ta strona być może używa plików cookie, korzystając z niej zgadzasz się na użycie plików cookie — więcej informacji
Zimowanie haworsji.
Załóż konto | Edycja konta | Wyloguj się | Zaloguj się
Strona główna | Szukaj | Moderatorzy i Admin
2007.11.08 21:07 #84146
Zmień/Popraw · Usuń
Mateusz Kęsek (mateuszkk) na forum od października 2007, wypowiedź #78
Posiadam małą haworsję. Czy mam ja zimować?
2007.11.08 22:39 #84157
Zmień/Popraw · Usuń
Agnieszka J. (agnieszka86) na forum od listopada 2007, wypowiedź #6
witam tez mam haworsje i tej zimy postanowilam postarac sie aby zakwitla na nastepny rok zalecenia sa takie aby ja sporadycznie zraszac zima nie podlewac i przetrzymywac w temp. od 10 do 2 stopni niestety nie mam warunkow aby trzymac ja w zimnie i pozostanie w tem ok 20-25 st. ale zaniecham podlewania i bede ja zraszac i zobaczymy czy zakwitnie.
pozdrawiam
i
2007.11.08 22:55 #84161
Zmień/Popraw · Usuń
Marek Snowarski (marek) na forum od kwietnia 2001, wypowiedź #2430
Z tzw. pozostałymi sukulentami (tj. nie przedstawicielami rodziny Cactaceae) generalnie można i należy postępować tak
że podlewa się je i zimą, z tym że stosownie rzadziej im niższa temperatura ich przebywania i mniej światła. Tak co tydzień/dwa/trzy w zależności od tego ja przesycha, aby utrzymać ziemię (we wnętrzu bryły) lekko wilgotną ale nie mokrą.

Chodzi generalnie o to aby powstrzymać wzrost w okresie gdy roślinki głodują, bo dzień za krótki, słońce zbyt nisko, za mało fotosyntetyzują aby zaspokoić utrzymanie się i wzrost z tego co zyskują w ciągu dnia.

W przypadku Haworsja chyba nie ma czytelnego związku pomiędzy zimowaniem a kwitnieniem. Mariusz Mieczakowski który ma trochę Haworsja mówił że kwitną kiedy zechcą i trudo doszukać się reguły kiedy która i dlaczego.

Podejrzewam że warunkiem koniecznym jest to aby były w dobrej formie a temu sprzyja nie tracenie zapasów na wzrost zimą gdy nie można tych zapasów na bieżąco uzupełniać fotosyntezą.

Zraszanie niekoniecznie jest najlepszym rozwiązaniem, bo woda która dostanie się między liście w rozecie może ułatwić atak grzybów gnilnych a poza tym (jeśli nie destylowana) będzie zostawiała nieestetyczne mineralne osady na liściach/pędach.
2007.11.09 20:26 #84260
Zmień/Popraw · Usuń
Mateusz Kęsek (mateuszkk) na forum od października 2007, wypowiedź #79
Dzięki za pomoc.
2010.03.08 19:18 #161051
Zmień/Popraw · Usuń
helena piasecka (irys48) na forum od marca 2010, wypowiedź #1
Witam wszystkich forumowiczów.Jestem nowa na tym forum,przechodzę szybko do tematu.
bardzo lubię haworcje.W tym roku kupiłam kilka sztuk.Z zimowaniem nie będę mieć kłopotu, gorzej z hodowlą na balkonie. Balkon mam od strony połud-zach.Wiadomo, ze muszę je cieniować,i tu zaczyna się problem. Jak to zrobic żeby jakoś to wyglądało.A przede wszystkim czym.Może ktoś ma jakiś pomysł.Będę wdzięczna za każdą propozycję .Dziękuję i pozdrawiam.
2010.03.09 20:45 #161130
Zmień/Popraw · Usuń
Wojtek S (wojtulo22) na forum od kwietnia 2008, wypowiedź #105
Ja hoduje co prawda kaktusy na parapecie i przyczepiam do okna 1 warstwę chusteczki higienicznej;) ale jak ty trzymasz je na balkonie to musisz coś stabilniejszego i bardziej odpornego, może jakaś stara firanka??
i
2010.03.11 12:04 #161177
Zmień/Popraw · Usuń
Mieczysław Bielecki (akwelan) na forum od października 2007, wypowiedź #131
Ja moje haworsje trzymam na parapecie południowego okna. Temperatura wahała się w okresie zimy w granicach 15 - 20 st C. W dni słoneczne wzrastała do ponad 25 st C. Obecnie gdy słońce intensywnie świeci, to na termometrze przy szybie dochodzi nawet do 33 st C. W okresie zimy podlewałem bardzo oszczędnie, dosłownie wyliczałem ilość wody, tz. 5 do 10 ml na doniczkę (9x9x10 cm) w zależności od wielkości rośliny. 27 lutego ze względu na dużo słonecznych dni, znaczny wzrost temperatury zwiększyłem dawkę wody przy podlewaniu. Większość moich haworsji już "rozbudziła" się "letargu zimowego".
Odnośnie kwitnienia to popieram wypowiedź "Marka Snowarskiego", a oto przykład na moich haworsjach, fotki z tego roku:



fot. 1 - pokazujący się pęd kwiatowy,



fot. 2 - a to stan na dzień dzisiejszy.
U kilku pozostałych haworsji widać nowe maleńkie roślinki, wychylające z podłoża:



