Główna Zaloguj Wyloguj się Załóż Edycja Szukaj Kontakt grzyby.pl atlas-roslin.pl
moja pizza
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « W kuchni « Archiwum «
i

#1044
od 04-2004

2005.02.28 16:20 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jolanta Kozak (jolka)
Jest to pizza z grzybami. Ja zrobiłam pół na pół lejkowce dęte i leśne pieczarki. Wychodzi ciekawa kompozycja smakowa. Porcja na dużą blachę.
Ciasto:
30 dag mąki zwykłej wymieszać z 3 łyżeczkami proszku do pieczenia i solą.
3/4 szkl. mleka, 3/8 szkl.oleju zmieszać. Wyrobić szybko dość rzadkie ciasto. Wyłożyć je, rozklepując na blasze nasmarowanej olejem.

Ciasto posmarować koncentratem pomidorowym ( 2 czubate łyżki), wyłożyć na to plasterki żółtego sera, uduszone na cebuli grzybki. Grzybków ok.1 i 1/2 pudełka po dużej Ramie. Na to zeszklone wcześniej i posolone 2 spore cebule. Posypać słodką papryką i pieprzem kajeńskim.
Piec 30 minut w temp.175 st.C na termoobiegu.
i

#482
od 09-2004

2005.02.28 18:54 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Maciej Malec (maciej_m)
A to moja pizza:

2 szklanki mąki
1/2 paczki drożdży (nie w proszku tylko świeżych)
1/2 szklanki mleka (albo więcej, zawsze biorę na oko) do mleka łyżeczka cukru dla drożdży :-) Mleko można troszeczkę podgrzać i wrzucić do niego drożdże aby urosły.
Łyżka oleju
Sól

Ciasto zagnieść, rozwałkować, położyć na blasze posmarowanej olejem. Posmarować koncentratem pomidorowym. Posypać startym żółtym serem. Ułożyć pokrojone w plasterki pieczarki i szynkę. Przyprawić pieprzem, solą, oregano, bazylią i papryką w proszku. (zioła prowansalskie też miło widziane.) Ja piekę 20-25 minut w zwykłym gazowym piekarniku bez termoobiegu, pokrętło nastawione na 6, nie mam takiego termometru, aby zmierzyć ile tam jest wtedy stopni, ale pewnie około 200.

Nauczyłem się robić taką pizzę od podstaw, zawsze jakoś wychodzi. Zauważyłem też, że gdy ciasto jest rzadsze, jest bardziej chrupiące.
Smacznego!

#63
od 09-2004

2005.03.09 00:34 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Elżbieta Sołtys (nami)
Przeciez jestem na diecie odchudzajacej!!!!!!!!!!
i

#293
od 10-2004

2005.03.09 09:14 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Elmira Brzozowska (elma)
Moja pizza:

O cieście nie bedę pisać bo to właściwie standard.

Wierzch ciasta smaruję sosem pomidorowym. Na to kładę :
a) starty ser mozarella
b) przesmażone z cebulką i osolone grzyby
c) przesmażoną wędlinę (najlepiej szynkę, chociaż ja kładę różną - u nas w osiedlowym sklepie sprzedają okrawki różnych wędlin po 5 zł za kg)
d) pokrojone w kosteczkę ogórki kwaszone
e) różne przyprawy - sól, pieprz, oregano, papryka w proszku, etc.
f) po wierzchu znowu trochę startej mozarelli

Jak mam fantazję i....jajko to na 5 min. przed wyciągnięciem z piekarnika (ok. 180 stopni) rozbijam je na samym srodku wierzchu...Chodzi o to aby żółtko nie całkiem się ścięło
:o)

S M A C Z N E G O !!!!!
i

#1409
od 04-2004

2005.06.20 18:15 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jolanta Kozak (jolka)
Pyszności była moja pizza, jak w przepisie z twardzioszkami przydrożnymi - uduszonymi wcześniej na dużej ilości cebuli i odparowanymi tak, żeby grzyby były dość suche. Polecam. Rodzina zażerała się.

#46
od sierpnia 2005

ok jak pizza to pizza, teraz moja "kontrofensywa" kulinarna :D Przepis wymyśliłem i wypróbowałem wczoraj do winka, żyję, mma się dobrze ;)

ciasto: 0,15 l wody mineralnej, mała paczuszka drożdży lub 2 saszetki suszonych, łyżka stołowa cukru, spora szczypta soli, 3 łyżki oliwy z oliwek. Wszystko razem wymieszać, tak żeby drożdże się rozpuściły. Teraz sypiemy mąkę: najpierw niewiele, tak ze 4 łyżki stołowe, aby rozmieszać na gładkie ciasto (nie tworzą się "krupki", gęstość jak na naleśniki). Następnie dodajemy już więcej mąki, stopniowo mieszając (na początek łyżką, bo inaczej się nie odkleimy od ciasta); gdy zacznie na powierzchni zostawać mąka, wyrabiamy ręką aż przestanie się lepić. Odstawiamy i idziemy na zakupy ;)

2 godziny później dysponujemy gigantyczną masą ciasta, pustego w środku. należy toto zagnieść jeszcze raz i teraz uzyskujemy efekt ciasta "ciągnącego się" (może się lepić, niwelujemy to mąką), po czym formujemy placek (jest tak ciągliwe że bez problemu można to robić w rękach), układamy na lekko oprószonej mąką blasze.

W międzyczasie włączamy piekarnik na 250°C z termoobiegiem, czyli domowe minipiekiełko ;)

Teraz gotowy placek smarujemy sosem pomidorowym wymieszanym z papryką w proszku, oregano, bazylią... albo gotową przyprawą do pizzy. Na to układamy pokrojony w plasty oscypek (biały), plasterki cebuli, następnie pokrojone w plastry borowiki (surowe), oliwki i kapinkę ziół na samą górę.

A na koniec wkładamy pizzę do piekła ;) na ok 10 minut choć może dojść szybciej.

A teraz tylko otworzyć winko, pokroić pizzę i.... :D


PS: nie próbowałbym z maślakami, mogą "popłynąć"; podgrzybkami, ceglakami, opieńkami i innymi, które trzeba odgotować... ale reszta grzybów powinna się nadawać. Szczególnie kurki.
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « W kuchni « Archiwum «
Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?

Główna Ostatnia doba Ostatni tydzień Szukaj Instrukcja Kopiuj link Administracja
ta strona używa plików cookie — więcej informacji