Główna Zaloguj Wyloguj się Załóż Edycja Szukaj Kontakt grzyby.pl atlas-roslin.pl
opienki do spozycia
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « W kuchni « Archiwum «

#15
od września 2006

2006.09.24 19:45 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Janusz Tomzik (tlukharp)
Jak przygotowac opienki by byly mozliwe do spozycia?
i

#92
od sierpnia 2006

Opieńki, dość ciężkostrawne, należy długo gotować (ok. 20 minut). Trzonki raczej się odrzuca, jada się kapelusze i to młode. Po obgotowaniu można z nimi robić wszystko. Według mnie najlepsze są w marynacie.

#17
od września 2006

2006.09.25 12:21 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Janusz Tomzik (tlukharp)
Dzieki za odpowiedz! Chcialem sie upewnic co do czasu gotowania. Slyszalem podobne opinie, ze opienki jak jesc, to tylko marynowane.
i

#93
od sierpnia 2006

A, znam takiego smakosza opieniek, że on i stare, spleśniałe kapelusze zbiera, trzonki też (na suszenie), potem mieli wszystko na drobno po ususzeniu i ma (jak sądzo) sos grzybowy przez cały rok. Może i ma. A ja tam wolę suszone prawdziwki na sos. Zresztą przyżarło tego w tym roku co niemiara :-)

#3566
od kwietnia 2004

2006.09.26 15:09 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jolanta Kozak (jolka)
Ja nie obgotowuję. Duszę normalnie z cebulką i podprawiam śmietaną. Smak wspaniale grzybowy.
i

#96
od sierpnia 2006

Jolu, też tak kiedyś robiłem, ale już nie robię :-) KIEDYŚ ludziska zajadały się olszówkami. Dziś już się nie zajadają. Bo wyszło szydło z wora. Dlatego MIMO WSZYSTKO opieńki dłuuuuugo gotuję, tak na wszelki wypadek.

#11
od sierpnia 2006

2006.09.27 14:04 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Ewa Skomorowska (evi)
Po przeczytaniu,że opieńki zawierają toksyny (rozpuszczalne w wodzie) takie jak muchomory zastosowałam się do rad by je moczyć 24 godz.
Chciałam zapytać Was o zdanie...:)
i

#3404
od sierpnia 2002

2006.09.28 10:04 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Piotr Perz (pimpek)
Nie znam nikogo, kto by je moczył. Za to większość (nie wszyscy!!) obgotowują z odlewaniem wody, tzn. obgotowują-odlewają wodę-obgotowują.
No ale patrz posta Joli przed chwilą :)))))
i

#108
od sierpnia 2006

Ja też tak kiedyś robiłem (o, błoga nieświadomości zagrożeń). Smażyłem jak wszystko, bo nie lubię obgotowywać, odlewać, a potem smażyć. Traci się mnóstwo smaku, a dla mnie grzyb to smak. Co prawda admin, Marek Snowarski, w wątku o kaloryczności grzybów otworzył dyskusję, że niby grzyb to także białka, kalorie i co tam jeszcze, ale nie ma to jak grzyb świeżo wrzucony na patelnie :-) Mimo wszystko opieńki gotuję standardowo 20 minut a potem tylko do marynaty. Jest wiele innych, smacznych grzybków do suszenia i smażenia na bieżąco. A że opieńska jest "miodowa" - to dotyczy wyglądu, nie smaku. W smaku wcale nie jest słodka.
i

#7
od kwietnia 2008

Ja opieńki gotuję ok.20-30 min. w lekko osolonej wodzie z dodatkiem kwasku cytrynowego. A potem albo do marynaty octowej lub do pomidorowej ( ta ostatnia jest o wiele lepsza) przepis jest na
https://www.bio-forum.pl/messages/34/133504.html
jezeli w tym roku będą polecam wyprobować mój przepis.
i

#206
od września 2004

2008.10.27 20:15 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Grzegorz Zynek (zyniu)
Mam pytanko: czy po obgotowaniu opieńki brązowieją? prawie czernieją? Pierwszy raz je gotowałem i żona twierdzi że śmierdziało:) między innymi to takie jak z wątku: https://www.bio-forum.pl/messages/33/212065.html

#34
od lipca 2008

2008.10.29 08:07 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Teresa Filipowiak (tessa)
Brązowieja i czernieją w zależności od wieku grzybka. Co do zapachu przy gotowaniu to rzecz względna, jednemu śmierdzi drugiemu pachnie.
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « W kuchni « Archiwum «
Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?

Główna Ostatnia doba Ostatni tydzień Szukaj Instrukcja Kopiuj link Administracja
ta strona używa plików cookie — więcej informacji