

JanSzydło (armada)
Witam piszę po raz pierwszy na tym forum.
Dla mnie te grzyby w pewnym okresie "bezgrzybia" są jedynym substytutem.
Jemy je smażone w cieście całą rodzina od lat, a najlepsze są smażonie w cieści w zalewie octowej po prostu super.
Gdy zacząłem zbierać "blaszkowce" pogadrzam i nie zbieram kozaków maslaków borowików itp.
Najlepsze moim zdaniem sa "TURKI" płachetki zbieranie których ma jeszcze jedna zaletę, je po prostu nikt nie zbiera i zawsze można uzbierać spory kosz.
i

#298
od września 2008

Janku
Witamy na forum i zachęcamy do ciekawych wpisów
Troche tylko niezręczne to sforułowanie z tym substytutem
bo to jakby dobre grzyby miały byc substytutem "lepszych innych" grzybów.
Gołabki rózne to bardzo smaczne grzyby, jak ktos sie do nich przekona.
Inaczej zwane tez surojadkami.
Pamietam co najnmiej jeden raz kiedy gołabek tak mi zasmakował ze zjadłem go na surowo w lesie. Miał świetny orzechowy smak. :D
Był to oliwkowy lub jadalny gołabek .
Gdzie to sa te wspaniałe lasy na płachetkę kołp. ?
Raz trafiłem przypadkowo na wysyp w okolicy Szczecinka
i

#321
od września 2008

gołabek grynszpanowy spod brzozy

dzis poraz pierwszy w tym roku[2010] natknąłem sie na gołabka

były młode i nierobaczywe , bardzo delikatne
ostatnio przywiozłem kilka takich we wrzesniu ze zlotu

tegoroczne były wydaje mi sie smaczniejsze

przepraszam za brak fotki, ale patelnia poszła w ruch bez zastanowienia

#37
od maja 2010

Ja jem takie zielone,fioletowe,czasami na bezgrzybiu zółte.Wszystkie mają łagodny smak.Nie oznaczam do gatunku,bo nawet nie ma do tego atlasu:))Co nie piecze i nie śmierdzi w kwestii gołabków śmiało można jeść/ale TYLKO gołabków.Zazwyczaj zbieram pokopane.Chyba ich niie lubią ludzie-a szkoda ...smak niepowtarzalny chyba żaden inny grzyb smażony na maśle takiego nie ma.
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « W kuchni « starsze wątki (do 27 października 2011) «
Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?

Główna Ostatnia doba Ostatni tydzień Szukaj Instrukcja Kopiuj link Administracja
ta strona używa plików cookie — więcej informacji