Główna Zaloguj Wyloguj się Załóż Edycja Szukaj Kontakt grzyby.pl atlas-roslin.pl
Grzyby warunkowo jadalne
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « W kuchni « Archiwum «

#0

2005.04.26 17:07 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Wędrowiec
Wiele gatunków grzybów, które ugotowane i konsumowane w umiarkowanych ilościach są jak najbardziej bezpieczne i często nawet bardzo smaczne, surowe, źle przyrządzone bądź zjedzone w nadmiarze są po prostu trucizną, w skrajnych przypadkach niebezpieczną (vide - rabdomioliza spowodowana nieumiarkowaną konsumpcją gąski zielonki; zawarta w surowych owocnikach muchomora czerwonawego i gąsówki nagiej hemolizyna - groźba anemii). Niestety, w internecie trudno znaleźć zadowalające informacje nt. działania toksyn termolabilnych, ich charakterystyki, czy nawet nazw. Czy ktoś mógłby podzielić się ze mną informacjami (nazwy toksyn i charakterystyka ich działania) nt. tego typu toksyn w opieńce miodowej, podgrzybku brunatnym, borowiku ceglastoporym, maślaku ziarnistym (gdzieś na polskiej stronie jest wymieniony obok podgrzybka i borowika ponurego), czubajce kani (jadalna w stanie surowym, ale tylko gdy bardzo młoda; stara powoduje zatrucia) i innych gatunkach grzybów, które są jadalne na pewno więcej niż jeden raz, ale tylko wtedy, gdy dostatecznie długo pobędą w garnku? Zbliża się sezon, a to niezbyt komfortowe być saperem i nie znać nawet nazw substancji wybuchowych, które się unieszkodliwia.
i

#1227
od 04-2004

2005.04.26 17:33 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jolanta Kozak (jolka)
Przykro mi, nie wiem więcej, niż Ty na ten temat. Jeszcze dopisać mogę smardza jadalnego, podblaszka zrosłego, Boletus Queleti,Boletus luridus,borowik ceglastopory, muchomor czerwonawy, czernidłak pospolity, pierścieniak grynszpanowy.

#0

2005.04.26 17:49 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Wędrowiec
Borowika ceglastoporego wymieniłem - zresztą wyśmienity grzyb. Co do pierścieniaka grynszpanowego - nie ma go na liście gatunków jadalnych FAO (ostatnio sprawdzałem, były jakieś grzyby z rodzaju Stropharia, ale nie aeruginosa - może przeoczyłem...) - na bardzo dobrej słowackiej stronie (barierę językową da się jakoś pokonać) specjalistka zapytana o jego jadalność raczej go odradzała. W każdym razie nie notowano GROŹNYCH zatruć pierścieniakami, zatem może nie przekraczasz granic racjonalnego ryzyka.

W każdym razie, temat zdaje mi się wart rozwinięcia - kilkanaście procent zatruć grzybami to zatrucia grzybami jadalnymi. Oczywiście, należy oddzielić temat wątku od zatruć grzybami nieświeżymi czy zanieczyszczonymi nawozami, środkami ochrony roślin etc.
i

#1228
od 04-2004

2005.04.26 18:36 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jolanta Kozak (jolka)
Nie mam zamiaru spierać się z Tobą, tylko chcę do końca wyjaśnić: Wg Grzyby-Leksykon Przyrodniczy-Grunert jest to grzyb jadalny.
Wg Atlas Hub-Ladislav Hagara:" V malom mnożstve je neskodna, ale zname su i lahsie otravy touto hubou: preto ju nemozno odprucit ani do hubovych zmesi.:
Ja go jadam w małych ilościach w masie innych grzybów.