Temperatura przy szybie dzisiaj o 11 wynosiła:



Wiosna pomaleńku skrada się na wewnętrznym parapecie, a na zewnątrz zapowiadają powrót zimy a szkoda, zima chyba już wszystkim się znudziła, naszym roślinom również :(.
2010.03.11 19:07 #161195
Zmień/Popraw · Usuń
helena piasecka (irys48) na forum od marca 2010, wypowiedź #2
O jej! Jake piękne masz te haworsje Meczysławie, kiedy moje będą takie piękne.Dziśiaj własnie odebrałam przesyłkę z haworsjami {allegro] były bardzo przesuszone, dosłownie ziemia się wysiewała z doniczek.Ponieważ spodziewałam się roślinek miałam przygotowaną ziemię,wysadziłam je do do trochę większych doniczek.Ziemię przgotowałam sobie sama.Dałam ziemię do kaktusów,piasek rzeczny od 0 do 3 mm i zwirek troszkę grubszy.[3x2x1].Mam pytanie czy powinnam podlać rośliny?Czy woda ma być przegotowana?Podłoże było dosyć mokre.Proszę mnie pouczyć bo bardzo nie chciałabym zmarnować tak pięknych haworsji.Pozdrawiam.Helena
i
2010.03.11 20:37 #161198
Zmień/Popraw · Usuń
Mieczysław Bielecki (akwelan) na forum od października 2007, wypowiedź #132
Ja stosuję zasadę; nigdy po otrzymaniu zakupionych roślin, przynajmniej przez pierwsze 10 - 14 dni nie podlewam. Zawsze z zakupionych roślin usuwam podłoże w którym przyszły i przesadzam do suchego - dosłownie do suchego podłoża. Używam podłoża bardzo mineralnego, tz. 75 - 80% stanowią piasek kwarcowy, żwirek, perlit, pumeks, pozostałe 25 - 20% stanowi ziemia do kaktusów, ewentualnie jak jej nie mam to ziemia pobrana z kretowiska (z łąki). To, że otrzymałaś rośliny z suchym podłożem, to bardzo dobrze - jeszcze są w tzw okresie spoczynku, a do transportu powinny mieć "suche" korzenie. Lepiej znoszą podróż i łatwiej adoptują się do nowego środowiska. Pierwsze podlanie musi być bardzo oszczędne, najlepiej przez podsiąkanie, ale dosłownie tylko na tyle, żeby podłoże uległo lekkiemu zwilżeniu, korzenie roślinek poczuły wilgoć. Następne podlanie już może być trochę" mocniejsze, po całkowitym wyschnięciu podłoża po pierwszym podlaniu. Podłoże powinno być wilgotne, ale nie mokre = zalane wodą. Na dno doniczki dobrze jest dodać 1 - 2 cm drenażu z keramzytu lub grubszego żwirku. Korzenie haworsji nie znoszą zalegającej wody w podłożu. Roślina musi się "napić" a podłoże szybko "oddać" nadmiar wody w przeciwnym przypadku roślina będzie chorować - korzenie gnić. Na moich fotkach widać jakie stosuję podłoże, na wierzchu nie ma posypki, tz grubszego żwirku. Przy takim podłożu, jak pisałem wyżej podlewałem w okresie zimy rośliny raz na 3 - 4 tygodnie bardzo oszczędnie. Haworsje to "twarde" zawodniczki, przystosowane do spartańskich warunków klimatycznych jakie panują w ich "rodzinnych" stronach. Lepiej haworsje podlać o 3 - 4 dni później niż nawet o jeden dzień za wcześnie.
2010.03.11 20:42 #161200
Zmień/Popraw · Usuń
Mieczysław Bielecki (akwelan) na forum od października 2007, wypowiedź #133
Do podlewania powinno się stosować wodę miękką, woda z kranu nie nadaje się ze względu na zawartość chloru. Przegotowana woda będzie dużo lepsza od "kranówki". Ja, ponieważ mam możliwość "nałapania" deszczówki, do podlewania mojego niewielkiego zbiorku haworsji i przypołudników, używał wyłącznie takiej wody.
2010.03.11 22:02 #161204
Zmień/Popraw · Usuń
helena piasecka (irys48) na forum od marca 2010, wypowiedź #3
Dziękuje serdecznie za szybką odpowiedż.Czy to podłoże o którym piszesz [chodzi mi o perlit i pumeks można kupić w marketach? Na dno doniczki dałm keramzyt i nie wiem czy dobrze zrobiłam, potłukłam trochę starej cegły i dałam razem z keramzytem.Gdzieś wyczytałam,że można dodać do podłoża.Na szczęście nie podlałam roślin,chiciaż bardzo mnie korciło żeby to zrobić.Co do ziemi to jednak muszę ją bardziej rozlużnic.Jeżeli teraz, kiedy haworsje posadziłam mogę ponownie je wyjąć i dać takie podłoże jak napisałeś wyżej?
2010.03.12 17:21 #161236
Zmień/Popraw · Usuń
Mieczysław Bielecki (akwelan) na forum od października 2007, wypowiedź #134
Perlit można czasem spotkać w kwiaciarniach, ale nie musisz dodawać dokładnie tych samych składników co ja. Jak nie masz dostępu do perlitu, pumeksu dodaj do podłoża więcej piasku, żwirku o różnej granulacji. Jeżeli masz dostęp do drobnego keramzytu 1 - 3 mm (u mnie jest dostępny w markecie) można go również dodać do podłoża - dobrze przewietrza podłoże. Odnośnie Twojego ostatniego pytania to wydaje mi się, że posadzone haworsje można jak najszybciej przesadzić do bardziej luźnego, przepuszczalnego podłoża, ta czynność nie powinna wpłynąć na ich przyszły rozwój.
2010.03.12 19:44 #161241
Zmień/Popraw · Usuń
helena piasecka (irys48) na forum od marca 2010, wypowiedź #4
Dziękuję za szybką odpowiedz.Dowiedziałam się bardzo dużo od ciebie.Może uda mi się wyhodować te piękne roślinki.Na razie mam 11 szt.Pewnie na wiosnę będą w sprzedaży nie tylko na allegro ale gdzieś na giełdach i wystawach kwiatowych.Jeszcze raz dziękuję.Gratuluję wiedzy.

