Główna Zaloguj Wyloguj się Załóż Edycja Szukaj Kontakt grzyby.pl atlas-roslin.pl
Surowe Grzyby
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « W kuchni «

#3
od stycznia 2015

Kupiłem niedawno atlas grzybów, we wstępie w informacjach dla początkujących odnośnie zachowania się i reagowania w lesie na grzyby itp... znalazłem taki napis objęty w osobne zielone tło: "Wszystkie owocniki do zjedzenia muszą być dokładnie ugotowane lub usmażone."


Toż to szarlataństwo !

Zeszłorocznej jesieni zjadłem wiele grzybów
na surowo i nic złego mi się nie stało, choćby
nawet lekka niestrawność czy ból brzucha !
No poza tym jak się z kolegą wybrałem
i lizałem przecięty trzon szatana dobre 20s
zanim poczułem, że to szatan hehe trochę brzuch bolał ;)

Jednak dalej w moim atlasie przy każdym gaunku grzyba wraz ze zdjęciem]
jest taki obrazek czy grzyb jadalny, czy nie ze względu na miąsz, czy trujący itd...

2 Pytania :
1. Czy grzyby, oznaczone w moim atlasie mogą być jedzone na surowo jeśli pod jednymi, które są tak oznaczone pisze, że bez obróbki termicznej się ich nie je a pod tymi gdzie pisze tylko że są smaczne itp... nic więcej na temat żadnej obróbki nie ma. (Mój atlas to "GRZYBY" Marka Snowarskiego)
2. Jak dokładnie wyglądają zaczerwienione robaczywe grzyby, bo
nigdy nie zwróciłem na to uwagi i jakoś nie zauważyłem nigdy żadnych zaczerwień, czy jest jeszcze jakiś znak charakterystyczny dla robaczywych ?
i

#12293
od grudnia 2003

Nie zaczerwienione tylko zaczerwione grzyby. W owocnikach rozwijają się larwy muchówek (tzw. czerwie). Stąd nazwa zaczerwione grzyby :)
Piszesz liznąłem szatana-co to jest za gatunek wg. Ciebie bo na różne grzyby mówią szatan. Jedzenie grzybów na surowo jednym szkodzi innym nie. Wszystko zależy od organizmu. Są tacy co nie mogą jeść żadnych grzybów z powodów gastrycznych czy alergicznych.

#1
od października 2021

2021.10.11 16:22 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Adam Wodzinsky (nakenan)
Zdecydowaliśmy się zamówić pizzę z pieczarkami, która wydawała się niegroźna w porównaniu z tym, co było w ofercie. Moje podejście polegało na zjedzeniu jednego kawałka i stwierdzeniu, że nie ma to na mnie żadnego wpływu i kontynuowaniu jedzenia, aż rzeczywistość całkowicie się rozpłynie.
Zjadłem już wiele kawałków pizzy z pieczarkami, kiedy zorientowałem się, że to się dzieje i pomyślałem: "Musimy wyjść na zewnątrz". Wyszliśmy z restauracji. Bardzo szybko zacząłem tracić kontakt z rzeczywistością; byłem przekonany, że wróciłem do domu na ulicę w Vancouver i grałem w stare dobre Vulkan Vegas. Nie mogłam zrozumieć, dlaczego na ulicy znajduje się posąg człowieka-kurczaka, który faktycznie istnieje i wygląda na złe planowanie w miejscu, które sprzedaje halucynogeny. Wróciliśmy do naszej chatki, którą wynajęliśmy i spędziłem następne sześć godzin non stop krzycząc tak głośno jak tylko mogłem. Byłem uwięziony w tej dziwnej psychologicznej pętli, w której myślałem, że umarłem. Byłem przekonany, że jestem trupem leżącym na polanie w lesie, a te świerszcze, które słyszałem, otaczają moje ciało. Byłem w zaświatach, a co więcej, byłem w piekle, a piekło to wieczny krąg, w którym jesteś zmuszony wierzyć, że żyjesz, abyś mógł przejść przez to piekło, uświadamiając sobie, że znowu umarłeś.
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « W kuchni «
Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?

Główna Ostatnia doba Ostatni tydzień Szukaj Instrukcja Kopiuj link Administracja
ta strona używa plików cookie — więcej informacji