#1
od 04-2005

Ciekawym grzybem warunkwo jadalnym jest rowniez gaska zielonka.
Ta mianowicie jest jadalna pod warunkiem ze nie je sie jej regularnie (np codziennie przez dwa tygodnie).
Jadana zbyt czesto moze doprowadzic do klopotow zdrowotnych, ktore (szczegolnie u dzieci ale nie tylko) moga sie nawet zakonczyc smiercia.
Wrazliwosc poszczegolnych osob na ten rodzaj zatrucia jest rozna, tak wiec nie kazdy jest tak samo zagrozony i wiele osob moze prawdopodobnie wcinac zielonki do woli.
Problem w tym ze wcinajac zielonki do woli delikwent moze sie w koncu dowiedziec, ze jednak to ON jest WRAZLIWY, a np kumpel od stolu nie.

#1229
od 04-2004

2005.04.26 19:28 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jolanta Kozak (jolka)
Tak i wyszło to całkiem niedawno. Do tej pory wydawało się, że zielonka jest zupełnie nieszkodliwa.

#0

2005.04.26 19:44 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Wędrowiec
O rabdomiolizie powodowanej przez zielonkę wspomniałem już na początku. Przypomina się stare przysłowie: co za dużo, to niezdrowo (biorąc pod uwagę 3 przypadki śmiertelne we Francji w ciągu 9 lat oraz przebieg opisanych zatruć w Polsce "niezdrowo" jest jeszcze mało powiedziane).

Zresztą, nie tylko grzyby w nadmiernej ilości mogą doprowadzić do tragedii - inne produkty żywnościowe również. Warto wspomnieć, że jeden z synów hitlerowskiego zbrodniarza Hansa Franka dostał w którymś momencie świra i zaczął pić 10 l mleka dziennie (kiedyś wyczytałem w "Wyborczej"). Doprowadziło go to do całkowitego rozstroju wszystkich organów wewnętrznych i oczywiście śmierci.

Słowem, chyba bez cienia wątpliwości można rzec: gdyby uznać za toksyczne wszystkie produkty, ktre stają się groźne w nadmiarze, trzeba by umrzeć z głodu. Nie byłoby innego wyjścia...
i

#1230
od 04-2004

2005.04.26 20:19 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jolanta Kozak (jolka)
Dokładnie tak.

#2
od 04-2005

Aby nawiazac do pytania wedrowca dotyczacego NAZW substancji toksycznych w grzybach warunkowo jadalnych i watku zielonki (T. equestre).
"Prowizoryczna" nazwa toksyny to MYOTOXIN.
Warto jednak zaznaczyc co nastepujace:

1. Struktura chemiczna toksyny nie jest dotychczas okreslona, ale badania w celu identyfikacji trwaja (New England Journal of Medicine vol.345; 798-802). Dostepny online, bezplatnie i po prostej rejestracji.
2. Nie tylko zielonka powoduje dyskutowane schorzenie. Innym winnym jest np Russula subnigricans.
3. Nie tylko grzyby je powoduja-jad niektorych wezy tez!
4. Sa tez inne zrodla przyczynowe tego schorzenia
wybij w goglu rabdomyolosis i tricholoma albo tylko rabdomyolosis.
5. Nazwa "Myotoxin" dotyczaca substancji toksycznych zielonki jest cytowana w www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?cmd=retrieve&db=pubmed&dopt=Abstract&list_uids=14505933 wydaje mi sie byc raczej ogolna. Sa tez inne myotoxyny (np z R. subnigricans, jadu wezy itd), niekoniecznie identyczne chemicznie.
6.Koncowa konkluzja w tym przypadku to ze material wybuchowy, ktory saper ma rozbroic jest nieznany a pocisk ma wyglad zielonki (to w nawiazaniu do pierwszej wypowiedzi Wedrowca).

P.S. Mnie najbardziej smakuja zielonki w formie zupy ale marynowane tez sa doskonale.

#0

2005.04.27 19:12 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Wędrowiec
Dzięki. A inne "materiały wybuchowe"?
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « W kuchni « Archiwum «
Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?

Główna Ostatnia doba Ostatni tydzień Szukaj Instrukcja Kopiuj link Administracja
ta strona używa plików cookie — więcej informacji