Mam nadzieję,że będę mogła jeszcze kiedyś napisać jeśli czegoś nie będę wiedzieć.Pozdrawiam Helena.
i
2010.03.12 20:32 #161245
Zmień/Popraw · Usuń
Mieczysław Bielecki (akwelan) na forum od października 2007, wypowiedź #135
Miło mi, że mogłem w czymś pomóc, ale bez przesady - nie posiadam jeszcze na tyle dostatecznej wiedzy, żebym mógł rozwiązywać wszystkie problemy związane z uprawa tych interesujących roślin. Moja dotychczasową wiedzę zawdzięczam "zawodowym" Miłośnikom sukulentów, którzy na forum poświęconym kaktusom poruszają również tematy związane z uprawą, opieką nad haworsjami i innymi sukulentami. Chyba nie zrobię wykroczenia przeciwko regulaminowi tego Forum, jeżeli podam link do strony poruszającej interesujący Ciebie temat. Znajdziesz tam dużo więcej praktycznych rad udzielanych przez Fachowców z kilkunastoletnim doświadczeniem w uprawie sukulentów:

http://www.kaktusy.bydgoszcz.pl/forum_kaktusy/viewtopic.php?t=323

Wstawiam fotkę jak wygląda moje podłoże do haworsji, które stosuję w uprawie moich roślin.



Skład tego podłoża ustaliłem po przeczytaniu całego wątku na stronie, której adres podałem, jak również w oparciu o jeszcze inne wiadomości w Internecie.
Do póki nie nabierzesz doświadczenia w podlewaniu swoich roślinek, lepiej jest stosować podłoże bardzo mineralne, unikniesz przelania korzeni.
Popatrz na wątek na tym forum pod adresem: https://www.bio-forum.pl/messages/82978/312359.html

(wypowiedź edytowana przez akwelan 12.marca.2010)
2010.03.13 19:58 #161279
Zmień/Popraw · Usuń
helena piasecka (irys48) na forum od marca 2010, wypowiedź #5
Dziękuję za link.Dowiedziałam się dużo ciekawych rzeczy, nie tylko o haworsjach. Zaczynają mi się podobać sukulenty.Jednak na razie zajmę się moimi haworsjami,nie wszystko można mieć.Pozdrawiam Helena.
i
2010.03.28 20:47 #162185
Zmień/Popraw · Usuń
Mieczysław Bielecki (akwelan) na forum od października 2007, wypowiedź #136
Wiosenne słońce, wzrost temperatury wybudził sukulenty z zimowego odrętwienia, haworsje jako pierwsze "otworzyły" sezon wegetacji, kwitnieniem:



Pierwszy pąk ukazał swój kwiat, może niezbyt kolorowy ale ma swój urok, szczególnie teraz na wiosnę. Pęd kwiatowy ma obecnie wysokość 35 cm (jeszcze rośnie).
Druga roślina - Haworthia nigra również wytworzyła pęd kwiatowy, jest bardziej delikatny.

Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?
Wypowiedź:
Użytkownik: Jak wysłać wypowiedź:
Wysyłanie wypowiedzi w tym dziale wymaga założenia konta.
Maksymalna dopuszczalna waga obrazka to ok. 150kb a jego szerokość to max. 800 pikseli.
Hasło:
Opcje: Włącz kody HTML w wypowiedzi
Automatycznie aktywuj adresy WWW (URL) w wypowiedzi
Akcja: